Katarzyna Pawlak

Katarzyna Pawlak
Podczas gdy w Polsce środowisko związane głównie z tzw. Zespołem Laska i „Gazetą Wyborczą” od miesięcy prowadzi kampanię ośmieszania i podważania kompetencji prof. Wiesława Biniendy, w Stanach Zjednoczonych należy on do naukowej elity. Został doradcą powołanej przez Baracka Obamę Prezydenckiej Rady Ekspertów ds. Nauki i Techniki. Rolą tej elitarnej grupy jest przygotowanie strategii rozwoju wysokich technologii w najważniejszych dziedzinach przemysłu amerykańskiego – Obok mnie siedziała przedstawicielka National Science Foundation, a wokół nas koledzy profesorowie oraz przedstawiciele czołówki przemysłu amerykańskiego. Przedstawiłem im kilka faktów oraz najważniejsze rezultaty mojej pracy, które przeczą oficjalnym wnioskom raportów rosyjskiego MAK i Komisji Badania Wypadków Lotniczych...
Katarzyna Pawlak
Czy Radosław Sikorski podczas słynnej rozmowy z Jackiem Rostowskim popełnił przestępstwo ujawnienia tajemnicy państwowej? Chodzi o fragment, w którym zdradza byłemu ministrowi finansów informacje dotyczące tzw. operacji ZEN. Tymczasem trwa realizacja planu, który wyjawił Sikorski Rostowskiemu podczas tej samej kolacji. – Można zaje…ć PiS komisją specjalną w sprawie Macierewicza – mówił minister. Na piątek Ewa Kopacz wyznaczyła w sejmie dyskusję na temat powołania takiego gremium   Podczas słynnej kolacji w restauracji Sowa i Przyjaciele Radosław Sikorski pochwalił się Jackowi Rostowskiemu detalami z operacji ZEN, realizowanej przez zarząd wywiadu Wojskowych Służb Informacyjnych. Te informacje nie zostały dotychczas upublicznione w raporcie komisji weryfikacyjnej WSI. W tym...
Katarzyna Pawlak
„Tłuste misie”, czyli śmietanka najbogatszych polskich biznesmenów, są w Polsce bezkarne – przyznał minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz w nagranej, a ujawnionej przez tygodnik „Wprost” rozmowie z szefem NBP Markiem Belką – Mam wrażenie, że za jakiś czas to będzie bardzo przyzwoite narzędzie także do naszych gier z takimi „tłustymi misiami”, którzy uważali, że są kompletnie bezkarni. A byli bezkarni dlatego, że sam CBŚ wobec takiego Jakubasa to mógł mu nagwizdać, sam UKS to mógł mu nagwizdać, i wywiad skarbowy też mógł mu nagwizdać – oświadczył szef MSW. Przekonywał, że współpraca służb, m.in. Centralnego Biura Śledczego, Urzędu Kontroli Skarbowej i wywiadu skarbowego, pozwoli „skuteczniej walczyć z »tłustymi misiami«”.  Okazuje się jednak, że to „odchudzanie” ma...
Katarzyna Pawlak
Majdan bardzo źle przyjął słowa Radosława Sikorskiego. Bohaterowie, którzy zginęli za Ukrainę, gdyby jeszcze raz mieli podjąć decyzję, czy iść na barykady, poszliby. Żaden by się nie cofnął. Dlatego powiedzenie nam „Podajcie rękę Janukowyczowi, bo was powybija”, oznaczało „Przyznaj się, że przegrałeś” Ile osób w sumie zginęło na Majdanie? Aleksander Tretiakow: Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że zabitych jest o wiele więcej, niż się podaje oficjalnie. Znacznie ponad 300. Po czarnym czwartku wynosiliśmy dziesiątki zwłok, ciągle znajdowaliśmy kolejne ciała na barykadach, na ulicach, w zaułkach, w Prospiłkach spalonych przez Berkut [wielopiętrowy sztab cywilny Majdanu; znajdował się tam m.in. szpital polowy – przyp. red.]. Niektóre zwłoki były tak zwęglone, że nie mogliśmy ich...
Dorota Kania
W ubiegłym tygodniu sejmowa Komisja Sprawiedliwości miała wysłuchać prokuratura generalnego Andrzeja Seremeta w związku z nieprawidłowościami przy identyfikacji zwłok Anny Walentynowicz. Prokurator generalny nie chciał odpowiadać na pytania rodziny i posłów, odmówił przyjścia do parlamentu, argumentując, że na ten temat wypowiadał się na forum sejmu we… wrześniu 2012 r. Wystąpienie, na które powoływał się prokurator generalny, odbiło się szerokim echem przede wszystkim  z powodu insynuacji, że to rodzina Anny Walentynowicz jest winna nieprawidłowej identyfikacji jej ciała w Moskwie. – Te słowa bardzo nas zraniły, ponieważ zarówno ja, jak i inne osoby nie miały wątpliwości przy identyfikacji mamy. Jej ciało nie było uszkodzone, a twarz doskonale zachowana – podkreśla syn Janusz...
Katarzyna Pawlak
W ubiegłym tygodniu sejmowa Komisja Sprawiedliwości miała wysłuchać prokuratura generalnego Andrzeja Seremeta w związku z nieprawidłowościami przy identyfikacji zwłok Anny Walentynowicz. Prokurator generalny nie chciał odpowiadać na pytania rodziny i posłów, odmówił przyjścia do parlamentu, argumentując, że na ten temat wypowiadał się na forum sejmu we… wrześniu 2012 r. Wystąpienie, na które powoływał się prokurator generalny, odbiło się szerokim echem przede wszystkim  z powodu insynuacji, że to rodzina Anny Walentynowicz jest winna nieprawidłowej identyfikacji jej ciała w Moskwie. – Te słowa bardzo nas zraniły, ponieważ zarówno ja, jak i inne osoby nie miały wątpliwości przy identyfikacji mamy. Jej ciało nie było uszkodzone, a twarz doskonale zachowana – podkreśla syn Janusz...
Katarzyna Pawlak
Ujawniona w zeszłym tygodniu infoafera to tylko wierzchołek góry lodowej. Z informacji, do których dotarła „Gazeta Polska”, wynika, że skala nadużyć jest znacznie większa, niż podają media. Sam Andrzej M., były szef Centrum Projektów Informatycznych, miał wizję wykorzystania przynajmniej 3 mld zł. To taką kwotę chciano rozdzielić pomiędzy znajome firmy. Na początek. Według naszych źródeł, planowano stworzenie grupy przestępczej z udziałem ludzi z największych światowych korporacji, która docelowo opanowałaby inwestycje informatyczne nawet za 12 mld zł „Dobrze znał sprawę tego policyjnego dyrektora. Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało go kilka lat temu za przyjmowanie łapówek od wielkich koncernów informatycznych. Koleś wziął parę milionów złotych w gotówce, masę drogiego sprzętu...
Katarzyna Pawlak
Dokładnie trzy tygodnie po awanturach 11 listopada 2012 r. rząd Tuska postanowił zaprosić do Warszawy na 11 listopada 2013 r. tysiące alterglobalistów i lewaków. Ich spotkanie z narodowcami i kibicami idącymi w Marszu Niepodległości musi zakończyć się krwawymi zamieszkami. Koszt imprezy to 100 mln zł. Koszty, jakie poniosą ofiary starć, poznamy dopiero w listopadzie.   Spór, czy organizacja szczytu klimatycznego 11 listopada jest jedynie szczytem nieodpowiedzialności władzy czy jednak świadomą prowokacją rządu, który ściągając do kraju tysiące lewaków, chce zdyskredytować opozycję, rozstrzygnął już sam premier. I okazuje się, że obie odpowiedzi są poprawne. Donald Tusk najpierw naiwnie stwierdził, że zgromadzenie w jednym miejscu dwóch skrajnie antagonistycznych grup nie skończy...
Katarzyna Pawlak
Dzieła sztuki przestają być wyłącznie domeną kolekcjonerów. Coraz częściej sięgają po nie inwestorzy, szukając bezpiecznych sposobów lokowania kapitału oraz ochrony przed inflacją. I słusznie. Udział w portfelu inwestycji alternatywnych gwałtownie wzrósł w ciągu ostatnich lat i wciąż rośnie, przynosząc rekordowe stopy zwrotu.   Można spokojnie pozwolić sobie na sparafrazowanie słów Michaela Mosessa, współtwórcy indeksu Mei Moses World All Art Index (porównuje stopy zwrotu osiągane na głównych rynkach aukcyjnych z tradycyjnymi instrumentami finansowymi, takimi jak aukcje, obligacje czy inwestycje w nieruchomości – red.) i stwierdzić: „Tam gdzie jest sztuka, tam są pieniądze”. Ostatnie lata, wyjątkowo trudne dla rynków finansowych, okazały się bowiem tłuste dla… domów aukcyjnych i...
Katarzyna Pawlak
Tusk: PO musi być jak jedna pięść   Z jednej strony trzy dni kongresu o Polsce, z drugiej całodzienna walka o partyjny rząd dusz. Sobotnie zjazdy polityków PiS i PO dzieliło znacznie więcej niż odległość z Sosnowca do Chorzowa, gdzie się odbywały. Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego stanowiło szeroką prezentację programową, porównywalną do exposé, tymczasem przemówienie Donalda Tuska było wymierzone w opozycję, skierowane do swojej partii.   – Rząd ma dla Polaków pogardę i propagandę. Polska potrzebuje przywództwa – mówił Jarosław Kaczyński, inaugurując IV Kongres PiS. Kilka godzin później 1131 z 1160 delegatów partii kolejny raz wybrało go na swojego przywódcę, a przez trzy dni podczas kilkunastu paneli z ekspertami politycy dopracowywali swój program, by wspólnie „być...
Wojciech Mucha
Tusk: PO musi być jak jedna pięść   Z jednej strony trzy dni kongresu o Polsce, z drugiej całodzienna walka o partyjny rząd dusz. Sobotnie zjazdy polityków PiS i PO dzieliło znacznie więcej niż odległość z Sosnowca do Chorzowa, gdzie się odbywały. Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego stanowiło szeroką prezentację programową, porównywalną do exposé, tymczasem przemówienie Donalda Tuska było wymierzone w opozycję, skierowane do swojej partii.   – Rząd ma dla Polaków pogardę i propagandę. Polska potrzebuje przywództwa – mówił Jarosław Kaczyński, inaugurując IV Kongres PiS. Kilka godzin później 1131 z 1160 delegatów partii kolejny raz wybrało go na swojego przywódcę, a przez trzy dni podczas kilkunastu paneli z ekspertami politycy dopracowywali swój program, by wspólnie „być...
Katarzyna Pawlak
Z końcem maja prokuratura wojskowa miała zakończyć badania próbek  z leżącego w Smoleńsku wraku tupolewa. Pierwotnie analizy laboratoryjne miały być sfinalizowane już w kwietniu tego roku. Ostatnio pojawiają się informacje, że prokuratura ujawni wyniki badań.  „GP” dotarła do dokumentów, które potwierdzają ponad wszelką wątpliwość wcześniejsze publikacje, że na wraku Tu-154M odkryto nie tylko trotyl, ale także oktogen i heksogen, czyli składniki nowoczesnych materiałów wybuchowych, np. C4.   Polscy biegli badali wrak tupolewa w Smoleńsku od 17 września do 12 października 2012 r., dwa i pół roku po katastrofie. Jak wynika z wydruków z użytych przez nich urządzeń spektrometrycznych, do których dotarła „GP”, badania wielokrotnie wykazały obecność materiałów wybuchowych w...
Katarzyna Pawlak
Może się okazać, że dr Maciej Lasek wykorzystał i upublicznił poufne materiały dotyczące przyczyn i okoliczności katastrofy smoleńskiej. Jak ujawniła „Gazeta Polska”, wiele wskazuje też na to, że mogło dojść do sfałszowania kopii nagrań z czarnych skrzynek Tu-154M. Obu tym wątkom związanym z badaniem przyczyn katastrofy smoleńskiej w najbliższych dniach przyjrzy się prokuratura.   Pojawia się poważne podejrzenie, że dr Maciej Lasek, przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, złamał prawo, upubliczniając informacje, które ze względu na klauzule tajności nie znalazły się nawet w raporcie końcowym z prac tzw. komisji Millera i pochodzą m.in. z niejawnych akt prowadzonego obecnie śledztwa w Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Zdradził poufne informacje...
Katarzyna Pawlak
Politycy, działacze społeczni i niepodległościowi, ale przede wszystkim klubowicze i dziennikarze środowiska „Gazety Polskiej” w miniony weekend wzięli udział w VIII zlocie klubów „GP” w Kalwarii Zebrzydowskiej. „Członkowie klubów zawsze, kiedy zachodzi taka potrzeba, stają w obronie prawdy, wolności i pamięci. W Was tkwi siła i duch republikańskiego zaangażowania” – napisał w liście do uczestników prezes PiS Jarosław Kaczyński. Szanowny Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo. Przede wszystkim chciałbym Państwu serdecznie podziękować za zaproszenie. Nadanie mi szczególnego charakteru – Gościa Honorowego – to prawdziwy zaszczyt dla mnie. Wciąż mam w pamięci zjazd sprzed dwóch lat, kiedy to odbierałem nagrodę Człowieka Roku Klubów „Gazety Polskiej” przyznaną pośmiertnie Prezydentowi...
Wojciech Mucha
Politycy, działacze społeczni i niepodległościowi, ale przede wszystkim klubowicze i dziennikarze środowiska „Gazety Polskiej” w miniony weekend wzięli udział w VIII zlocie klubów „GP” w Kalwarii Zebrzydowskiej. „Członkowie klubów zawsze, kiedy zachodzi taka potrzeba, stają w obronie prawdy, wolności i pamięci. W Was tkwi siła i duch republikańskiego zaangażowania” – napisał w liście do uczestników prezes PiS Jarosław Kaczyński. Szanowny Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo. Przede wszystkim chciałbym Państwu serdecznie podziękować za zaproszenie. Nadanie mi szczególnego charakteru – Gościa Honorowego – to prawdziwy zaszczyt dla mnie. Wciąż mam w pamięci zjazd sprzed dwóch lat, kiedy to odbierałem nagrodę Człowieka Roku Klubów „Gazety Polskiej” przyznaną pośmiertnie Prezydentowi...
Katarzyna Pawlak
Dziś występujący w imieniu rządu urzędnik stwierdza publicznie, że nie można było badać katastrofy, opierając się na konwencji chicagowskiej, a co więcej, ostatecznie i tak jej nie badano. Wszelkie procedury okazały się fikcją, bo działano wedle rosyjskiego dyktatu, na który zgodził się polski rząd – z Antonim Macierewiczem, przewodniczącym zespołu parlamentarnego ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej, rozmawia Katarzyna Pawlak.   Maciej Lasek, przewodniczący nowego, rządowego zespołu, którego zadaniem ma być m.in. „obnażanie błędów” zespołu parlamentarnego, zainaugurował działalność od wytknięcia poważnego błędu, tyle że Donaldowi Tuskowi i jego ministrom. W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, wbrew oficjalnej, rządowej narracji, mówi otwarcie, że lot do smoleńska był wojskowy, a...
Katarzyna Pawlak
Oficerowie BOR ofiarnie pilnowali ciała prezydenta Lecha Kaczyńskiego, nie godząc się na wydanie go rosyjskim funkcjonariuszom. Jednak kilkanaście godzin później, w niedzielę między godz. 5.00 a 12.00, pozostawili je bez jakiejkolwiek opieki w smoleńskim prosektorium. Ktoś im wydał rozkaz czy samowolnie opuścili posterunek? Dotychczas nikt nie otrzymał w tej sprawie nawet nagany, a prokuratury ta sprawa nie interesuje.   Kiedy tuż po katastrofie wbiegli na polanę, wiedzieli, że wśród dziesiątek zwłok polskiej delegacji i dymiących szczątków rozbitego Tu-154M muszą jak najszybciej znaleźć przede wszystkim jedną osobę. Przez smoleńskie błoto miał prowadzić ich sygnał GPS wysyłany przez chip – zgodnie z procedurami bezpieczeństwa – wpięty do jego marynarki. Chwilę później w pośpiechu...
Wojciech Mucha
Odwołane uroczystości Kłopoty z pogodą na Węgrzech okazały się poważne. Jak relacjonował węgierski minister spraw wewnętrznych Sandor Pinter, w nocy poprzedzającej święto narodowe doszło do trzech śmiertelnych wypadków, 160 miejscowości zostało bez prądu, a odciętych od świata aż 57. Ofiarami zimy padli również Polacy. Autokar z Wrocławia dotarł do Budapesztu dopiero w sobotę w południe. Do usunięcia skutków kryzysu użyto czołgów i transporterów opancerzonych. Pięć linii kolejowych było nieprzejezdnych. Sytuacja stała się na tyle poważna, że pomoc zaoferował rząd sąsiedniej Austrii. Z powodu ataku zimy odwołano wszystkie zapowiedziane na piątek uroczystości plenerowe. Tak więc Polacy stali się jedyną zorganizowaną grupą, która 15 marca była zauważalna na ulicach Budapesztu. W...
Katarzyna Pawlak
Odwołane uroczystości Kłopoty z pogodą na Węgrzech okazały się poważne. Jak relacjonował węgierski minister spraw wewnętrznych Sandor Pinter, w nocy poprzedzającej święto narodowe doszło do trzech śmiertelnych wypadków, 160 miejscowości zostało bez prądu, a odciętych od świata aż 57. Ofiarami zimy padli również Polacy. Autokar z Wrocławia dotarł do Budapesztu dopiero w sobotę w południe. Do usunięcia skutków kryzysu użyto czołgów i transporterów opancerzonych. Pięć linii kolejowych było nieprzejezdnych. Sytuacja stała się na tyle poważna, że pomoc zaoferował rząd sąsiedniej Austrii. Z powodu ataku zimy odwołano wszystkie zapowiedziane na piątek uroczystości plenerowe. Tak więc Polacy stali się jedyną zorganizowaną grupą, która 15 marca była zauważalna na ulicach Budapesztu. W...
Dorota Kania
W 1997 r. w styczniu amerykański „New York Times” przeprowadził z Karkoszką słynny wywiad, w którym ten w ostrych słowach wypowiadał się o wciąż pełniącym funkcję szefie Sztabu Generalnego gen. Tadeuszu Wileckim, człowieku Lecha Wałęsy. Wilecki miał, zdaniem Karkoszki, utrudniać przystąpienie Polski do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Po kilku tygodniach od ukazania się wywiadu Sztab został bez szefa. Kolejne kontrowersje związane z Andrzejem Karkoszką pojawiły się, gdy w 1997 r. minister obrony narodowej, już z ramienia koalicji AWS-UW Janusz Onyszkiewicz, uznał, że nie widzi powodu, by usuwać Karkoszkę z ministerstwa, ewentualnie jedynie przesunąć go na inne stanowisko. W kuluarach mówiło się wówczas, że pozostawienie go w resorcie obrony to jeden z warunków koalicyjnych. Jedną z...
Katarzyna Pawlak
W 1997 r. w styczniu amerykański „New York Times” przeprowadził z Karkoszką słynny wywiad, w którym ten w ostrych słowach wypowiadał się o wciąż pełniącym funkcję szefie Sztabu Generalnego gen. Tadeuszu Wileckim, człowieku Lecha Wałęsy. Wilecki miał, zdaniem Karkoszki, utrudniać przystąpienie Polski do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Po kilku tygodniach od ukazania się wywiadu Sztab został bez szefa. Kolejne kontrowersje związane z Andrzejem Karkoszką pojawiły się, gdy w 1997 r. minister obrony narodowej, już z ramienia koalicji AWS-UW Janusz Onyszkiewicz, uznał, że nie widzi powodu, by usuwać Karkoszkę z ministerstwa, ewentualnie jedynie przesunąć go na inne stanowisko. W kuluarach mówiło się wówczas, że pozostawienie go w resorcie obrony to jeden z warunków koalicyjnych. Jedną z...
Dorota Kania
Dłużnik Bondaryka 7 stycznia wieczorem ukazał się komunikat, że gen. Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, ma spotkać się z gen. Krzysztofem Bondarykiem. Kilka dni wcześniej, już po dymisji szefa ABW, „Gazeta Polska Codziennie” ujawniła, że ma on zostać wiceszefem BBN. Pełniący tę funkcję Zdzisław Lachowski podał się do dymisji 31 grudnia 2012 r. Niewykluczone, że jego odejście ma związek z procesem lustracyjnym – według akt znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej Lachowski został zarejestrowany jako tajny współpracownik „Zelwer”, o czym jako pierwsza pisała „Gazeta Polska”. Bronisław Komorowski ma wobec Krzysztofa Bondaryka dług do spłacenia w związku z aferę marszałkową. Chodziło o rzekomą sprzedaż tajnego aneksu z weryfikacji Wojskowych Służb...
Katarzyna Pawlak
Dłużnik Bondaryka 7 stycznia wieczorem ukazał się komunikat, że gen. Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, ma spotkać się z gen. Krzysztofem Bondarykiem. Kilka dni wcześniej, już po dymisji szefa ABW, „Gazeta Polska Codziennie” ujawniła, że ma on zostać wiceszefem BBN. Pełniący tę funkcję Zdzisław Lachowski podał się do dymisji 31 grudnia 2012 r. Niewykluczone, że jego odejście ma związek z procesem lustracyjnym – według akt znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej Lachowski został zarejestrowany jako tajny współpracownik „Zelwer”, o czym jako pierwsza pisała „Gazeta Polska”. Bronisław Komorowski ma wobec Krzysztofa Bondaryka dług do spłacenia w związku z aferę marszałkową. Chodziło o rzekomą sprzedaż tajnego aneksu z weryfikacji Wojskowych Służb...
Katarzyna Pawlak
Wzięło w nim udział kilka tysięcy Polaków z flagami i transparentami poparcia i sympatii dla rządu Viktora Orbána. Atmosfera w specjalnie na ten wyjazd wynajętym pociągu była podniosła. W Warsie rozbrzmiewały patriotyczne pieśni przy akompaniamencie gitary Pawła Piekarczyka. Uroczystości rozpoczęły się już o godz. 9 rano. Na schodach Muzeum Narodowego przemawiali burmistrz Budapesztu István Tarlós oraz redaktor Tomasz Sakiewicz. – Niech Bóg błogosławi Polskę za to, że jest z nami tak jak w 1848 r. – tak z kolei po południu przywitał Polaków Viktor Orbán. I dodał po polsku: – Za wolność waszą i naszą. Rozległy się gromkie brawa ponad 200 tys. patriotów zgromadzonych na budapeszteńskim pl. Kossutha. Obchodzone Święto Narodowe zwane jest również dniem marcowej młodzieży. Upamiętnia...
Leszek Misiak
Prokuratura kategorycznie stwierdziła, że użyte przez biegłych detektory „nie są wystarczające do potwierdzenia bądź wykluczenia obecności materiałów wybuchowych na wraku Tu-154M 101. Urządzenie MO2M należy do czterech czołowych urządzeń tego rodzaju i jest produkowane na licencji rosyjskiej. Jest to aparatura bardzo wysokiej czułości, skalibrowana wyłącznie na wykrywanie materiałów wybuchowych. Dlaczego prokuratura podważa jej skuteczność, nie mam pojęcia. Czy tymi detektorami można zbadać zwłoki ofiar katastrofy na obecność materiałów wybuchowych? Można. Trotyl się nie ulatnia, może utrzymywać się na szczątkach zwłok przez wiele lat. Nawet jeżeli ciało ulegnie rozkładowi, on pozostanie na resztkach zwłok, ubrań czy na wewnętrznej powierzchni trumny. Czy trotyl się starzeje...
Grzegorz Wierzchołowski
Prokuratura kategorycznie stwierdziła, że użyte przez biegłych detektory „nie są wystarczające do potwierdzenia bądź wykluczenia obecności materiałów wybuchowych na wraku Tu-154M 101. Urządzenie MO2M należy do czterech czołowych urządzeń tego rodzaju i jest produkowane na licencji rosyjskiej. Jest to aparatura bardzo wysokiej czułości, skalibrowana wyłącznie na wykrywanie materiałów wybuchowych. Dlaczego prokuratura podważa jej skuteczność, nie mam pojęcia. Czy tymi detektorami można zbadać zwłoki ofiar katastrofy na obecność materiałów wybuchowych? Można. Trotyl się nie ulatnia, może utrzymywać się na szczątkach zwłok przez wiele lat. Nawet jeżeli ciało ulegnie rozkładowi, on pozostanie na resztkach zwłok, ubrań czy na wewnętrznej powierzchni trumny. Czy trotyl się starzeje...
Katarzyna Pawlak
Prokuratura kategorycznie stwierdziła, że użyte przez biegłych detektory „nie są wystarczające do potwierdzenia bądź wykluczenia obecności materiałów wybuchowych na wraku Tu-154M 101. Urządzenie MO2M należy do czterech czołowych urządzeń tego rodzaju i jest produkowane na licencji rosyjskiej. Jest to aparatura bardzo wysokiej czułości, skalibrowana wyłącznie na wykrywanie materiałów wybuchowych. Dlaczego prokuratura podważa jej skuteczność, nie mam pojęcia. Czy tymi detektorami można zbadać zwłoki ofiar katastrofy na obecność materiałów wybuchowych? Można. Trotyl się nie ulatnia, może utrzymywać się na szczątkach zwłok przez wiele lat. Nawet jeżeli ciało ulegnie rozkładowi, on pozostanie na resztkach zwłok, ubrań czy na wewnętrznej powierzchni trumny. Czy trotyl się starzeje...
Dorota Kania
W październiku 2010 r. został zamordowany Eugeniusz Wróbel, wybitny naukowiec, były wiceminister transportu, kandydat Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego. Jako jeden z najwybitniejszych w Polsce znawców komputerowych systemów sterowania lotem mógł wejść w skład ekipy biegłych polskiej prokuratury oceniających rosyjski raport MAK‑u. Eugeniusz Wróbel wykładał na Wydziale Automatyki, Elektroniki i Informatyki Politechniki Śląskiej w Gliwicach, mocno angażował się m.in. w tworzenie Centrum Kształcenia Kadr Lotnictwa Cywilnego Europy Środkowo-Wschodniej przy Politechnice Śląskiej. Był specjalistą od programowania w asemblerze, współautorem publikacji o zastosowaniu odbiornika PolaRx3 firmy Sentrino w nawigacji samolotów. Kwestie związane z katastrofą z 10 kwietnia żywo go...
Katarzyna Pawlak
W październiku 2010 r. został zamordowany Eugeniusz Wróbel, wybitny naukowiec, były wiceminister transportu, kandydat Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego. Jako jeden z najwybitniejszych w Polsce znawców komputerowych systemów sterowania lotem mógł wejść w skład ekipy biegłych polskiej prokuratury oceniających rosyjski raport MAK‑u. Eugeniusz Wróbel wykładał na Wydziale Automatyki, Elektroniki i Informatyki Politechniki Śląskiej w Gliwicach, mocno angażował się m.in. w tworzenie Centrum Kształcenia Kadr Lotnictwa Cywilnego Europy Środkowo-Wschodniej przy Politechnice Śląskiej. Był specjalistą od programowania w asemblerze, współautorem publikacji o zastosowaniu odbiornika PolaRx3 firmy Sentrino w nawigacji samolotów. Kwestie związane z katastrofą z 10 kwietnia żywo go...
Leszek Misiak
Jan Bokszczanin, prezes Korporacji Wschód Sp. z o.o. produkującej wysokiej klasy detektory, m.in. MO2M, wykrywające ślady materiałów wybuchowych, nie ma wątpliwości, że na wraku wykryto trotyl. Mimo iż prokuratura w opublikowanym oświadczeniu kategorycznie stwierdziła, że użyte w Smoleńsku przez biegłych detektory „nie są wystarczające do potwierdzenia bądź wykluczenia obecności materiałów wybuchowych na wraku Tu-154M 101”. Jak podkreśla ekspert, urządzenie MO2M, które produkuje jego firma, a którym m.in. badano wrak w Smoleńsku, jest jednym z czterech takich urządzeń najwyższej jakości, działającym notabene na licencji... rosyjskiej. Używane jest do wykrywania materiałów wybuchowych w 60 krajach. Charakteryzuje się bardzo wysoką czułością, skalibrowane jest tylko na wykrywanie...
Katarzyna Pawlak
Jan Bokszczanin, prezes Korporacji Wschód Sp. z o.o. produkującej wysokiej klasy detektory, m.in. MO2M, wykrywające ślady materiałów wybuchowych, nie ma wątpliwości, że na wraku wykryto trotyl. Mimo iż prokuratura w opublikowanym oświadczeniu kategorycznie stwierdziła, że użyte w Smoleńsku przez biegłych detektory „nie są wystarczające do potwierdzenia bądź wykluczenia obecności materiałów wybuchowych na wraku Tu-154M 101”. Jak podkreśla ekspert, urządzenie MO2M, które produkuje jego firma, a którym m.in. badano wrak w Smoleńsku, jest jednym z czterech takich urządzeń najwyższej jakości, działającym notabene na licencji... rosyjskiej. Używane jest do wykrywania materiałów wybuchowych w 60 krajach. Charakteryzuje się bardzo wysoką czułością, skalibrowane jest tylko na wykrywanie...
Dorota Kania
Pamiętam przygotowania demonstracji w Warszawie, kiedy byłem funkcjonariuszem BOR. Prewencyjne działania polegały na rozmieszczeniu na trasie przemarszu funkcjonariuszy umundurowanych w takiej ilości, aby było widać, że służby czuwają nad bezpieczeństwem uczestników, natomiast reszta pododdziałów prewencji oczekiwała w obwodzie gotowa do użycia w razie jakiegokolwiek zagrożenia lub próby zakłócenia porządku marszu. Pododdziały te nie były widoczne dla uczestników, by dodatkowo nie eskalować niepotrzebnej agresji. A to według mnie zdarzyło się 11 listopada. Co sądzi Pan o aresztowaniu Brunona K., który miał planować zamach na polskie władze? Czy niebezpieczeństwo było realne? Uważam, że do podstawowych zadań służb specjalnych należy dbanie o bezpieczeństwo państwa i najważniejszych...
Katarzyna Pawlak
Pamiętam przygotowania demonstracji w Warszawie, kiedy byłem funkcjonariuszem BOR. Prewencyjne działania polegały na rozmieszczeniu na trasie przemarszu funkcjonariuszy umundurowanych w takiej ilości, aby było widać, że służby czuwają nad bezpieczeństwem uczestników, natomiast reszta pododdziałów prewencji oczekiwała w obwodzie gotowa do użycia w razie jakiegokolwiek zagrożenia lub próby zakłócenia porządku marszu. Pododdziały te nie były widoczne dla uczestników, by dodatkowo nie eskalować niepotrzebnej agresji. A to według mnie zdarzyło się 11 listopada. Co sądzi Pan o aresztowaniu Brunona K., który miał planować zamach na polskie władze? Czy niebezpieczeństwo było realne? Uważam, że do podstawowych zadań służb specjalnych należy dbanie o bezpieczeństwo państwa i najważniejszych...
Katarzyna Pawlak
Szczątki tupolewa pod nadzorem Rosjan Z zeznań członka załogi Jaka-40 Remigiusza Musia, który zmarł tragicznie kilka dni temu, jednoznacznie wynika, że rosyjskie służby były zainteresowane przede wszystkim szczątkami tupolewa. Chorąży Muś oraz dwaj inni członkowie załogi jaka – porucznik Rafał Kowaleczko i porucznik Artur Wosztyl – godzinę po tragedii poszli na miejsce, gdzie leżały szczątki samolotu i ciała ofiar. „(…) Nikt się nimi [ciałami – przyp. red.] nie interesował, tzn. nikt ich nie przykrywał, nie zabierał. W trakcie pobytu tam zauważyłem, że do poszczególnych stanowisk utworzonych przez służby [rosyjskie – przyp. red.] znoszono części samolotu. Takich stanowisk już wtedy było kilka. Stanowiska wyglądały w ten sposób, że był to stolik, na nim dokumentacja, laptop itp. Na...
Dorota Kania
Szczątki tupolewa pod nadzorem Rosjan Z zeznań członka załogi Jaka-40 Remigiusza Musia, który zmarł tragicznie kilka dni temu, jednoznacznie wynika, że rosyjskie służby były zainteresowane przede wszystkim szczątkami tupolewa. Chorąży Muś oraz dwaj inni członkowie załogi jaka – porucznik Rafał Kowaleczko i porucznik Artur Wosztyl – godzinę po tragedii poszli na miejsce, gdzie leżały szczątki samolotu i ciała ofiar. „(…) Nikt się nimi [ciałami – przyp. red.] nie interesował, tzn. nikt ich nie przykrywał, nie zabierał. W trakcie pobytu tam zauważyłem, że do poszczególnych stanowisk utworzonych przez służby [rosyjskie – przyp. red.] znoszono części samolotu. Takich stanowisk już wtedy było kilka. Stanowiska wyglądały w ten sposób, że był to stolik, na nim dokumentacja, laptop itp. Na...
Dorota Kania
– Nie ukrywamy, że istnieją wątpliwości co do tożsamości zwłok – powiedział Marcin Maksjan z Naczelnej  Prokuratury Wojskowej. Po ekshumacji ciała zostały przewiezione do Krakowa, gdzie w Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego z udziałem przedstawicieli jednej z rodzin otwarto trumny i przebadano ofiary za pomocą tomografu komputerowego. Następny etap to sekcje zwłok i badania DNA, które zostaną wykonane we Wrocławiu. Kolejne ekshumacje śledczy chcą przeprowadzić do końca roku. Z inspiracji rosyjskich służb Zdjęcia ofiar katastrofy udostępnił na swoim blogu 51-letni Anton Sizych, dziennikarz, były redaktor naczelny gazety „Bastion”. Napisał on, że pierwsza opublikowała fotografie rosyjska blogerka, 57-letnia Tatiana Karacuba. Jest absolwentką Moskiewskiego...
Olga Alehno
– Nie ukrywamy, że istnieją wątpliwości co do tożsamości zwłok – powiedział Marcin Maksjan z Naczelnej  Prokuratury Wojskowej. Po ekshumacji ciała zostały przewiezione do Krakowa, gdzie w Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego z udziałem przedstawicieli jednej z rodzin otwarto trumny i przebadano ofiary za pomocą tomografu komputerowego. Następny etap to sekcje zwłok i badania DNA, które zostaną wykonane we Wrocławiu. Kolejne ekshumacje śledczy chcą przeprowadzić do końca roku. Z inspiracji rosyjskich służb Zdjęcia ofiar katastrofy udostępnił na swoim blogu 51-letni Anton Sizych, dziennikarz, były redaktor naczelny gazety „Bastion”. Napisał on, że pierwsza opublikowała fotografie rosyjska blogerka, 57-letnia Tatiana Karacuba. Jest absolwentką Moskiewskiego...
Katarzyna Pawlak
– Nie ukrywamy, że istnieją wątpliwości co do tożsamości zwłok – powiedział Marcin Maksjan z Naczelnej  Prokuratury Wojskowej. Po ekshumacji ciała zostały przewiezione do Krakowa, gdzie w Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego z udziałem przedstawicieli jednej z rodzin otwarto trumny i przebadano ofiary za pomocą tomografu komputerowego. Następny etap to sekcje zwłok i badania DNA, które zostaną wykonane we Wrocławiu. Kolejne ekshumacje śledczy chcą przeprowadzić do końca roku. Z inspiracji rosyjskich służb Zdjęcia ofiar katastrofy udostępnił na swoim blogu 51-letni Anton Sizych, dziennikarz, były redaktor naczelny gazety „Bastion”. Napisał on, że pierwsza opublikowała fotografie rosyjska blogerka, 57-letnia Tatiana Karacuba. Jest absolwentką Moskiewskiego...
Katarzyna Pawlak
I tak za rozwój i bezpieczeństwo na kolei odpowiadają głównie bankowcy, którzy uciekają na intratne stanowiska ze stołków w poharatanych kryzysem instytucjach finansowych. – Sektor finansowy jest niepewny w dobie kryzysu. Trwa obsadzanie znajomymi bankowcami spółek Skarbu Państwa, by nie zostali na lodzie. Przeważają ludzie z PKO TFI. Oczywiście wszystko przeprowadzano w białych rękawiczkach. Odbywały się konkursy na te stanowiska, ale od początku było wiadomo, kto ma wygrać. W środowisku to tajemnica poliszynela – mówi nam osoba zbliżona do kręgów ministerialnych. Brak wiedzy jako atut Chociaż kolej to sfera mocno techniczna i wymagająca fachowej wiedzy, zdaniem Sławomira Nowaka, absolwenta politologii,  „brak związków z branżą ma być atutem”. Bankowców na tych stanowiskach...
Dorota Kania
W aferze Amber Gold jak w soczewce skupiły się wszystkie patologie III RP: służby specjalne PRL, biznesmeni, którzy dzięki nim mogli zrobić fortunę, skorumpowani urzędnicy, politycy rządzącej partii, którzy brali pieniądze od oszusta chronionego przez wymiar sprawiedliwości i służby specjalne PRL. Badając aferę Amber Gold, służby specjalne sprawdzają powiązania towarzyskie i biznesowe Marcina P. W tej sprawie pojawiają się nazwiska Mariusa Olecha, Jana Krzysztofa Bieleckiego, Pawła Adamowicza, a przede wszystkim premiera Donalda Tuska. Przygotowujemy raport o Amberpaństwie, o tym, w jaki sposób „zielona wyspa” zamieniła się w bursztynowe bagno – zapowiedział Krzysztof Szczerski, poseł PiS-u. Raport powstanie w ramach nowego zespołu parlamentarnego ds. obrony demokratycznego państwa...
Wojciech Mucha
W aferze Amber Gold jak w soczewce skupiły się wszystkie patologie III RP: służby specjalne PRL, biznesmeni, którzy dzięki nim mogli zrobić fortunę, skorumpowani urzędnicy, politycy rządzącej partii, którzy brali pieniądze od oszusta chronionego przez wymiar sprawiedliwości i służby specjalne PRL. Badając aferę Amber Gold, służby specjalne sprawdzają powiązania towarzyskie i biznesowe Marcina P. W tej sprawie pojawiają się nazwiska Mariusa Olecha, Jana Krzysztofa Bieleckiego, Pawła Adamowicza, a przede wszystkim premiera Donalda Tuska. Przygotowujemy raport o Amberpaństwie, o tym, w jaki sposób „zielona wyspa” zamieniła się w bursztynowe bagno – zapowiedział Krzysztof Szczerski, poseł PiS-u. Raport powstanie w ramach nowego zespołu parlamentarnego ds. obrony demokratycznego państwa...
Dorota Kania
By żyło się lepiej – to słynne hasło wyborcze Platformy Obywatelskiej z 2007 roku ma dziś bardzo wymowne znaczenie. Okazuje się bowiem, że niemal każde państwowe stanowisko zajmują krewni i znajomi z politycznego klucza, a zwykli obywatele, często bardzo zdolni i wykształceni, muszą szukać pracy poza granicami Polski. Michał Tusk, syn premiera Donalda Tuska, jest zatrudniony w firmie Porty Lotnicze nadzorowanej przez spółkę z udziałem skarbu państwa. Brat posła Stefana Niesiołowskiego, Marek Myszkiewicz-Niesiołowski, zasiada w radzie nadzorczej łódzkiej spółki miejskiej Grupa Oczyszczalni Ścieków. To zaledwie dwa przykłady pokazujące fakt zatrudnienia w spółkach skarbu państwa i instytucjach samorządowych krewnych i znajomych ludzi władzy. Przez ostatnie tygodnie media ujawniają...
Katarzyna Pawlak
Prezes PiS podziękował „Gazecie Polskiej”, Tomaszowi Sakiewiczowi, klubom „GP” oraz Solidarności. –Dziękuję wszystkim tym, którzy tworzą ten archipelag wolności. Zwyciężymy, ale zwyciężymy tylko wtedy, gdy będziemy głęboko przekonani, że to zwycięstwo jest możliwe – mówił Jarosław Kaczyński, który wyraził nadzieję, że archipelag „wysp wolności” wkrótce połączy się i „przykryje Polskę”. Przed Jarosławem Kaczyńskim głos zabrali Andrzej Duda, były podsekretarz stanu w Kancelarii Lecha Kaczyńskiego, i Małgorzata Wassermann. – Czy nie stać was na więcej, tylko na zagłuszanie tak wspaniałej i pięknej uroczystości? – zwróciła się do grupki ok. 50 osób, która próbowała zakłócać obchody, gwiżdżąc i skandując hasła przeciwko pochówkowi prezydenckiej pary na Wzgórzu Wawelskim. Po...
Wojciech Mucha
Prezes PiS podziękował „Gazecie Polskiej”, Tomaszowi Sakiewiczowi, klubom „GP” oraz Solidarności. –Dziękuję wszystkim tym, którzy tworzą ten archipelag wolności. Zwyciężymy, ale zwyciężymy tylko wtedy, gdy będziemy głęboko przekonani, że to zwycięstwo jest możliwe – mówił Jarosław Kaczyński, który wyraził nadzieję, że archipelag „wysp wolności” wkrótce połączy się i „przykryje Polskę”. Przed Jarosławem Kaczyńskim głos zabrali Andrzej Duda, były podsekretarz stanu w Kancelarii Lecha Kaczyńskiego, i Małgorzata Wassermann. – Czy nie stać was na więcej, tylko na zagłuszanie tak wspaniałej i pięknej uroczystości? – zwróciła się do grupki ok. 50 osób, która próbowała zakłócać obchody, gwiżdżąc i skandując hasła przeciwko pochówkowi prezydenckiej pary na Wzgórzu Wawelskim. Po...
Dorota Kania
Ignorancja premiera Śledczy z Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie z urzędu zadecydowali o ekshumacji ciała Przemysława Gosiewskiego, wicepremiera w rządzie PiS, oraz Janusza Kurtyki, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Mimo to premier Donald Tusk, pytany przez dziennikarzy o ekshumacje, stwierdził: „Nie rozumiem tej determinacji, bo nie rozumiem. Ale widocznie jest jakaś potrzeba, która tkwi w zranionych uczuciach rodzin ofiar”. – Jestem oburzona tą wypowiedzią, której nic nie usprawiedliwia. Od dwóch lat usiłuję się dowiedzieć, dlaczego zginął mój mąż, dlaczego doszło do katastrofy. Zamiast konkretnych działań rządu słyszę o rosyjskiej jurysdykcji i zaufaniu do Rosjan – mówi nam senator Beata Gosiewska. – Dziwią mnie te słowa w ustach człowieka odpowiedzialnego za...

Pages