Hadacz w galerii, Stonoga w teatrze

„Podczas porannej mszy świętej podbiega do konfesjonału człowiek z wiadomością, że nagi mężczyzna chodzi po katedrze, a za nim ktoś z kamerą. Zanim zdążyłem zareagować, intruzi wyszli z kościoła” – relacjonował zdarzenie z maja 2010 r. ksiądz Ireneusz Kulesza.

Prokuratura ustaliła, że zajście było częścią „performance” filmowanego przez prof. Marka Wasilewskiego. Sprawcy nie znaleziono, ponieważ Wasilewski zataił dane nagusa. Dziś performera Wasilewskiego prezydent Poznania mianuje szefem najważniejszej miejskiej galerii „Arsenał”. Akcja Wasilewskiego działa się w tym samym czasie, gdy różne szumowiny atakowały obrońców krzyża na Krakowskim Przedmieściu. To
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: