Angus jako maska

Istotnie, Angus to porte-parole autora, który opowiada o swoich podróżach oraz snuje historyczne komentarze, rozpoczynając od Fenicjan odważnie porównanych do mieszkańców Wielkiego Księstwa Litewskiego. Autor jednak zupełnie słusznie ogranicza to porównanie do tych litewskich duchów, które żyją dziś na emigracji, rozproszone na różnych kontynentach. I to już jest oryginalne, natomiast paralele między fenickimi kupcami a litewskimi kunigasami, dla których łupienie obcych ziem było głównym zajęciem, wydają się raczej ryzykowne. Paląc też polskie miasta, Litwini uprowadzali w dorzecze Niemna polskie rodziny, osiedlając je tam dla uprawy roli. Sami woleli pustoszyć cudze tereny, a o rozmiarach
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: