Nr 12 z 20 marca 2013

Piotr Lisiewicz
Jego zdaniem sprawa ta może być dla premiera poważnym błędem wizerunkowym. Tusk odżegnywał się od tego, że w jakikolwiek sposób wpływa na sprawę Piotra Staruchowicza, który spędził w areszcie 8 miesięcy. Mimo że – pisały o tym zgodnie „Gazeta Polska”, „Newsweek”, „Polityka” i „Wprost” – nie ma żadnych wiarygodnych dowodów jego winy. – Tymczasem teraz premier zademonstrował swoje osobiste zaangażowanie w sprawę – mówi Wiśniewski. – Za rządów PO mamy do czynienia z prywatyzacją państwa. W tym przypadku władca postanowił także użyć go do prywatnych porachunków z człowiekiem, który zbuntował kibiców przeciwko rządowi, także tych, dla których polityka była obojętna – komentuje Ryszard Czarnecki, eurodeputowany PiS. Niewybaczalny błąd naczelnika: zachował się zgodnie z prawem Osławiony...
Przemysław Harczuk
Ustawa o utrzymaniu porządku i czystości w gminach, potocznie zwana śmieciową, ma w opinii rządu Platformy Obywatelskiej uporządkować wywóz śmieci, zmusić Polaków do ich segregacji, wreszcie – rozwiązać problem dzikich wysypisk. Zdaniem twórców ustawy wysypiska te powstawały z winy mieszkańców domków jednorodzinnych, którzy zamiast płacić za wywóz śmieci, woleli wywozić je do lasów. Nowe prawo zakłada, że od 1 lipca na terenie jednej gminy wywozem wszystkich śmieci zajmować się będzie tylko jedna firma, wybrana w przetargu zorganizowanym przez władze samorządowe. Do tej pory wybór w tej kwestii należał do spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych czy prywatnych właścicieli domów jednorodzinnych. Wywozem zajmowały się albo niewielkie prywatne firmy, albo przedsiębiorstwa usług komunalnych....
Igor Szczęsnowicz
Pomyślałem sobie: A na jakiej podstawie, chłopie, spodziewałeś się optymizmu? Przecież nie będę za nimi biegł Kilka tygodni wcześniej. Niedzielne popołudnie, pustki na ulicach. Przejście dla pieszych. Świeci się czerwone światło – długo, bardzo długo. Przechodzę, łamię prawo. Za przejściem zatrzymuje mnie strażnik miejski. – Mandat 100 zł – mówi. Najpierw myślę sobie: w porządku, złamałem przepisy, nareszcie państwo walczy o ich przestrzeganie. Jednak gdy funkcjonariusz wypisuje mi mandat, co najmniej pięć innych osób przechodzi na czerwonym świetle. Strażnik to widzi, ale nie reaguje. Na moje pytanie, dlaczego, odpowiada: – Przecież nie będę za nimi biegł! – A gdyby zaczęli wybijać szyby? – pytam poirytowany. – To byłoby co innego, inny wymiar wykroczenia – spokojnie odpowiada...
Tomasz Terlikowski
Odrodzenie Ameryki Łacińskiej Franciszek, w odróżnieniu od Benedykta XVI, będzie już papieżem nie tyle Europy czy skoncentrowanym na Europie, ile pasterzem globalnego Południa. Jednak pierwszym miejscem, które zostanie przez ten wybór przemienione, będzie Ameryka Łacińska. Światowy Dzień Młodzieży w Rio de Janeiro (a kto wie, może także wcześniejsza pielgrzymka do Ameryki Łacińskiej czy samego Buenos Aires) stanie się momentem gigantycznego triumfu papieża. Ma on możliwość tak zmienić tamten – znękany niesprawiedliwością, wojnami, przewrotami i strukturami grzechu – region, jak zrobił to Jan Paweł II z Polską. I już teraz widać to na ulicach latynoskich miast. Przypuszczam, że ich mieszkańcy czują się jak my, kiedy w szarej, gierkowskiej Polsce gruchnęła wieść, że Karol Wojtyła został...
Tomasz Terlikowski
Gdy ogłoszono, kto został papieżem, nastał czas gorączkowych poszukiwań. W większości polskich redakcji, ale i przy biurkach ekspertów od Kościoła na moment zawrzało. Mieliśmy przygotowane sylwetki rozmaitych kandydatów, ale kardynała Jorge Marii Bergoglio chyba nikt nie brał pod uwagę. Byliśmy tak bardzo nastawieni, że nowym papieżem zostanie ktoś młodszy, bardziej znany, że kandydatura kard. Bergoglio w zasadzie nie była brana pod uwagę. I trudno się temu dziwić, bo z perspektywy czysto ludzkiej to wybór zaskakujący. Papież Franciszek nie jest ani teologiem na miarę swojego poprzednika, ani zarządcą, którego wszyscy oczekiwali. Jest skromnym, prostym człowiekiem, mówiącym krótkie i dosadne kazania, i hierarchą, który nie przepada za wielkokościelnym blichtrem. Kwiatki papieża...
Wydaje mi się, że kardynałowie pragnęli, aby nastąpiła cisza i trochę spokoju. Dlatego chcieli kardynała duszpasterza, kogoś, kto nie jest szerzej znany, szczególnie w mediach zachodnich. Szukali osoby spokojnej i skromnej, która jest w stanie przemówić do zwykłych ludzi i zachęci ich do modlitwy. Myślę ponadto, że purpuraci chcą wykorzystać czas tego pontyfikatu, aby przeorganizować styl działania stolicy Piotrowej. Ale to już moje spekulacje. Czy wie Pani coś więcej o przebiegu samego konklawe? Żadnych konkretów, ale mogę się pokusić o pewne przypuszczenia. Pamiętajmy, że kard. Bergoglio był jednym z faworytów podczas ostatniego konklawe, po śmierci Jana Pawła II. Wtedy jednak przewaga kard. Ratzingera, wynikająca po części z jego bliskiej współpracy ze zmarłym papieżem, okazała...
Olga Doleśniak-Harczuk
Jakim człowiekiem jest papież Franciszek? Ojciec Święty jest człowiekiem prostolinijnym, pokornym i pragnącym być zawsze blisko ludu. Potrafi słuchać i prowadzić dialog, jego wypowiedzi są zawsze klarowne, a przekonania stałe i bardzo uduchowione. To jest dobry pasterz, który zabiega, by dotrzeć do wszystkich, zwłaszcza tych najbardziej łaknących Słowa Bożego i jego obecności w swoim życiu. To papież wielkiej głębokiej modlitwy i skupienia. Wybiera się Ojciec do Watykanu? Nie mam takich planów. Ojciec Święty przekazał zresztą przez nuncjusza apostolskiego w Argentynie, że docenia wszystkie modlitwy i życzenia, jakie otrzymał z całego świata, ale poprosił, by oszczędzić sobie wyjazdu do Rzymu, a pieniądze przeznaczone na podróż przekazać potrzebującym. Czy papież Franciszek...
Olga Doleśniak-Harczuk
Czym jezuici różnią się od innych wspólnot zakonnych? Nie mamy habitów i nie praktykujemy modlitwy chóralnej. Mieszkamy w tzw. wspólnotach mieszkaniowych. W naszej pracy skupiamy się na edukowaniu i szerzeniu wiary, ponadto działamy dosłownie wszędzie, jesteśmy obecni w każdym zakątku świata. Niektórzy watykaniści są zdania, że papież Franciszek nie będzie reformatorem, lecz rewolucjonistą. Śmiała teoria. Co Ojciec na to? Nie chcę oceniać, co mieli na myśli komentatorzy, formułując ten pogląd, ale jestem przekonany, że jeżeli Kościół naprawdę dokona nowego zwrotu w kierunku ludzi biednych, to będzie to nie tylko jakiś drobny gest, ale faktycznie rewolucja. Kiedy Franciszek wyszedł na balkon w Watykanie, zanim udzielił nam błogosławieństwa, sam poprosił o modlitwę w swojej...
Nie wywoływać problemów dyplomatycznych z Rosją Wystawa zorganizowana przez Fundację Niezależne Media przy współpracy europosłów frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów składała się z kilkudziesięciu zdjęć, które obrazowały bezmiar tragedii z 10 kwietnia 2010 r. Zawierała niepublikowane wcześniej fotografie wykonane w Rosji – w tym ujęcia wraku wykonane tuż po katastrofie oraz tzw. badanie katastrofy przez śledczych rosyjskich. Autorami zdjęć byli m.in. Katarzyna Gójska-Hejke, Rafał Dzięciołowski, Anita Gargas, Mariusz Troliński i Andrzej Hrechorowicz. Tuż przed uroczystym otwarciem wystawy jej organizatorzy zostali poinformowani o wydanym przez władze PE nakazie zaklejenia wszystkich podpisów pod zdjęciami prezentowanymi na ekspozycji. Jakie to były podpisy? Na przykład...
Leszek Misiak
Czy prokuratura ukrywa nagrania z Jaka-40 dlatego, że podważają one nie tylko ustalenia rosyjskiego MAK, polskiej komisji Jerzego Millera, ale także rosyjskiej oraz polskiej prokuratury? Takie podejrzenia mają nasi eksperci. – Działania prokuratury wojskowej mogą doprowadzić do tego, że niebawem taśmy utracą status fundamentalnego dowodu w polskim śledztwie – alarmują. Dlaczego? Nasi specjaliści wskazują, że treść oryginalnych nagrań z Jaka-40 może zostać dopasowana do rosyjskiej kopii nagrań z wieży. Argument prokuratury, że musi poznać częstotliwość prądu w rosyjskiej sieci energetycznej w czasie powstawania kopii nagrania z wieży w Smoleńsku po to, by określić czasy rozmów nagranych na magnetofonie Jaka-40, nie ma, ich zdaniem, żadnego uzasadnienia. A takie właśnie tłumaczenie...
Grzegorz Wierzchołowski
Czy prokuratura ukrywa nagrania z Jaka-40 dlatego, że podważają one nie tylko ustalenia rosyjskiego MAK, polskiej komisji Jerzego Millera, ale także rosyjskiej oraz polskiej prokuratury? Takie podejrzenia mają nasi eksperci. – Działania prokuratury wojskowej mogą doprowadzić do tego, że niebawem taśmy utracą status fundamentalnego dowodu w polskim śledztwie – alarmują. Dlaczego? Nasi specjaliści wskazują, że treść oryginalnych nagrań z Jaka-40 może zostać dopasowana do rosyjskiej kopii nagrań z wieży. Argument prokuratury, że musi poznać częstotliwość prądu w rosyjskiej sieci energetycznej w czasie powstawania kopii nagrania z wieży w Smoleńsku po to, by określić czasy rozmów nagranych na magnetofonie Jaka-40, nie ma, ich zdaniem, żadnego uzasadnienia. A takie właśnie tłumaczenie...
Tomasz Łysiak
Całować czy być całowanym Kiedy w styczniu 1744 r. księżniczka niemiecka Zofia von Anhalt-Zerbst, późniejsza caryca Katarzyna, jechała do stolicy Imperium Rosyjskiego, napotkała specjalnego wysłannika carycy Elżbiety, Siemiona Kiryłowicza Naryszkina. Wiózł on list – specjalną instrukcję o wymogach petersburskiego savoir-vivre’u. Napisał ją nadmarszałek dworu von Brummer, wyjaśniając kandydatce na żonę przyszłego cara, iż w Rosji panują obyczaje nieco odmiennie niż w Prusach. O ile w Berlinie wystarczyło głęboko ukłonić się królowi, o tyle w Petersburgu należało się zachowywać z największą możliwą pokorą, a przy powitaniu zgiąć w hołdzie kark i ucałować dłoń carycy. Ten wręczony przez Naryszkina list musiał zrobić duże wrażenie na szczecińskiej pannie o niemieckiej błękitnej krwi – być...
Katarzyna Pawlak
Odwołane uroczystości Kłopoty z pogodą na Węgrzech okazały się poważne. Jak relacjonował węgierski minister spraw wewnętrznych Sandor Pinter, w nocy poprzedzającej święto narodowe doszło do trzech śmiertelnych wypadków, 160 miejscowości zostało bez prądu, a odciętych od świata aż 57. Ofiarami zimy padli również Polacy. Autokar z Wrocławia dotarł do Budapesztu dopiero w sobotę w południe. Do usunięcia skutków kryzysu użyto czołgów i transporterów opancerzonych. Pięć linii kolejowych było nieprzejezdnych. Sytuacja stała się na tyle poważna, że pomoc zaoferował rząd sąsiedniej Austrii. Z powodu ataku zimy odwołano wszystkie zapowiedziane na piątek uroczystości plenerowe. Tak więc Polacy stali się jedyną zorganizowaną grupą, która 15 marca była zauważalna na ulicach Budapesztu. W...
Wojciech Mucha
Odwołane uroczystości Kłopoty z pogodą na Węgrzech okazały się poważne. Jak relacjonował węgierski minister spraw wewnętrznych Sandor Pinter, w nocy poprzedzającej święto narodowe doszło do trzech śmiertelnych wypadków, 160 miejscowości zostało bez prądu, a odciętych od świata aż 57. Ofiarami zimy padli również Polacy. Autokar z Wrocławia dotarł do Budapesztu dopiero w sobotę w południe. Do usunięcia skutków kryzysu użyto czołgów i transporterów opancerzonych. Pięć linii kolejowych było nieprzejezdnych. Sytuacja stała się na tyle poważna, że pomoc zaoferował rząd sąsiedniej Austrii. Z powodu ataku zimy odwołano wszystkie zapowiedziane na piątek uroczystości plenerowe. Tak więc Polacy stali się jedyną zorganizowaną grupą, która 15 marca była zauważalna na ulicach Budapesztu. W...
Antoni Rybczyński
Do podziału stref wpływów między Rosją a Berlinem doszło jeszcze za kadencji prezydenckiej Dmitrija Miedwiediewa (2008–2012). Z jednej strony przychylna Moskwie polityka Angeli Merkel w połączeniu z „resetem” Baracka Obamy, a z drugiej nadzieje związane z przyjściem na Kreml „liberała” sprzyjały porozumieniu, a nie konfrontacji. Dlatego obie strony porozumiały się nieformalnie w sprawie „strefy mieszanej” – krótko mówiąc, kondominiów. Niepisane porozumienie objęło niemal cały obszar Europy Środkowej i Wschodniej i można je w pewnym sensie porównać do słynnych negocjacji członków Wielkiej Koalicji pod koniec II wojny światowej, gdy w poszczególnych państwach ustalano wpływy Zachodu i Sowietów w procentach. Np. w polskim kondominium przewaga należała do Niemiec, ale przy zachowaniu...
Krzysztof Głowacki
Bez zmian Gdyby wybory prezydenckie na Ukrainie odbyły się w najbliższym czasie, największe społeczne poparcie uzyskałby urzędujący prezydent Wiktor Janukowycz. Tuż za nim uplasowaliby się przewodniczący partii UDAR Witalij Kliczko i liderka Batkiwszczyny Julia Tymoszenko. Braterstwo sojusznicze Współpraca wojskowo-techniczna Rosji i Wietnamu wkracza w nową fazę. Obecne relacje bilateralne to nie tylko sprzedaż uzbrojenia (m.in. okrętów podwodnych typu Warszawianka), ale przede wszystkim „synchronizacja i szkolenia załóg”. Pod publiczkę Rosyjska prokuratura prowadzi dochodzenie przeciwko Williamowi Browderowi. Według śledczych, szef funduszu inwestycyjnego Hermitage Capital nielegalnie pozyskiwał akcje Gazpromu. Proceder miał mieć miejsce w latach 1999–2004 i opierać się na...
Tomasz Mysłek
Odrzucenie budżetu UE 13 marca Parlament Europejski przyjął rezolucję odrzucającą budżet UE na lata 2014–2020, wynegocjowany przez szefów państw i rządów w lutym. Ostateczne głosowanie, na którym Parlament UE zdecyduje, czy przyjmuje ten budżet, odbędzie się w czerwcu (PAP). Wbrew woli narodu Rząd Łotwy złożył w Brukseli formalny wniosek o przyjęcie kraju do unii walutowej w roku 2014 – wbrew woli i opinii ponad 2/3 ankietowanych obywateli. Przeciętni mieszkańcy Łotwy nie chcą likwidacji narodowej waluty i przyjęcia euro, bo obawiają się fali drożyzny i innych negatywnych zjawisk gospodarczych.
Hanna Shen
Korea Północna zamknęła także jedyne przejście graniczne z Południem. Wprowadzono zakaz lotów i transportu morskiego wzdłuż granic i brzegów Korei Północnej. Kim wydaje się testować wytrzymałość USA i Korei Południowej, ale doskonale zdaje sobie sprawę, że otwarta konfrontacja w rzeczywistości będzie oznaczała koniec reżimu. Ponadto młody Kim zaczyna coraz bardziej irytować komunistycznych sprzymierzeńców w Pekinie. Potęga na papierze Wojska Lądowe Koreańskiej Armii Ludowej to pod względem liczebności czwarta co do wielkości armia świata, licząca ponad 1,1 mln osób. Do tego dochodzi jeszcze bogata rezerwa – ponad 7,7 mln gotowych do działań żołnierzy. Armia posiada 4 tys. czołgów, 18 tys. sprzętu artyleryjskiego oraz 21 tys. pocisków przeciwczołgowych i przeciwlotniczych. Tak na...
Zmieniają właściciela Fundusz inwestycyjny Aurora, notowany na giełdzie londyńskiej, dotychczasowy właściciel firmy OSG Records Management, sprzedał ją funduszowi Elbrus Capital. Firma działa na rynku zarządzania i archiwizacji dokumentacji papierowej i elektronicznej w Rosji, Polsce, Kazachstanie, na Ukrainie oraz w innych krajach Europy Wschodniej. Firma została wyceniona na ponad 60 mln dol. W 2012 r. miała 100 mln zł przychodów ze sprzedaży w całej grupie, z czego ponad 20 mln zł w Polsce. (inf. wł.) Finansista Roku 2012 Tytuł Finansisty Roku redakcja „Gazety Finansowej” przyznała Mikołajowi Budzanowskiemu, ministrowi skarbu państwa. Kapituła wytypowała również cztery wyróżnienia. Otrzymali je: Wojciech Balczun, przewodniczący rady nadzorczej PLL Lot, w latach 2008–2013...

Pages