Tomasz Sakiewicz

Tomasz Sakiewicz
Elity europejskie nie są w stanie pogodzić się z demokratycznym wyborem Polaków. Nie odpowiada im ten wybór, bo nie jest zgodny z ich interesami. To oczywiste. My z kolei zostaliśmy upoważnieni przez wyborców do obrony interesów Polski. Nie do podlizywania się komukolwiek, załatwiania czyichś interesów, tylko do stania na straży interesów naszego kraju. Z tej drogi nie cofniemy się ani o krok – z Jarosławem Kaczyńskim rozmawiają Katarzyna Gójska-Hejke i Tomasz Sakiewicz Czy inwigilacja prowadzona w czasie rządów Donalda Tuska i Ewy Kopacz to największe tego typu działanie po 1989 roku? Chciałbym zwrócić uwagę na fakt, iż po 1989 roku w Polsce niemal nieustannie prowadzone były działania przeciwko szeroko rozumianym środowiskom niepodległościowym. To nie jest tak, że przed laty...
Katarzyna Gójska-Hejke
Elity europejskie nie są w stanie pogodzić się z demokratycznym wyborem Polaków. Nie odpowiada im ten wybór, bo nie jest zgodny z ich interesami. To oczywiste. My z kolei zostaliśmy upoważnieni przez wyborców do obrony interesów Polski. Nie do podlizywania się komukolwiek, załatwiania czyichś interesów, tylko do stania na straży interesów naszego kraju. Z tej drogi nie cofniemy się ani o krok – z Jarosławem Kaczyńskim rozmawiają Katarzyna Gójska-Hejke i Tomasz Sakiewicz Czy inwigilacja prowadzona w czasie rządów Donalda Tuska i Ewy Kopacz to największe tego typu działanie po 1989 roku? Chciałbym zwrócić uwagę na fakt, iż po 1989 roku w Polsce niemal nieustannie prowadzone były działania przeciwko szeroko rozumianym środowiskom niepodległościowym. To nie jest tak, że przed laty...
Tomasz Sakiewicz
Wielokrotnie uważałem, że to właśnie hasło Romana Dmowskiego jest absolutnie uniwersalne dla wszystkich Polaków, wszystkich, którzy chcą być Polakami. Piszę to z pozycji kogoś, kto od lat był zafascynowany myślą Józefa Piłsudskiego, szczególnie tą geopolityczną. Co to znaczy być Polakiem? Co to znaczy dzisiaj być Polakiem? Mamy prostą odpowiedź opozycji, PO i Nowoczesnej czy też „Gazety Wyborczej”: polskość to szuflada etniczna w UE. O ile bycie Polakiem jest tolerowane dla unijnego projektu, o tyle nam pozwolą na polskość. Jest też propozycja rosyjska: polskość to samotność, nieufność wobec innych narodów, niezdolność do znalezienia wspólnoty i odrzucenie wszystkiego, co może nas łączyć z potencjalnymi sojusznikami. Czy istnieje polska definicja naszej tożsamości? Czy możemy sobie...
Tomasz Sakiewicz
Parę lat temu trafiłem nagle do szpitala. Wieziono mnie właśnie na zabieg, gdy rozdzwonił się mój telefon. Zdenerwowany adwokat tłumaczył, że przed chwilą dostał pozew od kontrwywiadu wojskowego i z dnia na dzień mam się stawić w sądzie. Tyle samo było czasu na odpowiedź na pismo. Sprawa dotyczyła Smoleńska. Źle się czułem, więc poprosiłem kilkakrotnie o powtórzenie tej informacji. Sąd poinformował nas o sprawie jeden dzień przed i niemal nie dał szansy nawet na przeczytanie wniosku. Chodziło o pozew o duże zadośćuczynienie, które mogło nas wtedy wykończyć. Adwokat wystąpił o wyłączenie sędziego, oczywiście tego nie zrobiono. Złamanie wszelkich procedur sędzia i trójka decydująca o jego pozostaniu w składzie orzekającym tłumaczyła jakimiś odniesieniami do prawa prasowego, choć była to...
Tomasz Sakiewicz
Nie jest to żart. Być może wyjawiam najtajniejszy plan PiS-u, ale uczciwość dziennikarska nakazuje mi powiedzieć prawdę w sprawie, która od pół roku angażuje opinię publiczną w Polsce, Europie, a nawet na świecie. Po przeanalizowaniu całej działalności szefa Trybunału Konstytucyjnego, profesora Andrzeja Rzeplińskiego, doszedłem do wniosku, że jest on najbardziej zagorzałym agentem PiS-u w obozie III RP. To jego upór i niestandardowe decyzje doprowadziły do tego, że Trybunał Konstytucyjny z poparciem połowy wyborców został całkowicie sparaliżowany, a opozycja skupiła się na tematach zupełnie społecznie nieistotnych, w dodatku została rozbita na kilka zwalczających się ugrupowań. Jeżeli kiedykolwiek prezydent Andrzej Duda zechce przyznawać medale za budowę IV RP, to absolutnie palmę...
Tomasz Sakiewicz
Atmosfera wokół Polski zagęszcza się coraz bardziej. Rosjanie oficjalnie celują w nas rakiety z bronią masowego rażenia. Próbują przykryć nasze niebo swoimi środkami rażenia. To samo chcą zrobić z Bałtykiem. Problem dotyczy nie tylko Polski, lecz także innych krajów NATO graniczących z Rosją. Na Litwie na parę godzin wylądował oddział rosyjskich komandosów. Dwa tygodnie temu omal nie doszło do zniszczenia amerykańskiego okrętu na Bałtyku przez prowokacje rosyjskiego lotnictwa. Podobne incydenty w powietrzu zdarzyły się kilka dni temu. Rosja staje się naprawdę niebezpieczna i nieobliczalna. W Turcji już doszło do strącenia rosyjskiego samolotu bojowego, który naruszył przestrzeń powietrzną tego państwa.  Te prowokacje po raz pierwszy mają miejsce wobec państw NATO. Oznacza to tylko...
Tomasz Sakiewicz
Prawica w Polsce cierpiała od dawna na brak dobrych informacji. A to parę razy przegrywaliśmy wybory, a to dochodziło do podziału w zaprzyjaźnionych partiach, które nas mocno skłócały. Okazało się wreszcie, że nasze najważniejsze uroczystości miały charakter żałobny. W tej części świata niełatwo zresztą o inne wydarzenia. Bardzo ucieszyła mnie deklaracja prezydenta, że weźmie udział w patriotycznym śpiewaniu 3 maja na placu Teatralnym w Warszawie. Razem z tysiącami warszawiaków zamierza cieszyć się z naszego narodowego święta. To autentyczna szansa na pokazanie trochę innej twarzy obozu patriotycznego. Żeby nie było wątpliwości, sam uważam, że trwanie przy żałobie wokół Smoleńska było formą oporu wobec kolaborantów, którzy rządzili nami przez ostatnie osiem lat. Chodzi tylko o to...
Tomasz Sakiewicz
W 1938 r. chyba niewiele osób wierzyło w wybuch globalnego konfliktu. Doświadczenia I wojny światowej były tak straszne, że większość odrzucała możliwość ponownego wybuchu wielkiej awantury. Stalina poważnie tak naprawdę traktowały tylko Polska, Finlandia i inne kraje graniczące z krwawym imperium. Hitlera początkowo uważano za wariata, który wiele nie zdziała, a był doskonałym remedium na komunistów. Zresztą ruchy hitlerowski i komunistyczny miały wiele wspólnych korzeni i sądzono, że jedną zarazę wytępi druga. Kiedy Hitler urósł w siłę, sądzono, że wystarczy iść na kolejne ustępstwa. Pozwolono mu zmilitaryzować Nadrenię, włączyć do Niemiec Austrię, oddano bez walki Czechy. Reakcja na wojnę z Polską była mocna jedynie w sferze formalnej. Wreszcie okazało się, że sojuszu Hitlera i...
Tomasz Sakiewicz
Wokół dwóch przemówień: prezydenta Andrzeja Dudy i Jarosława Kaczyńskiego wygłoszonych w 6. rocznicę tragedii w Smoleńsku wywiązała się gorąca dyskusja. Prezydent nawoływał do wybaczenia za złe słowa i uczynki.  Jarosław Kaczyński przypomniał, jakie są niezbędne warunki tego przebaczenia. Jest oczywiste, że w kręgu cywilizacji chrześcijańskiej postawa gotowości do przebaczenia jest najwłaściwsza. Jest też oczywiste, że przebaczenie bez spełnienia pewnych warunków jest mistyfikacją. Nie można przebaczyć, gdy jest to akt wymuszony albo wyłudzony przy pomocy oszustwa. Nie wolno przebaczać, gdy przebaczenie powoduje dalsze brnięcie w zło. Musi być chęć albo przynajmniej szansa na zejście z dotychczasowej drogi krzywdzenia innych ludzi. Musi być wyznanie winy i wola naprawy krzywd....
Tomasz Sakiewicz
Swoje poglądy na temat tego, co było przyczyną tragedii smoleńskiej, wyrażałem już wielokrotnie. Od lat nic nie spowodowało, żebym musiał zmienić zdanie, że doszło tam do zamachu. Jednak bez względu na przyczyny katastrofy warto przyjrzeć się zastosowanej przez Rosjan taktyce, będącej elementem wojny, nazwanej później hybrydową Otóż niemal każda wojna ma charakter hybrydowy. Rzadko kiedy dochodzi do działań militarnych w taki sposób, że państwo ogłasza wojnę, przemieszcza swoją regularną armię w kierunku przeciwnika, a następnie uderza na niego, próbując zniszczyć siły obronne. Może sobie pozwolić na to ktoś mający tylko olbrzymią przewagę militarną, ekonomiczną i polityczną. W praktyce w czystej formie takie działania się nie zdarzają. Co to jest wojna hybrydowa Można zyskać dużo...
Tomasz Sakiewicz
Po pierwszych informacjach w sprawie tragedii natychmiast zwołaliśmy kolegium redakcyjne. Jednocześnie zaapelowałem na blogu, by gromadzić się na Krakowskim Przedmieściu (równo ze mną zrobiło to kilka innych osób). Zasugerowałem też, by  Rosjanom patrzeć na ręce. W tym czasie próbowaliśmy  za wszelką cenę wyjaśnić, co dzieje się z Jarosławem Kaczyńskim, i w miarę możliwości powstrzymać wszelkie próby przygotowywania kandydata na prezydenta bez jego wiedzy. Musiałem nawiązać też jakieś kontakty z kierownictwem PiS, nie było to proste – część zginęła, część była w Smoleńsku, a z kilkoma ważnymi osobami w ostatnich dniach przed tragedią pogorszyły się kontakty po wyrzuceniu Anity Gargas z szefa publicystyki TVP i nagłym zdjęciu mojego programu (kilkanaście godzin przed...
Tomasz Sakiewicz
Przez całe sześć lat od tragedii smoleńskiej z głównych mediów popierających ekipę Tuska mogłem się dowiedzieć, że jestem paranoikiem, który szuka zamachu w wyjaśnionej katastrofie, tworzy sektę i nie potrafi pogodzić się z oczywistymi faktami. Jednocześnie za wszelką cenę udowadniano, że zajmowanie się Smoleńskiem przyniosło mi ogromne zyski. Widać paranoja jest stanem, w którym łatwiej się dorobić. Prawda jest taka, że wprawdzie przybyło nam trochę czytelników, ale na środowisko „Gazety Polskiej” nałożono całkowitą cenzurę. Wolno było o nas mówić tylko w taki sposób, żeby nas ośmieszać. Żaden dziennikarz nie mógł wystąpić pod naszym logo ani w publicznych mediach, ani w niemal wszystkich liczących się prywatnych. Inne środowiska dziennikarskie, opozycyjne wobec władzy, nie zostały...
Tomasz Sakiewicz
Nie za bardzo lubię moralizować, nawet z okazji tak uroczystej jak Święta Wielkanocne. Mając sam trochę pokręcone życie, zostawiam to swoim kolegom redakcyjnym, zarówno tym duchownym, jak i tym żyjącym w religijnych wspólnotach. Czasem jednak uważam, że należy, a wręcz trzeba uderzyć pięścią w stół. Po tym, co stało się w Szpitalu im. Świętej Rodziny na Madalińskiego w Warszawie, po prostu nie wolno nikomu milczeć. Najpierw dopuszczono do tego, że chciano zabić w łonie matki dziecko zdolne do przeżycia. Przyczyną było stwierdzenie u niego popularnej wady genetycznej. Od piętnastego roku życia zajmowałem się dziećmi z zespołem Downa i wiem, że są to wspaniali ludzie, którzy przy różnych niedostatkach zdrowia i umysłu potrafią zaoferować ciepło i uczucia, których nam często brakuje. W...
Tomasz Sakiewicz
Bawi mnie przerażenie liderów opozycji wypowiedzią ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, że w Smoleńsku mogło dojść do terrorystycznego ataku. Jeden z posłów PO wręcz oskarżył Macierewicza, że godzi w ten sposób w sojusze. Putin jest dzisiaj czarną owcą w Europie. Holendrzy oficjalnie oskarżają go o współodpowiedzialność za strącenie malezyjskiego samolotu pasażerskiego. Notabene wątpliwe jest, by Putin wydał rozkaz zniszczenia tej maszyny. Rosyjscy żołnierze raczej chcieli zestrzelić samolot ukraiński. To, czy ten samolot był cywilny, czy wojskowy, pewnie nie miało dla nich dużego znaczenia. Jednak zapewne ani z Holandią, ani z Malezją awantury nie szukali. W przypadku polskiego samolotu z prezydentem Lechem Kaczyńskim celem musiał być i on, i towarzyszące mu osoby....
Tomasz Sakiewicz
Ciągle nie doceniamy wyborów w USA i ich skutków dla Polski. Gdyby nie zwycięstwo Ronalda Reagana, nie byłoby upadku komunizmu w Europie Wschodniej. Gdyby nie wygrana Baracka Obamy, nie wymyślono by durnej polityki resetu, w jej rezultacie nie doszłoby do rozpanoszenia się w tej części świata Rosji i na koniec do tragedii w Smoleńsku. Amerykanie powoli zmieniają swoją politykę, ale straciliśmy wiele lat, a Moskwa ponownie zagraża światowemu pokojowi. Dla Polaków ma więc ogromne znacznie to, kto będzie prezydentem USA. Jeszcze większe dla Ukrainców, Bałtów, Mołdawian czy Gruzinów. Dzisiaj szczerość intencji w stosunku do naszego regionu poznajemy po deklaracjach polityków o umiejscowieniu tu baz NATO i po sankcjach wobec Rosji. Agresję Rosji trzeba powstrzymać i w pierwszej kolejności...
Tomasz Sakiewicz
Po wielkim sukcesie, jakim były manifestacje w obronie TW „Bolka” i jego prawa do donosów, należy pójść dalej i mocniej. Jest postać dużo bardziej sponiewierana przez religijnych fanatyków niż Lech Wałęsa. Temu ostatniemu zarzuca się, że współpracował z SB przez sześć lat. Są jakieś pokwitowania i donosy. Teczka gruba jak szafa Kiszczaka. Czy ktokolwiek widział teczkę Judasza? Czy jest jakieś pokwitowanie przez niego odbioru pieniędzy? Relacje nieprzychylnych mu kolegów pochodzą wszak z drugiej ręki. Żaden z nich nie był przy wypłacie srebrników i wątpliwe, by rozmawiał o tym z Judaszem albo z płacącymi. Złośliwa plotka pogrąża tego uczonego w pismach, znającego polityczne realia, kontrowersyjnego i wielowymiarowego człowieka. Czy wielka religia chrześcijańska powstałaby, gdyby nie...
Tomasz Sakiewicz
Wielu z Państwa po ujawnieniu akt „Bolka” doświadczyło smutnej refleksji, że nasz piękny zryw roku 1980 mógł być jakoś sterowany przez Służbę Bezpieczeństwa. Fakt – co tu ukrywać – zażartej współpracy lidera Solidarności z bezpieką nie może zmieniać oceny samego ruchu. Wręcz przeciwnie pokazuje siłę tego protestu, którego władze nie mogły zatrzymać pomimo ogromnego aparatu represji, armii donosicieli, a nawet sterowania ruchami kierownictwa. Owszem, rządzącym łatwiej było dzięki temu ludzi skłócać, marnować wysiłek działaczy, a kiedy doszło do stanu wojennego, mieli mniejszy problem ze spacyfikowaniem protestów. Jednak Solidarności nie byli w stanie zabić. Nie mogli, bo stały za nią miliony ludzi głodnych wolności. Polacy wiedzieli, jak radzić sobie w sytuacjach, gdy bezpieka...
Tomasz Sakiewicz
Kolejne pohukiwania na polski rząd dochodzące z zagranicy pokazują, że wobec Polski wytworzył się bardzo niedobry standard: albo ma całkowicie ulegać możnym tego świata, albo bezkarnie obrywać kopniaki. Oczywiście takie zachowanie nie wzięło się z powietrza. Po 1989 r. zarówno Polska, jak i cały region były bardzo słabe ekonomicznie, brakowało nam doświadczonej kadry polityków, a nasza sytuacja międzynarodowa więcej zależała od decyzji mocarstw niż nas samych. Mieliśmy wprawdzie trochę atutów – Solidarność, Jan Paweł II czy choćby pomysł współpracy w Trójkącie Wyszehradzkim – jednak to wszystko jeszcze nie budowało naszej pozycji. Zbudować ją mogła konsekwentna polityka nastawiona na osiąganie konkretnych celów. Tymczasem polskie elity doszły do wniosku, że naszą politykę zagraniczną...
Tomasz Sakiewicz
Muszę przyznać, że gęba, którą dorobiła mi „Gazeta Wyborcza”: bezwzględnego faceta dążącego do celu i z lubością likwidującego swoich wrogów, choć przynosi w życiu codziennym sporo pożytków (jak tu zadzierać z takim?), nie ma dużo wspólnego z prawdą. Generalnie w życiu wolę negocjować, budować kompromisy i nie krzywdzić ludzi. Wściekłość mija mi najdłużej po kilku dniach. Złe uczynki, jako niedoszły psycholog, chętnie tłumaczę trudną sytuacją w życiu, zagubieniem się słabych istot, a nawet głupotą. W jednej sprawie jednak jakoś nie mogę się przemóc. Chodzi o tragedię smoleńską. Nie piszę o tych, którzy do niej doprowadzili w taki czy inny sposób, są na razie poza moim zasięgiem. Nawet nie mam na myśli polityków, którzy mniej lub bardziej świadomie wzięli udział w grze z...
Tomasz Sakiewicz
Bańka „masowych protestów” pękła. Nie sądzę, by szybko udało się doprowadzić do przełomu politycznego. Agresywne włączenie się polityków niemieckich w sprawy polskie bardzo wyhamowało budowany konflikt. Polacy po prostu wkurzyli się na Berlin i całą unijną retorykę wobec nas. To odebrało legitymację do działania w tej sprawie opozycji. Kluczowe było świetne przemówienie w europarlamencie premier Beaty Szydło oraz masowy ruch społeczny w obronie rządu zainicjowany przez portal niezalezna.pl i kluby „Gazety Polskiej”. Sytuacja gospodarcza Polski, choć nie rewelacyjna, daje szansę na utrzymanie wzrostu poziomu życia, szczególnie jeżeli część pieniędzy wypływających za granicę trafi do naszych kieszeni. Zmieniło się też otoczenie medialne. Już przed wyborami było widać, że tworzone z...
Tomasz Sakiewicz
190 lat temu w gronie polskich romantyków zaświtała myśl, by wydawać gazetę codzienną. Pismo to nazwano „Gazetą Polską”, a jednym z jej redaktorów został Maurycy Mochnacki. Jako szef Towarzystwa Patriotycznego i człowiek czynu odcisnął piętno na pierwszych latach istnienia „Gazety Polskiej”. W tym czasie jej redaktorem naczelnym był Ksawery Bronikowski, również członek Towarzystwa Patriotycznego. Tak się składa, że parę lat temu Towarzystwo Patriotyczne reaktywował nasz wielki przyjaciel i zeszłoroczny laureat klubów „Gazety Polskiej” Jan Pietrzak. Ja miałem zaszczyt razem z Piotrem Wierzbickim i grupą romantyków reaktywować „Gazetę Polską” prawie 24 lata temu jako podmiot prawny. Ostatecznie pierwszy numer ukazał się dokładnie 23 lata temu. Co ciekawe, historia przeplata się tu dalej...
Tomasz Sakiewicz
Dzięki klubom „Gazety Polskiej”, Solidarnym 2010 i innym organizacjom społecznym możemy się przekonać, że zmiany w Polsce mają poparcie nie tylko nad Wisłą, ale także w Berlinie, Paryżu, Londynie i Brukseli. Mają poparcie wśród mieszkających tam Polaków. W Chicago grupka zwolenników Komitetu Obrony Draństwa niemal uciekła, widząc wielokrotnie większą grupę Polaków przyprowadzonych m.in. przez tamtejszy klub „GP”. Podobnie  było w Nowym Jorku, choć większość mediów tradycyjnie już ocenzurowała fakt, że głównym organizatorem protestu były kluby „GP”. Pamiętam, jak kluby przez tydzień organizowały bojkot reklamodawców Wiadomości, gdy te nie chciały pokazać spotkania tysięcy Polaków z setkami tysięcy Węgrów w Budapeszcie. Po tygodniu Wiadomości ustąpiły i nagle nadały informację...
Tomasz Sakiewicz
Pamiętam, jakie opory budziło przyznanie przez kluby „Gazety Polskiej” tytułu człowieka roku Davidowi Cameronowi. Nie zgadzaliśmy się z jego polityką dotyczącą spraw prawno-obyczajowych, a potem jeszcze doszła awantura o przywileje socjalne dla emigrantów, wśród których Polacy stanowią istotną część. Jednak nagrodę przyznano, bo większość klubowiczów doceniła walkę Camerona o suwerenność w ramach Unii Europejskiej. Osobiście sądziłem, że może nam się przydać sojusznik, który w sprawach międzynarodowych myśli podobnie jak my.  Spore kontrowersje budziło też przyznanie przez „Gazetę Polską” nagrody dla premiera Węgier Viktora Orbána. Wprawdzie od lat jeździliśmy na Węgry w ich narodowe święta, ale po wybuchu wojny na Ukrainie drogi trochę nam się rozeszły. Uważaliśmy jednak, że...
Tomasz Sakiewicz
Gdyby spojrzeć na mapę historyczną, można by stwierdzić, że od 800 lat w Europie dominują dwa żywioły: imperialne – wschodni  (najpierw mongolski, potem rosyjski) i niemiecki – oraz republikańskie – środkowoeuropejskie. Kiedy imperia zaciskały mocno ręce na Europie Środkowej, republiki upadały, a narody tego regionu traciły niepodległość, stając się ludzkim i surowcowym zapleczem dla okupantów. Kiedy narody Europy Środkowej zaczynały się dogadywać, imperia musiały się cofać. Rzadko do bezpośredniego niszczenia aspiracji tych narodów używano wielkich sił zbrojnych. Wspomagały one raczej inne działania. Przykładem była tu I Rzeczpospolita. W zasadzie do szwedzkiego potopu była zupełnie niezwyciężona. Trzeba tu dodać, że potop nastąpił po serii kozackich powstań, które rozerwały...
Tomasz Sakiewicz
To, co Państwo obserwują w formie protestów różnych, mniej lub bardziej ważnych polityków UE, rzekomo w obronie standardów europejskich naruszanych w Warszawie, to po prostu bezczelna ingerencja niemieckiej dyplomacji w nasze wewnętrzne sprawy. Ma to niewiele wspólnego z obroną demokracji, a dużo więcej z próbą utrzymania ich dominującej roli nad Wisłą. Oczywiście działania Berlina są tradycyjnie wspierane przez słabnące, ale wciąż wpływowe lobby rosyjskie. Nikt w Polsce nie chce likwidować instytucji demokratycznych ani nawet nie szuka awantury z Niemcami. Jednak przywrócenie normalnych relacji z tym państwem bardzo niepokoi jego władze. Polska do tej pory była posłusznym wykonawcą poleceń Berlina, na czym on zyskiwał, a my traciliśmy. Można to pokazać choćby na przykładzie losu naszych...
Tomasz Sakiewicz
Zasugerowałem wieloletniemu koledze z pewnej wojskowej instytucji, by Służba Kontrwywiadu Wojskowego dołączała do życzeń świątecznych stwierdzenie, że Jezus też przyszedł na świat w nocy. Jego reakcja wskazywała jednak, że im chyba jakoś nie do śmiechu. To fakt, weszli w nocy do placówki nazywającej się NATO, a w środku zastali rosyjskie FSB. Co gorsza, wyrzucenie ze stanowisk czcicieli FSB uznano za ośmieszanie państwa. Państwo na pewno było poważne, gdy tacy dostawali do ręki NATO-wskie tajemnice. Obawiam się, że czekają nas następne wojny o ratowanie demokracji. Na przykład obniżenie wynagrodzenia za program Tomasza Lisa ze 100 tys. do 98 tys. miesięcznie zostanie zapewne uznane za łamanie praw człowieka. A co, jeżeli te steki milionów, które płynęły do „Gazety Wyborczej”, TVN itp....
Tomasz Sakiewicz
To, co się obecnie dzieje, to zwykła próba elit systemu postkomunistycznego zablokowania wprowadzenia normalnej demokracji. Nie powinno też dziwić, że oni sami szermują hasłami typu demokracja czy praworządność. Opozycja solidarnościowa w czasach komunistycznych była oskarżana o to, że działa przeciwko Polsce, choć z głębi serca  była patriotycznie nastawiona. Zawsze jakaś liczba nierozgarniętych obywateli na to się nabierała. Komuniści organizowali  marsze poparcia dla swojej polityki, choć oczywiście nie tak liczne jak marsze Solidarności, które wtedy naprawdę wymagały odwagi. Telewizja kontrolowana przez komunistów zawsze zawyżała liczbę uczestników ich pochodów, a o tłumach po naszej stronie pisała jako o garstce łamiących prawo awanturników. Jak Państwo widzą, wiele się...
Tomasz Sakiewicz
Kopanie po kostkach prawicowych rządów przez większość mediów nie jest niczym nadzwyczajnym ani w Polsce, ani w Europie, ani nawet w Stanach Zjednoczonych. Tego, co musiał doświadczyć Ronald Reagan od rodzimych mediów, co przeżyła Margaret Thatcher, nie potrafią zrobić nawet w „Wyborczej” czy TVN. Tak się składa, że od lat sześćdziesiątych większość dziennikarzy na Zachodzie jest lewicowa, popiera wszelkie ruchy dążące do wywrócenia tradycyjnego społeczeństwa, a chętnie robiła to i robi za pieniądze Moskwy. Rosjanie domagali się przestrzegania praw człowieka w USA i Izraelu, walki o czystą energię i oczywiście rozbrojenia. Można powiedzieć, że rządy prawicowe istniały w takiej sytuacji niemal cudem. Cud był możliwy przede wszystkim dlatego, że spora część biznesu i klasy średniej bała...
Tomasz Sakiewicz
Jeżeli ktoś się łudził, że przejęcie władzy przez obóz patriotyczny zakończy walkę o upodobnienie naszego kraju do państw o rozwiniętej kulturze demokratycznej, to właśnie może zostawić złudzenia na boku. System III RP nie odpuszcza i nie zamierza odpuścić. Stracił wprawdzie ośrodki władzy, ale nie stracił armat. Tymi armatami są przede wszystkimi media i sądy. Negatywna selekcja, kreowanie autorytetów na zasadzie całkowitego posłuszeństwa, jeżeli po prostu nie zeszmacenia, spowodowały, że główne ośrodki przekazu kontrolowane są dzisiaj przez ludzi ziejących nienawiścią do jakichkolwiek zmian. Chodzi nie tylko o bardzo intratne posady. Stworzenie realnej alternatywy informacyjnej dla systemu propagandy III RP spowoduje, że z pozycji półbogów wylądują na śmietniku historii. Proszę...
Tomasz Sakiewicz
Kiedy przystępowano do projektu zmiany w Polsce systemu sowieckiego, w kręgach moskiewskich i komunistycznej bezpieki zakładano, że musi nastąpić istotne poluzowanie, jeżeli chodzi o partie polityczne, cenzurę i drobny biznes. Rynki finansowe, własność największych mediów i służby specjalne miały zostać zdominowane przez ludzi starego systemu. Jednak pozostał jeszcze jeden istotny zwornik postkomunistycznego projektu – sądy. Trudno coś zmienić w sądach, gdy legalność tych zmian oceniają one same. Co gorsza, oceniają legalność wszystkich zmian. Nie ma znaczenia, kto dzisiaj staje w obronie skostniałego systemu sprawiedliwości. Świadomie lub z głupoty jest używany do obrony postkomunizmu. Nie chodzi nawet o przeszłość tych ludzi, lecz o...
Tomasz Sakiewicz
Nie będę się licytował, kto więcej zrobił, by dokonać obecnego przełomu politycznego. Bardzo dużo ludzi uczyniło naprawdę wiele dla zwycięstwa. To sukces zbiorowy oparty między innymi na dobrym przywództwie Jarosława Kaczyńskiego. Nie będę dzisiaj wypominał różnym znanym osobom, które od 2007 r. nakłaniały mnie do wsparcia zmiany przywództwa PiS-u, zżymając się na moją nieuleczalną anachroniczność w tej sprawie. Kaczyński był w stanie jako jedyny poprowadzić tak trudną rozgrywkę, szczególnie po kwietniu 2010 r. Ci, którzy gromko wypominali mu błędy, często byli jego największym błędem personalnym. Jednak ten sukces to przede wszystkim dzieło milionów ludzi wierzących w lepszą Polskę. Wśród nich znaleźli się nasi dziennikarze, którzy bez pewności otrzymania nawet bardzo skromnej pensji...
Tomasz Sakiewicz
Pytają mnie różne osoby, jak długo będziemy obchodzić miesięcznice czy rocznice tragedii w Smoleńsku. Ja na pewno długo. Po pierwsze, poza zwycięstwem w wyborach jedynej formacji, która może uczciwie wyjaśnić, co tam się stało, dla mnie nic się nie zmieniło (to oczywiście wystarcza, żeby inaczej śpiewać „Boże coś Polskę”, bo nasz los leży teraz w naszych rękach). Chcę usłyszeć od państwa polskiego wyjaśnienie, dlaczego doszło do tej największej tragedii po II wojnie światowej. Notabene rocznicę wybuchu i zakończenia wojny oraz jej ważne wydarzenia obchodzimy do dziś. Po drugie, chciałbym, żeby tam, gdzie w odruchu serc milionów ludzi czczono zabitych, stanął pomnik. Mało mnie obchodzi opinia konserwatora zabytków, przeciwników Lecha Kaczyńskiego, zwolenników państwa świeckiego i...
Tomasz Sakiewicz
Rządy PO stanowiły idealną kontynuację systemu postkomunistycznego, szczególnie w sferze biznesu. Niewielka grupa uprawnionych koncentrowała w swoich rękach dostęp do publicznego grosza, żywiąc się fragmentami tego potężnego strumienia pieniędzy. W efekcie nawet ci, którzy chcieli robić biznes uczciwie, musieli przyjąć reguły gry narzucone przez układ rządzący. Nie chodziło tu już tylko o zwykłe znajomości czy nawet łapówki, lecz o wielopiętrowe struktury, których głównym celem było wyprowadzanie pieniędzy.  Nie mam nic przeciwko temu, żeby autorów tego systemu rozliczyć cywilnie, karnie czy politycznie. Jednak wobec biznesu trzeba się zachować trochę inaczej. PO już w tej chwili buduje wizerunek PiS-u jako partii zwalczającej biznes, niezdolnej do pragmatycznego działania....
Tomasz Sakiewicz
Wygrana PiS jest jednym z najważniejszych wydarzeń politycznych III RP. Partia Kaczyńskiego będzie kontrolowała rząd, sejm, senat, wcześniej doprowadziła do wyboru swojego kandydata na prezydenta. Polacy trzykrotnie w ciągu ostatniego roku wskazali na PiS jako partię, która powinna sprawować władzę. Ugrupowanie to ma bardzo mocny mandat do rządzenia i bez względu na problemy bierze odpowiedzialność za losy kraju. W 2005 r. bardzo chciałem, żeby doszło do koalicji PiS i PO. Tak jak miliony ludzi wierzyłem, że partie o solidarnościowym rodowodzie będą potrafiły zreformować Polskę, odrzucić ostatecznie postkomunizm i uczynić ją rzeczywistym członkiem NATO, bezpiecznym od imperialnych zakusów Rosji. Ta wiara jednak nie miała podstaw w rzeczywistości. PO była partią jedynie częściowo...
Tomasz Sakiewicz
Te wybory mogą stać się wielkim zrywem społecznym. W tysiącach środowisk  lokalnych i zawodowych jest realna szansa na obudzenie obywatelskiej aktywności. Rządy PO–PSL doprowadziły do całkowitej prywatyzacji życia publicznego. Stało się ono podporządkowane korzyściom koterii i grup interesu. Przypomina to w znacznej mierze system komunistyczny, tylko że tym razem nie chodzi o totalitarną ideologię, lecz o ubezwłasnowolnienie aktywności publicznej i zawodowej obywateli na rzecz celów biznesowych rządzących.  Polacy kochają wolność, a szczególnie swobodę organizowania się i wypowiedzi. Odpowiedzią na komunistyczny totalitaryzm była Solidarność. Potrzebujemy dzisiaj solidarności i obywatelskiego zaangażowania wszystkich odważnych mieszkańców naszego kraju, by zmienić Polskę....
Tomasz Sakiewicz
Bycie emigrantem jest dzisiaj w modzie. Przekonał nas o tym pewien Syryjczyk z jednego z obozów dla uchodźców w Niemczech, kiedy tłumaczył, że lekarz zalecił mu uprawianie seksu, jak się da i z kim się da. Zarzuty, że afroazjatyccy emigranci odbiegają od nas kulturowo, padły jak sondaże Platformy po aferze taśmowej. Okazuje się, że emigranci nie tylko nie są w tyle (nomen omen) głównych trendów, ale wręcz nas mocno wyprzedzają w dążeniach do nowoczesnych, nieskrępowanych związków. Karierę robią jednak nie tylko uciekinierzy zamorscy. Weźmy najbardziej znaną polską emigrantkę „Gęsiarkę”. Brudne ręce handlarzy dzieł sztuki wywiozły ją z Pałacu Prezydenckiego do Rempexu, by po odwiedzeniu kilku prywatnych domów wróciła w chwale na miejsce, które zajmowała. Kiedy zostanie tam ostatecznie...
Tomasz Sakiewicz
Wprawdzie politykom z zasady ufać trudno, to jednak są w pewien sposób obliczalni. Jeżeli ktoś chciał iść do polityki, żeby napełnić sobie kieszenie pieniędzmi, miał do wyboru kilka partii, z PO i PSL na czele. Wprawdzie karierowicze i szmaciarze trafiają się wszędzie, ale te dwie partie zrobiły z tego typu zachowań wręcz magnes do przyciągania ludzi. Partią władzy w swoim czasie było SLD – skończyło się to dla nich fatalnie. Władzę stracili, a lewicową ideologię zagospodarowali inni. Większe zaufanie w tej sprawie mam do PiS-u. Cokolwiek by powiedzieć o całej tej formacji, to jednak jest to partia idei. Tu trzeba wyjaśnić, że idee mogą też dotyczyć, a nawet powinny, całkiem przyziemnych spraw. Ważne, by były blisko wszystkich obywateli. Bardzo bym się ucieszył, gdyby po następnej...
Tomasz Sakiewicz
Na spotkaniu z czytelnikami, na które zaprosił mnie poseł Maks Kraczkowski, miałem opowiadać o problemach mediów. To, że różnej maści kanalie próbują nas nieustannie wykończyć przy pomocy sądów, prokuratur, intryg wśród akcjonariuszy, jest absolutną normą od lat. Skąd ta zapalczywość? To, że nas nie lubią, niczego tu nie tłumaczy. Boją się tak, jakbyśmy stanowili siłę porównywalną do mających miliardowe budżety koncernów medialnych wspierających władzę. Tymczasem jesteśmy jedynie federacją oddziałów partyzanckich bitnych i nawet dosyć licznych, ale niemających nawet 10 proc. tego uzbrojenia co przeciwnik. To dlaczego tak nam szkodzą? Wydaje mi się, że odkryłem pewne zjawisko, które po części to wyjaśnia. Żeby je zrozumieć, trzeba zadać sobie pytanie: jak to możliwe, że ludzie pokroju...
Tomasz Sakiewicz
Na Europejczykach mści się dziecięca naiwność, wiara w to, że skoro ja jestem pokojowy, to inni też mi nie będą zagrażać. Rzeczywiście, zwykły mieszkaniec Zachodu próbuje patrzeć na każdego człowieka przez pryzmat własnych doświadczeń i swojej kultury. Problem w tym, że świat jest pełen ludzi, którzy takiej postawy nie akceptują, a wręcz uważają ją za słabość i zachętę do agresji. Tak stało się w przypadku działań Putina, tak jest też w przypadku zalewu setkek wyznawców islamu. Większość z nich bardzo cieszy się z naszej pokojowej postawy, chętnie przyjmie pomoc i zupełnie nie zamierza się przejmować ograniczeniami narzucanymi przez naszą cywilizację. Wręcz przeciwnie – wykorzystując narzędzia tej cywilizacji, jak np. otwartość i tolerancję, przybysze zaczną nas spychać do poziomu, w...
Tomasz Sakiewicz
Polska i kraje Europy Środkowej stanęły pod silnym pręgierzem elit politycznych UE, które domagają się od nas przyjęcia tysięcy, a być może dziesiątek tysięcy imigrantów z Syrii, Iraku, Afganistanu, Etiopii i innych państw. Wielu tych imigrantów jest muzułmanami. Opory mieszkańców krajów, które ćwierć wieku temu wyzwoliły się z komunizmu, wynikają przede wszystkim z biedy i słabości tych państw. Po prostu nie jesteśmy przygotowani na przyjęcie większej grupy imigrantów ani na podjęcie realnych zabezpieczeń przeciwko islamskiemu terroryzmowi. Jednocześnie rzeczywiście trudno zupełnie zamknąć oczy na rosnącą falę setek tysięcy uciekinierów.  Myślę, że Polska ma w tej sprawie coś do zaproponowania. Pożar jest nie tylko w Afryce i Azji, ale także w Europie. Ze wschodu Ukrainy uciekają...
Tomasz Sakiewicz
Co musi się stać, żeby w Polsce naprawdę coś się zmieniło? Mamy prezydenta, który jest w stanie  poprzeć takie zmiany. Sam prezydent jednak wiele nie zdziała. Na pewno może blokować rzeczy ewidentnie złe. To jednak za mało na to, czego dziś potrzebuje Polska. Konieczne jest przejęcie władzy. Kiedy to będzie możliwe? Wtedy, kiedy PiS zdobędzie większość mandatów w sejmie. Ile trzeba do tego zdobyć głosów wyborców? Niestety, nie ma na to prostej odpowiedzi. Zależy to nie tylko od samego wyniku PiS-u, lecz także od innych partii. Im mniej one zdobędą mandatów, tym więcej dostanie PiS. Widzę pewną prawidłowość w sondażach: kiedy PiS ma minimum 15 proc. przewagi nad PO, wtedy w zasadzie każdy możliwy rozkład daje większość sejmową. To oczywiście wyliczenie bardzo zgrubne, ale wiemy, o...
Tomasz Sakiewicz
Podobno w najbliższych dniach odbywa się jakieś referendum zarządzone przez byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego. Jakoś tak się składa, że w najbliższych dniach idę na urlop i nie mam czasu na bzdury. Komorowski postanowił mnie zapytać, czy chcę zmienić sposób finansowania partii politycznych? Oczywiście, że coś bym zmienił. Na przykład chciałbym, by więcej nie było już „bogatych studentów”, którzy sfinansowali kampanię Janusza Palikota, kumpla Komorowskiego. Gdyby ktoś mnie o to naprawdę zapytał, to pewnie bym naprawdę odpowiedział. Tylko że pytanie jest tak zadane, że odpowiedź na nie może spowodować, iż takich studentów będzie jeszcze więcej. Podobno autorom chodziło o to, żeby zabrać partiom politycznym dofinansowanie z budżetu państwa. Może o to chodziło, ale pytają o coś...
Tomasz Sakiewicz
Przez najbliższe miesiące świat będzie ekscytował się potężnym kryzysem finansowym w Chinach. Warto przy tym jednak jeszcze baczniej obserwować rosyjską gospodarkę, która wchodzi w stan agonii, a problemy Chin to gwóźdź do trumny Moskwy Jeszcze w listopadzie zeszłego roku Kreml zakładał, że w 2015 r. rosyjska gospodarka wzrośnie ok. 1 proc. Cena ropy miała wynosić wtedy 100 dolarów za baryłkę. Średnia cena ropy w 2014 r. rzeczywiście była bliska 100 dolarów. Problem w tym, że od września zeszłego roku sukcesywnie spadała. Od początku tego roku średnia cena to mniej niż 60 dolarów. I wartość ta cały czas spada. Obecnie Rosjanie sprzedają ropę po 40 dolarów za baryłkę. To chyba jednak jeszcze nie koniec spadków. Nie da się wykluczyć, że cena czarnego złota spadnie do 30, a nawet 20...
Tomasz Sakiewicz
Opisywałem Państwu w poprzednim felietonie nieprawdopodobny ostrzał naszych mediów, jaki odbywa się w tej chwili. Sądy nagle się zaktywizowały i skazują nas jak wściekłe. To, co wyrabiają urzędy skarbowe, ZUS-y i banki, mam nadzieję, stanie się w przyszłości przedmiotem obrad jakiejś komisji śledczej, a już na pewno prokuratury. Wszystko można by uznać za przypadek, gdyby nie to, że tych przypadków nagle zrobiły się dziesiątki. Chwilę później nastąpił atak na prezydenta. Przy okazji zamknięto byłego męża Marty Kaczyńskiej. Nie zamierzam  tu bronić  Marcina D., ale też uważam, że odkrycie jego win kilka tygodni przed wyborami nie jest przypadkiem.  Zawsze to trochę ochlapie Lecha Kaczyńskiego, a przy okazji jego ucznia i następcę Andrzeja Dudę. Obóz rządzący zachowuje się...
Tomasz Sakiewicz
Polska ma realne możliwości budowy środków swojego bezpieczeństwa. Ostatecznym i najważniejszym jest własna silna armia. Musi być ona wzmocniona systemem różnorakich sojuszy wiążących ewentualnego napastnika w wojnę regionalną lub globalną Zagrożenie ze strony Rosji staje się bardzo realne. Nie chodzi nawet o niebezpieczeństwo bezpośredniego ataku, ale o wszelkie warianty wojny hybrydowej, szantaż militarny wymuszający zmiany polityczne i gospodarcze, a nawet całkowite zwasalizowanie kraju.  Bardzo trudno mówić o jakiejkolwiek polityce wewnętrznej, jeżeli jej potencjalnym kreatorem może być przeciwnik. W każdym kraju działają szpiedzy i w każdym, w większym lub mniejszym stopniu, dochodzi do prób wpływania potencjalnego agresora na politykę wewnętrzną kraju, który jest celem...

Pages