Długi dzień Trumpa

20 stycznia przed zachodnim skrzydłem Kapitolu Donald Trump z ręką na Biblii wymówił słowa przysięgi i został oficjalnie 45. prezydentem USA. Czeka go teraz trudne zadanie – musi nie tylko pokazać, że umie się odnaleźć w świecie wielkiej polityki, ale także zaleczyć rany, które powstały po kontrowersyjnych wyborach. A pierwszy dzień prezydentury dobrze pokazał trudności, które go czekają

20 stycznia w samo południe Mike Pence i Donald Trump złożyli przysięgę przed sędziami Sądu Najwyższego, obejmując tym samym swoje urzędy. Tak zakończyła się historyczna kampania wyborcza i równie gorący okres przejściowy.
Amerykańskie prawo jest bardzo lakoniczne, jeśli
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: