Jeszcze suwerenni?

Zastanawiam się właściwie, do czego jeszcze w Polsce mamy prawo. Co możemy robić bez ingerencji innych państw czy Unii Europejskiej? Bo okazuje się, że nie wolno nam reformować sądownictwa, nie wolno dbać o bezpieczeństwo przez podejmowanie decyzji o tym, czy chcemy, czy też nie chcemy przyjmować uchodźców, a wreszcie nie wolno nam nawet uchwalić ustawy, której celem jest obrona naszego dobrego imienia i walka z kłamstwem dotyczącym Holocaustu.

Jako naród nie ponosiliśmy i nie ponosimy odpowiedzialności za zbrodnie niemieckie. Ani nie ponosimy odpowiedzialności za pojedyncze akty szmalcownictwa czy innych podłości – w każdym społeczeństwie znajdą się szuje i
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: