Joanna Lichocka

Joanna Lichocka
Nie ma takich granic, których władza by nie przekroczyła, żeby obudzić emocje anty-PiS. Nie ma innego wyjścia. Już kolejny sondaż potwierdza to, o czym pisałam od dawna – że wszystko jest możliwe. Do polityków PO dotarło, że bez intensywnego planu ratunkowego klęska Bronisława Komorowskiego w wyborach jest jak najbardziej prawdopodobna Nie udało się ze SKOK-ami. Nawet opublikowany przez TVN sondaż, w którym spytano respondentów, z kim wiążą „aferę SKOK” i czy użycie jej w kampanii jest uzasadnione, pokazał, jak głupawy to był pomysł. Otóż 13 proc. respondentów twierdzi, że ze sprawą SKOK-ów powiązany jest Bronislaw Komorowski, a 16 proc., że związki te ma Andrzej Duda – to bardzo zbliżone wartości. A ponad połowa badanych, 58 proc., stwierdziła, że to temat zastępczy. Jeden uczciwy –...
Joanna Lichocka
Bronisławowi Komorowskiemu kampania idzie jak po grudzie. Nie dość, że musiał oderwać się od zaprzyjaźnionych dziennikarzy i ruszyć w Polskę, to jeszcze pomysły jego sztabowców i propagandystów obracają się przeciw niemu. W ostatnim tygodniu udało się im przypomnieć lub uświadomić Polakom, że rodzice Anny Komorowskiej to funkcjonariusze UB, a sam Bronisław Komorowski miał tajemnicze i podejrzane związki z WSI Chroń mnie Boże od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam –prezydent mógłby w tych dniach powtarzać sobie te słowa w reakcji na zapowiadany przez sztabowców PO „atak o sile atomowej”. Tomaszowi Lisowi w „Newsweeku” udało się bowiem wprowadzić temat badania korzeni rodziny kandydatów na prezydenta. Lis z właściwym sobie rozgarnięciem wydrukował w piśmie zdanie, które brzmi jak...
Joanna Lichocka
Otoczenie Bronisława Komorowskiego zakasało rękawy i wzięło się pilnie do pracy. Powodzenie kampanii Andrzeja Dudy zdopingowało do działania tak, że w pogoni za straconymi punktami PO nie waha się sięgać po każdy sposób. Do działania zaprzęgnięto, kogo tylko się dało – od dzieci ze szkół i przedszkoli po żołnierzy i generalicję. Wszyscy musieli pozować do zdjęć z prezydentem Niefortunnie dla Bronisława Komorowskiego – co, rzecz jasna, rządowi dziennikarze starali się przemilczeć – zdarzyło się, że jedna z osób pozujących z prezydentem na wspólnym zdjęciu straciła wkrótce pełen wygląd twarzy. Zamiast spojrzenia prostego i szczerego jak złoto, że oto wybieramy zgodę i bezpieczeństwo, pojawił się znienacka na publicznie prezentowanych fotografiach czarny pasek zasłaniający oczy. Tak się...
Joanna Lichocka
Co robi pan prezydent, gdy nie ma napisanego na kartce wystąpienia i jest skazany wyłącznie na siebie? Plecie androny, wypowiada głupstwa, nie panuje nad gonitwą myśli, myli podstawowe pojęcia, a także, niestety, zaświadcza, że ma kłopot z manierami, które topi w rubasznym, prostackim stylu „gajowego” Nie podoba mi się wygwizdywanie wieców Bronisława Komorowskiego. Nie zaszkodzi mu to nic a nic. Przeciwnie – uwiarygadnia go jako poważnego, spokojnego polityka, który musi zetrzeć się z awanturnikami. Tymczasem ma on przecież cudowny z punktu widzenia opozycji dar autokompromitacji. Nie trzeba gwizdać. Wystarczy pozwolić prezydentowi być spontanicznym. Spontaniczny marszałek sejmu Już zanim został prezydentem, co najmniej kilka jego wypowiedzi i zachowań zdumiewało. Niektóre szybko...
Joanna Lichocka
Bronisław Komorowski nie spieszy się. Mówi zresztą, że nie chce mieć politycznego ADHD. Po kilku tygodniach kampanii (i całej kadencji) można potwierdzić to z pewnością – ani energią, ani dynamizmem pan prezydent wyborców nie przytłacza. Ale chyba się budzi… Niemniej kampania prezydenta idzie niespiesznie i jest zaskakująco nieudolna. Wygląda na to, że z zagadkowych powodów Bronisław Komorowski nie zgromadził jeszcze wokół siebie ludzi, którzy profesjonalnie mogliby mu tę kampanię prowadzić. O konwencji, na której „nawet krzesła ziewały”, nie ma już co wspominać, ale potem wcale nie było lepiej. Klip z tymi prezydentami miast, którzy poparli Bronisława Komorowskiego, przytłacza monotonią, brakiem pomysłu i klimatem osowiałych żałobników – zwłaszcza ostatnie ujęcie, pokazujące zebranych...
Joanna Lichocka
Pierwszy raz na oczy widziałem człowieka. Jestem starym wygą, aktorem, widziałem z bliska, na dużym ekranie, jak mówi. I ja mu wierzę, bo widzę, że on nie kłamie. A innego obserwuję i widzę tak samo wyraźnie – łże w żywy kamień, to bardzo słaby, uszminkowany aktor jest – z Januszem Rewińskim rozmawia Joanna Lichocka Ależ Pan hula. O, a gdzie?  W internecie Pan hula. Pana wystąpienie na konwencji Andrzeja Dudy ma tysiące polubień na Facebooku, linkowane jest na portalach społecznościowych, jest już ze sto tysięcy odsłon nagrań z Pana przemową. Bardzo mi miło.  Nie jest Pan tym zaskoczony? Jestem. A z kim chce zrobić pani wywiad? Z aktorem, satyrykiem, posłem czy rolnikiem?  Z tym Panem, który wystąpił na konwencji kandydata PiS. Który powiedział, że przyjechał...
Joanna Lichocka
Po konwencji Andrzeja Dudy jasne jest, że będzie druga tura wyborów prezydenckich. Najbardziej zdumiewające jest chyba jednak to, że układ władzy nie spodziewał się, że Duda może być tak dobry. I że może te wybory naprawdę wygrać. Zszokowany mainstream robi, co może, by jego kandydaturę umniejszyć, a informacje o jego kampanii ograniczać. Liczyć mogą tylko na jedno – że kandydat PiS nie przebije się do wyborców ze swoim przekazem. Bo jeśli się przebije – wygra   Z całą pewnością można już przyjąć, że Duda przebije się do wyborców PiS. Konwencja, dobrze pomyślana, świetnie zrealizowana, zawierała atrakcyjny medialnie kontent. Było nim nie tylko dobre, ze swadą i energią wygłoszone przemówienie Andrzeja Dudy, ciepłe i nawiązujące do tradycji ethosu inteligenckiego słowa Zofii...
Joanna Lichocka
Złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma – tak mniej więcej można podsumować relacje między obozami prezydenta Bronisława Komorowskiego i premier Ewy Kopacz. Za plecami pani premier jest Donald Tusk i to on wyraźnie dał do zrozumienia prezydentowi, że nie ma zgody na dymisję Kopacz i zastąpienie jej politykiem z otoczenia Komorowskiego. Belweder nie ustaje w cichym podkopywaniu pozycji szefowej rządu, nie ma jednak mocy, by plan swój zrealizować Ambicje prezydenta są jasne – chęć osłabienia wreszcie wpływów Donalda Tuska i zmiana na stanowisku premiera. Chodziłoby przede wszystkim o to, by zamiast Ewy Kopacz premierem była osoba, która – mówiąc oględnie – stanowić będzie nieco mniejsze ryzyko kolejnych kompromitacji obozu rządzącego. W toczącej się kampanii prezydenckiej może...
Joanna Lichocka
Człowiekowi trudno jest przyznać się przed sobą, że popełnił błąd, wybierając Platformę. Ale dzisiaj sprawy zabrnęły tak daleko, że część ludzi już nie daje rady zamykać oczu – mówią po prostu: „nigdy więcej”. I zaczynają przychodzić na spotkania ze mną. Chcą nowej szansy i nadziei Pierwsze zderzenie z PO i z prezydentem Bronisławem Komorowskim jest już za Panem? Ten atak prezydenta i premier Kopacz na mnie pokazuje, że jestem przez nich postrzegany jako główny kontrkandydat Bronisława Komorowskiego. Przecież nie atakowaliby mnie, gdyby byli pewni zwycięstwa. Sądzę, że właśnie dlatego przekręcali moją wypowiedź, a pani premier dopuściła się wręcz kłamstwa. Mieliśmy klasyczny pokaz manipulacji, to, jakimi metodami posługują się politycy PO i jak się zachowują w tej sprawie niektórzy...
Joanna Lichocka
Wszystko wskazuje na to, że podpisany w ostatnią sobotę dokument jest tylko doraźnym zawieszeniem broni. Górnicy odnieśli sukces, zmuszając rząd do zmiany planu, ale dopiero przyszłość pokaże, czy zmiana ta jest wystarczająca – z Piotrem Naimskim, posłem PiS i byłym wiceministrem gospodarki, rozmawia Joanna Lichocka Wie Pan, o co właściwie chodziło rządowi w sprawie górnictwa węgla kamiennego? Rzecz polega na tym, że PO i PSL w ciągu niespełna ośmiu lat rządów doprowadziły do kryzysu finansowego, organizacyjnego i strukturalnego polskiego górnictwa. To skutek działania, a może raczej jego braku, konkretnych ministrów i wiceministrów gospodarki: Janusza Piechocińskiego, Tomasza Tomczykiewicza, Macieja Kaliskiego i innych. Do nich należał nadzór właścicielski nad spółkami węglowymi i to...
Joanna Lichocka
Trudno dociec, czemu PO tak straszliwie postanowiła skompromitować udział kobiet w życiu publicznym. „Gdyby głupota miała skrzydła, latałaby pani jak gołębica” – ten cytat ze starego serialu i powieści Jarosława Dietla „Szpital na peryferiach” przywoływany jest coraz częściej na portalach społecznościowych jako komentarz do posunięć najważniejszych osób w państwie. Rząd Ewy Kopacz – powtarzam to ze smutkiem –  utrwala najgorsze, najbardziej prostackie stereotypy o kobietach Zacznę od cytatu, trochę pewnie przydługiego, ale za to wiernie oddającego charakter problemu. Jest piątkowe popołudnie. We Francji trwa jeszcze obława na terrorystów, w Warszawie kończy się właśnie spotkanie pani premier Ewy Kopacz i minister spraw wewnętrznych Teresy Piotrowskiej w Centrum Antyterrorystycznym...
Joanna Lichocka
Afera taśmowa, fałszerstwo wyborcze i uwiarygodniające skompromitowaną, zdemoralizowaną klikę przy władzy, elity i media – ten rok przyniósł kolejne przesunięcie granic tego, co… nie jest skandalem. W każdym razie nie jest nim w III RP. Ale po tym roku dokładniej wiemy, jaki charakter ma ta władza. Wiemy, że dopuszcza i stosuje działania wymierzone wprost w demokrację. Polacy nie tylko mają nie mieć wpływu na losy kraju, mają już nie chcieć go mieć Są pozytywy – wyniki wyborów, te do Parlamentu Europejskiego i także te o zafałszowanym wyniku, do samorządów, pokazują duży wzrost siły opozycji. W wyniku wyborów europejskich PO, która zwykle miała w proeuropejskim elektoracie gwarantowane wysokie zwycięstwo, tym razem zanotowała drastyczny spadek. Straciła w porównaniu z poprzednią...
Joanna Lichocka
Polityka polskiego rządu sprowadza się do utrzymania status quo kraju, który jest zasobem taniej siły roboczej. Jeśli nie tworzy się warunków dla przedsiębiorczości, nie obniża podatków, nie tworzy nowych miejsc pracy, nie wprowadza mechanizmów umożliwiających kupno mieszkania przez młode osoby, czyli nie robi się tego wszystkiego, co by spowodowało, że ludzie mogliby normalnie funkcjonować, to cóż to jest innego? – z prof. Krystyną Iglicką-Okólską, wiceprezesem Polski Razem, ekonomistką i demografem, rozmawia Joanna Lichocka Ile osób już wyjechało z Polski? Dwa, trzy miliony? Według smutnych, najnowszych danych Eurostatu wiemy, że z Polski wyjechało na stałe bądź na bardzo długo około 2,5 mln osób. Chodzi o liczbę rezydentów. Eurostat podaje, że w kraju jest ich 36 mln 490...
Joanna Lichocka
Sporo ciosów jak na jeden tydzień spadło na PO. Władza znalazła się w wyraźnej defensywie. Postanowiła brnąć nawet w oszczerstwa wzięte od Jerzego Urbana. Dzięki temu Ewie Kopacz udało się wprawdzie własnoręcznie przeprowadzić dowód, że zdanie, iż jest „Urbanem w spódnicy”, nie jest dalekie od prawdy, ale niewątpliwie chodziło jej o coś innego. PO eskaluje prowokację z „lojalką”, by politycy PiS ostro reagowali. Ma być magiel, by przykryć wyraźny sukces opozycji To była największa manifestacja, jaką zorganizował PiS i kluby „Gazety Polskiej”. Dotychczas podobna wielkością i temperaturą manifestacja przeszła przez Warszawę, gdy Solidarność, Radio Maryja, PiS i kluby „Gazety Polskiej” manifestowały w obronie wolnych mediów i telewizji Trwam. Wtedy, we wrześniu dwa lata temu,...
Joanna Lichocka
W sobotę, 13 grudnia o godzinie 13, z placu Trzech Krzyży w Warszawie wyruszy marsz w obronie demokracji i wolnych mediów. To „oczywista oczywistość”, że trzeba tam być III RP nie jest państwem, o którym moglibyśmy powiedzieć, że szczyci się silną demokracją, władza podlega kontroli społecznej, a media, niezależne i pluralistyczne, są tej kontroli narzędziem. Przeciwnie – działania instytucji demokratycznych są faktycznie sparaliżowane, główne media ściśle podporządkowane interesom władzy i postkomunistycznego establishmentu. Wynik ostatnich wyborów jest nieprawdziwy – zafałszowany trudną, skomplikowaną procedurą skutkującą dużą liczbą nieważnych głosów, lecz także w wielu wypadkach sfałszowany przez świadome działania lub źle funkcjonujący system komputerowy. Władza, której to...
Joanna Lichocka
W szumie medialnym po wyborach samorządowych kilka spraw warto nazwać i uporządkować. Nie tylko takich jak te, że władza PO-PSL postanowiła firmować wybory, których wynik jest zafałszowany. I że w związku z tym wpisuje się w proces destabilizacji i osłabiania instytucji państwa. To ważna konstatacja. Ale musimy jakoś wobec niej umieć się odnaleźć. Po pierwsze PiS wygrało wybory samorządowe – zagłosowało na kandydatów tej partii najwięcej Polaków. Po drugie – zafałszowany wynik wyborów uniemożliwia analizę skali tego zwycięstwa, ale co ważniejsze, uniemożliwił też, najprawdopodobniej wbrew woli wyborców, objęcie władzy przez PiS w kilku przynajmniej sejmikach wojewódzkich. Po trzecie – PiS znacząco zwiększył stan posiadania w wielkomiejskich bastionach PO. Ponadczterdziestoprocentowe...
Joanna Lichocka
Co robić? Wziąć udział w II turze wyborów, złożyć protesty w sądach okręgowych, popierać projekty ustaw zmieniające ordynację wyborczą i skracające kadencję sejmików wojewódzkich na wszystkie możliwe sposoby: petycje, podpisy, demonstracje. Jeśli PO–PSL nie ulegnie obywatelskiej presji, pozostają demonstracje – z dr Barbarą Fedyszak-Radziejowską rozmawia Joanna Lichocka Jak Pani ocenia to, co stało się w związku z wyborami samorządowymi? Z czym mamy do czynienia? Rozmawiamy w trakcie wciąż trwającej kampanii wyborczej, kilka dni przed drugą turą, w której wybierzemy prezydentów wielu dużych miast. To oznacza, że kandydaci wciąż walczą, a wyborcy za kilka dni zadecydują, komu powierzą zarządzanie swoimi miastami, w tym także stolicą Polski. Jeśli pozostaniemy w domu, niesieni emocjami...
Joanna Lichocka
Chętnie rozmawiam z ludźmi, wszędzie, gdzie to tylko możliwe, i wiem, że coraz lepiej widzą rozdźwięk pomiędzy obrazem podawanym przez usłużne media i codzienną trudną polską rzeczywistością. Jeśli uda się dotrzeć do nich z ofertą zupełnie innej prezydentury niż obecna, udzielą poparcia obozowi politycznemu, który chce budować nowoczesne państwo Od dawna Pan wiedział? Wiedziałem, że w rozmowach kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości na temat wyborów prezydenckich coraz częściej pojawia się moje nazwisko. Zresztą informowały o tym media, że byłem wymieniany jako jeden z potencjalnych kandydatów. Myśmy o tym pisali. W „Gazecie Polskiej Codziennie” i na Niezależnej.pl. Pierwszy był Samuel Pereira.  Zatem nie było żadną tajemnicą, że jestem brany pod uwagę. Ale decyzja, że to ja...
Joanna Lichocka
Zwycięstwo PiS nie powinno nam przysłonić porażki państwa. Organizacja liczenia głosów, łamanie zasad w finansowaniu kampanii PO i PSL ze środków publicznych czy ogromna liczba różnych drastycznych nieprawidłowości w przebiegu wyborów – to wszystko pokazuje, że z jednej strony państwo faktycznie zmienia się w kamieni kupę, z drugiej – że jest na to przyzwolenie rządzących elit Karty do głosowania z postawionym już krzyżykiem. Karty do głosowania z listami nie z tego okręgu wyborczego. Karty niepełne – z pominięciem jednego z komitetów wyborczych. Dosypywanie kart z głosami do urn wyborczych. I to nie gdzieś w jednej małej miejscowości. Także w Warszawie czy Szczecinie.  Bez protokołów, bez kontroli Zupełne panoptikum odbywało się w nocy po zamknięciu lokali wyborczych i...
Joanna Lichocka
Opublikowany przez onet.pl sondaż dotyczący poparcia kandydatów na prezydenta Warszawy przebił balonik zadufania Platformy Obywatelskiej. Okazuje się, że z całą pewnością w Warszawie, a jeśli by potraktować to badanie jako reprezentatywne dla reszty kraju, to także i w innych miastach uważanych dotąd za pewniaki PO, rządząca partia może mieć spore kłopoty Chełpliwe zapowiedzi zwycięstwa już w pierwszej turze PO nijak się mają z faktycznymi nastrojami społecznymi. Na Hannę Gronkiewicz-Waltz chce według tego sondażu głosować 34 proc. wyborców, na kandydata PiS Jacka Sasina 17 proc., a na Piotra Guziała z Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej 10 proc. Oznacza to nie tylko, że walka o Warszawę rozegra się w dwóch turach – także to, że wynik wyborów wcale nie jest przesądzony. Ponad 25 proc....
Joanna Lichocka
Zanik więzi między krajami naszego regionu to w ogromnej mierze „zasługa” polityki Donalda Tuska i rządów PO. Odegrali dokładnie taką rolę, jaką napisał dla nich Władimir Putin. Ze względu na swoją dramatyczną głupotę i zacietrzewienie polityczne wpisali się w scenariusz Kremla dla Europy Środkowej i Wschodniej – mówi prof. Andrzej Nowak Czy Radosław Sikorski zadenuncjował Donalda Tuska?  Przede wszystkim zadenuncjował samego siebie. Trudno ocenić jego słowa, stosując kategorie człowieka zdrowego na umyśle. Pana marszałka najwyraźniej poniosło, gdy wspomniał wizytę premiera Donalda Tuska w Moskwie na początku 2008 roku. Przypomnieć trzeba, że minister Sikorski włożył dużo trudu, by ją przygotować. To było efektowne zwieńczenie radykalnego zwrotu, jakiego dokonała polityka polska...
Joanna Lichocka
Polityka prorosyjska ugrzęzła, nie da się jej dziś prowadzić jawnie, chyba że się pójdzie na zupełnie oczywistą zdradę. Zwolennicy tej polityki próbują więc zwrotu proamerykańskiego. Kurs prorosyjski był realizowany przez obóz władzy demonstracyjnie, teraz to się zmieniło. Trzeba dostosować się do sytuacji, by utrzymać się na powierzchni PiS ma kłopot po tym, jak Donald Tusk odszedł z polskiej polityki. Wyborcy odetchnęli, PO odrabia straty. W Polsce przy zmianie władzy wyborcy z reguły dają nowemu szefowi rządu kredyt zaufania. Działa efekt świeżości, zmiany. W wypadku Ewy Kopacz to zjawisko jest o tyle ewenementem, że jako nowa postać prezentowana jest osoba, która w znakomitej części współodpowiada za ostatnie siedem lat rządów. Należała do najściślejszej czołówki ludzi władzy,...
Tomasz Sakiewicz
Polityka prorosyjska ugrzęzła, nie da się jej dziś prowadzić jawnie, chyba że się pójdzie na zupełnie oczywistą zdradę. Zwolennicy tej polityki próbują więc zwrotu proamerykańskiego. Kurs prorosyjski był realizowany przez obóz władzy demonstracyjnie, teraz to się zmieniło. Trzeba dostosować się do sytuacji, by utrzymać się na powierzchni PiS ma kłopot po tym, jak Donald Tusk odszedł z polskiej polityki. Wyborcy odetchnęli, PO odrabia straty. W Polsce przy zmianie władzy wyborcy z reguły dają nowemu szefowi rządu kredyt zaufania. Działa efekt świeżości, zmiany. W wypadku Ewy Kopacz to zjawisko jest o tyle ewenementem, że jako nowa postać prezentowana jest osoba, która w znakomitej części współodpowiada za ostatnie siedem lat rządów. Należała do najściślejszej czołówki ludzi władzy,...
Joanna Lichocka
To, do czego politycy PO są zmuszeni, to kalkulacja, badanie, co się opłaca – przed wyborami samorządowymi, prezydenckimi, a potem parlamentarnymi. To jest cały rok kampanii wyborczej – trzeba działać zgodnie z oczekiwaniami wyborczymi prognozowanymi przez sondaże. Przechwycić hasła popularnej wśród znacznej grupy wyborców opozycji. I kompletnie nie martwić się o wiarygodność – ta od dawna jest wartością umowną To właściwie faktycznie powinno się opłacać. Zrelatywizowanie norm obyczajowych, prawnych, etycznych poszerza pole działań władzy. Takie właśnie przekonanie teraz najwyraźniej przyświeca władzy PO. Bo – między innymi – po awansie Ewy Kopacz na szefa rządu, mimo jej ewidentnie udowodnionych kłamstw po katastrofie w Smoleńsku, po obecności Sławomira Nowaka w klubie PO i w sejmie,...
Joanna Lichocka
PO konsekwentnie realizuje swój plan – zmiana wystroju, scenografii, aktorów daje efekt nowości i kredytu zaufania. Nie wiemy, jak długo ten efekt się utrzyma – nie wygląda jednak na to, by w wyborach do samorządów partia Kopacz dramatycznie przegrała Szybko spostrzegł ten kurs Leszek Miller, który złożył ofertę PO wspólnych rządów za rok. To samo próbuje w swoim stylu Janusz Palikot – establishment III RP zobaczył, że nie jest tak źle, że da się nadal teatrem zastępować rzeczywiste działania. A gdy rząd jest udaną na tyle kreacją, że odwraca uwagę od kłopotów, za kulisami można zająć się znów wymiernymi interesami.  Według raportu Banku Światowego sprzed kilku lat ustawa w Polsce kosztowała 9,3 mln zł. Tyle musiało wydać jakieś lobby, by załatwić sobie odpowiednie zapisy w...
Joanna Lichocka
Money, money, money – ta piosenka z filmu „Kabaret” nasuwa się, gdy obserwuje się poczynania w ostatnich latach ludzi obecnego układu władzy. Donald Tusk z ogromnymi pieniędzmi, jakie będzie zarabiał w Radzie Europejskiej, znów pokazał, że jest najlepszy z nich – doskonale wie, jak się ustawić. Został „dużym misiem”, z trzema kamerdynerami i willą z ogródkiem w Brukseli. Ale jego partyjni koledzy wcale nie są – na polską skalę – w swoich zabiegach gorsi Warto zapamiętać właśnie ujawnione oświadczenie majątkowe minister infrastruktury Marii Wasiak. Pani minister wpisała w nim, że w tym roku z PKP wpłynęło na jej konto blisko 450 tys. zł. W zeszłym przepracowała w spółce cały rok – zarobiła 700 tys. zł. W podanej kwocie z tego roku nie ma wysokości odprawy – 510 tys., z powodu której...
Joanna Lichocka
Rząd Ewy Kopacz to pierwszy gabinet tworzony przez PO, który już na starcie ma więcej przeciwników niż zwolenników. Także pierwszy, w którym fastrygi propagandy są tak niewprawne i widoczne. I pierwszy, który tak ostentacyjnie demonstruje arogancję wobec państwa Nawet prezentacja kandydatów na ministrów nie odbyła się w sejmie, do którego przecież należy wedle konstytucji decyzja o powołaniu rządu. Wynajęto salę na politechnice – tej samej uczelni, która odmawiała wcześniej udostępniania swego gmachu dla debat i imprez organizowanych przez opozycję. Niestety, nie wiemy, na jaką kwotę opiewała faktura za wynajęcie na pół dnia auli ani z czyich pieniędzy – partii, rządu czy klubu parlamentarnego – ten kaprys specjalistów od wizerunku PO został opłacony. Koniec końców, wiadomo – to...
Joanna Lichocka
To, co postrzegamy jako stronniczość mediów publicznych i komercyjnych, jałowość i pozorowanie dyskusji, jest zarazem wielkim medialnym spektaklem teatralnym, w którym wygląd, ton i modulacja głosu, zgrabne frazy i piękne obietnice – ministrów czy aktorów? – składane w eleganckiej scenografii i przy znakomitym oświetleniu zastępują trudną i odpowiedzialną pracę polityków – z dr Barbarą Fedyszak-Radziejowską rozmawia Joanna Lichocka Rozmawiamy w tygodniu dymisji Donalda Tuska. Jak Pani postrzega tę sytuację? No cóż, nareszcie doszło do nieuchronnej i niezbędnej rekonstrukcji rządu, której wcześniej nie udało się przeprowadzić, mimo aktywności opozycji parlamentarnej i dość niemrawej presji wywieranej przez media. Oczywiście w związku z publikacją „nielegalnie” podsłuchanych rozmów...
Joanna Lichocka
Mianowanie Ewy Kopacz na premiera to przesłanka do rozważań o utracie instynktu samozachowawczego przez obóz rządzący. Albo o tym, jak dalece upadła jest ta część klasy politycznej, która jest u steru władzy, że nie może wyłonić nikogo innego, kto nie byłby skompromitowany publicznymi kłamstwami i brakiem kompetencji. Tymczasem PiS zweryfikował „efekt Tuska”. Miażdżąco Zwycięstwo PiS we wszystkich trzech okręgach w wyborach uzupełniających do senatu zaskoczyło nawet niektórych polityków tej partii. Rybnik to okręg do niedawna tradycyjnie platformerski – jeszcze w 2011 r. na PO głosowało tam dwa razy więcej wyborców niż na PiS. Wprawdzie rok temu mandat senatora zdobył tu Bolesław Piecha, jednak szanse mniej znanej Izabeli Kloc były oceniane dość sceptycznie. Także PO była niemal pewna...
Joanna Lichocka
Gdyby obóz władzy rozpięty między urzędami premiera i prezydenta był faktycznie zdolny do przeprowadzania zgodnie projektów politycznych, najbardziej naturalnym scenariuszem byłoby przyspieszenie wyborów parlamentarnych I zwołanie ich w listopadzie. To technicznie, bez głosów PiS, jest możliwe dzięki procedurze tzw. trzech kroków, pod warunkiem że zakończy się w połowie października. Najbliższe dni pokażą, czy PO bierze pod uwagę ten scenariusz – jeśli tak, prezydent w pierwszym kroku powinien powierzyć misję tworzenia rządu po dymisji Donalda Tuska komuś, kto nie uzyska większości parlamentarnej w sejmie. Taką osobą mogłaby być Ewa Kopacz, która słynie ze ślepej lojalności wobec Tuska i jeśli tego wymagałby lider, pewnie poświęciłaby swoje nazwisko dla tej operacji. To oczywiście...
Joanna Lichocka
Wojna w obozie rządzącym, której rozwój wydaje się dziś nie do przewidzenia, a dynamika nieobliczalna, może zatopić nie tylko Donalda Tuska i PO. Może także skutecznie podkopać szanse Bronisława Komorowskiego na reelekcję Rytm nowego sezonu politycznego wyznaczają dwie daty – 16 listopada, termin wyborów samorządowych, i któraś niedziela czerwca, gdy odbędą się wybory prezydenckie. Te ostatnie przykuwają na razie uwagę publicystów, najczęściej tych mieniących się prawicowymi, którzy zajmują się opisywaniem kłopotów, jakie ma według nich opozycja, z wyborem kandydata na prezydenta. Kandydata, który mógłby startować z ramienia PiS i nie odnieść kompromitującej klęski.  Dominuje pogląd, że PiS nie ma co marzyć o zwycięstwie. Jedynie co może, to chociaż postarać się, by Bronisław...
Joanna Lichocka
Partia Tuska straciła wiarygodność. Wybory samorządowe wygra PiS. Porażka PO będzie bolesna. Ale zasłużona – nie, to nie moje słowa ani nikogo z publicystów krytycznych wobec władzy. Akolici władzy opuszczają statek To opinia Kazimierza Marcinkiewicza, który zdążył przyzwyczaić nas do tego, że regularnie pojawia się w mediach, by atakować PiS i opiewać „mądrość” Donalda Tuska. Chwalącego władzę PO od lat zawsze i wszędzie. A tym razem atakującego premiera. – Platforma pozbawiona władzy nie będzie w stanie utrzymać się nawet przez dwa lata. Trzyma ich to, że wygodnie siedzą przy państwowym piecu – to znów nikt z niezależnych, opozycyjnych wobec rządu publicystów opisujących charakter władzy PO. Żaden polityk opozycji. To crème de la crème establishmentu III RP, Andrzej Olechowski. Co...
Joanna Lichocka
Formalnie nie zostałem odsunięty od prac. Teoretycznie mogę je kontynuować. Zawiadomienie zostało złożone przez pion śledczy IPN, który uznał, że odnalezione na cmentarzu przy ul. Wałbrzyskiej szczątki nie należą do ofiar komunizmu Na Facebooku powstała grupa „Bronimy Krzysztofa Szwagrzyka. Bronimy ekshumacji Żołnierzy Wyklętych”. Widział Pan? Nie, nie widziałem. Ktoś mi jednak o tym wczoraj powiedział. Jeżeli tak jest, dziękuję za ten odruch solidarności i wsparcia. Fundacja Łączka głośno protestuje przeciw uniemożliwieniu Panu prowadzenia prac na cmentarzu przy ul. Wałbrzyskiej w Warszawie. Szef fundacji Tadeusz Płużański mówi, że chodzi o to, by w ogóle odsunąć Pana od projektu poszukiwania zamordowanych ofiar komunizmu. Dla pewnych osób i instytucji stałem się wrogiem. Nie...
Tomasz Sakiewicz
Wydaje się, że ten, kto dał pierwsze nagrania „Wprost”, zawarł już porozumienie z obozem Tuska. Jakieś dwa tygodnie temu. W przeciwnym wypadku poszłyby ostrzejsze taśmy. To, co było ostatnio, to w kontekście uderzenia w rząd nie ma znaczenia. Jakoś się więc porozumiano, ale myślę też, że kryzys trwa, bo nikt nie wie, co tu jeszcze wypali. I ludzie, którzy należą do systemu, ale w tej chwili nie są przy władzy, też nie wiedzą w istocie, jak się trzeba zachować – z Jarosławem Kaczyńskim, prezesem PiS, rozmawiają Joanna Lichocka i Tomasz Sakiewicz Jednoczy Pan prawicę – naprawdę wszyscy mogą wrócić? Nie ma w PiS żadnego ducha odwetu. Nie ma co ukrywać, że bardzo nam szkodzono, choć właściwie nie tyle nam, ile projektowi zmian w Polsce. Ale uznajemy realia. Wiemy, że część Polaków, którym...
Joanna Lichocka
Wydaje się, że ten, kto dał pierwsze nagrania „Wprost”, zawarł już porozumienie z obozem Tuska. Jakieś dwa tygodnie temu. W przeciwnym wypadku poszłyby ostrzejsze taśmy. To, co było ostatnio, to w kontekście uderzenia w rząd nie ma znaczenia. Jakoś się więc porozumiano, ale myślę też, że kryzys trwa, bo nikt nie wie, co tu jeszcze wypali. I ludzie, którzy należą do systemu, ale w tej chwili nie są przy władzy, też nie wiedzą w istocie, jak się trzeba zachować – z Jarosławem Kaczyńskim, prezesem PiS, rozmawiają Joanna Lichocka i Tomasz Sakiewicz Jednoczy Pan prawicę – naprawdę wszyscy mogą wrócić? Nie ma w PiS żadnego ducha odwetu. Nie ma co ukrywać, że bardzo nam szkodzono, choć właściwie nie tyle nam, ile projektowi zmian w Polsce. Ale uznajemy realia. Wiemy, że część Polaków, którym...
Joanna Lichocka
Niniejszy materiał prasowy jest przedmiotem toczącego się postępowania sądowego o ochronę dóbr osobistych osób w nim przedstawionych
Joanna Lichocka
W chwili, gdy zamykamy ten numer „GP”, wiadomo, że „Wprost” ma kolejne nagrania polityków PO. Ministrów i posłów:  Grasia, Sikorskiego, Rostowskiego i Karpińskiego. Wygląda na to, że Donald Tusk z kolegami mogą już nucić piosenkę Elektrycznych Gitar: „To już jest koniec, możemy iść, jesteśmy wolni, bo nie ma już nic...”. Być może jakąś inną pieśń – satysfakcji – nuci sobie pod żyrandolem Bronisław Komorowski Gdyby nie te kolejne nagrania ze spotkań ministrów rządu Tuska, afera wydawała się opanowana. Wprawdzie Donald Tusk nie wychodził z niej zupełnie cało – wizerunkowo PO otrzymała cios silny, ale wciąż nie musiało to być – w polskich realiach – uderzenie zabójcze. Po ujawnieniu kolejnych nagrań jest jasne, że czas lidera PO na stanowisku szefa Rady Ministrów dobiega końca....
Joanna Lichocka
Rząd Tuska powinien podać się do dymisji, bo jest zależny od każdego biznesmena, detektywa lub gangstera, który ponagrywał sobie ważnych podwładnych premiera i może potrząsnąć rządem To, co elektryzowało opinię publiczną w zeszłym tygodniu, zostało zdmuchnięte w jednej chwili przez tygodnik „Wprost”. Nikt nie zajmuje się już tym, czy i jak prali pieniądze Kwaśniewscy, ani tym, jak na różnych szczeblach zablokowano postępowanie wobec nich. Wstrząsające informacje o stanie państwa, jakie przedstawił w sejmie Mariusz Kamiński, przestały być tematem. Te taśmy – przyniesione przez Piotra Nisztora do „Wprost” – czyja to mogła być wrzutka? Słowo  „wrzutka” sugeruje, że to materiał bez większej wartości. Jest inaczej. Może być nawet odwrotnie – a jeśli treść tych rozmów wywrze podobny...
Joanna Lichocka
Odżywa rok 1968. Postęp dziejów to nie linia prosta, lecz spirala. Wszystko powraca, chociaż w nieco zmienionej formie. Wtedy wrażym symbolem była Gwiazda Dawida, teraz krzyż – z prof. Bogdanem Chazanem, lekarzem, dyrektorem Szpitala Ginekologiczno-Położniczego im. Świętej  Rodziny w Warszawie, rozmawia Joanna Lichocka „Jeśli komuś wiara przeszkadza być lekarzem, to nim nie będzie” – mówi wiceminister zdrowia Sławomir Neumann, z PO oczywiście. To dość jasny komunikat. Skierowany także do Pana. Myślę, że to było jakieś uogólnienie. Jestem pewny, że pan minister nie będzie stosował religijnych kryteriów przy dopuszczaniu lekarzy do pracy. Lekarz katolicki jest co najmniej tak samo dobrym lekarzem jak inny. Zasady zawarte w Dekalogu, zasada miłości bliźniego, wiara w Boga i wszystko...
Joanna Lichocka
O Tusku socjaldemokracie, politycznych zombie i demokracji trzeciej świeżości – mówi Tomasz Żukowski, socjolog i politolog z Uniwersytetu Warszawskiego Co wynika z wyborów do Parlamentu Europejskiego dla krajowej sceny politycznej? Z perspektywy walki o miejsca w europarlamencie był remis: obaj główni rywale – PO i PiS – zdobyli po 19 mandatów. Z perspektywy polskiej sceny politycznej liczyły się także kolejność na mecie (tu, wedle komunikatu PKW, o włos wygrała Platforma) oraz dynamika zmian – kto zyskał, a kto stracił. Tu rezultat jest oczywisty. W porównaniu z wyborami sprzed pięciu lat straciła, i to bardzo wyraźnie, Platforma (spadek poparcia z 44 proc. do 32 proc.), zyskało zaś PiS (wzrost z 27 proc. do 32 proc. oraz cztery miejsca w PE więcej). Co ważniejsze, PiS dogoniło PO....
Joanna Lichocka
Przy niskiej frekwencji i maksymalnej mobilizacji własnego elektoratu Donald Tusk odniósł prawdopodobnie ostatnie – symboliczne – zwycięstwo nad PiS. Jeśli w tych wyborach stać go tylko na remis, w następnych może czekać już klęska PO zdobyła nieco ponad 24 tys. głosów więcej niż PiS –  to w skali kraju kropla w morzu. Wyniki wyborów do PE okazały się więc faktycznym remisem. Oba ugrupowania zdobyły tyle samo mandatów. Dla PO jednak oznacza to stratę ponad jednej piątej z dotychczas posiadanych miejsc w Parlamencie Europejskim. Wybory niestandardowe Sondaże sprzed kilku miesięcy rozbudziły apetyty polityków PiS i nadzieje elektoratu partii Jarosława Kaczyńskiego. Można było usłyszeć nawet bajania, że opozycja w cuglach wygra wyścig o mandaty w Parlamencie Europejskim....
Joanna Lichocka
Brakuje grupy posłanek, które mogłyby stanowić przeciwwagę dla bardzo aktywnych, wyrazistych eurodeputowanych o poglądach lewicowo-liberalnych. Promotorkami lewicowych pomysłów zagrażających rodzinie są najczęściej kobiety. To nie jest przypadek, tylko świadoma socjotechnika. Trzeba się temu przeciwstawić – z Anitą Czerwińską, szefową warszawskiego klubu „Gazety Polskiej”, kandydatką do Parlamentu Europejskiego z listy PiS w okręgu warszawskim (Warszawa, powiaty okołowarszawskie, zagranica), rozmawia Joanna Lichocka Dotychczas nie byłaś politykiem – tyle że raz startowałaś w wyborach do sejmu. Teraz walczysz o mandat do Parlamentu Europejskiego. Myślisz, że w polityce będziesz mogła więcej zdziałać? Angażując się w projekty ochrony pamięci narodowej, alternatywne wydarzenia kulturalne...
Joanna Lichocka
Stało się wszechogarniające, ponieważ jest tolerowane, a nawet wspierane. Elity milczą, co pokazuje, że chamstwo oddaje ich najgłębszy stan ducha. Żaden z platformerskich królów chamstwa nie został napomniany, ani Niesiołowski, ani Bartoszewski, ani Sikorski, ani Komorowski. Ten ostatni, o czym wielu zapomniało, był przecież – zanim został prezydentem – jedną z największych gwiazd ofensywy chamstwa – z prof. Ryszardem Legutko, filozofem i politykiem, eurodeputowanym PiS, rozmawia Joanna Lichocka W „Eseju o duszy polskiej” kilka lat temu postawił Pan tezę, że właściwie jesteśmy nowym narodem, pozbawionym ciągłości tradycji i kultury państwa z II Rzeczpospolitą, bo na skutek likwidacji polskich elit w XX wieku na ich miejsce przyszli różni barbarzyńcy. Mam wrażenie, gdy patrzę na Pana...
Joanna Lichocka
Sondaże pokazują wciąż stabilną pozycję obozu III RP. Przy niskiej frekwencji, gdy do wyborów pójdzie rozbudowana przez lata rządów PO armia urzędnicza wraz z rodzinami oraz umoszczoną na wszystkich szczeblach władzy klientelą władzy, w dużym stopniu utrzymywaną przez fundusze europejskie, Platformie może się udać znów uzyskać przewagę nad opozycją Trzeba to powtarzać ciągle – frekwencja jest w tych wyborach niezwykle istotna, bo jeśli nie uda się zmobilizować elektoratu prawicowego, przekonać go do politycznej wagi tego głosowania, Tusk może wyjść z tych wyborów umocniony. I bez względu na problemy z wewnętrzną opozycją, z wątpiącymi w niego nawet coraz częściej funkcjonariuszami systemu III RP, może zapewnić sobie rządy na przyszłe lata. Nie do zastąpienia Dla Donalda Tuska i PO...
Joanna Lichocka
W Polsce od wieków historia narodu zrośnięta jest z wartościami chrześcijańskimi. To, moim zdaniem, jest wyznacznikiem naszej kultury – z Księdzem Arcybiskupem Henrykiem Hoserem, biskupem warszawsko-praskim, rozmawia Joanna Lichocka Jest Ksiądz Arcybiskup ulubionym celem ataków prorządowych i postkomunistycznych mediów. Jak nie ma o czym pisać, pisze się o arcybiskupie Hoserze, że… …że jest najbardziej kontrowersyjnym i konserwatywnym biskupem w episkopacie polskim. I jeszcze jedno: człowiekiem o bardzo niskim stopniu empatii. Jak Ksiądz Arcybiskup się z tym czuje? Nie najgorzej. Skoro jestem konserwatywny, to znaczy, że żyję tradycją Kościoła. To nie może być zarzut. A że kontrowersyjny? Faktycznie, dla różnych kręgów jestem kontrowersyjny, ale jeżeli jest tak, bo moje działania...

Pages