Platformo, odczep się od Wyspiańskiego!

– Stanowczo protestujemy przeciwko wykorzystywaniu spektaklu „Klątwa” w rozgrywkach politycznych. (…) Docenić należy, że władze Warszawy nie zamierzają cenzurować wypowiedzi artystycznych – ośmieliło się oświadczyć kierownictwo Teatru Powszechnego. – Nie dość głośno mówimy, że nie chcemy krzyża w sali sejmowej, w szkolnej klasie, że nie chcemy, by narodowość była najważniejszym fundamentem dla budowania społecznej tożsamości – dodała w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” współautorka spektaklu Agnieszka Jakimiak. Stało się to zaraz po tym, jak władze Warszawy zagwarantowały dyrekcji Teatru Powszechnego bezkarność i ochronę: „Instytucje kultury mają zagwarantowaną autonomię”.
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: