Tomasz Sakiewicz

Tomasz Sakiewicz
Wielu z Państwa po ujawnieniu akt „Bolka” doświadczyło smutnej refleksji, że nasz piękny zryw roku 1980 mógł być jakoś sterowany przez Służbę Bezpieczeństwa. Fakt – co tu ukrywać – zażartej współpracy lidera Solidarności z bezpieką nie może zmieniać oceny samego ruchu. Wręcz przeciwnie pokazuje siłę tego protestu, którego władze nie mogły zatrzymać pomimo ogromnego aparatu represji, armii donosicieli, a nawet sterowania ruchami kierownictwa. Owszem, rządzącym łatwiej było dzięki temu ludzi skłócać, marnować wysiłek działaczy, a kiedy doszło do stanu wojennego, mieli mniejszy problem ze spacyfikowaniem protestów. Jednak Solidarności nie byli w stanie zabić. Nie mogli, bo stały za nią miliony ludzi głodnych wolności. Polacy wiedzieli, jak radzić sobie w sytuacjach, gdy bezpieka...
Tomasz Sakiewicz
Kolejne pohukiwania na polski rząd dochodzące z zagranicy pokazują, że wobec Polski wytworzył się bardzo niedobry standard: albo ma całkowicie ulegać możnym tego świata, albo bezkarnie obrywać kopniaki. Oczywiście takie zachowanie nie wzięło się z powietrza. Po 1989 r. zarówno Polska, jak i cały region były bardzo słabe ekonomicznie, brakowało nam doświadczonej kadry polityków, a nasza sytuacja międzynarodowa więcej zależała od decyzji mocarstw niż nas samych. Mieliśmy wprawdzie trochę atutów – Solidarność, Jan Paweł II czy choćby pomysł współpracy w Trójkącie Wyszehradzkim – jednak to wszystko jeszcze nie budowało naszej pozycji. Zbudować ją mogła konsekwentna polityka nastawiona na osiąganie konkretnych celów. Tymczasem polskie elity doszły do wniosku, że naszą politykę zagraniczną...
Tomasz Sakiewicz
Muszę przyznać, że gęba, którą dorobiła mi „Gazeta Wyborcza”: bezwzględnego faceta dążącego do celu i z lubością likwidującego swoich wrogów, choć przynosi w życiu codziennym sporo pożytków (jak tu zadzierać z takim?), nie ma dużo wspólnego z prawdą. Generalnie w życiu wolę negocjować, budować kompromisy i nie krzywdzić ludzi. Wściekłość mija mi najdłużej po kilku dniach. Złe uczynki, jako niedoszły psycholog, chętnie tłumaczę trudną sytuacją w życiu, zagubieniem się słabych istot, a nawet głupotą. W jednej sprawie jednak jakoś nie mogę się przemóc. Chodzi o tragedię smoleńską. Nie piszę o tych, którzy do niej doprowadzili w taki czy inny sposób, są na razie poza moim zasięgiem. Nawet nie mam na myśli polityków, którzy mniej lub bardziej świadomie wzięli udział w grze z...
Tomasz Sakiewicz
Bańka „masowych protestów” pękła. Nie sądzę, by szybko udało się doprowadzić do przełomu politycznego. Agresywne włączenie się polityków niemieckich w sprawy polskie bardzo wyhamowało budowany konflikt. Polacy po prostu wkurzyli się na Berlin i całą unijną retorykę wobec nas. To odebrało legitymację do działania w tej sprawie opozycji. Kluczowe było świetne przemówienie w europarlamencie premier Beaty Szydło oraz masowy ruch społeczny w obronie rządu zainicjowany przez portal niezalezna.pl i kluby „Gazety Polskiej”. Sytuacja gospodarcza Polski, choć nie rewelacyjna, daje szansę na utrzymanie wzrostu poziomu życia, szczególnie jeżeli część pieniędzy wypływających za granicę trafi do naszych kieszeni. Zmieniło się też otoczenie medialne. Już przed wyborami było widać, że tworzone z...
Tomasz Sakiewicz
190 lat temu w gronie polskich romantyków zaświtała myśl, by wydawać gazetę codzienną. Pismo to nazwano „Gazetą Polską”, a jednym z jej redaktorów został Maurycy Mochnacki. Jako szef Towarzystwa Patriotycznego i człowiek czynu odcisnął piętno na pierwszych latach istnienia „Gazety Polskiej”. W tym czasie jej redaktorem naczelnym był Ksawery Bronikowski, również członek Towarzystwa Patriotycznego. Tak się składa, że parę lat temu Towarzystwo Patriotyczne reaktywował nasz wielki przyjaciel i zeszłoroczny laureat klubów „Gazety Polskiej” Jan Pietrzak. Ja miałem zaszczyt razem z Piotrem Wierzbickim i grupą romantyków reaktywować „Gazetę Polską” prawie 24 lata temu jako podmiot prawny. Ostatecznie pierwszy numer ukazał się dokładnie 23 lata temu. Co ciekawe, historia przeplata się tu dalej...
Tomasz Sakiewicz
Dzięki klubom „Gazety Polskiej”, Solidarnym 2010 i innym organizacjom społecznym możemy się przekonać, że zmiany w Polsce mają poparcie nie tylko nad Wisłą, ale także w Berlinie, Paryżu, Londynie i Brukseli. Mają poparcie wśród mieszkających tam Polaków. W Chicago grupka zwolenników Komitetu Obrony Draństwa niemal uciekła, widząc wielokrotnie większą grupę Polaków przyprowadzonych m.in. przez tamtejszy klub „GP”. Podobnie  było w Nowym Jorku, choć większość mediów tradycyjnie już ocenzurowała fakt, że głównym organizatorem protestu były kluby „GP”. Pamiętam, jak kluby przez tydzień organizowały bojkot reklamodawców Wiadomości, gdy te nie chciały pokazać spotkania tysięcy Polaków z setkami tysięcy Węgrów w Budapeszcie. Po tygodniu Wiadomości ustąpiły i nagle nadały informację...
Tomasz Sakiewicz
Pamiętam, jakie opory budziło przyznanie przez kluby „Gazety Polskiej” tytułu człowieka roku Davidowi Cameronowi. Nie zgadzaliśmy się z jego polityką dotyczącą spraw prawno-obyczajowych, a potem jeszcze doszła awantura o przywileje socjalne dla emigrantów, wśród których Polacy stanowią istotną część. Jednak nagrodę przyznano, bo większość klubowiczów doceniła walkę Camerona o suwerenność w ramach Unii Europejskiej. Osobiście sądziłem, że może nam się przydać sojusznik, który w sprawach międzynarodowych myśli podobnie jak my.  Spore kontrowersje budziło też przyznanie przez „Gazetę Polską” nagrody dla premiera Węgier Viktora Orbána. Wprawdzie od lat jeździliśmy na Węgry w ich narodowe święta, ale po wybuchu wojny na Ukrainie drogi trochę nam się rozeszły. Uważaliśmy jednak, że...
Tomasz Sakiewicz
Gdyby spojrzeć na mapę historyczną, można by stwierdzić, że od 800 lat w Europie dominują dwa żywioły: imperialne – wschodni  (najpierw mongolski, potem rosyjski) i niemiecki – oraz republikańskie – środkowoeuropejskie. Kiedy imperia zaciskały mocno ręce na Europie Środkowej, republiki upadały, a narody tego regionu traciły niepodległość, stając się ludzkim i surowcowym zapleczem dla okupantów. Kiedy narody Europy Środkowej zaczynały się dogadywać, imperia musiały się cofać. Rzadko do bezpośredniego niszczenia aspiracji tych narodów używano wielkich sił zbrojnych. Wspomagały one raczej inne działania. Przykładem była tu I Rzeczpospolita. W zasadzie do szwedzkiego potopu była zupełnie niezwyciężona. Trzeba tu dodać, że potop nastąpił po serii kozackich powstań, które rozerwały...
Tomasz Sakiewicz
To, co Państwo obserwują w formie protestów różnych, mniej lub bardziej ważnych polityków UE, rzekomo w obronie standardów europejskich naruszanych w Warszawie, to po prostu bezczelna ingerencja niemieckiej dyplomacji w nasze wewnętrzne sprawy. Ma to niewiele wspólnego z obroną demokracji, a dużo więcej z próbą utrzymania ich dominującej roli nad Wisłą. Oczywiście działania Berlina są tradycyjnie wspierane przez słabnące, ale wciąż wpływowe lobby rosyjskie. Nikt w Polsce nie chce likwidować instytucji demokratycznych ani nawet nie szuka awantury z Niemcami. Jednak przywrócenie normalnych relacji z tym państwem bardzo niepokoi jego władze. Polska do tej pory była posłusznym wykonawcą poleceń Berlina, na czym on zyskiwał, a my traciliśmy. Można to pokazać choćby na przykładzie losu naszych...
Tomasz Sakiewicz
Zasugerowałem wieloletniemu koledze z pewnej wojskowej instytucji, by Służba Kontrwywiadu Wojskowego dołączała do życzeń świątecznych stwierdzenie, że Jezus też przyszedł na świat w nocy. Jego reakcja wskazywała jednak, że im chyba jakoś nie do śmiechu. To fakt, weszli w nocy do placówki nazywającej się NATO, a w środku zastali rosyjskie FSB. Co gorsza, wyrzucenie ze stanowisk czcicieli FSB uznano za ośmieszanie państwa. Państwo na pewno było poważne, gdy tacy dostawali do ręki NATO-wskie tajemnice. Obawiam się, że czekają nas następne wojny o ratowanie demokracji. Na przykład obniżenie wynagrodzenia za program Tomasza Lisa ze 100 tys. do 98 tys. miesięcznie zostanie zapewne uznane za łamanie praw człowieka. A co, jeżeli te steki milionów, które płynęły do „Gazety Wyborczej”, TVN itp....
Tomasz Sakiewicz
To, co się obecnie dzieje, to zwykła próba elit systemu postkomunistycznego zablokowania wprowadzenia normalnej demokracji. Nie powinno też dziwić, że oni sami szermują hasłami typu demokracja czy praworządność. Opozycja solidarnościowa w czasach komunistycznych była oskarżana o to, że działa przeciwko Polsce, choć z głębi serca  była patriotycznie nastawiona. Zawsze jakaś liczba nierozgarniętych obywateli na to się nabierała. Komuniści organizowali  marsze poparcia dla swojej polityki, choć oczywiście nie tak liczne jak marsze Solidarności, które wtedy naprawdę wymagały odwagi. Telewizja kontrolowana przez komunistów zawsze zawyżała liczbę uczestników ich pochodów, a o tłumach po naszej stronie pisała jako o garstce łamiących prawo awanturników. Jak Państwo widzą, wiele się...
Tomasz Sakiewicz
Kopanie po kostkach prawicowych rządów przez większość mediów nie jest niczym nadzwyczajnym ani w Polsce, ani w Europie, ani nawet w Stanach Zjednoczonych. Tego, co musiał doświadczyć Ronald Reagan od rodzimych mediów, co przeżyła Margaret Thatcher, nie potrafią zrobić nawet w „Wyborczej” czy TVN. Tak się składa, że od lat sześćdziesiątych większość dziennikarzy na Zachodzie jest lewicowa, popiera wszelkie ruchy dążące do wywrócenia tradycyjnego społeczeństwa, a chętnie robiła to i robi za pieniądze Moskwy. Rosjanie domagali się przestrzegania praw człowieka w USA i Izraelu, walki o czystą energię i oczywiście rozbrojenia. Można powiedzieć, że rządy prawicowe istniały w takiej sytuacji niemal cudem. Cud był możliwy przede wszystkim dlatego, że spora część biznesu i klasy średniej bała...
Tomasz Sakiewicz
Jeżeli ktoś się łudził, że przejęcie władzy przez obóz patriotyczny zakończy walkę o upodobnienie naszego kraju do państw o rozwiniętej kulturze demokratycznej, to właśnie może zostawić złudzenia na boku. System III RP nie odpuszcza i nie zamierza odpuścić. Stracił wprawdzie ośrodki władzy, ale nie stracił armat. Tymi armatami są przede wszystkimi media i sądy. Negatywna selekcja, kreowanie autorytetów na zasadzie całkowitego posłuszeństwa, jeżeli po prostu nie zeszmacenia, spowodowały, że główne ośrodki przekazu kontrolowane są dzisiaj przez ludzi ziejących nienawiścią do jakichkolwiek zmian. Chodzi nie tylko o bardzo intratne posady. Stworzenie realnej alternatywy informacyjnej dla systemu propagandy III RP spowoduje, że z pozycji półbogów wylądują na śmietniku historii. Proszę...
Tomasz Sakiewicz
Kiedy przystępowano do projektu zmiany w Polsce systemu sowieckiego, w kręgach moskiewskich i komunistycznej bezpieki zakładano, że musi nastąpić istotne poluzowanie, jeżeli chodzi o partie polityczne, cenzurę i drobny biznes. Rynki finansowe, własność największych mediów i służby specjalne miały zostać zdominowane przez ludzi starego systemu. Jednak pozostał jeszcze jeden istotny zwornik postkomunistycznego projektu – sądy. Trudno coś zmienić w sądach, gdy legalność tych zmian oceniają one same. Co gorsza, oceniają legalność wszystkich zmian. Nie ma znaczenia, kto dzisiaj staje w obronie skostniałego systemu sprawiedliwości. Świadomie lub z głupoty jest używany do obrony postkomunizmu. Nie chodzi nawet o przeszłość tych ludzi, lecz o...
Tomasz Sakiewicz
Nie będę się licytował, kto więcej zrobił, by dokonać obecnego przełomu politycznego. Bardzo dużo ludzi uczyniło naprawdę wiele dla zwycięstwa. To sukces zbiorowy oparty między innymi na dobrym przywództwie Jarosława Kaczyńskiego. Nie będę dzisiaj wypominał różnym znanym osobom, które od 2007 r. nakłaniały mnie do wsparcia zmiany przywództwa PiS-u, zżymając się na moją nieuleczalną anachroniczność w tej sprawie. Kaczyński był w stanie jako jedyny poprowadzić tak trudną rozgrywkę, szczególnie po kwietniu 2010 r. Ci, którzy gromko wypominali mu błędy, często byli jego największym błędem personalnym. Jednak ten sukces to przede wszystkim dzieło milionów ludzi wierzących w lepszą Polskę. Wśród nich znaleźli się nasi dziennikarze, którzy bez pewności otrzymania nawet bardzo skromnej pensji...
Tomasz Sakiewicz
Pytają mnie różne osoby, jak długo będziemy obchodzić miesięcznice czy rocznice tragedii w Smoleńsku. Ja na pewno długo. Po pierwsze, poza zwycięstwem w wyborach jedynej formacji, która może uczciwie wyjaśnić, co tam się stało, dla mnie nic się nie zmieniło (to oczywiście wystarcza, żeby inaczej śpiewać „Boże coś Polskę”, bo nasz los leży teraz w naszych rękach). Chcę usłyszeć od państwa polskiego wyjaśnienie, dlaczego doszło do tej największej tragedii po II wojnie światowej. Notabene rocznicę wybuchu i zakończenia wojny oraz jej ważne wydarzenia obchodzimy do dziś. Po drugie, chciałbym, żeby tam, gdzie w odruchu serc milionów ludzi czczono zabitych, stanął pomnik. Mało mnie obchodzi opinia konserwatora zabytków, przeciwników Lecha Kaczyńskiego, zwolenników państwa świeckiego i...
Tomasz Sakiewicz
Rządy PO stanowiły idealną kontynuację systemu postkomunistycznego, szczególnie w sferze biznesu. Niewielka grupa uprawnionych koncentrowała w swoich rękach dostęp do publicznego grosza, żywiąc się fragmentami tego potężnego strumienia pieniędzy. W efekcie nawet ci, którzy chcieli robić biznes uczciwie, musieli przyjąć reguły gry narzucone przez układ rządzący. Nie chodziło tu już tylko o zwykłe znajomości czy nawet łapówki, lecz o wielopiętrowe struktury, których głównym celem było wyprowadzanie pieniędzy.  Nie mam nic przeciwko temu, żeby autorów tego systemu rozliczyć cywilnie, karnie czy politycznie. Jednak wobec biznesu trzeba się zachować trochę inaczej. PO już w tej chwili buduje wizerunek PiS-u jako partii zwalczającej biznes, niezdolnej do pragmatycznego działania....
Tomasz Sakiewicz
Wygrana PiS jest jednym z najważniejszych wydarzeń politycznych III RP. Partia Kaczyńskiego będzie kontrolowała rząd, sejm, senat, wcześniej doprowadziła do wyboru swojego kandydata na prezydenta. Polacy trzykrotnie w ciągu ostatniego roku wskazali na PiS jako partię, która powinna sprawować władzę. Ugrupowanie to ma bardzo mocny mandat do rządzenia i bez względu na problemy bierze odpowiedzialność za losy kraju. W 2005 r. bardzo chciałem, żeby doszło do koalicji PiS i PO. Tak jak miliony ludzi wierzyłem, że partie o solidarnościowym rodowodzie będą potrafiły zreformować Polskę, odrzucić ostatecznie postkomunizm i uczynić ją rzeczywistym członkiem NATO, bezpiecznym od imperialnych zakusów Rosji. Ta wiara jednak nie miała podstaw w rzeczywistości. PO była partią jedynie częściowo...
Tomasz Sakiewicz
Te wybory mogą stać się wielkim zrywem społecznym. W tysiącach środowisk  lokalnych i zawodowych jest realna szansa na obudzenie obywatelskiej aktywności. Rządy PO–PSL doprowadziły do całkowitej prywatyzacji życia publicznego. Stało się ono podporządkowane korzyściom koterii i grup interesu. Przypomina to w znacznej mierze system komunistyczny, tylko że tym razem nie chodzi o totalitarną ideologię, lecz o ubezwłasnowolnienie aktywności publicznej i zawodowej obywateli na rzecz celów biznesowych rządzących.  Polacy kochają wolność, a szczególnie swobodę organizowania się i wypowiedzi. Odpowiedzią na komunistyczny totalitaryzm była Solidarność. Potrzebujemy dzisiaj solidarności i obywatelskiego zaangażowania wszystkich odważnych mieszkańców naszego kraju, by zmienić Polskę....
Tomasz Sakiewicz
Bycie emigrantem jest dzisiaj w modzie. Przekonał nas o tym pewien Syryjczyk z jednego z obozów dla uchodźców w Niemczech, kiedy tłumaczył, że lekarz zalecił mu uprawianie seksu, jak się da i z kim się da. Zarzuty, że afroazjatyccy emigranci odbiegają od nas kulturowo, padły jak sondaże Platformy po aferze taśmowej. Okazuje się, że emigranci nie tylko nie są w tyle (nomen omen) głównych trendów, ale wręcz nas mocno wyprzedzają w dążeniach do nowoczesnych, nieskrępowanych związków. Karierę robią jednak nie tylko uciekinierzy zamorscy. Weźmy najbardziej znaną polską emigrantkę „Gęsiarkę”. Brudne ręce handlarzy dzieł sztuki wywiozły ją z Pałacu Prezydenckiego do Rempexu, by po odwiedzeniu kilku prywatnych domów wróciła w chwale na miejsce, które zajmowała. Kiedy zostanie tam ostatecznie...
Tomasz Sakiewicz
Wprawdzie politykom z zasady ufać trudno, to jednak są w pewien sposób obliczalni. Jeżeli ktoś chciał iść do polityki, żeby napełnić sobie kieszenie pieniędzmi, miał do wyboru kilka partii, z PO i PSL na czele. Wprawdzie karierowicze i szmaciarze trafiają się wszędzie, ale te dwie partie zrobiły z tego typu zachowań wręcz magnes do przyciągania ludzi. Partią władzy w swoim czasie było SLD – skończyło się to dla nich fatalnie. Władzę stracili, a lewicową ideologię zagospodarowali inni. Większe zaufanie w tej sprawie mam do PiS-u. Cokolwiek by powiedzieć o całej tej formacji, to jednak jest to partia idei. Tu trzeba wyjaśnić, że idee mogą też dotyczyć, a nawet powinny, całkiem przyziemnych spraw. Ważne, by były blisko wszystkich obywateli. Bardzo bym się ucieszył, gdyby po następnej...
Tomasz Sakiewicz
Na spotkaniu z czytelnikami, na które zaprosił mnie poseł Maks Kraczkowski, miałem opowiadać o problemach mediów. To, że różnej maści kanalie próbują nas nieustannie wykończyć przy pomocy sądów, prokuratur, intryg wśród akcjonariuszy, jest absolutną normą od lat. Skąd ta zapalczywość? To, że nas nie lubią, niczego tu nie tłumaczy. Boją się tak, jakbyśmy stanowili siłę porównywalną do mających miliardowe budżety koncernów medialnych wspierających władzę. Tymczasem jesteśmy jedynie federacją oddziałów partyzanckich bitnych i nawet dosyć licznych, ale niemających nawet 10 proc. tego uzbrojenia co przeciwnik. To dlaczego tak nam szkodzą? Wydaje mi się, że odkryłem pewne zjawisko, które po części to wyjaśnia. Żeby je zrozumieć, trzeba zadać sobie pytanie: jak to możliwe, że ludzie pokroju...
Tomasz Sakiewicz
Na Europejczykach mści się dziecięca naiwność, wiara w to, że skoro ja jestem pokojowy, to inni też mi nie będą zagrażać. Rzeczywiście, zwykły mieszkaniec Zachodu próbuje patrzeć na każdego człowieka przez pryzmat własnych doświadczeń i swojej kultury. Problem w tym, że świat jest pełen ludzi, którzy takiej postawy nie akceptują, a wręcz uważają ją za słabość i zachętę do agresji. Tak stało się w przypadku działań Putina, tak jest też w przypadku zalewu setkek wyznawców islamu. Większość z nich bardzo cieszy się z naszej pokojowej postawy, chętnie przyjmie pomoc i zupełnie nie zamierza się przejmować ograniczeniami narzucanymi przez naszą cywilizację. Wręcz przeciwnie – wykorzystując narzędzia tej cywilizacji, jak np. otwartość i tolerancję, przybysze zaczną nas spychać do poziomu, w...
Tomasz Sakiewicz
Polska i kraje Europy Środkowej stanęły pod silnym pręgierzem elit politycznych UE, które domagają się od nas przyjęcia tysięcy, a być może dziesiątek tysięcy imigrantów z Syrii, Iraku, Afganistanu, Etiopii i innych państw. Wielu tych imigrantów jest muzułmanami. Opory mieszkańców krajów, które ćwierć wieku temu wyzwoliły się z komunizmu, wynikają przede wszystkim z biedy i słabości tych państw. Po prostu nie jesteśmy przygotowani na przyjęcie większej grupy imigrantów ani na podjęcie realnych zabezpieczeń przeciwko islamskiemu terroryzmowi. Jednocześnie rzeczywiście trudno zupełnie zamknąć oczy na rosnącą falę setek tysięcy uciekinierów.  Myślę, że Polska ma w tej sprawie coś do zaproponowania. Pożar jest nie tylko w Afryce i Azji, ale także w Europie. Ze wschodu Ukrainy uciekają...
Tomasz Sakiewicz
Co musi się stać, żeby w Polsce naprawdę coś się zmieniło? Mamy prezydenta, który jest w stanie  poprzeć takie zmiany. Sam prezydent jednak wiele nie zdziała. Na pewno może blokować rzeczy ewidentnie złe. To jednak za mało na to, czego dziś potrzebuje Polska. Konieczne jest przejęcie władzy. Kiedy to będzie możliwe? Wtedy, kiedy PiS zdobędzie większość mandatów w sejmie. Ile trzeba do tego zdobyć głosów wyborców? Niestety, nie ma na to prostej odpowiedzi. Zależy to nie tylko od samego wyniku PiS-u, lecz także od innych partii. Im mniej one zdobędą mandatów, tym więcej dostanie PiS. Widzę pewną prawidłowość w sondażach: kiedy PiS ma minimum 15 proc. przewagi nad PO, wtedy w zasadzie każdy możliwy rozkład daje większość sejmową. To oczywiście wyliczenie bardzo zgrubne, ale wiemy, o...
Tomasz Sakiewicz
Podobno w najbliższych dniach odbywa się jakieś referendum zarządzone przez byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego. Jakoś tak się składa, że w najbliższych dniach idę na urlop i nie mam czasu na bzdury. Komorowski postanowił mnie zapytać, czy chcę zmienić sposób finansowania partii politycznych? Oczywiście, że coś bym zmienił. Na przykład chciałbym, by więcej nie było już „bogatych studentów”, którzy sfinansowali kampanię Janusza Palikota, kumpla Komorowskiego. Gdyby ktoś mnie o to naprawdę zapytał, to pewnie bym naprawdę odpowiedział. Tylko że pytanie jest tak zadane, że odpowiedź na nie może spowodować, iż takich studentów będzie jeszcze więcej. Podobno autorom chodziło o to, żeby zabrać partiom politycznym dofinansowanie z budżetu państwa. Może o to chodziło, ale pytają o coś...
Tomasz Sakiewicz
Przez najbliższe miesiące świat będzie ekscytował się potężnym kryzysem finansowym w Chinach. Warto przy tym jednak jeszcze baczniej obserwować rosyjską gospodarkę, która wchodzi w stan agonii, a problemy Chin to gwóźdź do trumny Moskwy Jeszcze w listopadzie zeszłego roku Kreml zakładał, że w 2015 r. rosyjska gospodarka wzrośnie ok. 1 proc. Cena ropy miała wynosić wtedy 100 dolarów za baryłkę. Średnia cena ropy w 2014 r. rzeczywiście była bliska 100 dolarów. Problem w tym, że od września zeszłego roku sukcesywnie spadała. Od początku tego roku średnia cena to mniej niż 60 dolarów. I wartość ta cały czas spada. Obecnie Rosjanie sprzedają ropę po 40 dolarów za baryłkę. To chyba jednak jeszcze nie koniec spadków. Nie da się wykluczyć, że cena czarnego złota spadnie do 30, a nawet 20...
Tomasz Sakiewicz
Opisywałem Państwu w poprzednim felietonie nieprawdopodobny ostrzał naszych mediów, jaki odbywa się w tej chwili. Sądy nagle się zaktywizowały i skazują nas jak wściekłe. To, co wyrabiają urzędy skarbowe, ZUS-y i banki, mam nadzieję, stanie się w przyszłości przedmiotem obrad jakiejś komisji śledczej, a już na pewno prokuratury. Wszystko można by uznać za przypadek, gdyby nie to, że tych przypadków nagle zrobiły się dziesiątki. Chwilę później nastąpił atak na prezydenta. Przy okazji zamknięto byłego męża Marty Kaczyńskiej. Nie zamierzam  tu bronić  Marcina D., ale też uważam, że odkrycie jego win kilka tygodni przed wyborami nie jest przypadkiem.  Zawsze to trochę ochlapie Lecha Kaczyńskiego, a przy okazji jego ucznia i następcę Andrzeja Dudę. Obóz rządzący zachowuje się...
Tomasz Sakiewicz
Polska ma realne możliwości budowy środków swojego bezpieczeństwa. Ostatecznym i najważniejszym jest własna silna armia. Musi być ona wzmocniona systemem różnorakich sojuszy wiążących ewentualnego napastnika w wojnę regionalną lub globalną Zagrożenie ze strony Rosji staje się bardzo realne. Nie chodzi nawet o niebezpieczeństwo bezpośredniego ataku, ale o wszelkie warianty wojny hybrydowej, szantaż militarny wymuszający zmiany polityczne i gospodarcze, a nawet całkowite zwasalizowanie kraju.  Bardzo trudno mówić o jakiejkolwiek polityce wewnętrznej, jeżeli jej potencjalnym kreatorem może być przeciwnik. W każdym kraju działają szpiedzy i w każdym, w większym lub mniejszym stopniu, dochodzi do prób wpływania potencjalnego agresora na politykę wewnętrzną kraju, który jest celem...
Tomasz Sakiewicz
Ostatnio głośno apelujemy o wpłaty na fundację Niezależne Media w związku z falą procesów, która ma wykończyć „Gazetę Polską”. W jednym wypadku ukarano nas za to, że zgodnie z prawem zamieściliśmy nazwiska operatorów dokumentu na płycie z filmem. Sąd słusznie uznał, że taki coming out musi zniszczyć karierę filmowców. rzeba było liczyć się z realiami III RP i konspirować. W drugim wypadku sąd stwierdził, że  wprawdzie mieliśmy prawo napisać o człowieku, który jest notowany jako współpracownik służb, jako o współpracowniku właśnie, trzeba jednak sprostować, że nie współpracował całe życie, lecz jednie od lat 80. do 1993 r.  „Drobne” sprostowanie będzie nas kosztować jakieś ćwierć miliona złotych. Sądy zwykle nierychliwe, w te wakacje okazały się nadzwyczaj pracowite. Przy...
Tomasz Sakiewicz
Jakie są cechy dobrego przywódcy? Niezłomność, odwaga i skuteczność. Niezłomność polega na tym, że człowiek nie poświęca zasad, które wyznaje, dla własnego interesu, poklasku czy choćby pod wpływem chwilowych klęsk. Odwaga jest niezbędna, by podejmować ryzyko działań, które mogą przynieść szkodę osobistą, będą skrajnie niepopularne, wychodzą poza przyjęte ścieżki postępowania. Skuteczność jest warunkiem ostatnim, ale niezbędnym do bycia liderem. Lider, który jest skuteczny, ale nie ma zasad, pracuje tylko dla siebie. Tchórz zmienia zdanie w zależności od koniunktury. Tylko człowiek zasad może służyć swojemu społeczeństwu. Zasady nie są po to, by przyciągać wyborców, lecz po to, by im służyć. Lider nie musi mieć zawsze na ustach wielkich słów, ale musi mieć je w sercu. Kiedy jednak...
Tomasz Sakiewicz
Zapewne każdy Polak już doskonale wie, co powinien zrobić w czasie swojej kadencji prezydent Andrzej Duda. Zapewne też wielu z naszych rodaków ma rozbieżne zdanie na ten temat. Uprawnienia prezydenta określa obecna konstytucja, nie są wedle niej ogromne, ale nie są też nieznaczące. Jednak najważniejsze w tej funkcji jest to, że głowa państwa wybierana jest przez cały naród. Oznacza to, że ma realizować cele ogólnonarodowe. Jeżeli do skutecznej realizacji tych celów potrzebna jest zmiana konstytucji, prezydent powinien o to zabiegać. Czasem można takie cele osiągać, nawet nie mając władzy, a tym bardziej trzeba je osiągać, gdy dostało się mandat od narodu. Bardzo bym chciał, by Andrzej Duda był wybrany na drugą kadencję, ale to nie może być celem jego działań przez najbliższe pięć lat....
Tomasz Sakiewicz
Zgodnie z ostatnim raportem NIK, nasza polityka prorodzinna praktycznie nie istnieje, a państwo koncentruje się na doraźnie wprowadzanych rozwiązaniach, bez zapewnienia odpowiedniej koordynacji. Nic dziwnego, że na emigracji w Anglii i Walii współczynnik dzietności polskich kobiet to średnio 2,13, a w Polsce, według danych GUS, tylko 1,3 – z Rafałem Kożuchowskim, prezesem think tanku Instytut Zmian, rozmawiają Tomasz Sakiewicz i Maciej Pawlak W jakiej mierze ostatnie dane GUS o zmniejszeniu się oficjalnego bezrobocia do 10,4 proc. odzwierciedlają poważny problem odpływu, zwłaszcza młodych bezrobotnych, na emigrację zarobkową? Dane GUS należy skorygować o informacje o polskiej emigracji oraz niektóre trendy na naszym rynku pracy. Warto zwrócić uwagę, że zgodnie z badaniem rynku pracy...
Maciej Pawlak
Zgodnie z ostatnim raportem NIK, nasza polityka prorodzinna praktycznie nie istnieje, a państwo koncentruje się na doraźnie wprowadzanych rozwiązaniach, bez zapewnienia odpowiedniej koordynacji. Nic dziwnego, że na emigracji w Anglii i Walii współczynnik dzietności polskich kobiet to średnio 2,13, a w Polsce, według danych GUS, tylko 1,3 – z Rafałem Kożuchowskim, prezesem think tanku Instytut Zmian, rozmawiają Tomasz Sakiewicz i Maciej Pawlak W jakiej mierze ostatnie dane GUS o zmniejszeniu się oficjalnego bezrobocia do 10,4 proc. odzwierciedlają poważny problem odpływu, zwłaszcza młodych bezrobotnych, na emigrację zarobkową? Dane GUS należy skorygować o informacje o polskiej emigracji oraz niektóre trendy na naszym rynku pracy. Warto zwrócić uwagę, że zgodnie z badaniem rynku pracy...
Tomasz Sakiewicz
Telewizja Republika jest jednym z tych szalonych projektów prawicy, które były niezbędne do zwycięstwa i dokonania zmian w Polsce. Jednocześnie w normalnych warunkach nikt takiego przedsięwzięcia by się nie podjął. Założyliśmy tę telewizję, nie mając nawet minimalnego pokrycia najbardziej podstawowych potrzeb. Od początku liczyliśmy na Państwa hojność i choć odrobinę wsparcia uczciwego biznesu, którego wbrew pozorom w Polsce nie jest tak mało. Jednocześnie telewizja musiała zetrzeć się z realiami rynku III RP zdominowanego, a wręcz stworzonego dla prorządowych mediów. Wiedzieliśmy, że ryzyko jest ogromne, a jednak dotrwaliśmy do wyborów prezydenckich i walczymy, by projekt ten nie został zniszczony przez istniejący monopol medialno-polityczny. Wielu z Państwa ucieszyło pojawienie się...
Tomasz Sakiewicz
Po nieoczekiwanej stracie, jaką wywołała deklaracja prezydenta Bronisława Komorowskiego, że nie będzie kandydował do parlamentu, przyszedł cios kolejny, zupełnie nieoczekiwany i jakże przerażający. Z polskiej polityki rezygnuje niedoszły szef NATO i przywódca ONZ, marszałek, minister Radek Sikorski. Co się stało, że najwybitniejszy umysł wszech czasów został wciągnięty, przypalony, tzn. sproszkowany przez machinę historii? Oczywiście między innymi to, że Polacy nie docenili angielskiego humoru tego wielkiego gentlemana, okazanego pomiędzy zamówieniem w restauracji Sowa i Przyjaciele polędwiczek wołowych a zupełnie przereklamowanych ośmiorniczek. Jego subtelne dowcipy o stosunku Polski do USA zapewne zrobiły wrażenie nad Potomakiem. Jeszcze większe wrażenie zrobiły niedyskrecje, z...
Tomasz Sakiewicz
Jednym z najczęstszych tłumaczeń gwałcicieli jest to, że ofiara sprowokowała agresora. Winne było jej zachowanie, ubiór albo sama płeć. Ten prymitywny sposób widzenia świata często miał pewne uznanie społeczne wynikające z przeświadczenia, że nie wszyscy ludzie zasłużyli na te same prawa. Po cichu mówiono: „Puszczalska była, więc co się dziwić?”. Tak jakby prawa człowieka zależały od tego, czy jest mniej czy bardziej grzeszny. Czytam z przerażeniem oświadczenie Sądu Okręgowego w Warszawie, który broni niemożliwego do obrony wyroku w sprawie filmu „Córka”. Sąd uznał, że doszło do poważnego naruszenia dóbr osobistych autorów zdjęć użytych w filmie przez to, że ich nazwiska znalazły się na okładce filmu. Oczywiście zgodnie z polskim prawem należy pokazać, jakie szkody zostały wyrządzone,...
Tomasz Sakiewicz
Mianowanie na prezydenta Europy Donalda Tuska nie było próbą wciągnięcia Polski w nowy projekt, lecz raczej skonsumowaniem idei Europy niemieckiej. Tusk bez woli Angeli Merkel niczego by nie dostał. Polska jako największy z wasali została kupiona za popieranie projektu, który nie leży w jej interesie. Jednak ten projekt już się kończy. Nie uratuje go Donald Tusk, który na tle problemów trapiących Europę jest raczej postacią mocno niepoważną. Ale europejskiego projektu nie uratuje też Angela Merkel. Na czym ten projekt polegał? Przede wszystkim na tym, że w zamian za kupowanie sobie elit, a potem wyborców, sankcjonowano rosnącą pozycję polityczną i gospodarczą Berlina. Ten wprawdzie dorzucał do budżetu UE najwięcej  środków, ale  pieniądze szły ze wspólnej kasy, a nie tylko z...
Tomasz Sakiewicz
Gdyby Andrzej Duda nie wygrał wyborów prezydenckich, to PO prowadziłaby  dzisiaj w sondażach przed PiS-em. Liderowanie to wprawdzie nie byłoby tak zdecydowane jak obecne wyniki PiS-u, ale do wyborów parlamentarnych partia Jarosława Kaczyńskiego walczyłaby co najwyżej o wyrównanie  szans. Być może rzutem na metę wyprzedziłaby PO w ilości zdobytych mandatów. Mając  prezydenta, PO dalej mogłaby  oferować swojemu zapleczu ciągłość realizacji jego interesów. Niespodziewana dla obozu władzy (ale nie dla  mnie, czego dowodem są pisane tu komentarze – przepraszamza brak skromności) przegrana w wyborach prezydenckich rozwaliła stabilność rządzącego układu. Sytuacja dokładnie się odwróciła. Utrata prezydentury powoduje, że remisowy wynik PO w wyborach parlamentarnych nie...
Tomasz Sakiewicz
Nigdy nie byłem członkiem Prawa i Sprawiedliwości, nie zawsze też zgadzałem się ze wszystkimi posunięciami tej partii. Zwykle wychodziło to na zdrowie samemu PiS, bo ludzie, od których się różniłem, albo odchodzili z formacji, albo mocno tam narozrabiali. Dla mnie kluczowe nie było to, kto ustala listy poselskie czy rozdaje stanowiska. Najważniejsze było przywództwo całej prawicy. Bez wątpienia od dekady tę rolę odgrywa Jarosław Kaczyński. Czego wymagamy od przywódcy? Sfomułowania programu, który dotyczy całej Polski, i umiejętności skutecznego zrealizowania go nawet w warunkach skrajnych. Wygrane wybory prezydenckie w 2005 r. pokazywały ogromny potencjał formacji, której przewodził Jarosław Kaczyński. Dużo trudniejszym zadaniem było utworzenie rządu, w założeniach elit III RP PiS miał...
Tomasz Sakiewicz
Niektóre tygodniki opinii epatowały po wyborach okładkami, z których wynikało, że podziały w Polsce są nie do przezwyciężenia. Istnieją nadal dwie Polski, które skaczą sobie do gardła. A zwycięstwo Andrzeja Dudy było wynikiem jego agresywnej kampanii, wspieranej w internecie przez „wynajętych sk…synów” (według listu wyborcy do Adama Szejnfelda), która tylko pogłębiła te podziały. Ten przekaz był próbą zakrzyczenia rzeczywistości. Bo było dokładnie odwrotnie: wiele rowów dzielących Polaków, pożytecznych z punktu widzenia establishmentu, zostało w tej kampanii zakopanych. Mimo że wcześniej wydawało się to nieprawdopodobne. Starsze panie w moherowych beretach głosowały w drugiej turze podobnie jak rockandrolowcy...
Tomasz Sakiewicz
Jarosław Kaczyński powiedział mi kiedyś, że gdyby został prezydentem, nie wiedziałby, czy mnie rozstrzelać za jedne sprawy, czy odznaczyć za to, co robię w sprawie Smoleńska. Prezydenturę oddał Andrzejowi Dudzie (oczywiście nie bez osobistych zasług tego ostatniego), więc na order nie mam już co liczyć. Za to jako premier będzie mógł mnie jeszcze rozstrzelać. Zresztą zawsze uważałem, że mimo licznych prób poderżnięcia mi gardła przez PO jedynym politykiem, który naprawdę gdyby chciał, mógłby mi zrobić coś złego, jest Kaczyński. Tylko on ma dostatecznie dużo męskich hormonów w polskiej polityce, mówiąc po meksykańsku ma dostatecznie duże cojones. Moje poparcie dla premierostwa Kaczyńskiego jest więc nie tylko zupełnie bezinteresowne, ale i zawiera sporą domieszkę romantyzmu młodego...
Tomasz Sakiewicz
Czy będę premierem? Nie wiem. Będzie tak, żeby było dobrze. Naprawdę nie osobiste ambicje czy nadzieje będą tu decydować. Trzeba przedstawić wyborcom ofertę, którą zaakceptują. Ale przedstawić na poważnie – z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim rozmawiają Joanna Lichocka i Tomasz Sakiewicz Wiedział Pan, że się uda?  Nie wiedziałem. Jakby się zastanawiać na zimno, to rzecz wydawała się nie do przeprowadzenia. PO i Bronisław Komorowski mieli gigantyczną, miażdżącą przewagę – medialną, instytucjonalną, wydawałoby się – każdą.  Ktoś powiedział, że Dawid wygrał z Goliatem. Mnie cieszy niezmiernie to zwycięstwo, udała się wielka rzecz. Jest jeszcze jeden wymiar zwycięstwa prezydenta Andrzeja Dudy, o którym rzadziej się mówi. Gdyby mi powiedziano przed drugą turą, że...
Joanna Lichocka
Czy będę premierem? Nie wiem. Będzie tak, żeby było dobrze. Naprawdę nie osobiste ambicje czy nadzieje będą tu decydować. Trzeba przedstawić wyborcom ofertę, którą zaakceptują. Ale przedstawić na poważnie – z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim rozmawiają Joanna Lichocka i Tomasz Sakiewicz Wiedział Pan, że się uda?  Nie wiedziałem. Jakby się zastanawiać na zimno, to rzecz wydawała się nie do przeprowadzenia. PO i Bronisław Komorowski mieli gigantyczną, miażdżącą przewagę – medialną, instytucjonalną, wydawałoby się – każdą.  Ktoś powiedział, że Dawid wygrał z Goliatem. Mnie cieszy niezmiernie to zwycięstwo, udała się wielka rzecz. Jest jeszcze jeden wymiar zwycięstwa prezydenta Andrzeja Dudy, o którym rzadziej się mówi. Gdyby mi powiedziano przed drugą turą, że...
Tomasz Sakiewicz
W przeciwieństwie do przywódców PiS uważam, że przy najbliższych wyborach szlag trafi Platformę Obywatelską.  Politycy PiS przekonują, że jest szansa jedynie na jej pokonanie. Jaka różnica? W tym drugim wypadku właściwie świat będzie taki sam jak teraz, tylko trochę lepszy. Tomasz Lis zamiast  kopać  opozycję,  dowalać będzie rządowi. Monika Olejnik rozliczy PiS-owców za to, że po pół roku  rządów nie ma w Polsce manny z nieba. Teraz wytyka im, że zasłaniają twarz, gdy ktoś wali ich na odlew. Justyna Pochanke nie ogłosi już zagrożenia demokracji w wyniku demonstracji ulicznych bardzo wkurzonych na władzę ludzi. Przestrzeże za to przed totalitarnymi praktykami wsadzania przestępców do więzienia. Będzie to jednak ten sam świat, w którym osądzają nas z pozycji...

Pages