Syryjska katastrofa Putina. Izrael i USA podbijają stawkę

Podróż Rexa Tillersona po Bliskim Wschodzie i masakra rosyjskich najemników w Dolinie Eufratu – Stany Zjednoczone dyplomatycznie i militarnie pokazały, że nie zamierzają godzić się na rosyjsko-irański dyktat w Syrii. Do tego zbrojnie zaangażował się w wojnę w sąsiednim kraju amerykański sojusznik, Izrael. Putin, Asad i Chamenei mają więc poważny problem. Czy na tym wszystkim zyska snująca własną intrygę Turcja?


Do bitwy doszło w nocy z 7 na 8 lutego, 80 km na wschód od Deir ez-Zor, na lewym brzegu Eufratu. Rzeka jest umowną granicą między strefą opanowaną przez siły Asada i Rosjan a terenami kontrolowanymi przez kurdyjsko-arabską koalicję SDF oraz
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: