Uwodzicielski tandeciarz

Każdemu zdarzyło się w życiu spotkać kogoś, kto traci przy bliższym poznaniu. Załóżmy, że umawiamy się z wystrzałową dziewczyną o długich nogach, nieskazitelnej cerze, łopoczących na wietrze rzęsach i hipnotyzującym spojrzeniu. Kolegom z zazdrości szczęka opada na podłogę.

A tymczasem na randce okazuje się, że nogi nie są aż tak długie, tylko ulegliśmy złudzeniu dzięki wysokim obcasom. Doskonała cera to zasługa maskującego fluidu. Rzęsy są przyklejone, a zabójcze spojrzenie to wynik odpowiedniego użycia cieni do powiek. Tak samo jest w przypadku mężczyzn. Ile razy, drogie panie, wydawało wam się, że facet tajemniczo milczy, a potem okazywało się, że nic nie mówi
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: