Polska mogła mieć… złoża ropy. Handel bronią. Z wizytą w Afryce

Państwowa firma zbrojeniowa za rządów PO-PSL starała się podpisać kontrakty na sprzedaż polskiego sprzętu m.in. do Gambii i Kamerunu. Wszystkie rozmowy zakończyły się jednak fiaskiem. „Gazeta Polska” ujawnia kulisy tych negocjacji.


W połowie lipca 2016 r. w wyniku spektakularnej akcji w ręce hiszpańskich organów ścigania wpadł 42-letni Pierre Dadak, francuski biznesmen polskiego pochodzenia zajmujący się handlem bronią. Jest podejrzany o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i pranie brudnych pieniędzy. Był posądzany przez media o udział w próbie sprzedaży uzbrojenia do objętego embargiem Sudanu Południowego. Wątku tego nie ma jednak w hiszpańskim
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: