Piotr Lisiewicz

Piotr Lisiewicz
„Wszystko, co nasze, oddam za kaszę, a co nie nasze, oddam za ryż. Świty się bielą, krowy się cielą, otwórzcie bramy, bo idzie byk!” – taką radosną przeróbkę hymnu ZHP pamiętają chyba wszyscy, którzy chodzili w latach 80. do podstawówki. Mało kto zdaje sobie sprawę, że ZHP, które polubiło już patriotyzm i Pana Boga, przez całą III RP rządzi aparat rodem z tamtych czasów, powiązany z postkomunistami z SLD. Niewątpliwie do powstawania podobnych żartów zachęcał fakt, że w PRL same władze harcerskiej organizacji pastwiły się nad własnym historycznym hymnem niemiłosiernie, tworząc jego oficjalne przeróbki. Dodana przez nich zwrotka była jednak zdecydowanie mniej pomysłowa od tej o kaszy: „Socjalistycznej, biało-czerwonej – myśli i czyny, i uczuć żar. (…) Z partią nasz, młodych trud. W...
Piotr Lisiewicz
Para Prezydencka wzięła udział w Narodowym Czytaniu „Wesela” i pięknie. Teraz czekamy na Narodowe Czytanie nowej ustawy reformującej wymiar sprawiedliwości. A w szczególności napisane piękną polszczyzną wersy o wyrzuceniu z niego komunistów. Potem czas na Narodowe Czytanie Aneksu do raportu WSI. Oraz Narodowe Czytanie nazwisk oficerów awansowanych do stopnia generała, w miejsce komunistycznych trepów. Wiem, wiem, wtedy może być kłopot z tym, by czytania te zrelacjonował tak życzliwie jak tym razem portal Pudelek.pl. Czy Pan Prezydent jest gotowy na takie poświęcenie? W zeszłym tygodniu Bolek powiedział, że Piotr Duda był w ZOMO, a potem przeprosił. Ileś miesięcy zrobiła to Monika Olejnik i też przeprosiła. A także Henryk Wujec i… Zgadną Państwo? Również przeprosił. A wszystko po to, by...
Piotr Lisiewicz
Polskimi uniwersytetami rządzą dziś rektorzy w wieku 65–70 lat, którzy w latach 70. byli na uczelniach asystentami, potem przez stan wojenny przeszli suchą nogą, a w latach 90. zrobili kariery – przede wszystkim finansowe. To oni zablokowali lustrację, zdewaluowali doktoraty i habilitacje, a profesurę zabetonowali, aby nie musieć obawiać się konkurencji młodszych. Efekt jest bardzo wymierny: wśród 500 najlepszych uczelni na świecie nie ma ani jednej z Polski. Najnowszy ranking „Times Higher Education World University Rankings 2016–2017” pokazuje, że pozycja polskich uczelni jest tragicznie niska, zdecydowanie gorsza od naszej pozycji politycznej czy ekonomicznej. Wśród 500 najlepszych uczelni na świecie nie sklasyfikowano ani jednej z Polski. Znalazły się one na pozycjach tak...
Piotr Lisiewicz
Uderz w stół, a nożyce się odezwą! Jak działa ta reguła postanowił sprawdzić pewien leśnik z Puszczy Białowieskiej. Przyszył on sobie naszywkę „Śmierć wrogom Ojczyzny” i czekał, kto się odezwie. Odezwały się - zgodnie przewidywaniami - Polsat News, Wirtualna Polska, Gazeta.pl, NaTemat.pl i Oko Press. A ja się pytam, gdzie jest TVN?! Ryszard Petru orzekł, że mieszkańcy wybierają w Polsce Marszałków województw. Święta prawda! Także Marszałek Piłsudski został przecież wybrany przez mieszkańców Marszałkiem województwa wrocławskiego. A inna działaczka jego partii, czyli PZPR, o pseudonimie „Kasztanka” Marszałkiem przedwojennego województwa zielonogórskiego. Oczywiście po jego wyzwoleniu spod rzymskiej okupacji. Niestety, teraz PiS chce wprowadzić dyktaturę i wybór Marszałków autorytarnie...
Piotr Lisiewicz
Oglądamy na YouTube wideoblogera, który reklamuje się polską flagą, godłem, Żołnierzami Wyklętymi, przekreślonym sierpem i młotem. Jednocześnie wygłasza on slogany z propagandy Putina. Czytamy liczbę wyświetleń – niedobrze, prawie pół miliona! Tylko że ta liczba wcale nie musi być prawdziwa. Pół miliona wyświetleń można… kupić na Allegro za 2 tys. złotych. Niniejszy artykuł jest pierwszym w polskiej prasie, w którym postawić chcę pewne pytania o metody lansowania prorosyjskiej prawicy na YouTube. Jest pierwszą analizą faktów, które tajemnicą nie są, jednak z jakichś powodów nie były dotąd ze sobą łączone. Fabryki trolli i efekt kuli śnieżnej Pierwszym takim faktem jest to, że do masowego wykupu odsłon na YT rzeczywiście dochodzi, a dla służb specjalnych dowolnego liczącego się...
Piotr Lisiewicz
„Musimy zrobić parę prowokacji. W 1939 r. były Gliwice” – napisał Bartosz Kramek z fundacji Otwarty Dialog. Jeśli mogę coś zasugerować, to wysyłanie w roli prowokatora, choćby spacerującego w okolicach ustawionych przez policję metalowych barierek Ryszarda Petru wydaje się kontrskuteczne. Zamiast zgodnie ze scenariuszem budzić faszystowską agresję, wywołuje tylko kpiny i politowanie. To coś jakby napadających na radiostację w Gliwicach przebrać w czeskie mundury. Manipulatorzy i kłamcy szerzący tzw. edukację seksualną twierdzą, iż nie jest prawdą, że dzieci przynosi bocian. Od lat siedzę w wakacje na Podkarpaciu i stwierdzam z pełnym przekonaniem: nigdy nie widziałem w Beskidach ani Bieszczadach tylu bocianów co teraz, po wprowadzeniu 500 plus. No i jak wytłumaczy mi to zjawisko...
Piotr Lisiewicz
Nie da się zrozumieć, dlaczego ktoś mający poparcie wszystkiego co młode, dynamiczne, oddolne, obywatelskie, rezygnuje z tego na rzecz poparcia dawnych potęg, które są przegniłe, upadające, wymierające, obciachowe, a na dodatek nie sprzyja im sytuacja w Europie. Nie da się wytłumaczyć, dlaczego prezydent Andrzej Duda rezygnuje z poparcia Twittera na rzecz wątpliwego poparcia TVN. Andrzej Duda podejmie w najbliższych tygodniach decyzje, które zdecydują o całej jego przyszłości. Będą mieć też niemały wpływ na losy Polski i to, czy obóz niepodległościowy będzie mógł sprawnie przeprowadzić w Polsce przełomowe zmiany, czy też będzie musiał przezwyciężać blokowanie ich przez prezydenta. Polska nie jest podzielona na dwie połowy Zanim zastanowimy się nad motywacjami prezydenta, spróbujmy...
Piotr Lisiewicz
TVN pozbył się tego spośród swoich licznych kanałów, który oglądało się z najmniejszym zażenowaniem. Cóż, często i tam zachwalano obce interesy. Ale otwarcie, bez kamuflażu, zgodnie z regułami cywilizowanego lobbingu. Z wszystkich kanałów najmniej występowało tam gwiazd, po których twarzach było od razu widać, iż za pomocą botoksu robią się na młodzieżowca. W ogóle nie było tam też „smutnych panów” z programu Moniki Olejnik, kreowanych na fachowców. Było uczciwiej: za fachowców przebierali się aktorzy. I kto niegłupi wiedział, że aktor to aktor. Że treść przesłania była przewidywalna? Pewnie tak, ale nie naciągano prawdy pod ów przekaz aż tak wulgarnie jak w „Faktach”. Jednym słowem szkoda, że TVN pozbył się telesprzedażowego kanału Mango. Pozostałe to zdecydowanie bardziej prymitywnie...
Piotr Lisiewicz
„Postawmy na Andrzeja Dudę” – artykuł Bartłomieja Sienkiewicza pod takim zaskakującym tytułem ukazał się 20 lipca, cztery dni przed prezydenckimi wetami. Kapitan UOP, którego niedawne rządy w MSW były jednym wielkim ciągiem bezprawnych prowokacji, z podpaleniem budki pod rosyjską ambasadą włącznie, został wcześniej wolontariuszem walczącej o praworządność Fundacji Otwarty Dialog. Odkrycie, w co gra Sienkiewicz, może być kluczem do zrozumienia ostatnich wydarzeń. W artykule z 20 lipca Sienkiewicz nie tylko postulował zaprzestanie „kpin”, „poniżania” i „lekceważenia” prezydenta. Pisał – uwaga! – o „rodzącym się w tych dniach nowym układzie politycznym z prezydentem Dudą jako liderem”. Już po tym, gdy prezydent zawetował wspomniane ustawy, Sienkiewicz udzielił z kolei wywiadu...
Piotr Lisiewicz
Portal gazeta.pl zareklamował: „Ramówka TVN: Kożuchowska jak Rihanna, Rusin w namiocie, Woźniak-Starak - sam seks!”. No to chyba nie jest pomysł na sukces. Konkurencja na rynku mediów oferujących „sam seks” jest mocna, szczególnie w sieci. Prawdopodobieństwo, by jakiś poszukiwacz „samego seksu” włączył TVN skuszony wymienionymi nazwiskami, nie jest duże. Choćby dlatego, że pierwsze skojarzenie z paniami z TVN to „sam botoks”. Agorowy portal plotkarski podjął ten sam temat i napisał, że na „premierze jesiennej ramówki” (ubecja od czasów firm polonijnych z lat 80. lubuje się w podobnych nudziarskich, bełkotliwych, snobistycznych bankietach) Agnieszka Woźniak-Starak wyglądała „sexy i młodzieżowo” (wykrzyknik). Podkreślił, jak bardzo owa młodzieżówa (za Gierka urodzona) była czerwona: „...
Piotr Lisiewicz
Zdaniem „Die Welt” z Warszawy padają w tych dniach „czcze pogróżki”, niemiecki rząd twierdzi, że z odszkodowań dla Polski zrezygnował Bierut, a proniemiecka opozycja straszy wyrzuceniem Polski z UE. – Ta nerwowa reakcja wskazuje, że Niemcy świetnie wiedzą, iż z prawnego punku widzenia sprawa nie jest zamknięta. Gdyby tak było, Niemcy nie reagowaliby tak nerwowo – mówi „Gazecie Polskiej” mecenas Stefan Hambura, ekspert zajmujący się sprawą reparacji. Politolog Grzegorz Kostrzewa-Zorbas, który odkrył, że bełkotliwy dokument o zrzeczeniu się przez PRL odszkodowań od NRD z 1953 r. nie został nawet zarejestrowany w Sekretariacie Generalnym ONZ, wskazuje, jakie konkretne kroki powinna podjąć Polska, by uzyskać odszkodowania. – Istnieją dwie drogi w tej sprawie. Pierwsza to droga...
Magdalena Złotnicka
Krytykował szefa Służby Celnej Jacka Kapicę i rządy PO–PSL za sprzyjanie rozwojowi szarej strefy. W efekcie był poddawany szykanom, usiłowano zwolnić go z pracy. Sławomir Siwy, przewodniczący Związku Zawodowego Celnicy PL, na zmianę władzy oczekiwał z nadzieją. Smutne, że to właśnie za rządów PiS nie złożono mu propozycji przejścia do Krajowej Administracji Skarbowej, co w praktyce oznacza utratę pracy. Co sprawia, że w momencie, w którym w życiu politycznym Polski dzieje się wiele, a dziennikarze naprawdę mają aż nadmiar tematów, postanowiliśmy pochylić się nad sprawą celnika z Opola, pozornie marginalną i obchodzącą nielicznych? Robimy to dlatego, że jesteśmy wierni własnym zasadom: broniliśmy Siwego, gdy za rządów PO poddawany był szykanom, nie możemy więc zamilknąć teraz, gdy dziś...
Piotr Lisiewicz
„Popłakałam się” – ogłosiła w „Faktach” TVN po wecie prezydenta Andrzeja Dudy sędzia Irena Kamińska, autorka historycznych słów o „nadzwyczajnej kaście”. No i to jest właśnie ten przysłowiowy obraz, co starcza za wiele słów. W zasadzie – za wszystkie słowa. Czy sędziowie, którzy skazywali ludzi na więzienie, powinni być wydaleni z zawodu i pozbawieni sędziowskiej emerytury? Tak, jeśli zamykali Michnika i Frasyniuka! To nie dowcip, tylko stan prawny obowiązujący w 2017 r. w III RP. Sędzia Krzysztof Zieniuk, który w 1985 r. skazał obu obecnych obrońców demokracji, wyleciał dziesięć lat temu z sądownictwa na zbity pysk. Dodajmy: jako jedyny sędzia w Polsce. Któż wydał w 2007 r. taki piękny wyrok w sprawie jego emerytury? Nie zgadną Państwo: pełen komuchów Sąd Najwyższy, który akurat w tej...
Piotr Lisiewicz
Niespodziewane weto prezydenta Andrzeja Dudy zatrzymało zmiany kadrowe w Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. Wymiana skompromitowanych kadr to temat, który wywoływał przy tej okazji najgorętszą dyskusję. To, co dla obozu niepodległościowego było największą zaletą zawetowanych projektów, dla obrońców systemu III RP było najważniejszą ich wadą. Sprawa usunięcia postkomuny z sądów w przyszłym projekcie prezydenckim rozstrzygnie, czy głowa państwa utrzyma poparcie własnego obozu. Warto opisać dokładniej przepisy, które miały służyć dekomunizacji Sądu Najwyższego. Ma ona kluczowe znaczenie, bowiem średnia wieku w tym najważniejszym sądzie to ponad 60 lat, co oznacza, że statystyczny sędzia SN zaczynał pracę w 1982 r., czyli na początku stanu wojennego. Stąd najwięcej tam...
Piotr Lisiewicz
Organizatorzy akcji zachęcającej uchodźców do przyjazdu do Polski, warsztaty kultury arabskiej, komunistyczny generał z PZPR, przedstawiciel sędziowskiej „najwspanialszej kasty” oraz Robert Biedroń z całą armią gejowskich działaczy – to atrakcje nachodzącego Woodstocku. Nigdy festiwal nie był aż tak bardzo nasycony polityką i nigdy poglądy Jerzego Owsiaka nie były aż tak odległe od nastrojów zdecydowanej większości młodzieży. „Nauka wiązania hidżabu” – to zajęcia dla dziewczyn, które zaoferuje im na tegorocznym Woodstocku Wioska Wielu Kultur, będąca jednym z oficjalnych „projektów” Akademii Sztuk Przepięknych. W Polsce pomysł może wydawać się egzotyczny, jednak w świecie jest wiele dziewczyn, którym słowo „hidżab” kojarzy się z najgorszym koszmarem. „Uchodźcy mile widziani” na...
Piotr Lisiewicz
Niech żyje bunt, kontestacja i niezależne myślenie! Precz z regułami, zabrania się zabraniać! Kto tak myśli, niech jedzie na tegoroczny Woodstock. Tam spotkać się będzie mógł z… sędzią Jarosławem Gwizdakiem, lansowanym na celebrytę przez TVN i „Gazetę Wyborczą”. Gwizdak opowie, że słucha Kazika Staszewskiego, punka oraz ciężkiego rocka i w ogóle zademonstruje, jak bardzo jest cool. Może nawet zasugeruje, że nie chciałby skazywać za jaranie zioła. A już sędzia Stefan Michnik to nigdy by za zioło nie skazał. Prędzej by zrezygnował z pracy! Nawet czasem sam zapali marihuanę, ten tego, medyczną. Tylko o tym cicho, bo w Szwecji jest zakazana. Skoro nad woodstockową sceną wisi pacyfa, to kogo na tegorocznym festiwalu zabraknąć nie może? Dalej, dalej, proszę strzelać (pacyfistycznie)... To...
Piotr Lisiewicz
Kandydat na premiera kradnący mikrofon, jego przyboczna gasząca dla jaj światło, biznesmen rzucający kulami z papieru oraz senator, który przebrany w więzienny strój z białą różą pod szyją wyglądał raczej na uciekiniera z psychiatryka niż dysydenta z sowieckich łagrów. Ta menażeria wykonała swoje zadanie – stworzyła na kilka dni obraz zdestabilizowanego kraju. Poza tym pogrążyła też siebie, ale to nie szkodzi. Zleceniodawca spektaklu kreowania mężów stanu nie zamawiał. Nie wydaje się forsy na zadania niewykonalne. Spektakl miał wywołać skutki zarówno w Polsce, jak i w światowych mediach. Krajowe cele wskazać można dość łatwo. 19 lipca Tomasz Lis ogłosił na Twitterze: „Jak nie macie, kochani, dzieci w wieku 17–20 lat, to może jeszcze nie wiecie – młodzi masowo stają po naszej stronie...
Piotr Lisiewicz
Sędzia Waldemar Żurek zaapelował, by w ostatnią niedzielę Polacy przyszli pod siedzibę Sądu Najwyższego W Likwidacji ze świecami. Demonstrując czyste intencje. Po mojemu, gdyby za rządów PO to samo zrobili kibole, policja zwinęła by ich za używanie środków pirotechnicznych na 48 godzin, a sądy skazały w trybie przyspieszonym. Ale to pryszcz. Żurek zaapelował jednak też: „Jeśli ktoś nie może przyjechać do Warszawy, prosimy przyjść ze świecami pod siedzibę najbliższego sądu”. No już ja to widzę, jak np. któryś z mieszkańców Niska przyjdzie pod swój sąd, znany z odbierania dzieci rodzicom i zacznie coś podpalać. Sędziowie w panice zabarykadują się w środku i wezwą oddział antyterrorystyczny. Portal Wirtualna Polska, od kiedy przejęła go ekipa z TVN, specjalizuje się w sondach, w których...
Piotr Lisiewicz
Ziemia niczyja w powieściach Karola Maya opanowana jest przez różne szumowiny i kanalie, bezkarnych morderców bez skrupułów, łajdackich pułkowników, najemników żądnych bogactw, skorumpowanych urzędników i złamanych strachem mieszkańców. Ich koszmar to powrót prawa, zarówno tego spisanego, egzekwowanego przez sędziego, jak i moralnego, które reprezentują Old Shatterhand i Winnetou. Karolowi Mayowi zarzucano, że czarne charaktery z jego powieści, które pamiętamy z lat szkolnych, są zbyt jednoznaczne, bez półcienia, wahań, śladów dobra. Niesłusznie, bo kraj bezprawia w naturalny sposób promuje właśnie takie indywidua. Pozbawione szacunku dla jakichkolwiek świętości. Agresywne wobec ludzi dobrych, a więc w ich przekonaniu słabych i głupich. Drżące przed silniejszymi i jeszcze...
Piotr Lisiewicz
Osobą, która – nie licząc Władimira Putina i Angeli Merkel – najwięcej straciła na wizycie prezydenta Donalda Trumpa w Polsce, jest ambasador amerykański w Warszawie Paul W. Jones. Ów dyplomata z nadania administracji prezydenta Obamy dwoił się i troił, by przekonać otoczenie Trumpa, że nic tak nie poprawi jego wizerunku, jak spotkanie i wspólna fotka z Lechem Wałęsą. Na szczęście jednak Trump miał oprócz niego innych informatorów. Z amerykańskich klubów „Gazety Polskiej”. Wytłumaczyli oni jego współpracownikom, że prorosyjski „Bolek” z pewnością zostanie wygwizdany, a wtedy CNN pokaże, że w Polsce wygwizdano… amerykańskiego prezydenta. Mając sprzeczne wieści, prezydent Trump zrobił eksperyment – na początku przemówienia dość chłodno i urzędowo, ale jednak wspomniał o Wałęsie, od reakcji...
Piotr Lisiewicz
Trwa serial pod hasłem „Donald Tusk spotyka przypadkowych, zachwyconych Polaków na ulicach Brukseli”. Po zespole disco-polo napotkał niejakiego Wojciecha Kussowskiego, który umieścił niemal identyczny, co owi muzycy, wpis: „Po prostu. Bez obstawy za milion, bez oddziału żandarmerii, bez drabinki”. Wszystko OK, tylko o co chodzi z tą drabinką? Do czego miałaby niby służyć? Do ucieczki przed prokuratorem? Jak wszyscy pamiętają, Jolanta Kwaśniewska, niegdyś ikona stylu, a także liderka sondażu kandydatów na prezydenta (tak, tak!), uczyła lud, jak jeść bezę łyżeczką. Tymczasem jej córka, prezydentówna Ola napisała ostatnio: „Jest ekstra, tak ekstra, że zaczynasz na poważnie kalkulować, jak trudne może być nauczenie psów, by załatwiały się do muszli klozetowej”. No więc faktycznie raczej...
Piotr Lisiewicz
Przed komisją ds. Amber Gold padł mit skutecznego Romana Giertycha. Adwokat jest od tego, aby pokazywać fakty w sposób korzystny dla swego klienta. Jednak gdy sam w życiu publicznym przekroczy normę dokonywanych przez siebie oszustw, krętactw i niezrozumiałych metamorfoz, staje się obciążeniem zarówno dla klienta, jak i własnego obozu politycznego. Porażka Giertycha pokazała, że nie dostrzegł on, iż Polska naprawdę się zmienia, nawet jeśli dzieje się to ewolucyjnie i niepostrzeżenie. Zachowanie, które jeszcze parę lat temu przysparzałoby Giertychowi uznania, dziś jest czymś budzącym zażenowanie w jego własnym obozie. Z dumnego z siebie człowieka sukcesu Giertych stał się nierozumiejącym rzeczywistości reliktem epoki „państwa istniejącego teoretycznie” oraz czasów, gdy usłużne media...
Piotr Lisiewicz
W kościołach w najbliższą niedzielę wierni mogą spodziewać się Czytania z Pierwszego Listu Ryszarda Petru do Parafian. Lider Nowoczesnej napisał w nim, że „realne rozwiązanie kryzysu uchodźczego może nastąpić tylko w porozumieniu z samorządami i parafiami”. To znaczy z całą pewnością ów list odczytany zostanie w parafiach, w których pracują ksiądz Sowa i przyjaciele. Pozostałe parafie zamierzają przełożyć jego odczytanie na Święto Sześciu Króli, o ile kiedykolwiek zostanie oficjalnie przez Kościół uznane. W dzieciństwie z kolegą z podwórka zbudowaliśmy katapultę. Niezbyt skomplikowaną – ot, deska na murku, na końcu której kładło się kamień i skakało się na drugi jej koniec. W ten sposób kolega wybił sobie zęba, a konkretnie – „stałą” już - jedynkę. Przypomniałem sobie to zdarzenie, gdy...
Piotr Lisiewicz
To bardzo ważna informacja przed przyszłorocznymi wyborami samorządowymi. Grzegorz Schetyna ogłosił w Brukseli, że należący do PO prezydenci miast, marszałkowie województw i samorządowcy będą na własną rękę przyjmować uchodźców, żeby pokazać, iż Polska nie jest antyeuropejska. Które miasta mogą najbardziej obawiać się tej zapowiedzi? Wybuch samochodu-pułapki, strzelaniny, napady na sklepy, podpalanie samochodów, dzielnice grozy opanowane przez gangi – tak wygląda rzeczywistość w szwedzkim Malmö. Wielu Szwedów wyprowadziło się z miasta, uciekają stamtąd także Polacy. Nad miastem góruje olbrzymi meczet – to on jest pierwszą widoczną budowlą, gdy dojeżdża się do Malmö. Zniszczył Malmö, bryluje w Gdańsku Tymczasem wiceprezydent Malmö Andreas Schönström brylował ostatnio w… Gdańsku. 7...
Piotr Lisiewicz
„Czy Pani jest tak słabo wykształcona czy tak podła?” – zapytał premier Beatę Szydło Jakub Wojewódzki, człowiek znany głównie z gruntownego wykształcenia oraz szlachetności. Prosimy tego pana o więcej takich wypowiedzi, najlepiej jeszcze ostrzejszych, takich po bandzie. Z pewnością pomogą one PiS uzyskać większość konstytucyjną w przyszłym Sejmie. Władysław Frasyniuk przedstawiany jest przez media, ze szczególnym uwzględnieniem tych założonych przez komunistyczną bezpiekę, jako legenda antykomunistycznej opozycji. A nieprawda to? Prawda! W tym samym stopniu prawdziwy byłby news, że w czasie „ciamajdanu” PO zaatakowała rządzących Sejmem legendarnych hipisów – marszałków Kuchcińskiego i Terleckiego. Bo to też prawda, z tym że nie cała, gdyż dziś hipisi ci są politykami. Podobnie...
Piotr Lisiewicz
– Mamy do czynienia ze zorganizowaną grupą przestępczą. Z czynami o charakterze zbrodni i przestępstw narkotykowych. Pan Maciej Dobrowolski jest numerem jeden w tej grupie – tak o przyczynach aresztowania kibica warszawskiej Legii mówił portalowi Tomasza Lisa sędzia Jerzy Leder. Dobrowolski spędził w areszcie prawie cztery lata. Teraz prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie jego rzekomego udziału w grupie przestępczej. Sędzia Leder ma za sobą bogatą karierę w PZPR oraz orzekanie w niesławnym procesie komunistycznego zbrodniarza Czesława Kiszczaka. – Pomiędzy wypowiedzią sędziego Ledera, według której miałem być hersztem grupy przestępczej, a wypuszczeniem mnie na wolność przez tego samego sędziego minęło zaledwie kilka miesięcy. Okazało się też, że jako rzekomy herszt mogę nagle nawet...
Piotr Lisiewicz
Tajemniczej wypowiedzi udzielił publicznie były premier Kazimierz Marcinkiewicz: „Sztuka musi być wolna, musi iść dalej niż polityka. Bez tego przestaje być sztuką, jest wtedy nuda”. Ale przecież można wtedy znaleźć jakąś nową sztukę? „Myśliwy nie mówi, że zabił, ale że upolował. To rzeźnik zabija. Te nieszczęsne świnki, kurczaki, cielaki – po to, żeby ci, którzy nie lubią myśliwych, mogli się, że tak powiem, nażreć” – taką myśl wyraziła na łamach „Gazety Wyborczej” była głowa państwa w osobie Bronisława Komorowskiego. No i pięknie! A wyborcom Komorowskiego warto uświadomić, że gdyby nie jego przegrana, raczyłby on dziś takimi opowieściami nie „GW”, lecz prezydenta Stanów Zjednoczonych wraz z małżonką. Albo inną zdradliwą sztuką. No i afera pod hasłem „Sowa i Przyjaciele” nagle...
Piotr Lisiewicz
Zarabiają gigantyczne pieniądze, występując w rosyjskich serialach. Bez cienia oporów robią propagandę dla reżimu ludobójcy, twórcy obozów koncentracyjnych, który napada na sąsiadów, a także morduje dziesiątkami rosyjskich dziennikarzy czy fałszuje wyniki wyborów. Czasem jednak przyjeżdżają do Polski, aby opowiadać w mediach, jak bardzo boją się dyktatury PiS. „Wraca strach” – ogłosił ostatnio aktor Mateusz Damięcki. „Kak ja stał ruskim”, czyli „Jak zostałem Rosjaninem” – tak zatytułowany jest serial w rosyjskiej telewizji, w którym Mateusz Damięcki gra główną rolę. Oto amerykański dziennikarz, w którego się wciela, przyjeżdża do Rosji pełen strachu, po czym zakochuje się w tym pięknym kraju. Zagrać samego Putina Maciej Stuhr został z kolei gwiazdą rosyjskiego serialu „Bezsenność”....
Piotr Lisiewicz
„Mateusz Damięcki zakochany w Rosji” – takie tytuły w kolorowych pismach pojawiały się kilka lat temu. Że zrobił piękne zdjęcia na Syberii. Że gra w milutkiej komedii „Kak ja stał ruskim”. Że zarobi w Rosji 300 tys. zł. Bo stawki z rosyjskim kinie są wielokrotnie wyższe niż w polskim. Nie trzeba było długo czekać, by – identycznie jak w przypadku innego pieszczoszka reżimu ludobójcy Putina Macieja Stuhra – w wypowiedziach Damięckiego pojawiły się kpiny ze Smoleńska. A potem – tak, tak! – obawy przed zamordyzmem PiS-u. W rozmowie z Wirtualną Polską Damięcki prawie się popłakał: „Patriotyzm w czasach pokoju powinien zamieniać się w postawę obywatelską. Nagle się okazuje, że wracamy do czasów, które zaczynają być agresywne. Nie wiem czemu, skąd to się wzięło”. Rzecz jasna branie gigantycznej...
Piotr Lisiewicz
Odpowiedzialność Czesława Kiszczaka za śmierć górników w Kopalni „Wujek” i generała Mirosława Milewskiego za aferę „Żelazo” – tymi sprawami w III RP zajmowała się Dorota Rysińska. Jej mąż uniewinnił Beatę Sawicką i Lecha Wałęsę. Paweł Matras uniemożliwił skazanie sędziego, któremu IPN zarzucał zbrodnię komunistyczną. Z kolei Przemysław Kalinowski był w PRL naukowym specjalistą od… dekretu o stanie wojennym. To oni uderzyli w prezydenta Andrzeja Dudę. Jeśli ktoś chciałby przekonać się, czy prawdziwe są słowa sędzi Ireny Kamińskiej o tym, że sędziowie to „zupełnie nadzwyczajna kasta ludzi”, analiza życiorysów i powiązań sędziów, którzy zaatakowali prezydenta, może być mu bardzo pomocna. Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów uznał, że akt łaski...
Piotr Lisiewicz
KOD ma nowego szefa – Krzysztofa Łozińskiego. Zdaniem Lecha Wałęsy jest to człowiek, który miał czelność dopuścić się obrzydlistwa. Z kolei u posła PO Jerzego Borowczaka to, jak nisko upadł Łoziński, budzi „bezmiar wstydu i zażenowania”. I cieszyłoby go, gdyby nowy lider KOD trafił poza nawias polskiej polityki. Skąd to wiem? Krzysztof Łoziński dostał kilka lat temu od Skarbu Państwa odszkodowanie za represje w czasach PRL. A gdy takie zadośćuczynienie wywalczył śp. Zbigniew Romaszewski, który represjonowany był jednak bardziej niż Łoziński, Wałęsa i Borowczak obrzucili go cytowanymi wyżej wyzwiskami. No to kiedy bluzgi na Łozińskiego? Jerzy Owsiak walczy jak lew o pieniądze Józefa Cyrankiewicza! A konkretnie to jego żony, Niny Andrycz, ale chyba i komunistyczny premier coś tam do jej...
Piotr Lisiewicz
Sołżenicyn powiedział, że zbrodnia nieukarana podmywa fundamenty sprawiedliwości dla przyszłych pokoleń. Nieuczciwi sędziowie mogą pomyśleć: tamtym się udało, to i nam się uda. To oznacza także przyzwolenie na winy małe, dziadostwo, bylejakość – mówi wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. W czasie wystąpienia Pana Ministra na Kongresie Prawników Polskich sędziowie zaczęli opuszczać salę w dość ciekawym momencie – gdy powiedział Pan o ponad 3 tysiącach wyroków śmierci wydanych na patriotów w czasach komunizmu. Jak to uzasadnili? W ogóle nie uzasadnili. W czasie Kongresu nie podjęli jakiejkolwiek polemiki. Udawali, że nie ma tematu. Później, już w mediach, tłumaczyli, że zaprotestowali, bo ich obraziłem. To ja pytam: Czym? Prawdą? Przecież podawałem tylko suche fakty wskazujące...
Piotr Lisiewicz
Prezydent Andrzej Duda zapisze się w historii Polski jako mąż stanu, jeśli wykaże się niezależnością. Od Władimira Putina, Angeli Merkel i George’a Sorosa. A dziś, dokładnie w dwa lata po wyborze, musi wygrać pewną psychologiczną rozgrywkę. Postępując dokładnie odwrotnie, niż radzą mu „życzliwi”. Dwa lata temu, 24 maja 2015 r., Andrzej Duda wygrał drugą turę wyborów prezydenckich. Miny telewizyjnych prezenterów mówiły wszystko, a jedna z młodych klubowiczek „Gazety Polskiej” podłożyła pod nie piosenkę: „To już jest koniec, nie ma już nic”, zwyczajowo zachęcającą nad ranem do opuszczenia lokalu uczestników weekendowych imprez. 6 sierpnia 2015 r., w rocznicę wymarszu Pierwszej Kadrowej, prezydent objął urząd. „Ruszyli w swoją długą drogę. Drogę, którą wszyscy uważali wtedy za...
Piotr Lisiewicz
„Norwid z Wyspiańskim tarzają się ze śmiechu!” – tak zaproszenie przez ministra Piotra Glińskiego zespołu Contra Mundum, by zagrał przy okazji Nocy Muzeów na dziedzińcu Ministerstwa Kultury skomentowała „Gazeta Wyborcza”. Dlaczego tarzają się oni w zaświatach? Bo to śmieszny, patetyczny patriotyzm. Nie wiem, czy według projekcji autora tekstu Norwid, gdyby żył, byłby po wojnie funkcjonariuszem UB, a Wyspiański zastępcą Michnika w „GW”, czy też byłoby odwrotnie. Natomiast co do mnie, to mam przeciek, że z kolei Zygmunt Bauman dowiedziawszy się o zaproszeniu Contra Mundum ze złości wywrócił kocioł, w którym się smażył. Aż wylała się z niego płynna ponowoczesność. Frans Timmermans został człowiekiem roku wspomnianej „Gazety Wyborczej”. Zastępca jej naczelnego Jarosław Kurski nazwał go...
Dorota Kania
Wkrótce do Kancelarii Prezydenta trafi wniosek dotyczący ułaskawienia kibiców oraz działaczy antykomunistycznej opozycji z czasów PRL, skazanych za protest przeciwko wykładowi Zygmunta Baumana na Uniwersytecie Wrocławskim w 2013 r. – Będę prosił pana prezydenta, aby skorzystał z prawa łaski wobec tych w większości młodych ludzi, którzy zostali niesłusznie skazani – mówi nam Kornel Morawiecki, marszałek senior z koła poselskiego Wolni i Solidarni. Sprawa dotyczy wydarzeń, które miały miejsce na Uniwersytecie Wrocławskim w czerwcu 2013 r. Profesor Zygmunt Bauman, który w przeszłości był funkcjonariuszem zbrodniczych formacji stalinowskich, takich jak NKWD i Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego, został zaproszony przez prezydenta miasta Rafała Dutkiewicza na wykład, który miał być...
Piotr Lisiewicz
Wkrótce do Kancelarii Prezydenta trafi wniosek dotyczący ułaskawienia kibiców oraz działaczy antykomunistycznej opozycji z czasów PRL, skazanych za protest przeciwko wykładowi Zygmunta Baumana na Uniwersytecie Wrocławskim w 2013 r. – Będę prosił pana prezydenta, aby skorzystał z prawa łaski wobec tych w większości młodych ludzi, którzy zostali niesłusznie skazani – mówi nam Kornel Morawiecki, marszałek senior z koła poselskiego Wolni i Solidarni. Sprawa dotyczy wydarzeń, które miały miejsce na Uniwersytecie Wrocławskim w czerwcu 2013 r. Profesor Zygmunt Bauman, który w przeszłości był funkcjonariuszem zbrodniczych formacji stalinowskich, takich jak NKWD i Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego, został zaproszony przez prezydenta miasta Rafała Dutkiewicza na wykład, który miał być...
Piotr Lisiewicz
Gdy siedem lat temu pod Pałacem Prezydenckim dochodziło do medialnych prowokacji i fizycznych napaści na osoby domagające się prawdy o Smoleńsku, za akcjami tymi stały państwowe służby, media były monolitem, a rechot z moherów zyskiwał odzew wśród młodzieży. Dziś zarówno państwo, jak i młodzież są po drugiej stronie barykady, a i monopol medialny został złamany. Musimy więc konsekwentnie użyć wszystkich naszych atutów. Powrót na Krakowskie Przedmieście demonstrowania skrajnego zbydlęcenia ma być dla reżyserów tego spektaklu powrotem do czegoś, co udało się im siedem lat temu. Wtedy był krzyż z puszek po piwie, dziś wypowiedź podstarzałego bydlaka: „Lech Kaczyński rozciapciany w błocie smoleńskim to coś fantastycznego”. Wraca także fizyczna przemoc. Po ostatniej miesięcznicy uderzony w...
Piotr Lisiewicz
Jerzy Owsiak zabrał głos w kwestii UBywateli RP. Przy tej okazji wspomniał, jak to było w czasie antykomunistycznych zadym za komuny, nie ukrywając swojego podziwu dla tych, którzy byli wówczas „odważni”. Otóż manifestanci ci „byli wywlekani, aresztowani i każdy z nich dostał karę w trybie kolegium za wybryk, jeszcze raz to powtórzę – chuligański”. Fakt! A co mogło zrekompensować im te krzywdy i wywołać u nich dziką radość? Z pewnością udane trafienie zomowca kamieniem. No dobra, może upolowanie milicjantki, jaką była matka Owsiaka, niekoniecznie. Ale już skuteczne ubicie dowódcy, jakim był jego ojciec, byłoby świętowane hucznie. A i parę soczystych kopów sprzedanych bratu Owsiaka, ormowcowi, dałoby wiele radości. „Byłem, widziałem” – pisze o tych wydarzeniach Owsiak. I dopingowałem –...
Piotr Lisiewicz
Emerytowany generał Stanisław Koziej stał się symbolem obciachu w końcówce prezydentury Komorowskiego. Dziś niemal nie znika z telewizorów, gdzie prezentowany jest jako profesjonalista, walczący o siłę polskiej armii niszczonej przez ministra Macierewicza do spółki z prezydentem Dudą. I wróg rosyjskich wpływów. W roli wroga Rosji Koziej pojawił się niedawno w Superstacji, gdzie wypowiedział się na temat celów, jakie chce ona osiągnąć w krajach sąsiedzkich: „No już skoro są, niech będą w tym NATO i w Unii, przecież ich nie wyrwiemy stamtąd, ale niech będą one trochę inne, niż pozostałe. I żebyśmy my tu mieli swoje jakieś wpływy”. Obsadzenie w tej roli Kozieja, który jeszcze kilka lat temu ufał w pozytywne zmiany dokonujące się w Rosji i – co nieporównanie ważniejsze – był jednym z...
Piotr Lisiewicz
Tytuł na portalu Gazeta.pl: „Duda wciąż czeka na spotkanie z Trumpem. Spotka się z nim za to Tusk. Jest już data”. A to powód do dumy? Jak wszyscy wiemy, Trump to faszysta. Dlatego kiedy współpracownicy donieśli mu, że Tusk miał dziadka w Wehrmachcie, natychmiast odwołał wszystkie spotkania i postanowił przyjąć go w pierwszej kolejności. Tydzień temu snułem prognozy, co zrobi Marek Magierowski, gdy wreszcie prezydent go odwoła. No i Magierowski sam zrezygnował, więc wstrzymuję się od dalszej jego krytyki. Niestety, brutalny atak spotkał go tuż po rezygnacji ze strony Daniela Passenta. Napisał on: „Wybór Marka Magierowskiego na rzecznika prasowego prezydenta Dudy był trafny. Dobry, zrównoważony i poważny publicysta o poglądach prawicowych, specjalizujący się w problematyce...
Piotr Lisiewicz
Grzegorz Schetyna to murowany przyszły premier, a Donald Tusk niemal pewny prezydent. Natomiast Ryszard Petru to groteskowa postać, skompromitowany nieudacznik, który nie jest nawet ekonomistą – to nowy przekaz dla lemingów. Wajcha została przestawiona i ta wersja obowiązuje teraz każdego, kto uważa się za nowoczesnego Polaka. Sensacja! PiS pierwszy raz od objęcia rządów przegrywa w sondażu! – ten przekaz obowiązywał w ubiegłym tygodniu w mediach. Tyle, że to nieprawda. PiS już przegrywał. Z Nowoczesną PiS przegrywać w sondażach zaczął już po miesiącu swoich rządów. W grudniu 2015 r. w Sejmie trwały kłótnie o Trybunał Konstytucyjny, w których najostrzej zabierali głos posłowie Nowoczesnej. Ówczesne tytuły w mediach były niemal kopią obecnych, z tym, że partie opozycyjne teraz...
Piotr Lisiewicz
Brawo dla portalu Wirtualna Polska! Gratulujemy pozyskania syna „najzdolniejszego w ogóle redaktora telewizyjnego w Polsce”! Tak pisał o Mariuszu Walterze Jerzy Urban do Czesława Kiszczaka, zachęcając do powierzenia mu ocieplania wizerunku ZOMO. Teraz Piotr Walter, były prezes TVN, trafił do Rady Nadzorczej Wirtualnej Polski. Ocieplanie wizerunku tych, co stoją dziś tam, gdzie stało ZOMO, ruszy na całego. No i doczekaliśmy się niepodległej Czeczenii! Przynajmniej według kilku głównych polskich portali, które zamieściły tytuły „Geje brutalnie torturowani w Czeczenii”. To zdanie zupełnie analogiczne do stwierdzenia o „polskich obozach koncentracyjnych”. Ten sam schemat: napadnij na bohaterski naród, wyrżnij ćwierć miliona jego mieszkańców, zrób moskiewskie popychadło prezydentem. A...
Piotr Lisiewicz
Przyłączenie się tygodników „W Sieci” i „Do Rzeczy” do ataków TVN czy Gazety Wyborczej na Antoniego Macierewicza było dla wielu czytelników niemiłym zaskoczeniem. Ale ci sami publicyści już raz, tuż po Smoleńsku, podjęli próbę zastąpienia PiS przez „PiS light”, pogodzony z oligarchią III RP. Ideologiem tamtego projektu był Michał Karnowski, ówczesny publicysta Polski The Times, zaś wspólnikiem ludzi przez niego promowanych – Janusz Palikot. W przypadku tygodnika „Do Rzeczy” udział w ostatniej akcji jest mniejszym zaskoczeniem, bo pismo Pawła Lisickiego zawsze demonstrowało swój „umiar”. Kłamliwą, obrzydliwą okładkę z tytułem „Putin zaciera ręcę” starało się ono zrównoważyć obroną Macierewicza przez Piotra Goćka. Szokiem mogła być za to postawa publicystów pisma „W Sieci”, które stara...
Piotr Lisiewicz
Dla tych, którzy tęsknią za Tuskiem, historyjka świeża, ale będąca spóźnionym skutkiem jego wojny z kibicami. Opisał ją portal Kibole.pl: „Mamy tak: Pan Szymon nie może obejrzeć finału Pucharu Polski – nie przejdzie przez kołowrotek, ponieważ chodzi z tak zwanym balkonikiem. Może wejść na trybunę dla niepełnosprawnych? Nie! Jest ZA MAŁO niepełnosprawny. Nie jeździ na wózku. Może wejść na normalną trybunę? Nie! Jego >>balkonik<< może zostać uznany za >>niebezpieczne narzędzie<<”. I słusznie! Za Tuska w TVN ukazałoby się kilka materiałów o tym, jak groźni są „balkonole”, którzy w uchwytach przemycają na stadion narkotyki, a po ich sprzedaniu przy użyciu balkonika „łamią kości aż do nieprzytomności” kobietom i dzieciom. Za komuny była „Trybuna Ludu”, a w ostatnim...
Piotr Lisiewicz
Dziś na świecie trwa walka między ludźmi wolnymi i tymi, którzy są niewolnikami poprawności politycznej. Ona przypomina cenzurę z czasów PRL – z „Majorem” Waldemarem Fydrychem z Pomarańczowej Alternatywy rozmawia Piotr Lisiewicz. Za co zostałeś zablokowany na Facebooku? Napisałem po jednym z zamachów terrorystycznych, że to straszne wydarzenie. Ale też, że cieszę się, iż u nas nie ma zamachów, bo nie zaprosiliśmy muzułmanów do Polski. Ten wpis został przeczytany przez rekordową liczbę internautów. Zwyczajnie uważam, że powinniśmy robić, co się da, żeby ludzie w Polsce nie ginęli. Jestem za tym, żeby pomagać potrzebującym muzułmanom tam, na miejscu. Wpieram fundację pomagającą Syryjczykom. Natomiast to, co zrobiła Angela Merkel, to draństwo. Napisałem też, że lewacy, którzy chcą...

Pages