Śmiałkowie Sasuńscy atakują

To może być zarzewie kolejnej rewolucji na obszarze postsowieckim. Ale odmiennej od tych na Ukrainie czy w Gruzji. W Armenii mamy bowiem do czynienia z narastającym konfliktem radykalnych nacjonalistów z oligarchiczną władzą, też zresztą nacjonalistyczną. Ormianie godzili się na gospodarczy marazm i dominację jednej partii, ale porażki i ustępstw w konflikcie z Azerbejdżanem władzy nie wybaczą. Narastające rozczarowanie postawą odwiecznego sojusznika, czyli Rosji, może jedynie pogłębić kryzys

W niedzielny poranek, 17 lipca, oddział 20 uzbrojonych po zęby mężczyzn zaatakował posterunek policji w dzielnicy Erebuni w południowo-wschodniej części Erywania. Zginął
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: