Grzegorz Wierzchołowski

Grzegorz Wierzchołowski
„Shrek” od wypadków Niewiele osób wie, że w 1965 r. 19-letni Edmund Klich w trakcie lotu niewielkim samolotem treningowym TS-8 Bies także musiał – w wyniku awarii silnika – lądować ze schowanym podwoziem. Nastoletni pilot posadził samolot na polu i wyszedł z niebezpiecznego incydentu bez szwanku. Kilkudziesięcioletnie doświadczenie zdobyte podczas późniejszej służby w Siłach Powietrznych RP i pracy w Wyższej Oficerskiej Szkole Lotniczej w Dęblinie zostało docenione w 2000 r., gdy Klich dostał propozycję członkostwa w komisji badającej wypadki lotnicze. – Szybko dorobił się pseudonimów „Trep” i „Shrek” – mówi jego znajomy, ekspert od badania katastrof lotniczych. Edmund Klich badał kilka głośnych wypadków, np. sprawę rozbicia się rządowego śmigłowca Mi-8 z Leszkiem Millerem na...
Leszek Misiak
Generał nie wiedział, kto leci… Szef BOR, zdaniem naszych informatorów – byłych wysokich oficerów BOR – złamał ustawę o BOR z 16 marca 2001 r. (tekst jedn. Dz. U. z 2004 r. nr 163 z późn. zm.), która zobowiązywała jego oraz podległych mu funkcjonariuszy do zapewnienia bezpieczeństwa delegacji prezydenta RP 10 kwietnia 2010 r. w Rosji. Tymczasem szef BOR powiedział publicznie dziesięć dni po tragedii, że… nie wiedział, kto leci tym samolotem. Gdy samolot z prezydentem Lechem Kaczyńskim rozbijał się w Smoleńsku, na lotnisku nie było żadnego funkcjonariusza BOR. Ci funkcjonariusze, którzy mieli zabezpieczać delegację Lecha Kaczyńskiego na miejscu w Katyniu, nie mieli nawet przy sobie broni. Także eksperci komisji ówczesnego szefa MSWiA Jerzego Millera stwierdzili w lipcu br., że na...
Grzegorz Wierzchołowski
Generał nie wiedział, kto leci… Szef BOR, zdaniem naszych informatorów – byłych wysokich oficerów BOR – złamał ustawę o BOR z 16 marca 2001 r. (tekst jedn. Dz. U. z 2004 r. nr 163 z późn. zm.), która zobowiązywała jego oraz podległych mu funkcjonariuszy do zapewnienia bezpieczeństwa delegacji prezydenta RP 10 kwietnia 2010 r. w Rosji. Tymczasem szef BOR powiedział publicznie dziesięć dni po tragedii, że… nie wiedział, kto leci tym samolotem. Gdy samolot z prezydentem Lechem Kaczyńskim rozbijał się w Smoleńsku, na lotnisku nie było żadnego funkcjonariusza BOR. Ci funkcjonariusze, którzy mieli zabezpieczać delegację Lecha Kaczyńskiego na miejscu w Katyniu, nie mieli nawet przy sobie broni. Także eksperci komisji ówczesnego szefa MSWiA Jerzego Millera stwierdzili w lipcu br., że na...
Leszek Misiak
Czarna skrzynka wraca do Rosji Już następnego dnia po wzajemnej wymianie komplementów Andrzej Seremet ujawnił, że rejestrator lotu ATM, tzw. trzecia polska czarna skrzynka, został przetransportowany do... Rosji. Było to o tyle bulwersujące, że rejestrator ATM był oprócz komputera pokładowego (który został zbadany w USA) jedynym ważnym i wiarygodnym oryginalnym dowodem, którym dysponowała strona polska. Tymczasem Rosjanie, wbrew zapewnieniom Seremeta o „doskonałej współpracy”, od samego początku utrudniali śledztwo, posuwając się nieraz do niszczenia i fałszowania materiału dowodowego. Zabezpieczone przez służby rosyjskie rejestratory lotu wciąż znajdują się w Rosji, podobnie jak wrak Tu-154 oraz kilka innych niezmiernie istotnych dowodów, jak choćby broń funkcjonariuszy BOR, którzy...
Grzegorz Wierzchołowski
Czarna skrzynka wraca do Rosji Już następnego dnia po wzajemnej wymianie komplementów Andrzej Seremet ujawnił, że rejestrator lotu ATM, tzw. trzecia polska czarna skrzynka, został przetransportowany do... Rosji. Było to o tyle bulwersujące, że rejestrator ATM był oprócz komputera pokładowego (który został zbadany w USA) jedynym ważnym i wiarygodnym oryginalnym dowodem, którym dysponowała strona polska. Tymczasem Rosjanie, wbrew zapewnieniom Seremeta o „doskonałej współpracy”, od samego początku utrudniali śledztwo, posuwając się nieraz do niszczenia i fałszowania materiału dowodowego. Zabezpieczone przez służby rosyjskie rejestratory lotu wciąż znajdują się w Rosji, podobnie jak wrak Tu-154 oraz kilka innych niezmiernie istotnych dowodów, jak choćby broń funkcjonariuszy BOR, którzy...
Leszek Misiak
Jak wiadomo, Rosjanie nie zabezpieczyli terenu tragedii. Co więcej, po anemicznej akcji ratunkowej, nie czekając na stronę polską, przejęli kontrolę nad działaniami „śledczymi” i „badawczymi”, zabrali czarne skrzynki (które zidentyfikował na filmie nagranym w 10 minut po katastrofie montażysta TVP Sławomir Wiśniewski), a następnie – już dzień po katastrofie – bez uzgodnienia z władzami RP rozpoczęli cięcie i niszczenie wraku Tu-154 (choć znajdowały się w nim jeszcze szczątki ofiar). Polaków, którzy – jak można przypuszczać – mieli zgodnie z życzeniem polskiej ambasady zabezpieczać z Rosjanami miejsce katastrofy, potraktowano natomiast jak intruzów. Najpierw funkcjonariuszy BOR usunięto z miejsca tragedii i odesłano do identyfikacji ciał, a następnie podobnie odizolowano oficerów ABW i SKW...
Grzegorz Wierzchołowski
Jak wiadomo, Rosjanie nie zabezpieczyli terenu tragedii. Co więcej, po anemicznej akcji ratunkowej, nie czekając na stronę polską, przejęli kontrolę nad działaniami „śledczymi” i „badawczymi”, zabrali czarne skrzynki (które zidentyfikował na filmie nagranym w 10 minut po katastrofie montażysta TVP Sławomir Wiśniewski), a następnie – już dzień po katastrofie – bez uzgodnienia z władzami RP rozpoczęli cięcie i niszczenie wraku Tu-154 (choć znajdowały się w nim jeszcze szczątki ofiar). Polaków, którzy – jak można przypuszczać – mieli zgodnie z życzeniem polskiej ambasady zabezpieczać z Rosjanami miejsce katastrofy, potraktowano natomiast jak intruzów. Najpierw funkcjonariuszy BOR usunięto z miejsca tragedii i odesłano do identyfikacji ciał, a następnie podobnie odizolowano oficerów ABW i SKW...
Leszek Misiak
Ostatnie sekundy lotu Badania ekspertów podważają oficjalną wersję katastrofy mówiącą, że Tu-154 zaczepił o brzozę, stracił w wyniku tego zderzenia fragment lewego skrzydła, po czym obrócił się o 180 st. i spadł na ziemię. Z analizy danych pochodzących z systemu TAWS i komputera pokładowego (wysokości samolotu w ustalonych momentach i położeniach geograficznych) oraz parametrów lotu zamieszczonych w raportach MAK i w raporcie komisji Millera (przeciążenia i kąty określające stopień przechylenia i pochylenia samolotu) wynika, że: 1. Kontakt samolotu z brzozą przy bliższej radiolatarni i z brzozą, która miała odciąć fragment skrzydła, w ogóle nie miał miejsca. Tu-154 przeleciał bowiem ok. 14 m nad tymi drzewami. „Są to rachunki dokonane przez naukowców z Polski, wielokrotnie...
Grzegorz Wierzchołowski
Ostatnie sekundy lotu Badania ekspertów podważają oficjalną wersję katastrofy mówiącą, że Tu-154 zaczepił o brzozę, stracił w wyniku tego zderzenia fragment lewego skrzydła, po czym obrócił się o 180 st. i spadł na ziemię. Z analizy danych pochodzących z systemu TAWS i komputera pokładowego (wysokości samolotu w ustalonych momentach i położeniach geograficznych) oraz parametrów lotu zamieszczonych w raportach MAK i w raporcie komisji Millera (przeciążenia i kąty określające stopień przechylenia i pochylenia samolotu) wynika, że: 1. Kontakt samolotu z brzozą przy bliższej radiolatarni i z brzozą, która miała odciąć fragment skrzydła, w ogóle nie miał miejsca. Tu-154 przeleciał bowiem ok. 14 m nad tymi drzewami. „Są to rachunki dokonane przez naukowców z Polski, wielokrotnie...
Leszek Misiak
– Do marszałka Schetyny można mieć wiele zastrzeżeń, ale nie wtrącał się w prace naszego zespołu ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej. Pan Schetyna nigdy w żaden sposób nam nie pomógł, np. nie udostępnił finansów, które się należą komisji sejmowej, ale też nie podjął w stosunku do członków zespołu żadnych działań represyjnych. Może to smutne, że chwalę brak represji, ale to takie czasy... – mówi „Gazecie Polskiej” Antoni Macierewicz. Jak konkretnie marszałek Kopacz mogłaby zaszkodzić zespołowi smoleńskiemu? Najwyższy przedstawiciel izby niższej parlamentu zajmuje się m.in. jej stosunkami z parlamentami innych państw, a także nadaje bieg inicjatywom ustawodawczym i uchwałodawczym oraz wnioskom organów państwa skierowanym do Sejmu. Stwarza to możliwość blokowania niewygodnych...
Grzegorz Wierzchołowski
– Do marszałka Schetyny można mieć wiele zastrzeżeń, ale nie wtrącał się w prace naszego zespołu ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej. Pan Schetyna nigdy w żaden sposób nam nie pomógł, np. nie udostępnił finansów, które się należą komisji sejmowej, ale też nie podjął w stosunku do członków zespołu żadnych działań represyjnych. Może to smutne, że chwalę brak represji, ale to takie czasy... – mówi „Gazecie Polskiej” Antoni Macierewicz. Jak konkretnie marszałek Kopacz mogłaby zaszkodzić zespołowi smoleńskiemu? Najwyższy przedstawiciel izby niższej parlamentu zajmuje się m.in. jej stosunkami z parlamentami innych państw, a także nadaje bieg inicjatywom ustawodawczym i uchwałodawczym oraz wnioskom organów państwa skierowanym do Sejmu. Stwarza to możliwość blokowania niewygodnych...
Leszek Misiak
Właśnie od 6 lipca, a więc aż trzy doby przed spotkaniem z Angelą Merkel, na Wybrzeżu przebywał Bronisław Komorowski. Dlaczego pojawił się tam tak wcześnie? Oficjalnie polski przywódca wraz z prezydentem miasta Jackiem Karnowskim otwierał tego dnia w Sopocie… przystań jachtową. Udział prezydenta RP w tak błahym wydarzeniu wywołał zdziwienie dziennikarzy. Portal Wsieci.rp.pl należący do „Rzeczpospolitej” ironizował: „To się dopiero nazywa prezydentura na światowym poziomie. Z niecierpliwością czekamy, aż Bronisław Komorowski otworzy kasyno gry w Bieszczadach albo pole golfowe w Budzie Ruskiej”. Co było potem? Komorowski udał się z Jackiem Karnowskim na obiad, ale nie do restauracji, lecz do sopockiego Grand Hotelu (tego samego, w którym we wrześniu 2009 r. przed spotkaniem z Donaldem...
Grzegorz Wierzchołowski
Właśnie od 6 lipca, a więc aż trzy doby przed spotkaniem z Angelą Merkel, na Wybrzeżu przebywał Bronisław Komorowski. Dlaczego pojawił się tam tak wcześnie? Oficjalnie polski przywódca wraz z prezydentem miasta Jackiem Karnowskim otwierał tego dnia w Sopocie… przystań jachtową. Udział prezydenta RP w tak błahym wydarzeniu wywołał zdziwienie dziennikarzy. Portal Wsieci.rp.pl należący do „Rzeczpospolitej” ironizował: „To się dopiero nazywa prezydentura na światowym poziomie. Z niecierpliwością czekamy, aż Bronisław Komorowski otworzy kasyno gry w Bieszczadach albo pole golfowe w Budzie Ruskiej”. Co było potem? Komorowski udał się z Jackiem Karnowskim na obiad, ale nie do restauracji, lecz do sopockiego Grand Hotelu (tego samego, w którym we wrześniu 2009 r. przed spotkaniem z Donaldem...
Dorota Kania
„Gazeta Polska” dotarła do makiety elementu tupolewa zrekonstruowanego przez zespół Antoniego Macierewicza. Przedstawia ona zniszczenia fragmentu spodu śródpłacia, gdzie doszło do rozerwania. Publikujemy też ilustrację zbliżenia śródpłacia z rosyjskiej instrukcji użytkowania Tu-154. Widać na niej, że jest to element spajający skrzydła samolotu Na ilustracji nr 1 widzimy fotografie makiety odtwarzającej stan lewej części kesonu bakowego znajdującego się w śródpłacie (centropłacie). Można się przekonać, że część tego potężnego elementu nie została zgnieciona, lecz rozerwana, choć pozostałe żebra konstrukcji pozostały prawie nienaruszone. Ilustracja nr 2 przedstawia schemat centropłatu ze zdobytej przez „GP” instrukcji Tu-154. Widać na niej m.in. odtworzony za pomocą wspomnianej...
Leszek Misiak
„Gazeta Polska” dotarła do makiety elementu tupolewa zrekonstruowanego przez zespół Antoniego Macierewicza. Przedstawia ona zniszczenia fragmentu spodu śródpłacia, gdzie doszło do rozerwania. Publikujemy też ilustrację zbliżenia śródpłacia z rosyjskiej instrukcji użytkowania Tu-154. Widać na niej, że jest to element spajający skrzydła samolotu Na ilustracji nr 1 widzimy fotografie makiety odtwarzającej stan lewej części kesonu bakowego znajdującego się w śródpłacie (centropłacie). Można się przekonać, że część tego potężnego elementu nie została zgnieciona, lecz rozerwana, choć pozostałe żebra konstrukcji pozostały prawie nienaruszone. Ilustracja nr 2 przedstawia schemat centropłatu ze zdobytej przez „GP” instrukcji Tu-154. Widać na niej m.in. odtworzony za pomocą wspomnianej...
Grzegorz Wierzchołowski
„Gazeta Polska” dotarła do makiety elementu tupolewa zrekonstruowanego przez zespół Antoniego Macierewicza. Przedstawia ona zniszczenia fragmentu spodu śródpłacia, gdzie doszło do rozerwania. Publikujemy też ilustrację zbliżenia śródpłacia z rosyjskiej instrukcji użytkowania Tu-154. Widać na niej, że jest to element spajający skrzydła samolotu Na ilustracji nr 1 widzimy fotografie makiety odtwarzającej stan lewej części kesonu bakowego znajdującego się w śródpłacie (centropłacie). Można się przekonać, że część tego potężnego elementu nie została zgnieciona, lecz rozerwana, choć pozostałe żebra konstrukcji pozostały prawie nienaruszone. Ilustracja nr 2 przedstawia schemat centropłatu ze zdobytej przez „GP” instrukcji Tu-154. Widać na niej m.in. odtworzony za pomocą wspomnianej...
Grzegorz Wierzchołowski
Osobą, dzięki której agent PRL-owskiego wywiadu został przydzielony w lutym 2010 r. do organizacji obchodów w Katyniu, był, według europosła Ryszarda Czarneckiego (PiS), ówczesny marszałek sejmu Bronisław Komorowski. „Tomasz Turowski wielokrotnie publicznie chwalił się, że wysokie stanowisko w naszej placówce w stolicy Rosji w lutym 2010 r. załatwiał dla niego ówczesny marszałek Sejmu RP, obecny prezydent Bronisław Komorowski. Obaj panowie są zaprzyjaźnieni, są ze sobą po imieniu i utrzymywali również kontakty nie tylko służbowe, ale i towarzyskie poza gmachem na Wiejskiej w Warszawie” – napisał Ryszard Czarnecki 7 stycznia 2011 r. Gdy pytaliśmy prezydenta, czy zna osobiście Tomasza Turowskiego i czy jako marszałek sejmu czynił starania, by ambasador Turowski uzyskał w lutym 2010 r....
Leszek Misiak
Osobą, dzięki której agent PRL-owskiego wywiadu został przydzielony w lutym 2010 r. do organizacji obchodów w Katyniu, był, według europosła Ryszarda Czarneckiego (PiS), ówczesny marszałek sejmu Bronisław Komorowski. „Tomasz Turowski wielokrotnie publicznie chwalił się, że wysokie stanowisko w naszej placówce w stolicy Rosji w lutym 2010 r. załatwiał dla niego ówczesny marszałek Sejmu RP, obecny prezydent Bronisław Komorowski. Obaj panowie są zaprzyjaźnieni, są ze sobą po imieniu i utrzymywali również kontakty nie tylko służbowe, ale i towarzyskie poza gmachem na Wiejskiej w Warszawie” – napisał Ryszard Czarnecki 7 stycznia 2011 r. Gdy pytaliśmy prezydenta, czy zna osobiście Tomasza Turowskiego i czy jako marszałek sejmu czynił starania, by ambasador Turowski uzyskał w lutym 2010 r....
Leszek Misiak
Po upublicznieniu przez zespół parlamentarny Antoniego Macierewicza wyników badań amerykańskich naukowców współpracujących z NASA, które udowodniły, że raporty Anodiny i Millera stawiają fałszywe tezy dotyczące przyczyn katastrofy, do uczonych nie zwrócili się z propozycją wywiadu dziennikarze z TVP, TVN, „Gazety Wyborczej”, „Wprost”, „Polityki”, „Przekroju”, „Newsweeka”, Polsatu… W głównych mediach zapanowała na ten temat cisza. Milczenie, które przysłużyło się kłamstwu. Jak powiedział „GP” prof. Kazimierz Nowaczyk z Uniwersytetu w Maryland, po publikacji wyników jego badań dowodzących, że na wysokości 15 m na polski samolot zadziałały dwa silne wstrząsy – co opisała „GP” – oprócz „Naszego Dziennika” i „Tygodnika Solidarność” nikt więcej do uczonego się nie zgłosił. W pierwszych...
Grzegorz Wierzchołowski
Po upublicznieniu przez zespół parlamentarny Antoniego Macierewicza wyników badań amerykańskich naukowców współpracujących z NASA, które udowodniły, że raporty Anodiny i Millera stawiają fałszywe tezy dotyczące przyczyn katastrofy, do uczonych nie zwrócili się z propozycją wywiadu dziennikarze z TVP, TVN, „Gazety Wyborczej”, „Wprost”, „Polityki”, „Przekroju”, „Newsweeka”, Polsatu… W głównych mediach zapanowała na ten temat cisza. Milczenie, które przysłużyło się kłamstwu. Jak powiedział „GP” prof. Kazimierz Nowaczyk z Uniwersytetu w Maryland, po publikacji wyników jego badań dowodzących, że na wysokości 15 m na polski samolot zadziałały dwa silne wstrząsy – co opisała „GP” – oprócz „Naszego Dziennika” i „Tygodnika Solidarność” nikt więcej do uczonego się nie zgłosił. W pierwszych...
Leszek Misiak
– 10 listopada 2010 r. Bronisław Komorowski awansował Janusza Noska, szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, oraz Radosława Kujawę – szefa Służby Wywiadu Wojskowego na generałów brygady. W 2008 r. Antoni Macierewicz w tygodniku „Głos” powiedział o Nosku, że od czasu jego powołania na szefa SKW do służby powróciło wielu byłych żołnierzy WSI, m.in. płk Artur Bednarski, któremu podlegał w WSI przemysł zbrojeniowy i handel bronią. Płk. Radosławowi Kujawie zarzucano w mediach tuszowanie sprawy zaginięcia szyfranta Stefana Zielonki. O zaginięciu wywiad wojskowy nie poinformował prokuratury wojskowej ani żandarmerii, choć to właśnie żandarmeria zajmuje się poszukiwaniem zaginionych żołnierzy. Sprawą zajął się wyłącznie kontrwywiad wojskowy, kierowany przez płk. Noska. W maju i czerwcu 2008 r., jak...
Grzegorz Wierzchołowski
– 10 listopada 2010 r. Bronisław Komorowski awansował Janusza Noska, szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, oraz Radosława Kujawę – szefa Służby Wywiadu Wojskowego na generałów brygady. W 2008 r. Antoni Macierewicz w tygodniku „Głos” powiedział o Nosku, że od czasu jego powołania na szefa SKW do służby powróciło wielu byłych żołnierzy WSI, m.in. płk Artur Bednarski, któremu podlegał w WSI przemysł zbrojeniowy i handel bronią. Płk. Radosławowi Kujawie zarzucano w mediach tuszowanie sprawy zaginięcia szyfranta Stefana Zielonki. O zaginięciu wywiad wojskowy nie poinformował prokuratury wojskowej ani żandarmerii, choć to właśnie żandarmeria zajmuje się poszukiwaniem zaginionych żołnierzy. Sprawą zajął się wyłącznie kontrwywiad wojskowy, kierowany przez płk. Noska. W maju i czerwcu 2008 r., jak...
Leszek Misiak
Jeszcze więcej wątpliwości budzi liczba spotkań i stron uczestniczących w rozmowach. Jak podał serwis armtoday.info – powołując się na źródła w ormiańskich kręgach dyplomatycznych – w tym samym dniu (21 czerwca), na tym samym lotnisku, wylądowała delegacja wysokich rosyjskich wojskowych. Oni także spotkali się z ministrem spraw zagranicznych Armenii Edwardem Nalbandianem. Czy Komorowski spotkał się również z nimi? Gdy dziennikarze ormiańscy zaczęli spekulować, o czym mogli rozmawiać wojskowi wysłannicy Kremla z ormiańskim ministrem i polskim marszałkiem Sejmu, do akcji wkroczyli Rosjanie. Rosyjska agencja informacyjna regnum.ru „ustaliła”, że 21 czerwca żadna delegacja wojskowa z Moskwy nie przebywała w Erewanie, a serwis armtoday.info minął się z prawdą. Zdaniem Rosjan pomyłka wzięła...
Grzegorz Wierzchołowski
Jeszcze więcej wątpliwości budzi liczba spotkań i stron uczestniczących w rozmowach. Jak podał serwis armtoday.info – powołując się na źródła w ormiańskich kręgach dyplomatycznych – w tym samym dniu (21 czerwca), na tym samym lotnisku, wylądowała delegacja wysokich rosyjskich wojskowych. Oni także spotkali się z ministrem spraw zagranicznych Armenii Edwardem Nalbandianem. Czy Komorowski spotkał się również z nimi? Gdy dziennikarze ormiańscy zaczęli spekulować, o czym mogli rozmawiać wojskowi wysłannicy Kremla z ormiańskim ministrem i polskim marszałkiem Sejmu, do akcji wkroczyli Rosjanie. Rosyjska agencja informacyjna regnum.ru „ustaliła”, że 21 czerwca żadna delegacja wojskowa z Moskwy nie przebywała w Erewanie, a serwis armtoday.info minął się z prawdą. Zdaniem Rosjan pomyłka wzięła...
Piotr Lisiewicz
Jednak jeden z czołowych polityków (prosił o niewymienianie nazwiska) powiedział dziennikarzowi „GP”, że „wygrana z partią Kaczyńskiego nie jest tak znacząca, aby Tusk mógł spać spokojnie. Możliwy jest przecież scenariusz węgierski, kryterium uliczne na poważną skalę, a nie na skalę kiboli. Sytuacja społeczno-gospodarcza jest bardzo trudna. Potrzebna nam będzie poważna analiza zagrożeń. Przecież Donald tylko udawał radość”. Jak dowiedziała się „Gazeta Polska Codziennie”, prezydent Bronisław Komorowski będzie nakłaniał Donalda Tuska, by Ruch Palikota wszedł jednak do rządu. Nie wiadomo, czy tego typu perswazje odniosą skutek. Jeszcze w niedzielę Michał Boni mówił nam, że ugrupowanie Palikota nie wchodzi w grę jako koalicjant PO. Inny polityk uważa, że wszystko zależy od przyszłych...
Teresa Wójcik
Jednak jeden z czołowych polityków (prosił o niewymienianie nazwiska) powiedział dziennikarzowi „GP”, że „wygrana z partią Kaczyńskiego nie jest tak znacząca, aby Tusk mógł spać spokojnie. Możliwy jest przecież scenariusz węgierski, kryterium uliczne na poważną skalę, a nie na skalę kiboli. Sytuacja społeczno-gospodarcza jest bardzo trudna. Potrzebna nam będzie poważna analiza zagrożeń. Przecież Donald tylko udawał radość”. Jak dowiedziała się „Gazeta Polska Codziennie”, prezydent Bronisław Komorowski będzie nakłaniał Donalda Tuska, by Ruch Palikota wszedł jednak do rządu. Nie wiadomo, czy tego typu perswazje odniosą skutek. Jeszcze w niedzielę Michał Boni mówił nam, że ugrupowanie Palikota nie wchodzi w grę jako koalicjant PO. Inny polityk uważa, że wszystko zależy od przyszłych...
Anita Gargas
Jednak jeden z czołowych polityków (prosił o niewymienianie nazwiska) powiedział dziennikarzowi „GP”, że „wygrana z partią Kaczyńskiego nie jest tak znacząca, aby Tusk mógł spać spokojnie. Możliwy jest przecież scenariusz węgierski, kryterium uliczne na poważną skalę, a nie na skalę kiboli. Sytuacja społeczno-gospodarcza jest bardzo trudna. Potrzebna nam będzie poważna analiza zagrożeń. Przecież Donald tylko udawał radość”. Jak dowiedziała się „Gazeta Polska Codziennie”, prezydent Bronisław Komorowski będzie nakłaniał Donalda Tuska, by Ruch Palikota wszedł jednak do rządu. Nie wiadomo, czy tego typu perswazje odniosą skutek. Jeszcze w niedzielę Michał Boni mówił nam, że ugrupowanie Palikota nie wchodzi w grę jako koalicjant PO. Inny polityk uważa, że wszystko zależy od przyszłych...
Leszek Misiak
Jednak jeden z czołowych polityków (prosił o niewymienianie nazwiska) powiedział dziennikarzowi „GP”, że „wygrana z partią Kaczyńskiego nie jest tak znacząca, aby Tusk mógł spać spokojnie. Możliwy jest przecież scenariusz węgierski, kryterium uliczne na poważną skalę, a nie na skalę kiboli. Sytuacja społeczno-gospodarcza jest bardzo trudna. Potrzebna nam będzie poważna analiza zagrożeń. Przecież Donald tylko udawał radość”. Jak dowiedziała się „Gazeta Polska Codziennie”, prezydent Bronisław Komorowski będzie nakłaniał Donalda Tuska, by Ruch Palikota wszedł jednak do rządu. Nie wiadomo, czy tego typu perswazje odniosą skutek. Jeszcze w niedzielę Michał Boni mówił nam, że ugrupowanie Palikota nie wchodzi w grę jako koalicjant PO. Inny polityk uważa, że wszystko zależy od przyszłych...
Grzegorz Wierzchołowski
Jednak jeden z czołowych polityków (prosił o niewymienianie nazwiska) powiedział dziennikarzowi „GP”, że „wygrana z partią Kaczyńskiego nie jest tak znacząca, aby Tusk mógł spać spokojnie. Możliwy jest przecież scenariusz węgierski, kryterium uliczne na poważną skalę, a nie na skalę kiboli. Sytuacja społeczno-gospodarcza jest bardzo trudna. Potrzebna nam będzie poważna analiza zagrożeń. Przecież Donald tylko udawał radość”. Jak dowiedziała się „Gazeta Polska Codziennie”, prezydent Bronisław Komorowski będzie nakłaniał Donalda Tuska, by Ruch Palikota wszedł jednak do rządu. Nie wiadomo, czy tego typu perswazje odniosą skutek. Jeszcze w niedzielę Michał Boni mówił nam, że ugrupowanie Palikota nie wchodzi w grę jako koalicjant PO. Inny polityk uważa, że wszystko zależy od przyszłych...
Leszek Misiak
Jedna rocznica, trzy wizyty Według naszych informacji, Departament Wschodni MSZ w piśmie z 28 stycznia 2010 r. informował: „W związku z planowanymi obchodami 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej, Departament Wschodni przekazuje w załączeniu kopie pism z Kancelarii Prezydenta RP i Kancelarii Sejmu RP, dotyczące planowanego udziału Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w uroczystościach w Katyniu oraz wizyty Marszałka Sejmu RP Pana Bronisława Komorowskiego w Ostaszkowie i Miednoje”. W tym samym czasie Kancelaria Sejmu zawiadamiała ambasadora RP w Moskwie, Jerzego Bahra: „Informuję, że na początku kwietnia br. w związku z obchodami 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej planowana jest wizyta Marszałka Sejmu RP Bronisława Komorowskiego w Ostaszkowie i Miednoje”. Byłaby to więc już trzecia wizyta...
Grzegorz Wierzchołowski
Jedna rocznica, trzy wizyty Według naszych informacji, Departament Wschodni MSZ w piśmie z 28 stycznia 2010 r. informował: „W związku z planowanymi obchodami 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej, Departament Wschodni przekazuje w załączeniu kopie pism z Kancelarii Prezydenta RP i Kancelarii Sejmu RP, dotyczące planowanego udziału Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w uroczystościach w Katyniu oraz wizyty Marszałka Sejmu RP Pana Bronisława Komorowskiego w Ostaszkowie i Miednoje”. W tym samym czasie Kancelaria Sejmu zawiadamiała ambasadora RP w Moskwie, Jerzego Bahra: „Informuję, że na początku kwietnia br. w związku z obchodami 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej planowana jest wizyta Marszałka Sejmu RP Bronisława Komorowskiego w Ostaszkowie i Miednoje”. Byłaby to więc już trzecia wizyta...
Leszek Misiak
Grudzień Premier Tusk akceptuje na szczycie w Brukseli pakiet klimatyczno-energetyczny. Z analiz wykonanych na zlecenie Ministerstwa Gospodarki wynika, że po wejściu w życie jego postanowień, czyli w najbliższych kilku latach (od 2013 r.), ceny elektryczności w Polsce wzrosną o co najmniej 40 proc. Ówczesny poseł PO Janusz Palikot, który zdaniem Donalda Tuska „ożywia polską politykę”, pisze na swoim blogu: „Czy prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu? Czy prawdą jest, że jego pobyty w szpitalach mają związek z terapią antyalkoholową? Czy ucieczki do Juraty i czerwone wino to nie środki terapeutyczne, stosowane przezeń w reakcji na problemy w relacjach rodzinnych z bratem i matką?”. 2009 Styczeń „Rzeczpospolita” ujawnia, że należące do Skarbu Państwa spółki węglowe, koncerny...
Grzegorz Wierzchołowski
Grudzień Premier Tusk akceptuje na szczycie w Brukseli pakiet klimatyczno-energetyczny. Z analiz wykonanych na zlecenie Ministerstwa Gospodarki wynika, że po wejściu w życie jego postanowień, czyli w najbliższych kilku latach (od 2013 r.), ceny elektryczności w Polsce wzrosną o co najmniej 40 proc. Ówczesny poseł PO Janusz Palikot, który zdaniem Donalda Tuska „ożywia polską politykę”, pisze na swoim blogu: „Czy prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu? Czy prawdą jest, że jego pobyty w szpitalach mają związek z terapią antyalkoholową? Czy ucieczki do Juraty i czerwone wino to nie środki terapeutyczne, stosowane przezeń w reakcji na problemy w relacjach rodzinnych z bratem i matką?”. 2009 Styczeń „Rzeczpospolita” ujawnia, że należące do Skarbu Państwa spółki węglowe, koncerny...
Leszek Misiak
Powiedział Pan, że trwają prace nad odtworzeniem ostatnich sekund lotu tupolewa, wraz komputerową rekonstrukcją wraku. Czy są już wyniki tych badań? Rekonstrukcja wraku na podstawie zdjęć jest już prawie zakończona. Materiałem zgromadzonym przez zespół parlamentarny zajmują się teraz dwa amerykańskie laboratoria. Do zespołu, którym kierują prof. Nowaczyk i prof. Binienda, dołączyli specjaliści z firmy Boeing. W nasze badania zaangażowała się także firma, lider w dziedzinie modelowania i symulacji ciągłej. Jej specjalnością są w szczególności: aerodynamika, zastosowania o charakterze militarnym, balistyka, zwłaszcza badania uderzenia obiektu w cel. Została wykonana przez te firmy symulacja uderzenia zrekonstruowanego samolotu w ziemię, wstępna analiza potwierdza diagnozę, którą...
Grzegorz Wierzchołowski
Powiedział Pan, że trwają prace nad odtworzeniem ostatnich sekund lotu tupolewa, wraz komputerową rekonstrukcją wraku. Czy są już wyniki tych badań? Rekonstrukcja wraku na podstawie zdjęć jest już prawie zakończona. Materiałem zgromadzonym przez zespół parlamentarny zajmują się teraz dwa amerykańskie laboratoria. Do zespołu, którym kierują prof. Nowaczyk i prof. Binienda, dołączyli specjaliści z firmy Boeing. W nasze badania zaangażowała się także firma, lider w dziedzinie modelowania i symulacji ciągłej. Jej specjalnością są w szczególności: aerodynamika, zastosowania o charakterze militarnym, balistyka, zwłaszcza badania uderzenia obiektu w cel. Została wykonana przez te firmy symulacja uderzenia zrekonstruowanego samolotu w ziemię, wstępna analiza potwierdza diagnozę, którą...
Leszek Misiak
Kim jest Biełow? Prezesem nowej spółki jest Dariusz Kamiński, dotychczasowy właściciel Polit Elektronik. Wiceprezesi to obcokrajowiec Aleksiej Biełow oraz Janusz Zdeb, dyrektor generalny MAW Telecom, czyli firmy, która wraz z Polit Elektronik zwyciężyła przetarg na remont Tu-154. Wśród udziałowców – oprócz wymienionych trzech biznesmenów – jest także Jacek Borecki, założyciel i wiceprezes MAW Telecom. Udział tej ostatniej spółki w remoncie tupolewa budził sporo kontrowersji. „Gazeta Polska” pisała już, że wiceprzewodniczącym rady nadzorczej MAW Telecom jest generał broni w stanie spoczynku Henryk Tacik, który stracił stanowisko szefa Dowództwa Operacyjnego MON w kwietniu 2007 r., za czasów ministra Aleksandra Szczygły. Przyczyną jego dymisji miało być to, że w latach 1986–1988...
Grzegorz Wierzchołowski
Kim jest Biełow? Prezesem nowej spółki jest Dariusz Kamiński, dotychczasowy właściciel Polit Elektronik. Wiceprezesi to obcokrajowiec Aleksiej Biełow oraz Janusz Zdeb, dyrektor generalny MAW Telecom, czyli firmy, która wraz z Polit Elektronik zwyciężyła przetarg na remont Tu-154. Wśród udziałowców – oprócz wymienionych trzech biznesmenów – jest także Jacek Borecki, założyciel i wiceprezes MAW Telecom. Udział tej ostatniej spółki w remoncie tupolewa budził sporo kontrowersji. „Gazeta Polska” pisała już, że wiceprzewodniczącym rady nadzorczej MAW Telecom jest generał broni w stanie spoczynku Henryk Tacik, który stracił stanowisko szefa Dowództwa Operacyjnego MON w kwietniu 2007 r., za czasów ministra Aleksandra Szczygły. Przyczyną jego dymisji miało być to, że w latach 1986–1988...
Leszek Misiak
8. 23 grudnia 2009 r. – w Warszawie ląduje po remoncie w Samarze rządowy Tu-154M 101. Tego samego dnia znaleziono ciało Grzegorza Michniewicza, dyrektora generalnego w kancelarii premiera Tuska. Michniewicz miał najwyższe poświadczenia bezpieczeństwa, zarówno krajowe, jak i NATO oraz Unii Europejskiej. Przez jego ręce przechodziły niemal wszystkie dokumenty kancelarii premiera, także tajne. Michniewicz, który według prokuratury popełnił samobójstwo, nie zostawił żadnego listu pożegnalnego. Ostatnią osobą, z którą rozmawiał w cztery oczy przed śmiercią, był Tomasz Arabski, szef kancelarii premiera. W aktach prokuratorskich, do których dotarła „GP”, czytamy: „Z zeznań szeregu świadków jednoznacznie wynika, iż Grzegorz Michniewicz miał najbliższe dni dokładnie zaplanowane. W dniu 23 grudnia...
Grzegorz Wierzchołowski
8. 23 grudnia 2009 r. – w Warszawie ląduje po remoncie w Samarze rządowy Tu-154M 101. Tego samego dnia znaleziono ciało Grzegorza Michniewicza, dyrektora generalnego w kancelarii premiera Tuska. Michniewicz miał najwyższe poświadczenia bezpieczeństwa, zarówno krajowe, jak i NATO oraz Unii Europejskiej. Przez jego ręce przechodziły niemal wszystkie dokumenty kancelarii premiera, także tajne. Michniewicz, który według prokuratury popełnił samobójstwo, nie zostawił żadnego listu pożegnalnego. Ostatnią osobą, z którą rozmawiał w cztery oczy przed śmiercią, był Tomasz Arabski, szef kancelarii premiera. W aktach prokuratorskich, do których dotarła „GP”, czytamy: „Z zeznań szeregu świadków jednoznacznie wynika, iż Grzegorz Michniewicz miał najbliższe dni dokładnie zaplanowane. W dniu 23 grudnia...
Leszek Misiak
– Prokuratorzy uznali, że nie ma potrzeby przesłuchania ministra spraw zagranicznych i byłego ministra obrony. Dotychczas przesłuchaliśmy ok. 100 świadków, w tym Tomasza Turowskiego. Jeśli nie pojawi się jakiś nowy ważny świadek do połowy września, prokuratorzy zamkną śledztwo. Do chwili obecnej nikomu nie postawiono zarzutów – powiedziała „GP” Renata Mazur, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. – Oczekujemy jeszcze na odpowiedź z Rosji w sprawie pomocy prawnej, ale prokuratorzy nie ujawniają, czego ma ona dotyczyć – dodała. Uznani za niewinnych Tymczasem MSZ było odpowiedzialne za przygotowanie wizyty Lecha Kaczyńskiego. Do jego zadań należała m.in. logistyka związana z wyjazdem delegacji i to ministerstwo przyczyniło się do rozdzielenia wizyt premiera i prezydenta w...
Grzegorz Wierzchołowski
– Prokuratorzy uznali, że nie ma potrzeby przesłuchania ministra spraw zagranicznych i byłego ministra obrony. Dotychczas przesłuchaliśmy ok. 100 świadków, w tym Tomasza Turowskiego. Jeśli nie pojawi się jakiś nowy ważny świadek do połowy września, prokuratorzy zamkną śledztwo. Do chwili obecnej nikomu nie postawiono zarzutów – powiedziała „GP” Renata Mazur, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. – Oczekujemy jeszcze na odpowiedź z Rosji w sprawie pomocy prawnej, ale prokuratorzy nie ujawniają, czego ma ona dotyczyć – dodała. Uznani za niewinnych Tymczasem MSZ było odpowiedzialne za przygotowanie wizyty Lecha Kaczyńskiego. Do jego zadań należała m.in. logistyka związana z wyjazdem delegacji i to ministerstwo przyczyniło się do rozdzielenia wizyt premiera i prezydenta w...
Leszek Misiak
Rzeczywiście tak jest. Dodajmy, że prof. Binienda brał udział w badaniu przyczyn katastrofy wahadłowca Columbia w 2003 r. Jego laboratorium wykorzystało metodologię użytą do badania katastrofy wahadłowca do odpowiedzi na pytanie, czy brzoza mogła złamać skrzydło Tu-154. Współpracę z prof. Biniendą nawiązaliśmy dzięki kontaktom i rekomendacji prof. Kazimierza Nowaczyka z Uniwersytetu w Maryland. Dostarczyliśmy prof. Biniendzie wiele danych, przede wszystkim oryginalną wersję instrukcji obsługi Tu-154 wraz ze szczegółowym opisem technicznym skrzydła samolotu. Badania trwały blisko trzy miesiące. Były one niesłychanie pracochłonne, każdy kolejny etap cząstkowych obliczeń wymagał co najmniej tygodnia przygotowań. Podkreślam to dlatego, by nikt nie sądził, że mamy do czynienia z „kreskówką”,...
Grzegorz Wierzchołowski
Rzeczywiście tak jest. Dodajmy, że prof. Binienda brał udział w badaniu przyczyn katastrofy wahadłowca Columbia w 2003 r. Jego laboratorium wykorzystało metodologię użytą do badania katastrofy wahadłowca do odpowiedzi na pytanie, czy brzoza mogła złamać skrzydło Tu-154. Współpracę z prof. Biniendą nawiązaliśmy dzięki kontaktom i rekomendacji prof. Kazimierza Nowaczyka z Uniwersytetu w Maryland. Dostarczyliśmy prof. Biniendzie wiele danych, przede wszystkim oryginalną wersję instrukcji obsługi Tu-154 wraz ze szczegółowym opisem technicznym skrzydła samolotu. Badania trwały blisko trzy miesiące. Były one niesłychanie pracochłonne, każdy kolejny etap cząstkowych obliczeń wymagał co najmniej tygodnia przygotowań. Podkreślam to dlatego, by nikt nie sądził, że mamy do czynienia z „kreskówką”,...
Leszek Misiak
Skoki na spadochronie W zaprezentowanym w lipcu 2011 r. raporcie Millera mogliśmy przeczytać, że na wraku „nie stwierdzono śladów detonacji materiałów wybuchowych”. Lakoniczność tego stwierdzenia pozwalała przypuszczać, że w zapowiadanym protokole znajdą się informacje, kto, kiedy i w jaki sposób przeprowadził badania pirotechniczne. Należało też sądzić, że eksperci podadzą nazwy środków wybuchowych, których obecność wykluczono. Protokół nie odnosi się jednak do tej kwestii nawet słowem. Dokument nie zawiera także opisu działań polskich ekspertów na miejscu katastrofy. Na łamach „Gazety Polskiej” pytaliśmy, dlaczego członkowie komisji Millera nie zaprezentowali w raporcie własnych zdjęć drzewostanu wokół terenu katastrofy, skoro byli tam rzekomo przez 11 dni. Zadawaliśmy też...
Grzegorz Wierzchołowski
Skoki na spadochronie W zaprezentowanym w lipcu 2011 r. raporcie Millera mogliśmy przeczytać, że na wraku „nie stwierdzono śladów detonacji materiałów wybuchowych”. Lakoniczność tego stwierdzenia pozwalała przypuszczać, że w zapowiadanym protokole znajdą się informacje, kto, kiedy i w jaki sposób przeprowadził badania pirotechniczne. Należało też sądzić, że eksperci podadzą nazwy środków wybuchowych, których obecność wykluczono. Protokół nie odnosi się jednak do tej kwestii nawet słowem. Dokument nie zawiera także opisu działań polskich ekspertów na miejscu katastrofy. Na łamach „Gazety Polskiej” pytaliśmy, dlaczego członkowie komisji Millera nie zaprezentowali w raporcie własnych zdjęć drzewostanu wokół terenu katastrofy, skoro byli tam rzekomo przez 11 dni. Zadawaliśmy też...

Pages