AWA, czyli antypolskie absurdy

Dziś bogata Polska wspiera biedne USA już nie śpiworami, lecz konkretną gotówką

Jak nie kijem go, to pałką. Jak nie Szwab, to Żabojad. Nie tak dawno, w zeszłej kadencji Komisji Europejskiej (2004–2009), Niemiec Günter Verheugen, wiceszef KE (ten obecny chwalca Putina, który nawet ostatnio przyjechał do Polski na zaproszenie towarzysza Millera z SLD), zrobił wszystko, aby zgermanizować nazwisko naszego polskiego, wielkiego naukowca, odkrywcy, astronoma Mikołaja Kopernika. Ów niemiecki socjalista, a wcześniej liberał z FDP, chciał postawić na swoim, a Komisja w Brukseli wraz z nim (cienkiego pisku protestu polskiej komisarz Danuty Hübner jakoś wtedy słychać nie
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: