Kaci maleńkiego syna. Dożywocie dla rodziców Szymona?!

Miał zaledwie dwa latka, gdy został zakatowany przez ojca, a matka wyrzuciła ciało martwego synka do stawu. Chłopca pochowano w bezimiennym grobie, bo początkowo fiaskiem zakończyły się poszukiwania zwyrodnialców. W końcu sprawcy wpadli, ale nadal nie skazano ich prawomocnym wyrokiem.


Ta historia przeraża do dziś, choć zaczęła się przed niemal ośmioma laty. Niby minęło wiele czasu, ale w dalszym ciągu mało kto jest w stanie zrozumieć, jak doszło do takiego bestialstwa.

W marcu 2010 r. w stawie hodowlanym na obrzeżach Cieszyna znaleziono ciało malutkiego chłopca. Biegli stwierdzili, że ma około dwóch lat. I tylko tyle było o nim wiadomo. Bardzo
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: