Czy jesteśmy już Polską marzeń Zbigniewa Herberta? Pan Cogito i radykał

Co by dziś powiedział, jakby ocenił Polskę 2018 roku – nie wiemy, ale są pewne przesłanki. Być może sto lat po odzyskaniu niepodległości i dwadzieścia lat po jego śmierci nasz kraj jest w kilku aspektach lepszy, niż Herbert mógł sobie wyobrazić.

Nie mogąc zakwestionować jego intelektualnej i artystycznej wielkości, sympatycy Okrągłego Stołu starali się ubrać Zbigniewa Herberta w kostium starego szaleńca, zawistnika, politycznego radykała. Aleksander Małachowski pisał, że poeta ma drugą twarz, „twarz nienawiści”, oskarżał go o chorobę psychiczną: „A może to jest po prostu przypadek medyczny, ale o tym cicho”. W pisemku Rakowskiego „Dziś” pisano, że publicystykę
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: