Rozrywkowe pokolenie

Młodym ludziom się zdaje, i nikt ich od tego przekonania nie odwodzi, że życie, jakie prowadzą – powierzchowne i banalne – będzie trwać zawsze. Że nie potrzebują nikogo, bo sami sobie wystarczają. Są sami sobie żeglarzem, sternikiem, okrętem. Póki się da. A jeśli jeszcze żyją dziadkowie i rodzice – korzystają z ich pomocy lub wręcz ich wykorzystują, bo są egoistami. A egoiści wychodzą z założenia, że wszyscy ich muszą kochać, bo są nadzwyczajni, a rodzice mają obowiązek dbać o pociechy, skoro wydali je na świat.

Widzimy to na każdym kroku. Dlaczego tak się dzieje? Bo przecież nasza młodzież sama na to by nie wpadła, chociażby dlatego, że wyrosła w kraju katolickim, szczególnie
[pozostało do przeczytania 59% tekstu]
Dostęp do artykułów: