Puste krzesła i nerwy Junckera

Przy wejściu do budynku Parlamentu Europejskiego w Strasburgu są bramki do wykrywania metalu, ale nie ma alkomatu.

Podczas podsumowania prezydencji Malty w UE szef Komisji Europejskiej, Luksemburczyk Jean Claude-Juncker, ryczał, że PE jest „bardzo śmieszny” i jego noga tu nigdy więcej nie postanie. Gwoli ścisłości Malta liczy 450 tys. mieszkańców, a Wielkie (sic!) Królestwo Luksemburga ok. 600 tys. To tak informacyjnie. Dobrze, że Juncker nie zdjął buta jak Nikita Chruszczow, sowiecki gensek w ONZ, i nie walił nim o pulpit. On walił „tylko” ręką. Bez podtekstów. W mikrofon. Przewodniczący europarlamentu Włoch Antonio Tajani zaprzeczył Junckerowi stwierdzając, że
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: