Miasto morderców?

Jadąc autobusem komunikacji miejskiej w Warszawie, zostałem uraczony przez znajdujące się w nim ekrany sielskim obrazkiem. Hanna Gronkiewicz-Waltz z troskliwym uśmiechem kochającej córki tuliła się do starszej kobiety – jednej z bohaterek Powstania Warszawskiego.

Podpis pod ujęciem brzmiał jakoś tak: „Nasz wspaniały ratusz zajmuje się bohaterami” itd. Pomyślałem, że dużo prawdziwszym obrazkiem pokazującym, jak naprawdę wygląda twarz ekipy, która od lat rządzi Warszawą, byłaby Gronkiewicz-Waltz tuląca się do… morderców Jolanty Brzeskiej. Nadal pozostających na wolności, nadal bezkarnych. Po miesiącach prac komisji reprywatyzacyjnej, śledztw – zarówno dziennikarzy
[pozostało do przeczytania 53% tekstu]
Dostęp do artykułów: