Kogut senatorem, czyli o standardach

Radość senatora Stanisława Koguta, gdy zrozumiał, że koledzy z senackich ław uratowali go przed aresztowaniem, jest symboliczna. Jest to także symbol tego, do czego prowadzi rozbisurmanienie władzy. Nie mnie oceniać, czy sympatyczny skądinąd Stanisław Kogut rzeczywiście jest zamieszany w aferę łapówkarską. Powinna ocenić to prokuratura, a jeśli ta zadecydowała, że istnieją przesłanki do tymczasowego aresztowania parlamentarzysty, to powinna przedstawić je senatorom.

Przypomnijmy – śledczy zarzucają Kogutowi, że ten miał się powoływać na wpływy w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Krakowie, a także u prezydenta miasta i u wojewody małopolskiego. Chodziło o
[pozostało do przeczytania 56% tekstu]
Dostęp do artykułów: