PiS jeszcze śpi

Prawo i Sprawiedliwość wciąż nie rozpoczęło przygotowań do wyborów samorządowych. Nie znamy kandydatów na stanowiska prezydentów miast i co za tym idzie ‒ ich programów oraz pomysłów. Nie przygotowano dalszych zmian w kodeksie wyborczym. Ponoć idea dwukadencyjności została zamrożona, bo buntowały się partyjne doły.


Decyzja w tej sprawie ma zapaść do końca maja. Tymczasem każda chwila zwłoki będzie drogo kosztowała, a w sumie zmarnowaliśmy już 18 miesięcy. Pomysł dwukadencyjności to tylko jedna ze zmian, które ułatwiłyby walkę z patologią w samorządach. Po pierwsze, korzystne byłoby odłączenie wyborów do sejmików wojewódzkich od wyborów samorządowych i
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: