NIETANIA LINIA LOTNICZA

Koniec roku szkolnego, początek wakacji. Ruszyły już rodzinne kawalkady nad morze, jeziora, wielu rodziców odwiozło dzieci do dziadków na działki.

Ja też ruszyłem w ostatni weekend w Polskę, ale do pracy. Wraz z żoną prowadzimy po raz kolejny trasę koncertową „Lata z radiem”. Muszę powiedzieć, że żałuję, iż w czasie tych wojaży nie będziemy przemierzali kraju samochodem, który właśnie testowałem. Poczułem się w nim jak pilot samolotu. Siadając na miejscu kierowcy i dotykając dźwigni zmiany biegów wyglądającej jak wolant, ma się ochotę powiedzieć niczym kapitan statku powietrznego: „Włączyła się sygnalizacja, zapiąć pasy, za chwilę będziemy startować, wszystkie
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: