Nr 9 z 2 marca 2011

Jacek Kwieciński
Symetria i nadmuchiwanie Stwierdziłem, że średnio odczuwam zmianę nastawienia mediów do opozycji. Nadal przeważa tzw. symetria. Nawet w ściśle określonej krytyce rządu prawie zawsze, czasem totalnie nie ą propos odnajdujemy „uzupełnienie”: „z drugiej strony PiS”. Wyłączna krytyka tych, którzy trzymają wszystko w łapach, byłaby bowiem mało elegancka. Nieobiektywna. Chyba że chodzi o opozycyjną (?) SLD. Nadmuchiwanie Napieralskiego uzupełnione wypowiedziami L. Millera oznacza ni mniej, ni więcej jak propagowanie komunizmu (a tak!). W mediach konserwatywnych. Stalin, Jaruzelski, ciągłość Najpierw Sąd Najwyższy zajął się majątkami zagrabionymi (znacjonalizowanymi) przez sowieciarzy. Teraz Trybunał Konstytucyjny będzie oceniał legalność stanu wojennego. Wszystko na podstawie...
Dorota Kania
Do ostrzelania konwoju z prezydentem Lechem Kaczyńskim doszło w listopadzie 2008 r. Polski prezydent poleciał do Gruzji, aby wziąć udział w obchodach 5. rocznicy rewolucji róż, podczas której na czele pokojowych demonstracji stanął Micheil Saakaszwili. W Gruzji w pobliżu chronionej przez komandosów kolumny samochodów z prezydentem Lechem Kaczyńskim i polskimi dziennikarzami doszło do strzelaniny – na szczęście nikomu nic się nie stało. Po próbie listopadowego zamachu Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo, a przygotowanie raportu zlecono Centrum Antyterrorystycznemu ABW. Raport CAT podpisał Krzysztof Bondaryk, szef ABW, dokument został opublikowany pod koniec listopada na stronach internetowych „Dziennika”. Natychmiast po ujawnieniu raportu śledztwo wszczęła...
Antoni Zambrowski
Zwiastunem całego przedsięwzięcia jest inny piękny album ze zdjęciami Adama Bujaka zatytułowany „Europa krzyżem bogata. Od Golgoty do Strasburga”. Prezentuje on fotografie obiektów sakralnych, głównie krzyży, ale również obrazów Męki Pańskiej oraz kościołów – jak ujęto to w tytule – od Golgoty aż po Strasburg. Są w nim zdjęcia wykonane w całej Europie, od Grenady poczynając i na Wyspach Sołowieckich w północnej Rosji kończąc. Obok obiektów zagranicznych w albumie umieszczono mnóstwo zdjęć dokumentujących tysiącletnie dzieje chrześcijaństwa na ziemiach polskich. Zdjęcia uzupełnia bogaty w treść teologiczną i historyczną obszerny esej pióra ks. kardynała prof. Stanisława Nagyego pt. „Potęga krzyża”. Omawia on różne aspekty historii kultu krzyża, dzięki Męce Zbawiciela przemienionego z...
Krzysztof Wyszkowski
Taki jest koncept pijarowski rządu w sprawie katastrofy smoleńskiej. Ale w sprawie Otwartych Funduszy Emerytalnych jest odwrotnie. Tu już nie tylko nie trzeba być rosyjskim pilotem, ale choćby tylko krajowym ekonomistą. Do tej propagandy nada się każdy, nawet Ireneusz Krzemiński (socjolog) i Jan Lityński (matematyk). Że się na gospodarce nie znają? Ależ pierwszy jest członkiem Rady Gospodarczej przy premierze Tusku, a drugi doradcą społecznym prezydenta Komorowskiego… Że Krzemiński sam przyznawał, iż nie wie, czy coś rozumie, bo przed programem w telewizji nie zatelefonował do Filara, a Lityński też powtarza tylko to, co usłyszał od Wóycickiej? To wszystko nieważne, bo w tej propagandzie nie o funkcjonowanie OFE chodzi, lecz o to, że rząd nie ma wyjścia – już, natychmiast, w tej chwili...
Aleksander Ścios
W uroczystościach wzięli udział „czołowi naukowcy Federacji Rosyjskiej, Białorusi, Ukrainy, Polski, Socjalistycznej Republiki Wietnamu i innych krajów, uczestnicy Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i zbrojnych konfliktów, przywódcy kombatantów i organizacji społecznych”. Wśród uczestników byli m.in. bohaterowie Związku Radzieckiego: generał-pułkownik Nikołaj Antoszkin, kosmonauta i bohater Wietnamu i Mongolii gen. Władimir Gorbatko, gen. Mahmut Achmatowicz Garijew, radca Ambasady Socjalistycznej Republiki Wietnamu w Rosji Bich Ngoc Pham Th, Anatolij Pozdaje, szef Klubu Rodina, oraz rektor Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora Adam Koseski. Treść wystąpień w niczym nie odbiegała od retoryki okresu Związku Sowieckiego. „Chylimy głowy przed tymi, którzy zwyciężyli, by uratować...
Status quo Krzyk błaznów zagłusza chóry ptaków i głosy niezłomnych, gdyż ciemność uznano za światło i kaci szydzą ze swych ofiar a jutrzenka umarła w połogu, w toastach fałszerzy, w półmiskach okrągłego stołu, w bruderszaftach z Herodem. Ogrody zarastają perzem i chwastami jak dzikie pola, mgłą okryto nowe zbrodnie – a mumie w epoletach, starcy w tych samych splamionych mundurach – nietykalni jak święci – pilnują klatki z orłem.
Piotr Lisiewicz
Po wypowiedzi posłanki Muchy władza łagodzi podejście do starszych i chorych. W ramach ocieplenia Platforma potraktuje wprawdzie niepełnosprawnych z buta, ale tylko z jednego. Chodzi o takich, co z powodu kłopotów z nogami, np. różnych zniekształceń, potrzebują specjalnego obuwia. Specjalne korkowe klapki kosztują 650 zł, a buty zimowe 1000–1200 zł. Dawniej władza dopłacała do zakupu takich butów raz w roku. Teraz, jeśli ktoś ma chorą jedną nogę, dostanie dopłatę, ale tylko na... jednego buta. Jeśli ma fanaberię, by chodzić w dwóch, to już na własny koszt. Za fanaberie rząd polski płacić nie będzie! Pawła Poncyljusza poznałem dziesięć lat temu, kiedy współorganizowałem z nim pewien zlot we Władysławowie. Próbował on wtedy zbierać pieniądze za pole namiotowe. Moi nietrzeźwi koledzy...
Teresa Wójcik
Tu trzeba podkreślić, że chodzi o ropę łupkową, szczególnie cenną – ropę lekką. Nie o ciężką ropę z łupków bitumicznych. Różnice są zasadnicze, choć oba surowce to węglowodory płynne. Ropa łupkowa to ropa lekka i występuje w tych samych formacjach geologicznych i niemal w tych samych złożach co gaz łupkowy. Także metody wydobycia są prawie identyczne. Tymczasem ciężkiej ropy z łupków bitumicznych nie można pod ziemią „wyciągnąć” ze złoża odwiertami przy zastosowaniu szczelinowania hydraulicznego. Przeciwnie – złoża łupków bitumicznych eksploatuje się metodą odkrywkową. Łupki z ciężką ropą Takie złoża znajdują się m.in. w Estonii, w USA (formacja Green River), w zachodniej Kanadzie. W bliskim sąsiedztwie Polski, w Estonii, istnieją dwie największe na świecie elektrownie, pracujące na...
Marek Nowakowski
– Dziś nie ma ruchu... – orzekł właściciel interesu. – Dzień bez-imieninowy, niech pan, panie Benku, od razu podskoczy do niego... Ten siwiutki i schludny staruszek lubił swego pomocnika. Miał przecież z niego pociechę. Z Benka fachman był nie byle jaki. Jak to sam mówił: „Jeśli chodzi o bukiety, to tylko ja i jedna z Mokotowskiej, a tak nie ma od nas lepszych w te klocki”. Szczera to prawda. Złote do kwiaciarstwa ręce. A spokój miał Benek ze sobą już od roku. Nic go nie prześladowało i żadnych złych wspomnień. Teraz obejrzał się w lusterku, przygładził czarne, sterczące jak szczotka włosy i poszedł pod wskazany adres. – Fartu życzę! – rzucił za nim szef. – Co ma nie być... – odparł Benek. Po drodze kupił jeszcze lepsze papierosy, „Carmeny”. Niech...
Jacek Laskowski
Rewolucjonista i socjalista Mimo że Kaddafi rządził Libią od 1969 r., dłużej niż jakikolwiek inny przywódca w regionie, wciąż nie planował politycznej emerytury. W ubiegłym roku skończył dopiero 68 lat. Gdy rozpoczynał swoją dyktatorską karierę, miał ich zaledwie 27 i był tylko młodszym oficerem w stopniu kapitana. W tym czasie, zafascynowany postacią prezydenta Egiptu Gamalem Nasserem i jego ideologią panarabizmu, planował własną rewolucję przeciw monarchii. Do działania pchnęła go prozachodnia polityka króla Libii Idrisa I Senussiego, której młody Kaddafi nie akceptował. W 1969 r., w trakcie pobytu monarchy za granicą, przeprowadził z innymi, niższymi rangą oficerami, bezkrwawy zamach stanu. Aresztował rodzinę królewską i proklamował republikę. Od początku przyświecał mu cel...
Grzegorz Broński
– Do domu wracałem około g. 22. Zobaczyłem, że na bramie wisi martwa wiewiórka. Natychmiast zrobiłem zdjęcia – opowiada Piotr Bączek. Widać na nich, że zwierzę jest wręcz wciśnięte między pręty. Samo nie mogło zrobić sobie krzywdy. Ktoś umieścił je celowo na bramie domu. – Początkowo sądziłem, że to głupi żart. Po namyśle następnego dnia zgłosiłem się na policję. Moje zawiadomienie zostało jednak zlekceważone. Policjantka nie była zainteresowana zdjęciami, a wiewiórki kazała się pozbyć. Z zarzutami nie zgadzają się policjanci z Warki. I tłumaczą, że ostatecznie zawiadomienie Piotra Bączka zostało przyjęte, choć dopiero 21 lutego. – Za pierwszym razem Piotr Bączek twierdził, że nie czuje się zagrożony. I nie złożył zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jest z tego...
Istotnie, Angus to porte-parole autora, który opowiada o swoich podróżach oraz snuje historyczne komentarze, rozpoczynając od Fenicjan odważnie porównanych do mieszkańców Wielkiego Księstwa Litewskiego. Autor jednak zupełnie słusznie ogranicza to porównanie do tych litewskich duchów, które żyją dziś na emigracji, rozproszone na różnych kontynentach. I to już jest oryginalne, natomiast paralele między fenickimi kupcami a litewskimi kunigasami, dla których łupienie obcych ziem było głównym zajęciem, wydają się raczej ryzykowne. Paląc też polskie miasta, Litwini uprowadzali w dorzecze Niemna polskie rodziny, osiedlając je tam dla uprawy roli. Sami woleli pustoszyć cudze tereny, a o rozmiarach ich procederu świadczy najlepiej to, że z okazji ślubu królewicza Kazimierza z Aldoną (w 1325 r.)...
Maciej Parowski
W latach 70. pozyskiwało się tę wiedzę od mieszkańców. Samo miasto było odnowione, ślady zatarte, rodziny ofiar spacyfikowane. Gdańsk stał się stolicą Filmu Polskiego, kręciły się doroczne festiwale w Sopocie. Dopiero w 1980 r. odsłonięto pomniki w Gdańsku i Gdyni, prawda „o wypadkach” rozlała się na Polskę, a jej okruchy przebiły na ekran w „Człowieku z żelaza”. Rok później był stan wojenny. Poruszający film Krauzego wydobywa tamte wydarzenia z niepamięci. Oglądamy Gdańsk, Gdynię, tragiczną masakrę na stacji kolejki. Film skupia się na losach rodziny 34-latka, Brunona Drywy, pierwszego z listy ofiar tytułowego „czarnego czwartku”. Wracają szare klimaty „małej stabilizacji”, skromnych pragnień i możliwości. Losy rodziny marzącej o mieszkaniu, zakupie mebli, może taksówki, zderzają się...
Krystyna Grzybowska
Europa jest zaskoczona – zauważył odkrywczo, jak zwykle, prezydent Bronisław Komorowski. I jeszcze bardziej odkrywczo wyraził nadzieję, że to „szansa na gigantyczną zmianę”. Głowa naszego państwa musiała długo główkować, żeby dojść do tych wstrząsających wniosków. Ale trudno się dziwić, wszak Polska nie posiadała kolonii ani w Afryce, ani nawet na Madagaskarze. Natomiast dziwić się należy Francji, Wielkiej Brytanii, Włochom i paru innym krajom, które podobno kontrolowały rozwój wydarzeń w swoich byłych koloniach. Najbardziej prezydentowi Francji, Nicolasowi Sarkozy'emu, który wielce był zaskoczony wydarzeniami w Libii. Europa miała w tym interes, PRL zwłaszcza, żeby współpracować z dyktatorem Kaddafim, nie bacząc na zbrodnie, jakie popełniał, do których należy zaliczyć katastrofę samolotu...
Piotr Lisiewicz
Napieralski zachwala znakomitego esbeka Stefan Dziamara rozpoczął pracę w Służbie Bezpieczeństwa w 1982 r. „Służba w tamtych czasach nie była łatwa. Wymagała odwagi cywilnej, a jednocześnie zmuszała do trudnych wyborów moralnych. Oglądając się czasem za siebie wiem, że tamtą próbę przetrwałem” – wspomina tamte lata. „Gazecie Wyborczej” mówił w 2005 r., że nie wstydzi się swojej przeszłości. Awans Dziamary w SLD dokonał się w ostatnich latach. W czasie gdy w Warszawie na użytek mediów odmładzano partię, on został szefem SLD w powiecie konińskim, pokonując m.in. młodego kandydata Grzegorza Janiaka. Dowodem na to, że lokalna organizacja kierowana przez byłego esbeka cieszy się szczególnymi względami Napieralskiego, jest fakt, że w ciągu kilku miesięcy przed wyborami samorządowymi...
W malarstwie największą sympatię Nowosielski czuł do sztuki bizantyjskiej. Wyznawał prawosławie, którego tradycja była w nim głęboko zakorzeniona. Łącząc tradycyjne malarstwo ikonowe (w jego pracach pełno jest charakterystycznych wydłużonych sylwetek o linearnym, płaskim modelunku, typowym dla sztuki ortodoksji) ze sztuką współczesną, nadał obydwu nurtom nową wymowę. Cerkiewka za darmo Wśród wszystkich realizacji artysty zwraca uwagę kościół Opatrzności Bożej w podwarszawskiej Wesołej. Budowla wraz z wystrojem wnętrza, a właściwie dzięki niemu, została w 2004 r. wpisana do rejestru zabytków. W ten sposób powstałe w latach 1976–1979 dzieła sztuki sakralnej stały się najmłodszymi zabytkami w Polsce. Kościół ufundował przed wojną Emanuel Bułhak, który chciał, aby...
Godzinna rozmowa Putina z szefem Komisji Europejskiej José Manuelem Barroso ujawniła, że Rosja uważa trzeci pakiet energetyczny za sprzeczny z jej żywotnymi interesami. Ta nowa legislacja unijna przewiduje zasadę powszechnego dostępu firm gazowych do wszystkich sieci przesyłowych oraz zasadę „rozdziału właścicielskiego” – jedna spółka (ani jej spółka zależna) nie może być jednocześnie dostawcą gazu i właścicielem gazociągu. Zdaniem Rosjan wdrożenie nowych zasad, przynajmniej w niektórych krajach UE, doprowadzi do wywłaszczenia i nacjonalizacji infrastruktury, której obecnie właścicielem lub współwłaścicielem jest rosyjski Gazprom. Choć w Brukseli nie wymieniono żadnego kraju, prasa rosyjska donosiła, że chodzi o Litwę Tuż przed spotkaniem z Barroso Putin określił trzeci pakiet...
Przemysław Harczuk
W tej chwili Tusk ma najsilniejsze wpływy na Pomorzu i Śląsku, jego stronnicy raczej wygrają w Małopolsce. Schetyna może liczyć na Dolny Śląsk, Świętokrzyskie i Mazowsze. W pozostałych regionach toczy się brutalna i ostra walka. Jej wynik może mieć decydujący wpływ na przyszłość Platformy. Zacznijmy jednak od początku. Świętokrzyskie i Dolny Śląsk – stuprocentowy triumf Schetyny Do jednego z pierwszych, a zarazem bardzo ostrych konfliktów doszło w regionie świętokrzyskim. Wszystko zaczęło się już w roku 2008, kiedy telewizja TVN wyemitowała materiał na temat ówczesnego wiceministra zdrowia i lidera lokalnej PO – Krzysztofa Grzegorka. Autorzy materiału, Berthold Kittel i Jarosław Jabrzyk, zarzucili ministrowi udział w aferze korupcyjnej. Emisja zbiegła się w czasie z oskarżeniem...
WIS
Hołdys ocalony Kilka osób dało się zmylić Zbigniewowi Hołdysowi i przypisało mu cechy, których muzyk nie ma. W związku z tym opisały odejście Hołdysa z „Wprost” jako efekt zniechęcenia jednopartyjną linią pisma. Hołdys zaprotestował, obrzucając te osoby mięsem, natomiast z miejsca zaczął podlizywać się Tomaszowi Lisowi deklaracjami, jak bardzo go lubi. Chyba ocalił skórę, nawet „Gazeta Wyborcza” stanęła w jego obronie. Otoczyć PiS kordonem sanitarnym Na łamach „Polityki” Jacek Żakowski zapytał Leszka Millera o to, czy Prawo i Sprawiedliwość to partia, która powinna zostać zdelegalizowana: „Nie. Ale powinna być otoczona kordonem sanitarnym. PiS może być w Sejmie, powinno mieć swoje wydawnictwa i fundacje, ale nie powinno być dopuszczone do udziału we władzy”. W sumie dość łaskawie...
Od dwóch tygodni polityczny impas trwa w Bahrajnie. 17 lutego, gdy wybuchła wojna domowa w Libii, król Bahrajnu również podjął próbę zbrojnego stłumienia manifestacji. Jednakże po dwóch dniach, pod naciskiem zachodnich sojuszników i interwencji następcy tronu królewicza Salmana bin Hamada, Al-Khalifa wycofał wojsko z ulic. Dzięki temu w ostatniej chwili uniknął losu Kaddafiego. Od tego czasu trwają próby nawiązania dialogu. Opozycja okupuje główny plac w stolicy i co dzień organizuje wielotysięczne demonstracje. W proporcji do niewielkiej liczby ludności kraju są one największe na Bliskim Wschodzie. Król czyni kolejne ustępstwa. Zgodził się wypuścić więźniów politycznych i dokonać częściowych zmian w rządzie. Jednakże wciąż nie zadowala to manifestujących szyitów, którzy odmawiają...

Pages