Miękkie podbrzusze dobrej zmiany

Krajowa Rada Sądownictwa pogoniła 265 kandydatów na sędziów. Stara kasta postanowiła pokazać środowisku, kto tu rządzi. Parę tygodni temu jej członkowie grozili tym przedstawicielom Temidy, którzy zgodziliby się przyjąć funkcję od ministra sprawiedliwości, teraz bezwzględnie popędzili młodych tylko dlatego, iż nie są z ich namaszczenia. Jednego można być pewnym: dopóki nie zostanie uchwalone i wprowadzone w życie prawo radykalnie reformujące wymiar sprawiedliwości – w sposób rewolucyjny – póty takie akcje jak ta z asesorami będą miały miejsce tak często, jak tylko będzie potrzeba.

Kasta poszła na wojnę – prezydenckie weto dało jej szansę na utrzymanie swej
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: