Sztuka kompromatu

Wiele wskazuje na to, że słynne dossier na Trumpa, mające świadczyć o tym, że Rosja ma jakieś haki na prezydenta USA, jest prowokacją. I to być może samej Moskwy. Zawartość tych kilkudziesięciu stron, jej źródła i sposób ujawnienia „dokumentu” wywołały pożądany dla Rosjan skutek. Kompromatu na Trumpa Moskwa może nawet nie mieć, ale ziarno niepewności rzucone na amerykański grunt już przynosi plony

Portal Buzzfeed opublikował – bez jakiegokolwiek potwierdzenia w innych źródłach – dossier na temat Donalda Trumpa i Rosji, skompilowane przez prywatną wywiadownię, z niezweryfikowanymi, nadzwyczaj ciężkimi dla prezydenta zarzutami, m.in. takimi, że FSB ma jego
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: