Nie widzę przeszkód, by aneks był ujawniony. Z premierem Janem Olszewskim rozmawia Dorota Kania

Politycy KLD przyszyli do mnie, jako premiera, z propozycją nie do odrzucenia. W tej delegacji był Donald Tusk. Panowie zaproponowali swoje dalsze wsparcie, ale pod warunkiem, że zapewnimy im nietykalność – mówi „Gazecie Polskiej” premier Jan Olszewski.

Dwadzieścia pięć lat temu doszło go gwałtownego obalenia Pana rządu. Co najbardziej utkwiło Panu w pamięci z tamtego okresu?

Na pewno 4 czerwca 1992 roku, zwłaszcza jego finał, bo to był charakterystyczny moment nie tylko dla rządu, lecz przede wszystkim dla kierunków toczących się wówczas procesów przemian społecznych. Wtedy zmienił się kierunek biegu historii. Pamiętam doskonale
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: