Jan Pospieszalski

Jan Pospieszalski
Polska od czasów II Rzeczpospolitej posiada pawilon wystawienniczy w Wenecji, stąd, będąc wśrod uprzywilejowanych państw na jednej z najbardziej prestiżowych imprez kultralnych świata, prezentować możemy niejako „za darmo” swoją sztukę. Naszą ekspozycję, firmowaną i finansowaną przez ministra kultury, realizuje Narodowa Galeria Zachęta – rozpisuje konkurs, deleguje kuratora i odpowiada za całość udziału na Międzynarodowej Wystawie Sztuki. W narodowych pawilonach poszczególne kraje prezentują to, co obecnie u nich najlepsze. Brytyjczycy eksponują monumentalne rzeźby Phyllidy Barlow, gdzie czuć echo Stonehenge, w pawilonie amerykańskim Mark Bradford nawiązuje do murali i street artu, a Rosjanie zaprosili Griszę Bruskina, który w teatralnych instalacjach „Zmiana sceny”, nad obrazami rodem...
Jan Pospieszalski
Po piątkowym zamachu w Londynie, gdzie piroman amator wniósł do wagonu metra plastikowy kubełek z ładunkiem wybuchowym domowej produkcji, miałem okazję rozmawiać z Polakiem mieszkającym na Wyspach. Mówi, że nawet jeśli media traktują zdarzenie z londyńskiego metra jako stosunkowo mało krwawy „incydent”, to takie akty tworzą stan permanentnego zagrożenia, dewastują zaufanie społeczne, pogłębiając poczucie bezsilności i apatii. Politycy przekonują, że musimy nauczyć się z tym żyć. Ale czy ten pogląd podzielają obywatele państw UE? Toczący się we Freiburgu proces Afgańczyka, który zgwałcił i zamordował studentkę, bestialski napad na Polaków w Rimini – to wydarzenia, które przedostają się do opinii publicznej, ale w tle rozgrywają się setki „incydentów”, jak choćby ustawiczne napady na...
Jan Pospieszalski
W ślad za satysfakcją, z jaką opozycja przyjęła list abp. Gądeckiego z podziękowaniami dla prezydenta Andrzeja Dudy po zawetowaniu ustaw o Sądzie Najwyższym i KRS, idą oczekiwania i naciski, by przewodniczący Episkopatu częściej zabierał głos. Tym bardziej że podobnie został przyjęty list kilku biskupów polskich do biskupów niemieckich. Najbardziej niepokojące są konflikt, wrogość, które z polityki przeniosły się na życie społeczne, zatruwając życie rodzinne i dzieląc nawet Episkopat. Wezwania ze środowisk katolickich, by biskupi zaapelowali o pojednanie, brzmią sensownie i trudno w nich nie dostrzec szczerej troski. Przekora każe jednak przypomnieć, że podział nie wziął się znikąd. To nie tsunami czy epidemia grypy. Ktoś ten konflikt nakręca i umiejętnie wykorzystuje. Różnice i spory...
Jan Pospieszalski
Kilka dni temu pożegnaliśmy Edka Mizikowskiego. Na pogrzebowej mszy w katedrze polowej Wojska Polskiego obok marszałka Sejmu Kornela Morawieckiego, wicepremiera Mateusza Morawieckiego, ministra Antoniego Macierewicza i szefa Urzędu Kombatantów Janka Kasprzyka byli przyjaciele z podziemia oraz działacze Solidarności. Patrząc na obecnych, na siwe głowy, przygięte wiekiem plecy, miałem poczucie, że to szczególna cząstka Polski. Większość z nich w III RP nie zrobiła karier, nie poszła w zaszczyty, nie odcinała kuponów z tytułu pięknych biografii. Wielu z nich, tak jak zmarły Edward, należy do najcenniejszej polskiej sztafety pokoleniowej. Dziadkowie u Piłsudskiego, ojcowie w AK lub w NSZ, oni w Solidarności. Pookrągłostołowa Polska nie chciała o nich pamiętać. Docenił ich dopiero,...
Jan Pospieszalski
Po cichu i niepostrzeżenie minęła 75. rocznica śmierci dr Edyty Stein. Postać niezwykła – Żydówka, kobieta niezależna, filozof, wybitna intelektualistka, której życie, pełne dramatycznych zwrotów, wieńczy przyjęcie chrześcijaństwa, wstąpienie do zakonu i męczeńska śmierć w Auschwitz. Ogłoszona przez Jana Pawła II patronką Europy, święta Teresa Benedykta od Krzyża, urodziła się w 1891 r. we Wrocławiu 12 października, w święto Jom Kippur, co matka odebrała jako znak, że dziewczynka została wybrana przez Boga. Dziwne to wybranie, bo Edyta w wieku 14 lat dokonała skoku w ateizm, uznając, że tak będzie uczciwiej, skoro w judaizmie nie znajduje ducha, a zaledwie zestaw zwyczajów dyktowanych tradycją. Nie opuszczał jej jednak głód duchowości. Szukała jej w sztuce, muzyce i nauce. Studiowała...
Jan Pospieszalski
Barwny opis handlu relikwiami w „Krzyżakach” bynajmniej nie jest kpiną z nabożnego traktowania relikwii. Sienkiewicz ukazał pobożność tamtej epoki, traktując serio kult świętych, co nie przeszkodziło mu stworzyć scenki ówczesnych nadużyć i z humorem skreślić postaci naciągacza. Ale handel relikwiami to nie tylko zamierzchłe czasy. Dziś można je licytować w Internecie. Cząstka Krzyża Świętego za 150 euro, a zabytkowy relikwiarz ze szczątkami siedmiu świętych już od 400 dolarów! O wartości decyduje zdobiona oprawa, szlachetne materiały – rzemiosło, bo relikwiarz to dla kolekcjonera cenny artefakt. Kościół potępiał handel relikwiami. Kupczenie pamiątkami świętych z punktu widzenia naszej wiary jest niegodziwe. Skąd zatem pojawiają się relikwiarze na internetowych aukcjach i kto nimi...
Jan Pospieszalski
Próbuję wytłumaczyć znajomej Francuzce awanturę o zatrzymanie przez policję chłopaka z plecakiem podczas miesięcznicy smoleńskiej. Dziewczyna nie rozumie, skąd lament pięknoduchów – obrońców wolności? Facet, który w Paryżu odmówiłby policji okazania dokumentów i zawartości plecaka, ląduje w mgnieniu oka na glebie, a potem skuty kajdankami czeka na pobranie odcisków. Dlaczego tak się dzieje? – Paryż nie przypomina już tego miasta, którym kiedyś był. Zagrożenie i walka z potencjalnymi zamachami stały się częścią rzeczywistości – mówi dziewczyna. W dniu odlotu do Warszawy samolot wystartował z ponadgodzinnym opóźnieniem. Wstrzymano ruch, bo zidentyfikowano potencjalne zagrożenie. Po oczekiwaniu na płycie lotniska samolot zaczął kołować, alarm odwołano. Znamienna była reakcja...
Jan Pospieszalski
Gdy po południu 2 kwietnia 2005 r. Lech Kaczyński zdecydował, że na placu Piłsudskiego zostanie odprawiona Msza św. w intencji Jana Pawła, nasłuchiwaliśmy wieści z Watykanu, organizując jednocześnie oprawę liturgiczną. I wtedy cudownym zbiegiem okoliczności spotkałem Zosię Sokołowską, która w kilka godzin skrzyknęła 60 osób z różnych warszawskich chórów. Śmierć Ojca Świętego sprawiła, że niedzielna msza stała się wydarzeniem historycznym. Dyrygentka i śpiewacy, mając tak niezwykły akt założycielski, postanowili stworzyć stały chór. Rok później trafili pod skrzydła Centrum Myśli Jana Pawła, będąc chlubą instytucji, śpiewając podczas mszy i uroczystości rocznicowych, uczestnicząc w koncertach, nagrywając prawykonania wielu utworów. Tak było do 2016 r., gdy dyrekcja Centrum i szef...
Jan Pospieszalski
Wakacyjna podróż na Kresy to spotkania z Polakami, którzy zostali na ojcowiźnie. Z ich opowieści wyłania się ciągle zbyt słabo znany obraz losów polskich rodzin. Część z nich zginęła na Syberii, inni spakowali dobytek i w poniewierce pojechali na ziemie zachodnie. Ci, którzy zostali, poddani brutalnej sowietyzacji, próbują ogromnym wysiłkiem chronić polskość. Inny los spotkał partyzantów z Puszczy Nalibockiej, którzy w brawurowym marszu przedarli się do Kampinosu, a potem jeszcze dalej. Tych, którzy przeżyli, dopadły represje. Ich prochy odkrywane w ziemi przez zespół prof. Szwagrzyka dowodzą, na jakim fundamencie zbudowano PRL. Jak z tego PRL wyłoniła się III RP, wiemy już wystarczająco dużo. Wiadomo też, jak w państwie Kiszczaka, Geremka, Michnika i Wałęsy zagwarantowano komunistom...
Jan Pospieszalski
Fakt, że totalna opozycja jako ekspozytura sił starego nie-porządku rozrabia, wrzeszczy, chcąc zablokować reformę sądownictwa, nie dziwi. Zdumiewa natomiast histeria sporej grupy artystów i ludzi kultury. Lamenty, oburzenie, publikowane na profilach listy otwarte, udział w protestach zmuszają do refleksji nad kondycją intelektualną i moralną tzw. elity. Wybaczam telewizyjnym celebrytom. Po nich nie oczekuję wiele. Ale wśród sygnatariuszy protestów są naukowcy, dobrzy pisarze, reżyserzy i doświadczeni aktorzy. Czego, do cholery, bronicie? Konstruując powieść z wielowątkową intrygą, wcielając się w skomplikowaną charakterologicznie postać, powinniście mieć lepsze i bardziej wnikliwe rozeznanie mechanizmów rządzących ludźmi i wspólnotą. Czy naprawdę nie widzicie, dlaczego reforma wymiaru...
Jan Pospieszalski
Prawdziwa muzyka ludowa niegdyś nie miała lekko. Nawet wielki miłośnik i badacz, twórca współczesnej etnografii Oskar Kolberg, zanim docenił jej tajemniczy urok, pierwszy swój zbiór melodii ludowych zaopatrzył w fortepianowy akompaniament, dopasowując brzmienie do mieszczańskiego gustu dziewiętnastowiecznego odbiorcy. Z czasem dopiero odkrył, że melodie w czystej formie, ukazane w kontekście, z odniesieniem do gwary, obyczaju, głębi tradycji i obrzędów, obronią się same. Tajemne piękno i metafizyczna siła muzyki źródłowej inspirowały Chopina, Moniuszkę, Szymanowskiego, Lutosławskiego, Góreckiego i wielu innych. Na drugim biegunie byli komuniści, którzy w myśl hasła „sztuka narodowa w formie, socjalistyczna w treści” zapędzili kulturę ludową do obsługii państwowej propagandy, nasączając...
Jan Pospieszalski
Dlaczego Trump wybrał Polskę do wygłoszenia swojego pierwszego zagranicznego przemówienia, adresowanego przecież nie tylko do nas, nie tylko do Amerykanów, ale również, a może zwłaszcza, do Europy i świata? Połowę wystąpienia poświęcił obronie cywilizacji Zachodu, którą definuje jako porządek zbudowany na fundamencie wiary w Boga, silnej rodzinie, umiłowaniu wolności, ochronie życia, poszanowaniu wolności indywidualnych, rzadąch prawa, szacunku do tradycji, dumy z dziedzictwa i, co ważne, gotowości do walki w obronie tych wartości. Tacy jesteśmy, mówił wielokrotnie, tak pojmowanej tożsamości jesteśmy wierni i będziemy jej bronić. Kto lub co zagraża tym wartościom? Trump wspomina o Korei Płn., islamskim terroryzmie, obok tego beszta Rosję. Ale wymienia także wysysającą ducha ideologię...
Jan Pospieszalski
Doniesienia wp.pl o rasistowskich atakach, których doświadczyły w Polsce młode muzułmanki z Berlina, „Gazeta Wyborcza” wrzuciła na czołówkę, a za nią powtórzyły wszelkie, walczące z polskim rasizmem, postępowe media. „Ludzie od razu dawali nam odczuć, że nas nienawidzą” – cytuje ofiary autor jedynego źródłowego tekstu. Dalej dowiadujemy się, że uczennicom w hidżabach ktoś rzucił pod nogi wibrator (!), gdzieś indziej odmówiono im podania wody, a w centrum Lublina jedna z dziewcząt została opluta i, co najgorsze, zaalarmowani policjanci odmówili pomocy. Dochodzenie w lubelskiej komendzie nie potwierdziło rewelacji z wp.pl. Rzecznik Policji wskazuje, że rejon rzekomej napaści naszpikowany jest kamerami, a monitoring nic podobnego nie zarejestrował. Autor tekstu odpowiada, że to żaden...
Jan Pospieszalski
Rok po ogłoszeniu audytu rządów PO–PSL przedstawiciele tamtej władzy wykpiwają miażdżące oceny, dopytując: gdzie wnioski do prokuratury, skoro było tak źle, rozkradano Polskę, tolerowano złodziejstwo? Oczekującym na spektakularne procesy przypomnę więc doniesienia tylko z ostatnich tygodni. Na początku czerwca do aresztu trafia wreszcie prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie. 12 czerwca CBA zatrzymuje byłego szefa Funduszu Ochrony Środowiska, kilka dni temu ta sama służba zgarnia cały 10-osobowy zarząd Grupy Azoty Z.C. Police SA. Wśród zatrzymanych jest szef zachodniopomorskiej PO i jego partyjny kolega. Jednocześnie do 18 wydłuża się lista osób z zarzutami o udział w złodziejskim przejmowaniu warszawskich nieruchomości. Program śledczy telewizji hiszpańskiej (emitowany również w Ameryce...
Jan Pospieszalski
Nazwisko: Ali Achin. Kraj pochodzenia: Afganistan. Wiek: 15 lat. W tym momencie pracownik biura imigracyjnego, patrząc na młodego mężczyznę, zawyrokował: „Kolejny na badania”. Scenka rozegrała się w biurze imigracyjnym w Goeteborgu, a spotkany przeze mnie urzędnik opowiada o bezczelnych praktykach zaniżania wieku przez uchodźców. Większość z nich nie mając dokumentów, fałszuje dane. Utrzymują, że przybyli z Afganistanu, a ponieważ właśnie tam jest wojna, mają szanse na azyl. Część z nich, choć wygląda na facetów po dwudziestce, podaje wiek 15 lat, żeby załapać się do kategorii dzieci, które nie podlegają wydaleniu. Ustalenie wieku przez badania lekarskie trwa, a czas gra na ich korzyść. Delikwent dostaje kieszonkowe, telefon komórkowy, talony na jedzenie i liczy, że tak już zostanie....
Jan Pospieszalski
Jednym z najbardziej charakterystycznych zjawisk współczesnej Polski jest odklejenie środowiska artystycznego od wspólnoty. Wyobcowany „salon”, choć będący mniejszością, przez nadreprezentację w mediach i umasowienie swojego dyskursu zakłócił kompletnie obraz, budując przekonanie, że to, co tak naprawdę jest marginesem, uważa się za mainstream. Artyści – nosiciele modnych postaw – wszelkie więzy łączące ich ze wspólnotą traktują jako balast, ba – wręcz źródło opresji, a jednym z tych obciążeń jest polska historia. Owszem, przeszłość, dzieje najnowsze mogą się pojawić w sztuce, ale jako oskarżenie Polaków o współudział w Zagładzie, akcji „Wisła” lub wypędzeniach Niemców. I nagle w tym obrazie, który zdawał się być monolitem upozowanym w zbiorowe zdjęcie pod Pałacem im. Józefa Stalina z...
Jan Pospieszalski
Do chóru straszącego Polaków utratą funduszy unijnych za sprzeciw wobec przyjmowania imigrantów (zwanych potocznie uchodźcami) dołączył George Soros. Miliarder owładnięty misją budowy świata bez religii i narodowości wzywa Komisję Europejską i wszystkie unijne instytucje, żeby dyscyplinować Polskę, wstrzymując wypłatę należnych nam środków. Zbiega się to w czasie z opublikowaniem kolejnych sondaży, które wskazują, że 70 proc. Polaków opowiada się przeciw polityce przyjmowania uchodźców z krajów muzułmańskich. Groźby wstrzymania wypłaty kolejnych funduszy pojawiały się już z ust różnych polityków niemieckich i francuskich, ostatnio też szwedzkich. Bez rezultatów. W świetle traktatów wszystkie te pohukiwania są niewiele warte. Przypomnijmy, środki, które Polska otrzymuje z UE, to nie...
Jan Pospieszalski
Jeżeli popularny aktor, wybitny reżyser, pisarz i felietonista „Wyborczej” – bożyszcze salonu biorą się za wyprodukowanie przeboju, to sukces pewnie murowany. No bo jeżeli nie o sukces chodzi, to po co zaprzęga się do jakiegoś projektu aż takie gwiazdy? Zgłoszony do koncertu premier w Opolu utwór „Pismo” zespołu Dr Misio nie miał szans jako piosenka. Ponury, pozbawiony melodii, wymruczany przez Arka Jakubika kawałek nie jest w stanie zahaczyć się w uchu. Jednak reżyser, którego wynajęto, by przygotował opolskie premiery, uparł się, żeby kawałek znalazł się w koncercie. Zespół zamiast dostarczyć teledysk, pokazał tylko zdjęcia. Gdy teledysk zaczął krążyć w sieci, decydenci z Woronicza, widząc wydźwięk klipu, uznali, że nie pokażą go na antenie. Piosenkę wycofano z konkursu, a zespół...
Jan Pospieszalski
Wybierając się na uroczystości 100-lecia objawień do Fatimy, kupiłem przewodnik po Portugalii z serii Bezdroża Classic. Okazało się jednak, że zamiast przewodnika trzymam w ręku komunistyczną broszurę propagandową. Cytat: „Powoli rodził się socjalizm (...), a 1 lutego 1908 r. w Lizbonie doszło do udanego zamachu na króla Karola i jego rodzinę”. Zamordowanie króla i jego syna przez członków loży masońskiej, które położyło kres 1000-letniej monarchii portugalskiej, to tylko udany akt w procesie kształtowania się republiki. Autorzy prześlizgują się po następnym 20-leciu, gdy w kraju zapanował chaos, a kolejne ekipy wolnomularzy i republikanów koncentrowały się bardziej na walce z Kościołem niż na gospodarce. Upadały rządy, szalała inflacja, dług kraju rósł w zawrotnym tempie, za to...
Jan Pospieszalski
Orędzie Fatimy to przede wszystkim wezwanie do osobistego nawrócenia, modlitwy i pokuty. Ale Matka Boża za pośrednictwem Pastuszków ostrzega też przed bezbożnym systemem, który z Rosji rozprzestrzeni się na cały świat. Istotnie, wkrótce po ostatnich objawieniach wybucha w Rosji rewolucja bolszewicka, która, choć politycznie całego globu nigdy nie opanowała, uczyniła ogromne spustoszenia nie tylko w Rosji, ale też w Europie Środkowiej, Azji, Ameryce Południowej i Afryce. Natomiast w krajach Zachodu marksizm do tego stopnia zainfekował intelektualistów, że z czasem przez uniwersytety i liderów opinii ten „błąd antropologiczny”, jak komunizm nazwał Jan Paweł II, przeniknął do… wnętrza Kościoła! Wydaje się to nieprawdopodobne, bo przecież stanowisko Kongregacji Nauki Wiary od czerwca...
Jan Pospieszalski
Ocalony od Zagłady Jerzy Kosiński w książce „Malowany ptak” opisał Polaków, którzy go uratowali, jako swoich prześladowców. Powieść, tłumaczona na wiele języków, zrobiła karierę na Zachodzie. Była często jedyną książką polskiego pisarza obecną w europejskich i amerykańskich księgarniach. U źródeł jej wielkiego sukcesu leży intencja Niemców, ale też innych narodów europejskich, podzielenia się winą za Zagładę. Na nieszczęście dla nich i na szczęście dla Polski Joanna Siedlecka (niestrudzona tropicielka prawdziwych biografii) zdemaskowała kłamstwa Kosińskiego. „Malowany ptak”, przyjmowany na świecie jako dokumentalny zapis z czasów Zagłady, obecny w programach studiów nad Holokaustem, okazał się wytworem wyobraźni, pełniąc rolę antypolskiego paszkwilu. Mimo że świadectwo Siedleckiej...
Jan Pospieszalski
Jako akt politycznej zemsty i próbę zniszczenia ich dzieła ocenili decyzję ministerstwa o połączeniu Muzeum II Wojny Światowej z Muzeum Westerplatte byli już dyrektorzy muzeum, Paweł Machcewicz i Rafał Wnuk. W konflikcie z rządem PiS wielu polskich i, co ciekawe, niemieckich dziennikarzy i polityków uczyniło muzeum w Gdańsku swoistą redutą na wzór TK, a Paweł Machcewicz wyrósł na nowego Rzeplińskiego. Nieważne, że drastycznie przekroczono budżet inwestycji, realizując ją z pogwałceniem elementarnych reguł, (potwierdził to miażdżący raport NIK), że otwarcie najdroższego muzeum (490 mln) opóźniono o dwa i pół roku. Rozkręcając polityczną awanturę, próbowano odwrócić uwagę od merytorycznych argumentów. Ale tym, co najmocniej podnosiły np. niemieckie media, był fakt, że ministerstwo chce...
Jan Pospieszalski
W wywiadzie na jednym z portali użyłem wobec agresywnych grup zakłócających obchody rocznicy smoleńskiej określenia „bydło”. Ich zachowanie porównałem do sierpniowej demonstracji Dominika Tarasa z 2010 r. Do szyderstwa z Drogi Krzyżowej, układania krzyża z puszek po piwie Lech. To jest to samo środowisko, te same antywartości, które dziś widzimy na czarnych protestach, na demonstracjach w obronie ubeckich emerytur. Sojusz starej i nowej komuny. Tak jak wtedy – ta sama agresja wobec krzyża, bluźnierstwa, profanacja. Podobne wrzaski, wyzwiska, ta sama nienawiść. Wtedy w nocy, gdy stałem z kamerą w tłumie, sam zostałem zaatakowany, skopany, opluty. Po publikacji mojego wywiadu pojawiły się głosy oburzenia: że jako chrześcijanin nie powinienem używać takiego języka. W ten sposób wchodzę...
Jan Pospieszalski
W ramach rekolekcji w warszawskim liceum zaplanowano m.in. wystąpienie Tomasza Terlikowskiego. Tematem miało być „Zwarcie cywilizacji z perspektywy chrześcijanina”. Część uczniów zaprotestowała, oskarżając prelegenta o radykalizm, sianie nienawiści, określając go ekstremistą religijnym. Przypisali Tomkowi poglądy, których nigdy nie głosił, na podstawie wyrwanych z kontekstu cytatów rozpętali internetowy hejt. Dowodem na rzekomy ekstremizm i radykalizm Terlikowskiego ma być jego zaangażowanie na rzecz obrony życia. W konsekwencji dyrekcja, w porozumieniu z katechetami, odwołała spotkanie. Aktywistom z liceum kibicowały proaborcyjne media z „Wyborczą” na czele. Tak oto stanowisko zideologizowanej i hałaśliwej grupki licealistów dyrekcja uznała za słuszne. „Brawo, dzieciaki” – tryumfują...
Jan Pospieszalski
W czwartek 30 marca organizacje gejowskie wniosły skargę do Strasburga przeciwko Polsce. Domagają się między innymi małżeństw dla gejów i lesbijek. Obserwując orzeczenia trybunału w procesach dotyczących mniejszości seksualnych, można się spodziewać, że Polska ten proces przegra. Rozstrzygnięcie to krok do zmiany prawa i właśnie takie są cele gejowskiego lobby. To część strategii demontażu chrześcijańskiej cywilizacji, bo zmiana prawa z czasem wpływa na zmianę normy kulturowej. Wnoszące skargę organizacje LGBT od lat finansowane są przez Fundację Batorego. Jej założyciel, George Soros, otwarcie głosi misję przebudowy społecznej przez eliminację chrześcijaństwa i narodowych tożsamości. Jest takie leninowskie powiedzenie: nasi wrogowie sprzedadzą nam sznur, na którym ich powiesimy. Otóż...
Jan Pospieszalski
Brutalny akt przemocy symbolicznej, wymierzony w nas i drogie nam wartości, nadal jest realizowany w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Mimo protestów, mimo postępowania prokuratury, „Klątwa”, jak gdyby nigdy nic, widnieje w repertuarze. Obrońcy sztuki twierdzą, że spektakl nikogo nie obraża, ponieważ dzieje się w zamkniętej przestrzeni teatru, a uczestniczą w nim tylko ci, którzy chcą, bo z własnej woli kupili bilety. Nieprawda. Finasowanie działań teatru z pieniędzy podatnika czyni ten akt publicznym, nawet gdyby na widowni nie było nikogo. Dlatego radni PiS na sesji 16 marca zaprezentowali stanowisko, w którym zwracają uwagę, że „bluźnierstwo w każdej religii jest potępiane. W prawie świeckim wolność słowa ma także swoje ograniczenia. Tą granicą jest znieważenie”. Radni PiS wezwali...
Jan Pospieszalski
W plebiscycie „I ty zostaniesz Rzeplińskim swojej branży robi się ciasno. Obok mocnych kandydatur (sędziowie Małgorzata Gersdorf, Waldemar Żurek) pojawiają się mniejsze, ale dość hałaśliwe, np. rzecznik niektórych obywateli – Andrzej Bodnar, dyrektor Teatru Klątwy Powszechnej – Paweł Łysak, budowniczy najdroższego hotelo-muzeum w Polsce – Paweł Machcewicz. Do tego grona dołączyli ostatnio, i to całą trójką: Jerzy Bralczyk, Katarzyna Kłosińska i Andrzej Markowski – członkowie Rady Języka Polskiego. Poszło o kandydaturę Wojciecha Wencla, zgłoszonego do Nagrody „Zasłużony dla Polszczyzny”. Gdy okazało się, że prezydent wręczył nagrodę właśnie Wenclowi, wspomniana trójka, członkowie kapituły, zgłosiła votum separatum. W uzasadnieniu czytamy, że język poety zamiast łączyć, dzieli, że...
Jan Pospieszalski
Czarne stroje, upiorne makijaże, wrzask, kocia muzyka z użyciem pokrywek i hasła, z których niewiele nadaje się do cytowania. Żądania nieograniczonego dostępu do aborcji, atak na rząd, wulgaryzmy, hejt pod adresem Kościoła i transparenty pełne obrzydliwych rysunków, niektóre z użyciem symboli religijnych. Manifa 8 marca zaplanowana była jako powtórzenie wielotysięcznego, czarnego protestu z października. Wtedy KOD i jego organ, „Gazeta Wyborcza”, odtrąbili wielki sukces. Rządzący (co widać po decyzjach) też uznali, że protestu nie da się zlekceważyć. Teraz to, co miało być pokazem siły, zamieniło się w groteskę. Mimo dęcia we wszystkie możliwe tuby, mimo wielkiej sceny i nagłośnienia – frekwencja słabiutka, a w tym liczna reprezentacja emerytek, pewnie tych, co walczyły o resortowe...
Jan Pospieszalski
„Podczas porannej mszy świętej podbiega do konfesjonału człowiek z wiadomością, że nagi mężczyzna chodzi po katedrze, a za nim ktoś z kamerą. Zanim zdążyłem zareagować, intruzi wyszli z kościoła” – relacjonował zdarzenie z maja 2010 r. ksiądz Ireneusz Kulesza. Prokuratura ustaliła, że zajście było częścią „performance” filmowanego przez prof. Marka Wasilewskiego. Sprawcy nie znaleziono, ponieważ Wasilewski zataił dane nagusa. Dziś performera Wasilewskiego prezydent Poznania mianuje szefem najważniejszej miejskiej galerii „Arsenał”. Akcja Wasilewskiego działa się w tym samym czasie, gdy różne szumowiny atakowały obrońców krzyża na Krakowskim Przedmieściu. To wtedy pod Pałacem Prezydenckim pojawił się prowokator Hadacz, o którym dziś wiemy, że był TW. Wkrótce powstał, z nim w roli...
Jan Pospieszalski
Gdy w niemieckich miastach rodzice protestowali przeciw paradzie gejów i lesbijek, uczestnicy parady wykrzykiwali w ich stronę: wasze dzieci będą takie jak my! Dziś, gdy za sprawą bluźnierczej operacji udającej spektakl w Teatrze Powszechnym dyskusję sprowadza się do problemu wolności wypowiedzi artystycznej oraz granic sztuki i prowokacji jako prawomocnego środka wyrazu, dołączam do tych, którzy mówią o światopoglądowej wojnie prowadzonej w obszarze kultury. Wojny, którą wiele lat temu lewicowa międzynarodówka wypowiedziała cywilizacji chrześcijańskiej, a celem agresji są wartości, na których opiera się nasza wspólnota. Ich kłopot, że polskie społeczeństwo w swojej masie raczej jest konserwatywne, dlatego neobolszewicy, licząc na długofalowe efekty, sięgają po najmłodszych. W maju...
Jan Pospieszalski
Trudno traktować poważnie wystąpienia posłów Platformy w obronie Sebastiana, kierowcy Fiata Seicento, kreowanego przez opozycję na ofiarę rzekomej przemocy administracyjnej Zachodzę w głowę, do kogo adresowany jest ten przekaz? Kogo chcą przekonać ludzie, uważający się pewnie za poważnych polityków?  Czy Borys Budka, Małgorzata Kidawa-Błońska, Grzegorz Schetyna i wszyscy inni, którzy dziś śmiertelnie poważnie wyrażają współczucie i solidarność z bezbronnym rzekomo obywatelem, cierpiącym szykany ze strony państwa PiS, traktują siebie i swoich wyborców serio?  Na szczęście Polacy nie zatracili jeszcze zdolności oceny rzeczywistości, a ludzka pamięć sięga nieco dalej niż wczorajsze wydanie „Faktów” TVN. Współczucie, pomoc tym, którym dzieje się krzywda, to bardzo cenione przez...
Jan Pospieszalski
W ubiegłym tygodniu w Norwegii zapadł wyrok w sprawie, o której pisałem w „Gazecie Polskiej” (nr 5 z 1 lutego). Pani Katarzyna Jakimowicz, polska lekarka, która dochodziła przed sądem prawa do klauzuli sumienia, przegrała proces. Przypomnijmy, polska lekarka zaskarżyła decyzję wyrzucenia jej z posady lekarza rodzinnego w związku z odmową przeprowadzania zabiegów zakładania spirali i kierowania pacjentek na aborcję. Na razie pani Katarzyna rozważa ze swoim obrońcą strategię działania, ponieważ dalsza walka przed sądami wiąże się z poważnymi nakładami finsnsowymi, a takich nasza pani doktor nie posiada. Gdy dowiedziałem się, że dwa dniu po ogłoszeniu wyroku doszło do spotkania rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara z ministrem spraw zagranicznych Norwegii, pomyślałem: kto wie, może...
Jan Pospieszalski
Mimo upływu piętnastu miesięcy od przejęcia władzy większość parlamentarna nie zrobiła nic w kierunku zmiany szkodliwego prawa, wprowadzonego za czasów PO–PSL. Chodzi o ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, wprowadzoną w 2005 r. za rządów SLD, a nowelizowaną (czytaj zaostrzaną) dwa razy przez PO i ludowców. Sama nazwa ustawy wiąże trwale słowa „przemoc“ i „rodzina“, budując wrażenie, jakoby rodzina była tym najczęstszym i najbardziej naturalnym źródłem i siedliskiem przemocy. To oczywisty absurd Łączy nas to, że patrzymy na rodzinę jako najwyższą społecznie wartość“ – powiedziała kilka dni temu minister Elżbieta Rafalska na spotkaniu z przedstawicielami episkopatu. Trudno się nie zgodzić z panią minister, obserwując istotną zmianę polityki rządu wobec rodziny. Nie muszę...
Jan Pospieszalski
Doniesienia o problemach Polek z norweskim wymiarem sprawiedliwości dotyczyły najczęściej walki z okrutnym urzędem Barnevernet (odpowiednikiem niemieckiego Jugendamtu) o odzyskanie dzieci. Jednak od jakiegoś czasu możemy śledzić zupełnie inne zmagania. Tym razem widzimy potyczkę polskiej lekarki, która przed sądem w Norwegii walczy o przywrócenie do pracy. Katarzyna Jachimowicz zatrudniła się jako lekarz rodzinny w małej miejscowości Notodden. Z obowiązków wywiązywała się znakomicie, ciesząc się bardzo dobrą opinią pacjentów i pracodawcy – urzędu gminy. Jednak w grudniu 2015 r. została zwolniona, ponieważ, jak napisano w uzasadnieniu, odmówiła kierowania pacjentek na aborcję i wykonywania zabiegów zakładania spirali wczesnoporonnych. Gdy przyjmowano ją do pracy, norweskie prawo...
Jan Pospieszalski
Patrząc na mijający rok, widać, że to czas istotnej zmiany. Nie wszystko wyszło dobrze. Podejmowane decyzje nie zawsze były w 100 procentach trafne, wiele spraw można było zrobić lepiej. Pojawiło się trochę chaosu i nieudacznictwa. Ale zmiana, przy wszystkich trudnych do uniknięcia błędach i mankamentach, to zmiana ustrojowa. Dlatego z taką agresją odbiera ją obóz liberalnej postkomuny, a paradoksalnie rangę i wymiar tej zmiany najlepiej odzwierciedlają wrzask i opór, z jakimi przyjmuje ją opozycja. Jej istotą jest zmiana suwerena. Państwo zaczyna służyć narodowi, czyli nam, wszystkim Polakom. Państwo polskie, które w ostatnich trzech prawie dekadach oddelegowano do obsługi oligarchicznych grup interesu i ich zagranicznych kooperantów, wreszcie zaczęło myśleć o swoich obywatelach....
Jan Pospieszalski
W niedzielę startuje kolejny raz Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom. Kiedy w drugiej połowie lat 90. zaczynaliśmy na antenie TVP tę akcję charytatywną, wiedziałem tylko tyle, że Caritas to kościelna instytucja dobroczynna. Po 20 latach znów odkrywam siłę i rozmach Caritas. Ponad 1000 placówek i kilka tysięcy wolontariuszy, ogromna armia ludzi dobrej woli, we wszystkich diecezjach. Ludzie, którzy bez rozgłosu, bez fajerwerków, skromnie, nieraz od święta, a często każdego dnia świadczą pomoc najsłabszym. Symbolem Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom jest świeca – cegiełka rozprowadzana w parafiach w całej Polsce. Od początku akcji uczestniczą w niej również diakonie charytatywne Kościołów protestanckich i organizacja pomocowa Kościoła prawosławnego „Eleos”. Pomysł świecy pojawił się 23 lata...
Jan Pospieszalski
W piątek, 11 listopada, papież Franciszek spotkał się z siedmioma rodzinami założonymi przez księży, którzy porzucili stan kapłański i ułożyli sobie życie z kobietami. W nocie przekazanej przez biuro prasowe Stolicy Apostolskiej czytamy, że Franciszek deklaruje tym gestem bliskość i miłość dla tych, co „podjęli decyzję, z jaką często nie mogą pogodzić się ich dawni współbracia w kapłaństwie oraz rodziny”. Autor watykańskiego komunikatu pochyla się z troską i wyjaśnia przyczyny ich decyzji. To „zmęczenie wielkim zadaniem odpowiedzialności duszpasterskiej, samotność i niezrozumienie sprawiły, iż ich kapłaństwo znalazło się w kryzysie”. Dalej czytamy, że po „miesiącach i latach niepewności oraz wątpliwości uznali, że kapłaństwo było błędnym wyborem”. Generalnie ton noty watykańskiego...
Jan Pospieszalski
Dziś z okazji święta niepodległości proponuję małe intelektualne ćwiczenie. Wyobraźmy sobie, że nowy ambasador Izraela w Polsce postanowił urządzić uroczystą premierę fabularnego filmu będącego ekranizacją dramatycznych wydarzeń, jakie miały miejsce w Izraelu. Chodzi o zamachy terrorystów samobójców w Jerozolimie i ostrzelanie z broni przeciwpancernej autobusów pasażerskich, w których poniosło śmierć wiele niewinnych osób. Według izraelskich źródeł wojskowych, ataki zostały przeprowadzone przez napastników ze Strefy Gazy, którzy przedostali się do Izraela z terytorium Egiptu. Władze Egiptu zaprzeczyły i opublikowały specjalny raport, w którym mówią o prowokacji służb izraelskich, której celem miało być przykrycie działań militarnych w Strefie Gazy, gdzie od nalotów izraelskich giną...
Jan Pospieszalski
Rok po zwycięstwie Prawa i Sprawiedliwości pojawiają się podsumowania pierwszych 12 miesięcy nowych rządów. Pierwsze daje się zauważyć niesłabnące poparcie dla PiS i premier Beaty Szydło. Dzieje się to mimo stałego ostrzału ze strony sejmowej opozycji, demonstracji KOD, czarnych protestów, nieprzychylnych gestów europejskich urzędników, a przede wszystkim mimo totalnej wojny, jaką dobrej zmianie wypowiedziały komercyjne media i popierające poprzednią władzę elity III RP. Frontalna krytyka, wbrew oczekiwaniom opozycji, nie przekłada się na spadek notowań rządu, bo spora grupa wyborców konfrontuje nienawistny przekaz z realiami. A właśnie dzięki programowi 500+ wiele rodzin odczuwa poprawę sytuacji. Czy to wystarczy, by utrzymać poparcie w dłuższej perspektywie? Raczej nie. Ludzie...
Jan Pospieszalski
W poniedziałek, 24 października, przed kościołami na Krakowskim Przedmieściu, również przed pomnikiem prymasa Wyszyńskiego, wykrzykując antyklerykalne hasła, defilowały radykalne grupy ubranych na czarno kobiet. Pomieszanie pojęć, semantyczna zapaść, nagromadzenie sprzeczności, jakie widać i słychać podczas „czarnych protestów”, sprawiają, że intencje uczestniczek są kompletnie niezrozumiałe. Jako mężczyzna jestem zobowiązany (także w tym przypadku) chronić kobiety, powstrzymam się więc od analizowania tego, co wygadują i co wypisują demonstrujące panie, bo nie da się tego zrobić, nie obrażając ich. Jedyne co odczytałem, to radykalny, przypominający najgorsze czasy walki z Kościołem, antyklerykalizm. Ponieważ w piątek, 28 października, przypada 60. rocznica uwolnienia ks. kardynała...
Jan Pospieszalski
Gdy usłyszałem pierwszy raz o Wielkiej Pokucie (a było to jakoś na początku września), mimo podziwu dla entuzjazmu pomysłodawców, Leszka Dokowicza i Maćka Bodasińskiego, nie bardzo chciałem wierzyć, że oddolna inicjatywa się powiedzie. Nie było jeszcze wiadomo, jak zareagują biskupi, a deklarowane wsparcie zaledwie kilku pasterzy poszczególnych diecezji nie gwarantowało, że wydarzenie będzie można potraktować jako narodowe – ogólnopolskie. Potem zaczęły się pojawiać wątpliwości. Czy my, Polacy, mamy jakoś szczególnie przepraszać za grzechy aborcji i komunizmu? Przecież biorąc pod uwagę oba te upiorne doświadczenia, na tle ościennych narodów Polska wygląda całkiem nieźle. Raziło mnie też, że narodowe wydarzenie dotyczące nas i naszych win prowadzić mają jacyś włoscy zakonnicy...
Jan Pospieszalski
Nie wszyscy pajacowali. Jestem przekonany, że w Kongresie Kultury uczestniczyło wielu zaangażowanych działaczy, że w dyskusjach pojawiały się celne diagnozy. Mam nadzieję, że wśród prezentowanych programów przeważały te ufundowane na triadzie Dobro/Prawda/Piękno.  Jednak w pamięci zostaje gromada ludzi na schodach pałacu Stalina, wznosząca okrzyki porównujące Jarosława Kaczyńskiego do Gomułki, protestująca przeciw cenzurze w sztuce, domagająca się jej odpolitycznienia. Jest w tej scenie coś symbolicznego.  Tak jak w czarnym proteście wybór czerni wymownie mówi, czym jest aborcja, oddając stan ducha tych, co chcą przyzwolenia na przerywanie życia dzieci przez matki, tak demonstrujący artyści obierając za miejsce manifestu Pałac Kultury, w jakiś symboliczny sposób czynią z...
Jan Pospieszalski
Odrzucenie obywatelskiego wniosku o dopuszczalność abrocji na życzenie i skierowanie do dalszych prac w sejmie obywatelskiego wniosku chroniącego życie dzieci niepełnosprawnych i tych poczętych w wyniku gwałtu, nazwane jest przez lewicę restrykcją, zamachem na wolność kobiet i ich dyskryminacją. Według proaborcyjnych aktywistek prawo, które karze za aborcję i zmusza kobiety do rodzenia, jest patriarchalnym zniewoleniem. Jako akt systemowej przemocy wobec kobiet gwałci zasadę równości.  Ponieważ jestem przeciwny dyskryminacji i ograniczaniu wolności, zwracam się do Pań z kilkoma pytaniami: 1. Czy domaganie się aborcji na życzenie, czyli możliwości pozbawienia życia dziecka, nie wynika z traktowania ciąży jako jakiegoś kataklizmu, nieprzewidzianego zbiegu okoliczności – nie jest...
Jan Pospieszalski
„Ratujmy kobiety”, „Piekło kobiet”, „Żądamy wolności wyboru”, „Nikt nie ma prawa zmuszać kobiet do heroizmu” – te i podobne hasła słychać wobec projektu całkowitej ochrony życia, czyli odejścia od dwóch z trzech wyjątków dotychczasowej ustawy. Nowelizacja rozszerza ochronę życia również na te dzieci, u których stwierdzi się niepełnosprawność, oraz gdy dziecko jest poczęte wskutek czynu zabronionego. (Projekt obrońców życia nie zakazuje aborcji w przypadku zagrożenia życia matki).  W odpowiedzi lewica żąda (cytuję) „liberalizacji ustawy antyaborcyjnej”. Ten eufemizm w tłumaczeniu na język polski oznacza uchylenie prawa chroniącego życie, czyli szeroką zgodę na aborcję.  Jeszcze inni opowiadają się za obecną tzw. kompromisową ustawą. Praktyka jednak pokazuje, że kompromis...
Jan Pospieszalski
Jezuita ojciec Józef Augustyn w jednym z naszych programów powiedział, że seksualność młodego człowieka bywa jak woda – przybiera kształt naczynia, do którego się ją wleje. Ten wybitny kierownik duchowy, znawca problemu ludzkiej seksualności, profesor krakowskiego Ignatianum, autor wielu książek (m.in. „Integracja seksulana: przewodnik w poznawaniu i kształtowaniu własnej seksualności”) dopowiedział, że gdy w wieku dojrzewania pierwsze doświadczenie seksualne młodego człowieka następuje z osobą tej samej płci, gdy dodatkowo jest to ktoś starszy, ktoś, kto imponuje, wobec którego młody człowiek czuje szacunek i zaufanie, wtedy jest duże prawdopodobieństwo, że silne przeżycie inicjacji może wpłynąć i przesądzić późniejszą orientację seksualną. Przypominam to, mimo iż aktywiści gejowscy...

Pages