Grzegorz Wierzchołowski

Leszek Misiak
Osobą, dzięki której agent PRL-owskiego wywiadu został przydzielony w lutym 2010 r. do organizacji obchodów w Katyniu, był, według europosła Ryszarda Czarneckiego (PiS), ówczesny marszałek sejmu Bronisław Komorowski. „Tomasz Turowski wielokrotnie publicznie chwalił się, że wysokie stanowisko w naszej placówce w stolicy Rosji w lutym 2010 r. załatwiał dla niego ówczesny marszałek Sejmu RP, obecny prezydent Bronisław Komorowski. Obaj panowie są zaprzyjaźnieni, są ze sobą po imieniu i utrzymywali również kontakty nie tylko służbowe, ale i towarzyskie poza gmachem na Wiejskiej w Warszawie” – napisał Ryszard Czarnecki 7 stycznia 2011 r. Gdy pytaliśmy prezydenta, czy zna osobiście Tomasza Turowskiego i czy jako marszałek sejmu czynił starania, by ambasador Turowski uzyskał w lutym 2010 r....
Grzegorz Wierzchołowski
Osobą, dzięki której agent PRL-owskiego wywiadu został przydzielony w lutym 2010 r. do organizacji obchodów w Katyniu, był, według europosła Ryszarda Czarneckiego (PiS), ówczesny marszałek sejmu Bronisław Komorowski. „Tomasz Turowski wielokrotnie publicznie chwalił się, że wysokie stanowisko w naszej placówce w stolicy Rosji w lutym 2010 r. załatwiał dla niego ówczesny marszałek Sejmu RP, obecny prezydent Bronisław Komorowski. Obaj panowie są zaprzyjaźnieni, są ze sobą po imieniu i utrzymywali również kontakty nie tylko służbowe, ale i towarzyskie poza gmachem na Wiejskiej w Warszawie” – napisał Ryszard Czarnecki 7 stycznia 2011 r. Gdy pytaliśmy prezydenta, czy zna osobiście Tomasza Turowskiego i czy jako marszałek sejmu czynił starania, by ambasador Turowski uzyskał w lutym 2010 r....
Leszek Misiak
Po upublicznieniu przez zespół parlamentarny Antoniego Macierewicza wyników badań amerykańskich naukowców współpracujących z NASA, które udowodniły, że raporty Anodiny i Millera stawiają fałszywe tezy dotyczące przyczyn katastrofy, do uczonych nie zwrócili się z propozycją wywiadu dziennikarze z TVP, TVN, „Gazety Wyborczej”, „Wprost”, „Polityki”, „Przekroju”, „Newsweeka”, Polsatu… W głównych mediach zapanowała na ten temat cisza. Milczenie, które przysłużyło się kłamstwu. Jak powiedział „GP” prof. Kazimierz Nowaczyk z Uniwersytetu w Maryland, po publikacji wyników jego badań dowodzących, że na wysokości 15 m na polski samolot zadziałały dwa silne wstrząsy – co opisała „GP” – oprócz „Naszego Dziennika” i „Tygodnika Solidarność” nikt więcej do uczonego się nie zgłosił. W pierwszych...
Grzegorz Wierzchołowski
Po upublicznieniu przez zespół parlamentarny Antoniego Macierewicza wyników badań amerykańskich naukowców współpracujących z NASA, które udowodniły, że raporty Anodiny i Millera stawiają fałszywe tezy dotyczące przyczyn katastrofy, do uczonych nie zwrócili się z propozycją wywiadu dziennikarze z TVP, TVN, „Gazety Wyborczej”, „Wprost”, „Polityki”, „Przekroju”, „Newsweeka”, Polsatu… W głównych mediach zapanowała na ten temat cisza. Milczenie, które przysłużyło się kłamstwu. Jak powiedział „GP” prof. Kazimierz Nowaczyk z Uniwersytetu w Maryland, po publikacji wyników jego badań dowodzących, że na wysokości 15 m na polski samolot zadziałały dwa silne wstrząsy – co opisała „GP” – oprócz „Naszego Dziennika” i „Tygodnika Solidarność” nikt więcej do uczonego się nie zgłosił. W pierwszych...
Grzegorz Wierzchołowski
– 10 listopada 2010 r. Bronisław Komorowski awansował Janusza Noska, szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, oraz Radosława Kujawę – szefa Służby Wywiadu Wojskowego na generałów brygady. W 2008 r. Antoni Macierewicz w tygodniku „Głos” powiedział o Nosku, że od czasu jego powołania na szefa SKW do służby powróciło wielu byłych żołnierzy WSI, m.in. płk Artur Bednarski, któremu podlegał w WSI przemysł zbrojeniowy i handel bronią. Płk. Radosławowi Kujawie zarzucano w mediach tuszowanie sprawy zaginięcia szyfranta Stefana Zielonki. O zaginięciu wywiad wojskowy nie poinformował prokuratury wojskowej ani żandarmerii, choć to właśnie żandarmeria zajmuje się poszukiwaniem zaginionych żołnierzy. Sprawą zajął się wyłącznie kontrwywiad wojskowy, kierowany przez płk. Noska. W maju i czerwcu 2008 r., jak...
Leszek Misiak
– 10 listopada 2010 r. Bronisław Komorowski awansował Janusza Noska, szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, oraz Radosława Kujawę – szefa Służby Wywiadu Wojskowego na generałów brygady. W 2008 r. Antoni Macierewicz w tygodniku „Głos” powiedział o Nosku, że od czasu jego powołania na szefa SKW do służby powróciło wielu byłych żołnierzy WSI, m.in. płk Artur Bednarski, któremu podlegał w WSI przemysł zbrojeniowy i handel bronią. Płk. Radosławowi Kujawie zarzucano w mediach tuszowanie sprawy zaginięcia szyfranta Stefana Zielonki. O zaginięciu wywiad wojskowy nie poinformował prokuratury wojskowej ani żandarmerii, choć to właśnie żandarmeria zajmuje się poszukiwaniem zaginionych żołnierzy. Sprawą zajął się wyłącznie kontrwywiad wojskowy, kierowany przez płk. Noska. W maju i czerwcu 2008 r., jak...
Leszek Misiak
Jeszcze więcej wątpliwości budzi liczba spotkań i stron uczestniczących w rozmowach. Jak podał serwis armtoday.info – powołując się na źródła w ormiańskich kręgach dyplomatycznych – w tym samym dniu (21 czerwca), na tym samym lotnisku, wylądowała delegacja wysokich rosyjskich wojskowych. Oni także spotkali się z ministrem spraw zagranicznych Armenii Edwardem Nalbandianem. Czy Komorowski spotkał się również z nimi? Gdy dziennikarze ormiańscy zaczęli spekulować, o czym mogli rozmawiać wojskowi wysłannicy Kremla z ormiańskim ministrem i polskim marszałkiem Sejmu, do akcji wkroczyli Rosjanie. Rosyjska agencja informacyjna regnum.ru „ustaliła”, że 21 czerwca żadna delegacja wojskowa z Moskwy nie przebywała w Erewanie, a serwis armtoday.info minął się z prawdą. Zdaniem Rosjan pomyłka wzięła...
Grzegorz Wierzchołowski
Jeszcze więcej wątpliwości budzi liczba spotkań i stron uczestniczących w rozmowach. Jak podał serwis armtoday.info – powołując się na źródła w ormiańskich kręgach dyplomatycznych – w tym samym dniu (21 czerwca), na tym samym lotnisku, wylądowała delegacja wysokich rosyjskich wojskowych. Oni także spotkali się z ministrem spraw zagranicznych Armenii Edwardem Nalbandianem. Czy Komorowski spotkał się również z nimi? Gdy dziennikarze ormiańscy zaczęli spekulować, o czym mogli rozmawiać wojskowi wysłannicy Kremla z ormiańskim ministrem i polskim marszałkiem Sejmu, do akcji wkroczyli Rosjanie. Rosyjska agencja informacyjna regnum.ru „ustaliła”, że 21 czerwca żadna delegacja wojskowa z Moskwy nie przebywała w Erewanie, a serwis armtoday.info minął się z prawdą. Zdaniem Rosjan pomyłka wzięła...
Piotr Lisiewicz
Jednak jeden z czołowych polityków (prosił o niewymienianie nazwiska) powiedział dziennikarzowi „GP”, że „wygrana z partią Kaczyńskiego nie jest tak znacząca, aby Tusk mógł spać spokojnie. Możliwy jest przecież scenariusz węgierski, kryterium uliczne na poważną skalę, a nie na skalę kiboli. Sytuacja społeczno-gospodarcza jest bardzo trudna. Potrzebna nam będzie poważna analiza zagrożeń. Przecież Donald tylko udawał radość”. Jak dowiedziała się „Gazeta Polska Codziennie”, prezydent Bronisław Komorowski będzie nakłaniał Donalda Tuska, by Ruch Palikota wszedł jednak do rządu. Nie wiadomo, czy tego typu perswazje odniosą skutek. Jeszcze w niedzielę Michał Boni mówił nam, że ugrupowanie Palikota nie wchodzi w grę jako koalicjant PO. Inny polityk uważa, że wszystko zależy od przyszłych...
Teresa Wójcik
Jednak jeden z czołowych polityków (prosił o niewymienianie nazwiska) powiedział dziennikarzowi „GP”, że „wygrana z partią Kaczyńskiego nie jest tak znacząca, aby Tusk mógł spać spokojnie. Możliwy jest przecież scenariusz węgierski, kryterium uliczne na poważną skalę, a nie na skalę kiboli. Sytuacja społeczno-gospodarcza jest bardzo trudna. Potrzebna nam będzie poważna analiza zagrożeń. Przecież Donald tylko udawał radość”. Jak dowiedziała się „Gazeta Polska Codziennie”, prezydent Bronisław Komorowski będzie nakłaniał Donalda Tuska, by Ruch Palikota wszedł jednak do rządu. Nie wiadomo, czy tego typu perswazje odniosą skutek. Jeszcze w niedzielę Michał Boni mówił nam, że ugrupowanie Palikota nie wchodzi w grę jako koalicjant PO. Inny polityk uważa, że wszystko zależy od przyszłych...
Anita Gargas
Jednak jeden z czołowych polityków (prosił o niewymienianie nazwiska) powiedział dziennikarzowi „GP”, że „wygrana z partią Kaczyńskiego nie jest tak znacząca, aby Tusk mógł spać spokojnie. Możliwy jest przecież scenariusz węgierski, kryterium uliczne na poważną skalę, a nie na skalę kiboli. Sytuacja społeczno-gospodarcza jest bardzo trudna. Potrzebna nam będzie poważna analiza zagrożeń. Przecież Donald tylko udawał radość”. Jak dowiedziała się „Gazeta Polska Codziennie”, prezydent Bronisław Komorowski będzie nakłaniał Donalda Tuska, by Ruch Palikota wszedł jednak do rządu. Nie wiadomo, czy tego typu perswazje odniosą skutek. Jeszcze w niedzielę Michał Boni mówił nam, że ugrupowanie Palikota nie wchodzi w grę jako koalicjant PO. Inny polityk uważa, że wszystko zależy od przyszłych...
Leszek Misiak
Jednak jeden z czołowych polityków (prosił o niewymienianie nazwiska) powiedział dziennikarzowi „GP”, że „wygrana z partią Kaczyńskiego nie jest tak znacząca, aby Tusk mógł spać spokojnie. Możliwy jest przecież scenariusz węgierski, kryterium uliczne na poważną skalę, a nie na skalę kiboli. Sytuacja społeczno-gospodarcza jest bardzo trudna. Potrzebna nam będzie poważna analiza zagrożeń. Przecież Donald tylko udawał radość”. Jak dowiedziała się „Gazeta Polska Codziennie”, prezydent Bronisław Komorowski będzie nakłaniał Donalda Tuska, by Ruch Palikota wszedł jednak do rządu. Nie wiadomo, czy tego typu perswazje odniosą skutek. Jeszcze w niedzielę Michał Boni mówił nam, że ugrupowanie Palikota nie wchodzi w grę jako koalicjant PO. Inny polityk uważa, że wszystko zależy od przyszłych...
Grzegorz Wierzchołowski
Jednak jeden z czołowych polityków (prosił o niewymienianie nazwiska) powiedział dziennikarzowi „GP”, że „wygrana z partią Kaczyńskiego nie jest tak znacząca, aby Tusk mógł spać spokojnie. Możliwy jest przecież scenariusz węgierski, kryterium uliczne na poważną skalę, a nie na skalę kiboli. Sytuacja społeczno-gospodarcza jest bardzo trudna. Potrzebna nam będzie poważna analiza zagrożeń. Przecież Donald tylko udawał radość”. Jak dowiedziała się „Gazeta Polska Codziennie”, prezydent Bronisław Komorowski będzie nakłaniał Donalda Tuska, by Ruch Palikota wszedł jednak do rządu. Nie wiadomo, czy tego typu perswazje odniosą skutek. Jeszcze w niedzielę Michał Boni mówił nam, że ugrupowanie Palikota nie wchodzi w grę jako koalicjant PO. Inny polityk uważa, że wszystko zależy od przyszłych...
Leszek Misiak
Jedna rocznica, trzy wizyty Według naszych informacji, Departament Wschodni MSZ w piśmie z 28 stycznia 2010 r. informował: „W związku z planowanymi obchodami 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej, Departament Wschodni przekazuje w załączeniu kopie pism z Kancelarii Prezydenta RP i Kancelarii Sejmu RP, dotyczące planowanego udziału Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w uroczystościach w Katyniu oraz wizyty Marszałka Sejmu RP Pana Bronisława Komorowskiego w Ostaszkowie i Miednoje”. W tym samym czasie Kancelaria Sejmu zawiadamiała ambasadora RP w Moskwie, Jerzego Bahra: „Informuję, że na początku kwietnia br. w związku z obchodami 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej planowana jest wizyta Marszałka Sejmu RP Bronisława Komorowskiego w Ostaszkowie i Miednoje”. Byłaby to więc już trzecia wizyta...
Grzegorz Wierzchołowski
Jedna rocznica, trzy wizyty Według naszych informacji, Departament Wschodni MSZ w piśmie z 28 stycznia 2010 r. informował: „W związku z planowanymi obchodami 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej, Departament Wschodni przekazuje w załączeniu kopie pism z Kancelarii Prezydenta RP i Kancelarii Sejmu RP, dotyczące planowanego udziału Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w uroczystościach w Katyniu oraz wizyty Marszałka Sejmu RP Pana Bronisława Komorowskiego w Ostaszkowie i Miednoje”. W tym samym czasie Kancelaria Sejmu zawiadamiała ambasadora RP w Moskwie, Jerzego Bahra: „Informuję, że na początku kwietnia br. w związku z obchodami 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej planowana jest wizyta Marszałka Sejmu RP Bronisława Komorowskiego w Ostaszkowie i Miednoje”. Byłaby to więc już trzecia wizyta...
Leszek Misiak
Grudzień Premier Tusk akceptuje na szczycie w Brukseli pakiet klimatyczno-energetyczny. Z analiz wykonanych na zlecenie Ministerstwa Gospodarki wynika, że po wejściu w życie jego postanowień, czyli w najbliższych kilku latach (od 2013 r.), ceny elektryczności w Polsce wzrosną o co najmniej 40 proc. Ówczesny poseł PO Janusz Palikot, który zdaniem Donalda Tuska „ożywia polską politykę”, pisze na swoim blogu: „Czy prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu? Czy prawdą jest, że jego pobyty w szpitalach mają związek z terapią antyalkoholową? Czy ucieczki do Juraty i czerwone wino to nie środki terapeutyczne, stosowane przezeń w reakcji na problemy w relacjach rodzinnych z bratem i matką?”. 2009 Styczeń „Rzeczpospolita” ujawnia, że należące do Skarbu Państwa spółki węglowe, koncerny...
Grzegorz Wierzchołowski
Grudzień Premier Tusk akceptuje na szczycie w Brukseli pakiet klimatyczno-energetyczny. Z analiz wykonanych na zlecenie Ministerstwa Gospodarki wynika, że po wejściu w życie jego postanowień, czyli w najbliższych kilku latach (od 2013 r.), ceny elektryczności w Polsce wzrosną o co najmniej 40 proc. Ówczesny poseł PO Janusz Palikot, który zdaniem Donalda Tuska „ożywia polską politykę”, pisze na swoim blogu: „Czy prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu? Czy prawdą jest, że jego pobyty w szpitalach mają związek z terapią antyalkoholową? Czy ucieczki do Juraty i czerwone wino to nie środki terapeutyczne, stosowane przezeń w reakcji na problemy w relacjach rodzinnych z bratem i matką?”. 2009 Styczeń „Rzeczpospolita” ujawnia, że należące do Skarbu Państwa spółki węglowe, koncerny...
Leszek Misiak
Powiedział Pan, że trwają prace nad odtworzeniem ostatnich sekund lotu tupolewa, wraz komputerową rekonstrukcją wraku. Czy są już wyniki tych badań? Rekonstrukcja wraku na podstawie zdjęć jest już prawie zakończona. Materiałem zgromadzonym przez zespół parlamentarny zajmują się teraz dwa amerykańskie laboratoria. Do zespołu, którym kierują prof. Nowaczyk i prof. Binienda, dołączyli specjaliści z firmy Boeing. W nasze badania zaangażowała się także firma, lider w dziedzinie modelowania i symulacji ciągłej. Jej specjalnością są w szczególności: aerodynamika, zastosowania o charakterze militarnym, balistyka, zwłaszcza badania uderzenia obiektu w cel. Została wykonana przez te firmy symulacja uderzenia zrekonstruowanego samolotu w ziemię, wstępna analiza potwierdza diagnozę, którą...
Grzegorz Wierzchołowski
Powiedział Pan, że trwają prace nad odtworzeniem ostatnich sekund lotu tupolewa, wraz komputerową rekonstrukcją wraku. Czy są już wyniki tych badań? Rekonstrukcja wraku na podstawie zdjęć jest już prawie zakończona. Materiałem zgromadzonym przez zespół parlamentarny zajmują się teraz dwa amerykańskie laboratoria. Do zespołu, którym kierują prof. Nowaczyk i prof. Binienda, dołączyli specjaliści z firmy Boeing. W nasze badania zaangażowała się także firma, lider w dziedzinie modelowania i symulacji ciągłej. Jej specjalnością są w szczególności: aerodynamika, zastosowania o charakterze militarnym, balistyka, zwłaszcza badania uderzenia obiektu w cel. Została wykonana przez te firmy symulacja uderzenia zrekonstruowanego samolotu w ziemię, wstępna analiza potwierdza diagnozę, którą...
Leszek Misiak
Kim jest Biełow? Prezesem nowej spółki jest Dariusz Kamiński, dotychczasowy właściciel Polit Elektronik. Wiceprezesi to obcokrajowiec Aleksiej Biełow oraz Janusz Zdeb, dyrektor generalny MAW Telecom, czyli firmy, która wraz z Polit Elektronik zwyciężyła przetarg na remont Tu-154. Wśród udziałowców – oprócz wymienionych trzech biznesmenów – jest także Jacek Borecki, założyciel i wiceprezes MAW Telecom. Udział tej ostatniej spółki w remoncie tupolewa budził sporo kontrowersji. „Gazeta Polska” pisała już, że wiceprzewodniczącym rady nadzorczej MAW Telecom jest generał broni w stanie spoczynku Henryk Tacik, który stracił stanowisko szefa Dowództwa Operacyjnego MON w kwietniu 2007 r., za czasów ministra Aleksandra Szczygły. Przyczyną jego dymisji miało być to, że w latach 1986–1988...
Grzegorz Wierzchołowski
Kim jest Biełow? Prezesem nowej spółki jest Dariusz Kamiński, dotychczasowy właściciel Polit Elektronik. Wiceprezesi to obcokrajowiec Aleksiej Biełow oraz Janusz Zdeb, dyrektor generalny MAW Telecom, czyli firmy, która wraz z Polit Elektronik zwyciężyła przetarg na remont Tu-154. Wśród udziałowców – oprócz wymienionych trzech biznesmenów – jest także Jacek Borecki, założyciel i wiceprezes MAW Telecom. Udział tej ostatniej spółki w remoncie tupolewa budził sporo kontrowersji. „Gazeta Polska” pisała już, że wiceprzewodniczącym rady nadzorczej MAW Telecom jest generał broni w stanie spoczynku Henryk Tacik, który stracił stanowisko szefa Dowództwa Operacyjnego MON w kwietniu 2007 r., za czasów ministra Aleksandra Szczygły. Przyczyną jego dymisji miało być to, że w latach 1986–1988...
Leszek Misiak
8. 23 grudnia 2009 r. – w Warszawie ląduje po remoncie w Samarze rządowy Tu-154M 101. Tego samego dnia znaleziono ciało Grzegorza Michniewicza, dyrektora generalnego w kancelarii premiera Tuska. Michniewicz miał najwyższe poświadczenia bezpieczeństwa, zarówno krajowe, jak i NATO oraz Unii Europejskiej. Przez jego ręce przechodziły niemal wszystkie dokumenty kancelarii premiera, także tajne. Michniewicz, który według prokuratury popełnił samobójstwo, nie zostawił żadnego listu pożegnalnego. Ostatnią osobą, z którą rozmawiał w cztery oczy przed śmiercią, był Tomasz Arabski, szef kancelarii premiera. W aktach prokuratorskich, do których dotarła „GP”, czytamy: „Z zeznań szeregu świadków jednoznacznie wynika, iż Grzegorz Michniewicz miał najbliższe dni dokładnie zaplanowane. W dniu 23 grudnia...
Grzegorz Wierzchołowski
8. 23 grudnia 2009 r. – w Warszawie ląduje po remoncie w Samarze rządowy Tu-154M 101. Tego samego dnia znaleziono ciało Grzegorza Michniewicza, dyrektora generalnego w kancelarii premiera Tuska. Michniewicz miał najwyższe poświadczenia bezpieczeństwa, zarówno krajowe, jak i NATO oraz Unii Europejskiej. Przez jego ręce przechodziły niemal wszystkie dokumenty kancelarii premiera, także tajne. Michniewicz, który według prokuratury popełnił samobójstwo, nie zostawił żadnego listu pożegnalnego. Ostatnią osobą, z którą rozmawiał w cztery oczy przed śmiercią, był Tomasz Arabski, szef kancelarii premiera. W aktach prokuratorskich, do których dotarła „GP”, czytamy: „Z zeznań szeregu świadków jednoznacznie wynika, iż Grzegorz Michniewicz miał najbliższe dni dokładnie zaplanowane. W dniu 23 grudnia...
Leszek Misiak
– Prokuratorzy uznali, że nie ma potrzeby przesłuchania ministra spraw zagranicznych i byłego ministra obrony. Dotychczas przesłuchaliśmy ok. 100 świadków, w tym Tomasza Turowskiego. Jeśli nie pojawi się jakiś nowy ważny świadek do połowy września, prokuratorzy zamkną śledztwo. Do chwili obecnej nikomu nie postawiono zarzutów – powiedziała „GP” Renata Mazur, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. – Oczekujemy jeszcze na odpowiedź z Rosji w sprawie pomocy prawnej, ale prokuratorzy nie ujawniają, czego ma ona dotyczyć – dodała. Uznani za niewinnych Tymczasem MSZ było odpowiedzialne za przygotowanie wizyty Lecha Kaczyńskiego. Do jego zadań należała m.in. logistyka związana z wyjazdem delegacji i to ministerstwo przyczyniło się do rozdzielenia wizyt premiera i prezydenta w...
Grzegorz Wierzchołowski
– Prokuratorzy uznali, że nie ma potrzeby przesłuchania ministra spraw zagranicznych i byłego ministra obrony. Dotychczas przesłuchaliśmy ok. 100 świadków, w tym Tomasza Turowskiego. Jeśli nie pojawi się jakiś nowy ważny świadek do połowy września, prokuratorzy zamkną śledztwo. Do chwili obecnej nikomu nie postawiono zarzutów – powiedziała „GP” Renata Mazur, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. – Oczekujemy jeszcze na odpowiedź z Rosji w sprawie pomocy prawnej, ale prokuratorzy nie ujawniają, czego ma ona dotyczyć – dodała. Uznani za niewinnych Tymczasem MSZ było odpowiedzialne za przygotowanie wizyty Lecha Kaczyńskiego. Do jego zadań należała m.in. logistyka związana z wyjazdem delegacji i to ministerstwo przyczyniło się do rozdzielenia wizyt premiera i prezydenta w...
Leszek Misiak
Rzeczywiście tak jest. Dodajmy, że prof. Binienda brał udział w badaniu przyczyn katastrofy wahadłowca Columbia w 2003 r. Jego laboratorium wykorzystało metodologię użytą do badania katastrofy wahadłowca do odpowiedzi na pytanie, czy brzoza mogła złamać skrzydło Tu-154. Współpracę z prof. Biniendą nawiązaliśmy dzięki kontaktom i rekomendacji prof. Kazimierza Nowaczyka z Uniwersytetu w Maryland. Dostarczyliśmy prof. Biniendzie wiele danych, przede wszystkim oryginalną wersję instrukcji obsługi Tu-154 wraz ze szczegółowym opisem technicznym skrzydła samolotu. Badania trwały blisko trzy miesiące. Były one niesłychanie pracochłonne, każdy kolejny etap cząstkowych obliczeń wymagał co najmniej tygodnia przygotowań. Podkreślam to dlatego, by nikt nie sądził, że mamy do czynienia z „kreskówką”,...
Grzegorz Wierzchołowski
Rzeczywiście tak jest. Dodajmy, że prof. Binienda brał udział w badaniu przyczyn katastrofy wahadłowca Columbia w 2003 r. Jego laboratorium wykorzystało metodologię użytą do badania katastrofy wahadłowca do odpowiedzi na pytanie, czy brzoza mogła złamać skrzydło Tu-154. Współpracę z prof. Biniendą nawiązaliśmy dzięki kontaktom i rekomendacji prof. Kazimierza Nowaczyka z Uniwersytetu w Maryland. Dostarczyliśmy prof. Biniendzie wiele danych, przede wszystkim oryginalną wersję instrukcji obsługi Tu-154 wraz ze szczegółowym opisem technicznym skrzydła samolotu. Badania trwały blisko trzy miesiące. Były one niesłychanie pracochłonne, każdy kolejny etap cząstkowych obliczeń wymagał co najmniej tygodnia przygotowań. Podkreślam to dlatego, by nikt nie sądził, że mamy do czynienia z „kreskówką”,...
Leszek Misiak
Skoki na spadochronie W zaprezentowanym w lipcu 2011 r. raporcie Millera mogliśmy przeczytać, że na wraku „nie stwierdzono śladów detonacji materiałów wybuchowych”. Lakoniczność tego stwierdzenia pozwalała przypuszczać, że w zapowiadanym protokole znajdą się informacje, kto, kiedy i w jaki sposób przeprowadził badania pirotechniczne. Należało też sądzić, że eksperci podadzą nazwy środków wybuchowych, których obecność wykluczono. Protokół nie odnosi się jednak do tej kwestii nawet słowem. Dokument nie zawiera także opisu działań polskich ekspertów na miejscu katastrofy. Na łamach „Gazety Polskiej” pytaliśmy, dlaczego członkowie komisji Millera nie zaprezentowali w raporcie własnych zdjęć drzewostanu wokół terenu katastrofy, skoro byli tam rzekomo przez 11 dni. Zadawaliśmy też...
Grzegorz Wierzchołowski
Skoki na spadochronie W zaprezentowanym w lipcu 2011 r. raporcie Millera mogliśmy przeczytać, że na wraku „nie stwierdzono śladów detonacji materiałów wybuchowych”. Lakoniczność tego stwierdzenia pozwalała przypuszczać, że w zapowiadanym protokole znajdą się informacje, kto, kiedy i w jaki sposób przeprowadził badania pirotechniczne. Należało też sądzić, że eksperci podadzą nazwy środków wybuchowych, których obecność wykluczono. Protokół nie odnosi się jednak do tej kwestii nawet słowem. Dokument nie zawiera także opisu działań polskich ekspertów na miejscu katastrofy. Na łamach „Gazety Polskiej” pytaliśmy, dlaczego członkowie komisji Millera nie zaprezentowali w raporcie własnych zdjęć drzewostanu wokół terenu katastrofy, skoro byli tam rzekomo przez 11 dni. Zadawaliśmy też...
Leszek Misiak
Miller bez argumentów Szczególną wartość mają wyniki eksperymentu dokonanego przez prof. Biniendę przy pomocy specjalnego programu obliczeniowego LS-DYNA3D. Zostały one zweryfikowane przez ekspertów FAA (amerykański odpowiednik polskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego) i NASA (słynną agencję kosmiczną). Rezultat tej analizy nie pozostawia wątpliwości: skrzydło Tu-154M powinno przeciąć brzozę, a jego ewentualne uszkodzenie – utrata niewielkiego fragmentu krawędzi skrzydła – nie zmniejszyłoby stabilności samolotu. Zespół prof. Biniendy wziął pod uwagę przy przeprowadzaniu tego doświadczenia m.in. masę i prędkość tupolewa, średnicę i gęstość drzewa, budowę i parametry materiałowe skrzydła, a więc wszystkie elementy, które całkowicie pominęła w swoim raporcie tzw. komisja Millera....
Grzegorz Wierzchołowski
Miller bez argumentów Szczególną wartość mają wyniki eksperymentu dokonanego przez prof. Biniendę przy pomocy specjalnego programu obliczeniowego LS-DYNA3D. Zostały one zweryfikowane przez ekspertów FAA (amerykański odpowiednik polskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego) i NASA (słynną agencję kosmiczną). Rezultat tej analizy nie pozostawia wątpliwości: skrzydło Tu-154M powinno przeciąć brzozę, a jego ewentualne uszkodzenie – utrata niewielkiego fragmentu krawędzi skrzydła – nie zmniejszyłoby stabilności samolotu. Zespół prof. Biniendy wziął pod uwagę przy przeprowadzaniu tego doświadczenia m.in. masę i prędkość tupolewa, średnicę i gęstość drzewa, budowę i parametry materiałowe skrzydła, a więc wszystkie elementy, które całkowicie pominęła w swoim raporcie tzw. komisja Millera....
Leszek Misiak
Okazuje się, że najważniejszymi uczestnikami „polsko-ukraińskiego lunchu” na temat Euro 2012 byli rosyjscy oligarchowie z najbliższego kręgu Władimira Putina, z Olegiem Deripaską, właścicielem firmy kontrolującej zakłady w Samarze, które remontowały przed katastrofą smoleńską samolot Tu-154M nr 101, na czele. Współbiesiadnikami Komorowskiego byli też m.in. German Gref, prezes Sbierbanku (który według niedawnych doniesień mediów chce kupić w Polsce Bank Millennium i Kredyt Bank), oraz prezes Łukoilu Wagit Alekperow. W lunchu uczestniczyli również Saif al-Islam al-Kaddafi, syn libijskiego dyktatora, a także Aleksander Kwaśniewski i kontrowersyjny ukraiński oligarcha Wiktor Pinczuk. Lunch z Olegiem Dlaczego prezydent ukrył fakt wspólnego lunchu z Deripaską? Czyżby wstydził się złej...
Grzegorz Wierzchołowski
Okazuje się, że najważniejszymi uczestnikami „polsko-ukraińskiego lunchu” na temat Euro 2012 byli rosyjscy oligarchowie z najbliższego kręgu Władimira Putina, z Olegiem Deripaską, właścicielem firmy kontrolującej zakłady w Samarze, które remontowały przed katastrofą smoleńską samolot Tu-154M nr 101, na czele. Współbiesiadnikami Komorowskiego byli też m.in. German Gref, prezes Sbierbanku (który według niedawnych doniesień mediów chce kupić w Polsce Bank Millennium i Kredyt Bank), oraz prezes Łukoilu Wagit Alekperow. W lunchu uczestniczyli również Saif al-Islam al-Kaddafi, syn libijskiego dyktatora, a także Aleksander Kwaśniewski i kontrowersyjny ukraiński oligarcha Wiktor Pinczuk. Lunch z Olegiem Dlaczego prezydent ukrył fakt wspólnego lunchu z Deripaską? Czyżby wstydził się złej...
Leszek Misiak
Dowody pod kontrolą „rosyjskich partnerów” Wszystko wskazuje na to, że Moskwa nie chce nam oddać oryginalnego rejestratora rozmów w kokpicie Tu-154 (choć jest on własnością RP), a także boi się przekazać Polsce protokołów oględzin tego rejestratora przy udziale polskich biegłych. To skandaliczne zachowanie Rosjan, kolejny raz całkowicie podważające ich wiarygodność i dobrą wolę, pozostaje jednak bez reakcji polskich władz. Tymczasem protokoły oględzin rejestratora CVR są niezbędne do zakończenia prac, jakie nad zapisami rozmów z kokpitu prowadzi od kilkunastu miesięcy Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Specjaliści z instytutu od samego początku pracowali na przekazanej nam przez Rosjan kopii, ponieważ jednak jej autentyczność mogła budzić wątpliwości, polska prokuratura...
Grzegorz Wierzchołowski
Dowody pod kontrolą „rosyjskich partnerów” Wszystko wskazuje na to, że Moskwa nie chce nam oddać oryginalnego rejestratora rozmów w kokpicie Tu-154 (choć jest on własnością RP), a także boi się przekazać Polsce protokołów oględzin tego rejestratora przy udziale polskich biegłych. To skandaliczne zachowanie Rosjan, kolejny raz całkowicie podważające ich wiarygodność i dobrą wolę, pozostaje jednak bez reakcji polskich władz. Tymczasem protokoły oględzin rejestratora CVR są niezbędne do zakończenia prac, jakie nad zapisami rozmów z kokpitu prowadzi od kilkunastu miesięcy Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Specjaliści z instytutu od samego początku pracowali na przekazanej nam przez Rosjan kopii, ponieważ jednak jej autentyczność mogła budzić wątpliwości, polska prokuratura...
Leszek Misiak
Dlaczego śledczy ich nie przesłuchali? Czy Arabski ma się czego obawiać? Według przepisów Porozumienia w sprawie wojskowego specjalnego transportu lotniczego z 18 lipca 2005 r. koordynatorem lotu rządowego samolotu Tu-154M do Smoleńska 10 kwietnia 2010 r. był właśnie szef Kancelarii Premiera Tomasz Arabski. Podczas organizacji lotu nie wyznaczono lotnisk zapasowych, nie zapewniono też rezerwowego samolotu, co oznacza złamanie instrukcji HEAD określającej procedury bezpieczeństwa przewozów VIP-ów. Śledczy wojskowi mogliby też dopytać Arabskiego o zdjęcia satelitarne, które otrzymaliśmy z USA. 17 marca 2011 r., gdy do Naczelnej Prokuratury Wojskowej nadeszło pismo z USA, w którym Amerykanie oświadczyli, że przekazali agendom rządu polskiego już w początkowym okresie śledztwa wszelkie...
Grzegorz Wierzchołowski
Dlaczego śledczy ich nie przesłuchali? Czy Arabski ma się czego obawiać? Według przepisów Porozumienia w sprawie wojskowego specjalnego transportu lotniczego z 18 lipca 2005 r. koordynatorem lotu rządowego samolotu Tu-154M do Smoleńska 10 kwietnia 2010 r. był właśnie szef Kancelarii Premiera Tomasz Arabski. Podczas organizacji lotu nie wyznaczono lotnisk zapasowych, nie zapewniono też rezerwowego samolotu, co oznacza złamanie instrukcji HEAD określającej procedury bezpieczeństwa przewozów VIP-ów. Śledczy wojskowi mogliby też dopytać Arabskiego o zdjęcia satelitarne, które otrzymaliśmy z USA. 17 marca 2011 r., gdy do Naczelnej Prokuratury Wojskowej nadeszło pismo z USA, w którym Amerykanie oświadczyli, że przekazali agendom rządu polskiego już w początkowym okresie śledztwa wszelkie...
Leszek Misiak
Dowód „made in Russia” Fotografie zamieszczone w raporcie Millera przeanalizował na swoim blogu na Niezależnej.pl dr Kazimierz Nowaczyk – fizyk z amerykańskiego uniwersytetu w Baltimore. Okazuje się, że większość zdjęć drzewostanu, mających udowadniać tezę o uderzeniu Tu-154 w brzozę, utracie skrzydła i przechyleniu się maszyny o 150 st., jest autorstwa Siergieja Amielina – rosyjskiego autora serii artykułów o katastrofie, publikowanych na smoleńskim forum internetowym, oraz książki „Ostatni lot. Spojrzenie z Rosji”. Dr Nowaczyk zapytał nawet ironicznie na blogu: „Czy Siergiej Amielin był członkiem Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego Rzeczypospolitej Polskiej?”. Przypomnijmy, że według tabelki na str. 70 załączników do raportu Millera najważniejsze wartości...
Grzegorz Wierzchołowski
Dowód „made in Russia” Fotografie zamieszczone w raporcie Millera przeanalizował na swoim blogu na Niezależnej.pl dr Kazimierz Nowaczyk – fizyk z amerykańskiego uniwersytetu w Baltimore. Okazuje się, że większość zdjęć drzewostanu, mających udowadniać tezę o uderzeniu Tu-154 w brzozę, utracie skrzydła i przechyleniu się maszyny o 150 st., jest autorstwa Siergieja Amielina – rosyjskiego autora serii artykułów o katastrofie, publikowanych na smoleńskim forum internetowym, oraz książki „Ostatni lot. Spojrzenie z Rosji”. Dr Nowaczyk zapytał nawet ironicznie na blogu: „Czy Siergiej Amielin był członkiem Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego Rzeczypospolitej Polskiej?”. Przypomnijmy, że według tabelki na str. 70 załączników do raportu Millera najważniejsze wartości...
Leszek Misiak
Rachmistrze Jerzego Millera Jednym z najbardziej rażących przykładów takiej nierzetelności jest tabelka obrazująca geometrię zderzenia samolotu, zamieszczona na str. 70 załącznika do raportu. Zawarto w niej dane, które przedstawiają – według komisji – przebieg ostatniego etapu lotu, łącznie ze zderzeniem z brzozą, utratą fragmentu skrzydła i zniszczeniem maszyny w wyniku uderzenia w ziemię. Problem w tym, że najważniejsze dla uzasadnienia tej tezy wartości – kąt pochylenia, przechylenia oraz natarcia – są od pewnego momentu (dane podawane są przy kolejnych wydarzeniach, takich jak minięcie radiolatarni czy zderzenie z brzozą) oznaczone „gwiazdką”. Odsyła ona do niepozornego przypisu, który mówi, że są to... parametry wyliczone. Wynika z tego, że komisja podając np. wartość kąta...
Grzegorz Wierzchołowski
Rachmistrze Jerzego Millera Jednym z najbardziej rażących przykładów takiej nierzetelności jest tabelka obrazująca geometrię zderzenia samolotu, zamieszczona na str. 70 załącznika do raportu. Zawarto w niej dane, które przedstawiają – według komisji – przebieg ostatniego etapu lotu, łącznie ze zderzeniem z brzozą, utratą fragmentu skrzydła i zniszczeniem maszyny w wyniku uderzenia w ziemię. Problem w tym, że najważniejsze dla uzasadnienia tej tezy wartości – kąt pochylenia, przechylenia oraz natarcia – są od pewnego momentu (dane podawane są przy kolejnych wydarzeniach, takich jak minięcie radiolatarni czy zderzenie z brzozą) oznaczone „gwiazdką”. Odsyła ona do niepozornego przypisu, który mówi, że są to... parametry wyliczone. Wynika z tego, że komisja podając np. wartość kąta...
Leszek Misiak
155 pytań bez odpowiedzi Na str. 13 uwag polscy specjaliści zwracają się do Rosjan o przekazanie „ustaleń, jaki był cel przebywania tak wielu osób na stanowisku dowodzenia dnia 10 kwietnia 2010 r. w godzinach 8.40 do 10.43”. Jest też odpowiedź: „Strona rosyjska nie wyjaśniła”. Jak zauważają polscy eksperci, zgodnie z zapisem nagrań (szpula nr 9 kanał 4) płk Krasnokutskij brał czynny udział w prowadzeniu korespondencji radiowej. Na str. 112 „Uwag” czytamy: „KL (kontroler lotów) po raz kolejny sugeruje odesłanie samolotu Tu-154M na lotnisko zapasowe (w tym czasie widzialność wynosiła 200 m). Płk Krasnokutskij jednoznacznym rozkazem »Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów i koniec rozmowy« urywa jakiekolwiek dalsze próby KL odesłania samolotu na lotnisko zapasowe. Informacja o tym, że...
Grzegorz Wierzchołowski
155 pytań bez odpowiedzi Na str. 13 uwag polscy specjaliści zwracają się do Rosjan o przekazanie „ustaleń, jaki był cel przebywania tak wielu osób na stanowisku dowodzenia dnia 10 kwietnia 2010 r. w godzinach 8.40 do 10.43”. Jest też odpowiedź: „Strona rosyjska nie wyjaśniła”. Jak zauważają polscy eksperci, zgodnie z zapisem nagrań (szpula nr 9 kanał 4) płk Krasnokutskij brał czynny udział w prowadzeniu korespondencji radiowej. Na str. 112 „Uwag” czytamy: „KL (kontroler lotów) po raz kolejny sugeruje odesłanie samolotu Tu-154M na lotnisko zapasowe (w tym czasie widzialność wynosiła 200 m). Płk Krasnokutskij jednoznacznym rozkazem »Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów i koniec rozmowy« urywa jakiekolwiek dalsze próby KL odesłania samolotu na lotnisko zapasowe. Informacja o tym, że...
Leszek Misiak
Raport spodobał się także dziennikowi „Izwiestia”, który podkreślił, że za katastrofę prócz pilotów odpowiada także prezydent Lech Kaczyński. Na temat publikacji ekspertów Jerzego Millera oficjalnie wypowiedział się też MAK, który w styczniu 2011 r. zaprezentował własny, wyjątkowo kłamliwy raport. Przewodniczący Komisji Technicznej MAK Aleksiej Morozow stwierdził, że „Polska wersja katastrofy pod Smoleńskiem w dużej mierze jest zbieżna z raportem Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego”. Dodał, iż „nie wywołuje żadnych zastrzeżeń punkt 3.2.1 raportu, który mówi, że przyczyną zdarzenia było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania przy nadmiernej prędkości opadania w warunkach atmosferycznych uniemożliwiających wzrokowy kontakt z ziemią” (cyt. za PAP). Morozow zaznaczył jednak, że...
Grzegorz Wierzchołowski
Raport spodobał się także dziennikowi „Izwiestia”, który podkreślił, że za katastrofę prócz pilotów odpowiada także prezydent Lech Kaczyński. Na temat publikacji ekspertów Jerzego Millera oficjalnie wypowiedział się też MAK, który w styczniu 2011 r. zaprezentował własny, wyjątkowo kłamliwy raport. Przewodniczący Komisji Technicznej MAK Aleksiej Morozow stwierdził, że „Polska wersja katastrofy pod Smoleńskiem w dużej mierze jest zbieżna z raportem Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego”. Dodał, iż „nie wywołuje żadnych zastrzeżeń punkt 3.2.1 raportu, który mówi, że przyczyną zdarzenia było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania przy nadmiernej prędkości opadania w warunkach atmosferycznych uniemożliwiających wzrokowy kontakt z ziemią” (cyt. za PAP). Morozow zaznaczył jednak, że...

Pages