Zima zaskoczyła Węgrów. Ale Polacy nie zawiedli

Odwołane uroczystości

Kłopoty z pogodą na Węgrzech okazały się poważne. Jak relacjonował węgierski minister spraw wewnętrznych Sandor Pinter, w nocy poprzedzającej święto narodowe doszło do trzech śmiertelnych wypadków, 160 miejscowości zostało bez prądu, a odciętych od świata aż 57. Ofiarami zimy padli również Polacy. Autokar z Wrocławia dotarł do Budapesztu dopiero w sobotę w południe. Do usunięcia skutków kryzysu użyto czołgów i transporterów opancerzonych. Pięć linii kolejowych było nieprzejezdnych. Sytuacja stała się na tyle poważna, że pomoc zaoferował rząd sąsiedniej Austrii. Z powodu ataku zimy odwołano wszystkie zapowiedziane na piątek uroczystości
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: