Wojciech Mucha

Wojciech Mucha
Piszę o Tobie tekst – mówię do Jonny’ego. – O, znakomicie! Jaki będzie miał tytuł? – pyta. – „Od Mossadu do prezesa Kaczyńskiego. Historia Jonny’ego Danielsa” – śmieję się. – Skąd pomysł, że jestem z Mossadu? – pyta. – Podobno każdy obywatel Izraela jest – przekomarzam się. – Oj nie, nie każdy – odpowiada z czarującym uśmiechem Daniels. Czy jest z Mossadu? Tego nie wiemy i zapewne trudno byłoby się dowiedzieć. Kim jest ten ujmujący stylem bycia i łatwością nawiązywania kontaktów 31-latek, który przebojem podbija polskie media i o którego względy starają się politycy? Z Jonnym Danielsem spotykamy się w Zgromadzeniu Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Wita mnie serdecznie (jak zawsze wszystkich). Czuję się jednak wyróżniony – Daniels zaprosił mnie, bym pomógł mu w dokumentacji wywiadów...
Wojciech Mucha
Rosyjsko-białoruskie manewry Zapad-17 są oprócz operacji wojskowo-politycznej także potężnym narzędziem dezinformacji. Narzędziem, które w długofalowej strategii ma pokazać Europie i światu Rosję jako kraj nieobliczalny i niebezpieczny. Samym Rosjanom – potęgę Władimira Putina. W rosyjskim kanale dezinformacyjnym Sputnik manewry Zapad-17 przedstawiane są jako „normalne ćwiczenia”. Odnajdujemy tam tekst o intrygującym tytule: „Zapad-17: Polska może spać spokojnie”, w którym czytamy, że „polskie media aktywnie sieją niepokój, a nawet rzec można panikę”. Co jednak da się wyczytać między wierszami? „Być może kogoś zastraszyła nazwa ćwiczeń Zapad 2017, ale Ministerstwo Obrony Rosji już złożyło wyjaśnienia: ma się na myśli, że manewry odbywają się w zachodnim regionie Rosji i tyle”. Tyle i...
Jakub Augustyn Maciejewski
Rosyjsko-białoruskie manewry Zapad-17 są oprócz operacji wojskowo-politycznej także potężnym narzędziem dezinformacji. Narzędziem, które w długofalowej strategii ma pokazać Europie i światu Rosję jako kraj nieobliczalny i niebezpieczny. Samym Rosjanom – potęgę Władimira Putina. W rosyjskim kanale dezinformacyjnym Sputnik manewry Zapad-17 przedstawiane są jako „normalne ćwiczenia”. Odnajdujemy tam tekst o intrygującym tytule: „Zapad-17: Polska może spać spokojnie”, w którym czytamy, że „polskie media aktywnie sieją niepokój, a nawet rzec można panikę”. Co jednak da się wyczytać między wierszami? „Być może kogoś zastraszyła nazwa ćwiczeń Zapad 2017, ale Ministerstwo Obrony Rosji już złożyło wyjaśnienia: ma się na myśli, że manewry odbywają się w zachodnim regionie Rosji i tyle”. Tyle i...
Wojciech Mucha
Wstyd się przyznać, ale nie mam zbyt dużych zdolności manualnych. Kończą się one na wykręceniu kilku śrub, bo jeśli trzeba je wkręcić z powrotem, to robi się problem. Na szczęście w pracy dziennikarza nie jest to jakoś niezbędne. Ale nie zawsze nim byłem, ongiś pracowałem „tymi ręcami” inaczej, niż klikając w klawisze. Wiązało się to z tym, że swego czasu przewierciłem sobie palec wiertarką, a innym razem poszarpałem dłoń pneumatyczną nitownicą. Było to w czasach, gdy za godzinę płacono mniej więcej od 3 do 4 zł, a o umowie (nawet śmieciowej) nie marzył nikt. Pracowałem wówczas na montowni. Dość powiedzieć, że mnie podobnych było tam w różnych „firmach-krzakach” całe tuziny. Bez papierów, umów, świadczeń. Gdy coś się stało, pracodawca bardziej niż o nas drżał o to, by w zamroczeniu...
Wojciech Mucha
Decyzja rządu USA o usunięciu z komputerów instytucji rządowych oprogramowania antywirusowego rosyjskiej firmy Kaspersky Lab to przestroga dla wszystkich użytkowników tych popularnych programów. Zdaniem Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych istnieją poważne obawy, że programowanie rosyjskiej firmy może być wykorzystywane „niekoniecznie do tych celów, do których zostało stworzone”. Rządowe agencje w ciągu miesiąca mają sprawdzić, gdzie i od kiedy zainstalowane jest oprogramowanie Kaspersky’ego, a w ciągu trzech miesięcy całkowicie się go pozbyć. „Istnieje ryzyko, że rosyjski rząd, działając samodzielnie lub we współpracy z firmą Kaspersky, mógłby mieć wgląd do udostępnianych przez produkty Kaspersky informacji z federalnych systemów informacyjnych, a więc...
Wojciech Mucha
Tylko naiwni mogą myśleć, że historia powtarza się jako farsa, chyba że za farsę uznamy choćby projekt budowy gazociągu Nord Stream 2 lub zapowiedzi szefa MSZ Niemiec, Sigmara Gabriela, o konieczności poluzowania sankcji wobec Rosji niezależnie od realizacji porozumienia z Mińska. To nic nowego pod słońcem – powie ktoś – silni mogą więcej. Cóż, my też możemy wzruszyć ramionami. Od tego typu poruszeń nic jednak nam w dziejach nie przychodziło. Podobnie jak od koncepcji, aby stać się szeregowym chórzystą dyrygowanej przez mocarzy orkiestry. Zawsze kończyliśmy tak samo – miażdżeni przez obcęgi. Przekonywania o bezalternatywności, „konieczności zrozumienia sytuacji” (morda w kubeł) i „szerszego pogłębienie integracji unijnej” (róbcie, co każemy) są powtórzeniem śpiewki, którą przez wieki...
Wojciech Mucha
Wiele osób chciałoby pełnić funkcje inne niż przypisane im w porządku ustrojowym państwa – mówi prof. Krzysztof Szczerski. O czym rozmawiali podczas spotkania w Belwederze pan prezydent i prezes PiS Jarosław Kaczyński? To była dobra rozmowa o najważniejszych problemach Polski, w tym oczywiście o reformie wymiaru sprawiedliwości. Cieszę się, że do niej doszło, i myślę, że dobrze to rokuje na przyszłość w różnych obszarach polityki. Nie ma różnic w postrzeganiu potrzeby zmian w systemie sądownictwa. Ważne, że dzięki działaniom prezydenta jesteśmy dziś bliżej znalezienia takiego rozwiązania, które połączy jakość i skuteczność tej reformy. Rozmowa była długa i, zapewniam, owocna. Dlaczego prezydent spotkał się z szefem partii rządzącej, a nie z panią premier? Czy to nawiązanie do...
Wojciech Mucha
Dziś w rubryce niecodzienna, smutna wiadomość. Pięć osób zginęło w wypadku samochodowym na Ukrainie. Wracały z Warszawy, gdzie wzięły udział w konferencji poświęconej współpracy państw Międzymorza w warunkach wojny hybrydowej. Tragicznie zmarli to politolodzy: dr Olexander Maslak, Oleksiy Kuriiny i Oleksander Nikonorow oraz dziennikarz Wołodymyr Karagian i działacz społeczny Sergij Popow. Według portalu 24tv.ua samochód, którym jechali, zjechał na przeciwległy pas i zderzył się z nadjeżdżającym samochodem ciężarowym. Wszyscy byli specjalistami w swoich dziedzinach i zwolennikami zbliżenia między Polską a Ukrainą. Na wspomnianej konferencji w Warszawie dyskutowali o tym, jak porozumiewać się między naszymi krajami bez uprzedzeń i ponad podziałami. Oleksander Nikonorow i Sergiej Popov...
Jacek Liziniewicz
Jest dalszy ciąg historii wokół gmachu dawnego Banku Landaua, którą ujawniliśmy w połowie lipca. Opisana przez nas sprawa „Pałacu za 5 zł” wywołała poruszenie wśród ludzi Hanny Gronkiewicz-Waltz. Park Miniatur straci siedzibę. Przypomnijmy, w lipcu na łamach „Gazety Polskiej” opisaliśmy skandal będący odpryskiem warszawskiej afery reprywatyzacyjnej. Wtedy to ujawniliśmy, że dawny Bank Landaua, secesyjny pałac, jedna z ocalałych pereł przedwojennej Warszawy, jest wynajmowany przez podległą stołecznemu ratuszowi jednostkę za równowartość 2 zł za metr kwadratowy. To ułamek kwoty rynkowej i obraz patologii, do jakiej dochodzi pod okiem prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Luksus za grosze Od 2015 r. na Senatorskiej 38 mieści się siedziba Parku Miniatur Województwa Mazowieckiego. „Gazeta...
Wojciech Mucha
Jest dalszy ciąg historii wokół gmachu dawnego Banku Landaua, którą ujawniliśmy w połowie lipca. Opisana przez nas sprawa „Pałacu za 5 zł” wywołała poruszenie wśród ludzi Hanny Gronkiewicz-Waltz. Park Miniatur straci siedzibę. Przypomnijmy, w lipcu na łamach „Gazety Polskiej” opisaliśmy skandal będący odpryskiem warszawskiej afery reprywatyzacyjnej. Wtedy to ujawniliśmy, że dawny Bank Landaua, secesyjny pałac, jedna z ocalałych pereł przedwojennej Warszawy, jest wynajmowany przez podległą stołecznemu ratuszowi jednostkę za równowartość 2 zł za metr kwadratowy. To ułamek kwoty rynkowej i obraz patologii, do jakiej dochodzi pod okiem prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Luksus za grosze Od 2015 r. na Senatorskiej 38 mieści się siedziba Parku Miniatur Województwa Mazowieckiego. „Gazeta...
Wojciech Mucha
Wyskoczyłem z Paderewskiego i spotkałem Lenina. Tak było i niech Państwo nie myślą, że najadłem się dopalaczy albo że pozazdrościłem Marcinowi Wolskiemu powieści o alternatywnych rzeczywistościach. Na zaproszenie Piotrka „Lenina” Lisiewicza gościłem bowiem w Poznaniu, do którego zawiózł mnie pociąg TLK „Paderewski”. Lenin zadzwonił, że potrzebuje na cito gościa do swojej słynnej audycji „Wywiad z chuliganem”. Stwierdził, że się doskonale nadaję, bo pierwszą rzeczą, z której zasłynąłem podczas pracy w „Codziennej”, była bójka z rosyjskimi kibicami podczas Euro 2012. Ugościł mnie alkoholem w krzakach i porozmawialiśmy poważnie, jak na starych chuliganów przystało. Efekty można zobaczyć w TV Republika i na YouTube. Po tej rozmowie naszła mnie jedna refleksja. Pomyślałem o wszystkich...
Wojciech Mucha
Setki tysięcy użytkowników angielskojęzycznego Twittera czytają z tego konta prokremlowską propagandę serwowaną przez osobę lub osoby podszywające się pod sympatyka eurosceptycznej partii Ukip. – Analiza tweetów konta Davida Jonesa (adres użytkownika: @DavidJo52951945) wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo, że zostały one opublikowane w ramach kampanii dezinformacyjnej – czytamy w brytyjskim „The Times”. Istotna jest przy tym skala – podejrzanego użytkownika śledzi ponad 100 tys. osób, w tym ludzie z brytyjskiej elity oraz wpływowi użytkownicy powielający treści „Davida”. Od 2013 r. tylko z tego jednego konta udostępniono ponad 130 tys. tweetów zawierających komentarze i linki do dyskusji na temat Unii Europejskiej, kwestii związanych z falą emigracji oraz treści nawołujących do...
Wojciech Mucha
Nie ma końca kłamstw o zakazie wjazdu do Polski dla ukraińskich wojskowych broniących się przed rosyjską agresją. O sprawie głośno było przed dwoma miesiącami. Wówczas w ukraińsko- i rosyjskojęzycznym Internecie pojawiły się informacje, jakoby Polska miała od 11 czerwca zabronić wjazdu na teren RP Ukraińcom, którzy brali udział w konflikcie w Donbasie. Wówczas polskie MSZ przyznało, że to dezinformacja i element wojny hybrydowej, których celem jest wywołanie zaniepokojenia w społeczeństwie ukraińskim. W ostatnim tygodniu jesteśmy świadkami „drugiego życia” tego zdementowanego „newsa”. Źródłem reanimacji fejka stała się wypowiedź Wadyma Rabinowicza, ukraińskiego polityka, dla programu „Nowości 24/365”. – Ukraińcy, którzy walczyli w ATO, będą musieli ukryć ten fakt przy wjeździe do...
Wojciech Mucha
Nie wiem, ilu wśród Czytelników „Gazety Polskiej” jest sympatyków gier RPG, stąd krótkie wprowadzenie. To ten typ gier komputerowych, karcianych i planszowych, osadzonych w klimacie znanym choćby z „Władcy Pierścieni” czy „Gry o Tron”. A więc smoki, krasnoludy, elfy i wielkie bitwy dobra ze złem. Cechą gier jest to, że od tego, jak poprowadzimy rozwój swojego „ludka”, zależy, czy będzie on dobry czy zły, jaki będzie miał poziom charyzmy i jaką skuteczność w walce z przeciwnikami czy zdolność do rzucania czarów. Oprócz decyzji, które podejmujemy w czasie rozgrywki, ważne są także przedmioty, które zdobywamy. Część z nich ma właściwości magiczne. I tak znaleziony w podziemiach miecz może okazać się skuteczny w walce ze smokami, a magiczny eliksir dodaje odwagi przed walką z duchami....
Wojciech Mucha
Jestem człowiekiem opanowanym, ale nie ma bohaterów, gdy jest się pięć metrów od śmierci – mówi „Gazecie Polskiej” senator PiS Stanisław Kogut. Parlamentarzysta wraz z rodziną cudem uniknęli śmierci, gdy na głównym deptaku Barcelony islamscy zamachowcy wjechali furgonetką w tłum, zabijając 13 osób i raniąc ponad sto kolejnych. La Rambla to jedna z najsłynniejszych atrakcji Barcelony. Znajdują się tu kawiarnie, sklepiki, restauracje. W ubiegły czwartek kierowana przez dżihadystów biała furgonetka wbiła się w tłum spacerowiczów. Pod jej kołami zginęło co najmniej 13 osób, a około 130 zostało rannych. Kogut: wrogowi tego nie życzę Barcelońskiej tragedii o włos uniknął Stanisław Kogut. Senator Prawa i Sprawiedliwości w momencie, gdy miał miejsce furiacki atak, znajdował się w jednym...
Wojciech Mucha
Ministerstwo Obrony Narodowej dementuje informacje, jakoby wiceszefowie resortu utrzymywali kontakty z Rosjanami. Poinformowano o tym na portalu społecznościowym Twitter. Resort obrony odniósł się do słów generała Waldemara Skrzypczaka. W wywiadzie dla portalu Wiadomo.co ten były dowódca wojsk lądowych zarzucił obecnemu szefostwu MON, że zorganizowało konferencję, na którą zaproszono ekspertów z Rosji. Skrzypczak stwierdził, że wizytę „gości z Rosji” miało zablokować Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, a konkretnie generał Jarosław Kraszewski, który jest wojskowym doradcą prezydenta RP Andrzeja Dudy. – Mówi się przecież o tym, że minister Tomasz Szatkowski czy jego NCSS, czyli Narodowe Centrum Studiów Strategicznych, albo minister Bartosz Kownacki kontaktowali się w Rosji z...
Wojciech Mucha
140 znaków to niewiele. Ten felieton jest około 14 razy dłuższy. Cóż więc można zawrzeć w takim krótkim komunikacie? O tym, że jednak sporo, wie każdy, kto korzysta z Twittera, gdzie właśnie tyle znaków mamy do dyspozycji. Twitter to bez wątpienia znakomite narzędzie. W założeniu serwis ów pozwala każdemu dotrzeć ze swoimi treściami do w zasadzie nieograniczonej liczby odbiorców. Umożliwia błyskawiczne przekazanie komunikatu, ale i niemal natychmiastowe nadanie relacji z miejsca zdarzenia, o czym przekonujemy się, niestety, przy okazji kolejnych zamachów terrorystycznych. Nim usłyszymy pierwsze sygnały w telewizjach informacyjnych, na Twitterze pojawiają się zdjęcia, filmy, trwają dyskusje, rozpoczynają się śledztwa internautów. Tradycyjne media o tym wiedzą i często „zasysają” treści...
Wojciech Mucha
Zagranica ważniejsza niż ulica – to plan jesiennego puczu. Polska ma być pozbawiona głosu w Radzie Europejskiej, pieniądze z budżetu UE mają dostać Obywatele RP, a cele te mają wesprzeć „międzynarodowe sieci” aktywistek i aktywistów. Ulica ma zaś blokować biura polskich posłów i linie telefoniczne w Pałacu Prezydenckim. Ujawniamy wewnętrzny dokument proniemieckiej opozycji. Jeszcze nie opadł kurz po protestach przeciwko reformie sądów, organizowanych przez opozycję oraz organizacje pozarządowe, a już pojawiają się sygnały, że to dopiero preludium do kolejnych, jesiennych ekscesów. „Gazeta Polska” dotarła do ankiety, jaką swoim sympatykom rozsyłają działacze organizacji „Akcja Demokracja”. Już sama treść pytań wskazuje, że taktyka będzie taka jak dotychczas – „ulica i zagranica”,...
Wojciech Mucha
Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie piję od czasu do czasu napojów energetycznych. Znam jednak takich, którzy z końskiej dawki słodzonej kofeiny uczynili sobie poranny rytuał i popołudniowy zwyczaj. Mieszają je z wódką, trzymają po lodówkach „na czarną godzinę”. O szkodliwości tego typu napojów powiedziano już wiele. Znane są przypadki zapaści, a przyspieszone bicie serca i problemy z zasypianiem przeżył każdy, kto przedawkował ten tauryowo-kofeinowo-landrynkowy eliksir. Jest ich pełno. Większość z nich, zapewniam, nie różni się od siebie. Mam znajomego, który zjadł zęby na branży FCMG (produkty szybkozbywalne), więc nasłuchałem się o tym, jak łatwo wprowadzić na rynek „swój” energetyk. Istotnie, na rynku znajdziemy już napoje promowane przez gwiazdy sportu (Robert Kubica, Mike Tyson...
Wojciech Mucha
Prezydent USA Donald Trump wściekł się na tamtejsze media głównego nurtu, które jego zdaniem nieprawdziwie przedstawiają jego dokonania w Białym Domu. W odpowiedzi na to uruchomił na Facebooku program „real news”, czyli „prawdziwe wiadomości”.   Te „prawdziwe wiadomości” emitowane są raz w tygodniu z budynku nowojorskiego wieżowca Trump Tower, który zyskał już miano „Trump TV”. Prezenterką programu jest  Kayleigh McEnany. Co ciekawe, kobieta dotychczas była dziennikarką znienawidzonej przez Trumpa (z wzajemnością) telewizji CNN. Jak czytamy w depeszy PAP, „niektórzy zwolennicy prezydenta rozszyfrowują skrót CNN – zamiast Cable News Network (Kablowa Sieć Wiadomości) jako Communist News Network (Komunistyczna Sieć Wiadomości)”. Mniej złośliwi piszą o Clinton News Network*,...
Wojciech Mucha
Gdy w ubiegły piątek pojechałem na weekend do rodzinnego Krakowa, usłyszałem, jak z zakładu blacharskiego obok mojej ulicy jeden fachura krzyczał do drugiego coś o szefie MON Antonim Macierewiczu, powtarzając to, co usłyszał w jednej ze stacji telewizyjnych. Nadawał na tak wysokim tonie, jakby jego rozmówca, zapewne klient lub kolega z pracy, co najmniej zabił mu rodzinę, a sprawa toczyła się przed nieznającym szczegółów sądem. Słyszałem jego tyradę po drugiej stronie ulicy i jestem pewien, że nie tylko ja. To niestety coraz częstsze obrazki. Krzyczymy do siebie przy rodzinnych spotkaniach, przerzucamy zaciągniętymi z Internetu fragmentami cudzych wypowiedzi, nie weryfikujemy, by nie popaść w dysonans poznawczy. My mamy „wieczną rację”, a oni „wiecznie nie”. Jestem przygnębiony....
Wojciech Mucha
Dopiero co pisaliśmy, jak posłanka PO Kinga Gajewska dopuściła się dezinformacji, publikując fotografię z ogarniętej wojną Syrii jako dowód na przestępstwa na tle rasowym w Białymstoku, a już znaleźli się inni posłowie Platformy gotowi dorównać tej manipulacji. Arkadiusz Myrcha, parlamentarzysta PO i bliski (bardzo) znajomy wspomnianej Gajewskiej, opublikował 1 sierpnia na Twitterze zdjęcie przedstawiające członków Obozu Narodowo-Radykalnego. Uwiecznieni na fotografii trzymali ręce wyciągnięte z zakazanym w Polsce „salucie rzymskim”. Oburzony Myrcha napisał: „Powstańcom [Warszawskim – red.] można oddać cześć, składając kwiaty czy robiąc murale. Tym gestem oddaje się cześć ich oprawcom”. Przedstawiona fotografia i komentarz miały być dowodem na rzekome „brunatnienie Polski”. Jak jednak...
Wojciech Mucha
Posłanka PO Kinga Gajewska na swojej stronie na Facebooku opublikowała fotografię mężczyzny trzymającego na ręku zakrwawione dziecko i okrasiła takim oto komentarzem: „Gratulacje Panie Błaszczak! Dzięki Pana mowie nienawiści i cichym przyzwoleniu na agresję w stosunku do osób innego wyznania, »prawdziwi Polacy« pokazują światu naszą gościnność... Narodowcy z Białegostoku obrzucili kamieniami, butelkami, młotkiem i pokrywą od sedesu, mieszkanie czeczeńskiej rodziny. Odłamki rozbitej szyby raniły dwumiesięczne dziecko, młotek wylądował tuż obok łóżeczka”. Sprawa zbulwersowała internautów. Jak się jednak okazało, nie z powodu rzekomej winy ministra Błaszczaka i podległych mu służb. Jak szybko ustalono, fotografia, którą opublikowano, pochodzi z Syrii i była dokumentacją skutków...
Wojciech Mucha
Wiktora poznałem w czasie protestów w Kijowie. Działał w Samoobronie, pilnował bezpieczeństwa na placu. Potem wielokrotnie krążył z pomocą dla wojska i oddziałów ochotniczych. Trasę z ukraińskiej stolicy na front pokonał zapewne kilkadziesiąt razy. Bliżej zaprzyjaźniliśmy się przy okazji konwoju humanitarnego organizowanego przez Stowarzyszenie Pokolenie i wspieranego przez Strefę Wolnego Słowa – w tym przez naszych czytelników. W ramach tamtej akcji wysłaliśmy na pomoc walczącej z Rosją Ukrainie m.in. samochody terenowe i zaopatrzenie. Wiktor był jednym z tych, którzy obstawiali konwój, by bezpiecznie dotarł na linię frontu. Wówczas jeszcze miał przekonanie, że konflikt uda się szybko rozwiązać, wszak świat zachodni wysyłał wówczas „mąkę, worki otuchy, tłuszcz i dobre rady”. Jakże...
Wojciech Mucha
Ministerstwo Obrony Rosji (MOR) opublikowało na specjalnej stronie internetowej „Wyzwolenie Polski. Cena Zwycięstwa” dokumenty Armii Czerwonej z lat 1944–1945 dotyczące Polski, w tym ofensywy Sowietów oraz tego, jaki stosunek mieli do nich Polacy. Strona rosyjska publikuje skany dokumentów, które mają wywołać wrażenie, że wejście Sowietów na ziemie Rzeczypospolitej było „wyzwoleniem”, a Polacy mieli być w przeważającej części entuzjastycznie usposobieni do nadchodzących. Opatrzone tytułem „Wyzwolenie Polski. Cena Zwycięstwa” dokumenty zostały odtajnione w lipcu 2017 r. i nie były wcześniej publikowane. Pochodzić mają z Archiwum Centralnego ministerstwa. MOR twierdzi, że ich publikacja jest „unikalnym projektem historycznym”. O tym, jak faktycznie przebiegało wkroczenie Sowietów na...
Wojciech Mucha
Do znudzenia będę powtarzać, że prawda sama się obroni, bo jedynie ona jest ciekawa. To zestawienie dwóch znanych powiedzeń powinno być mottem obozu dobrej zmiany. Szczególnie w sytuacji, gdy ma on przeciwko sobie zmasowany atak wszelkiego rodzaju kłamstwa, serwowanego przez specjalistów od marketingu politycznego, pałkarzy totalnej opozycji i wyspecjalizowane w manipulacji media. Scenariusz „operacji specjalnej” obliczonej na wysadzenie rządu jest znany. Chodzi o przekonanie Polaków, że nasz kraj stał się samotną wyspą śmierci w morzu europejskiej demokracji. Że oto już nie tylko „śmieją się z nas w Europie”, ale wręcz patrzą z trwogą, czy nie zacząć wysyłać Polakom paczek z humanitarką. Temu służą senackie występy Jana Rulewskiego, odzianego w więzienny drelich. Temu służą...
Wojciech Mucha
Dawny Bank Landaua, secesyjny pałac i jedna z ocalałych pereł przedwojennej Warszawy, jest wynajmowany przez podległą stołecznemu ratuszowi jednostkę za równowartość 2 zł za metr kwadratowy. To ułamek kwoty rynkowej i obraz patologii, do jakiej dochodzi pod okiem prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Położony w centrum Warszawy, zaledwie rzut beretem od placu Bankowego i miejskiego ratusza Gmach Domu Bankowego Wilhelma Landaua – budynek przy ul. Senatorskiej 38 to jeden z najlepiej zachowanych stołecznych obiektów w stylu secesyjnym. Gmach zaprojektowany przez Stanisława Grochowicza i Gustawa Landaua-Gutentegera, został wzniesiony w latach 1904–1906. Przez lata budynek pozostawał w gestii Ministerstwa Edukacji Narodowej, które do 2009 r. wynajmowało go Instytutowi Francuskiemu. „Gazeta...
Wojciech Mucha
Rosjanie dwoją się i troją, by rosyjskojęzycznym Ukraińcom przedstawiać Europę i USA jako czyhające na nich „imperium zła”. Przekonał się o tym Jan Piekło, polski ambasador na Ukrainie. W propagandowym serwisie ukraina.ru, (niech nazwa nikogo nie zmyli, to kojarzona z Kremlem strona,  skierowana nie do ukraińskiego, lecz rosyjskojęzycznego czytelnika) napisano: „Polska w osobie swego Ambasadora na Ukrainie Jana Piekły zaproponowała Stanom Zjednoczonym rozpoczęcie realizacji na Donbasie scenariusza z Jugosławii. Piekło twierdzi, że Unia Europejska nie potrafi dać sobie rady z zatrzymaniem konfliktu w Donbasie, w związku z tym nie ma możliwości obejść się bez interwencji Amerykanów”. Na czytelników ukraina.ru mógł paść blady strach. Zapewne niektórzy z nich widzieli już, jak...
Wojciech Mucha
Jak podaje niezalezna.pl, poseł Platformy Obywatelskiej Tomasz Lenz na spotkaniu z dziennikarzami wspominał, że na marszu, w którym brali udział posłowie opozycji, było rzekomo 100 tys. osób. Polityk zarzucił równocześnie TVP Info kłamstwo i manipulację w tej sprawie. Na te słowa zareagował dziennikarz tej stacji. W odpowiedzi usłyszał: „Skończy pan jak Urban. Rachoń skończy jak Urban. Wszyscy skończycie jak Urban”. Odpowiedź posła mocno mnie zaskoczyła. Jak bowiem skończył Jerzy Urban? Rzecznik stanu wojennego, czołowy propagandysta ostatniej dekady PRL, człowiek, który szczuł na bł. ks. Jerzego Popiełuszkę chwilę przed zamordowaniem kapłana, architekt (wraz z Cioskiem i Pożogą) Okrągłego Stołu i „transformacji 1989 r.” skończył wcale nieźle. W III RP Urban skończył jako milioner,...
Wojciech Mucha
Co prawda zawodowo zajmuję się tropieniem fake newsów produkowanych za naszą wschodnią granicą i tym, jak rezonują w Polsce, ale trudno nie wspomnieć o tym, co działo się podczas wizyty Donalda Trumpa wokół rzekomego spotkania prezydenta USA z Lechem Wałęsą. Wiadomość, że „ma dojść do spotkania” pomiędzy Wałęsą i Trumpem, podał w serwisie onet.pl red. Andrzej Stankiewicz. Znany dziennikarz miał dotrzeć do takiej informacji. Przedstawiono ją w sensacyjnym sosie: – Pierwotnie w planach wizyty nie było bezpośredniego spotkania Trumpa z Wałęsą, ale Amerykanie uznali, że powinno się odbyć i szukają możliwości zorganizowania rozmowy prezydentów – powiedział Onetowi Krzysztof Pusz, wieloletni współpracownik Wałęsy. No i się zaczęło. Oddech złapali wszyscy ci, którzy wizytę Trumpa starali...
Wojciech Mucha
Jak dotąd wszelkie impulsy dezintegracyjne pochodziły z centrum Unii Europejskiej. Choćby koncepcja „Europy dwóch prędkości” jest w swej istocie dezintegracyjna – mówi prof. Krzysztof Szczerski. Rozmawia Wojciech Mucha Po wizycie prezydenta Donalda Trumpa i szczycie Trójmorza z Warszawy popłynął sygnał. Ale jaki on jest dla Polski, Europy i świata? Można mówić o trzech istotnych sygnałach. Po pierwsze, Zachód powinien powrócić do korzeni i spojrzenia na siebie jako na wspólnotę cywilizacji, a nie wyłącznie grupę interesów. Jeżeli zachodni świat ma przetrwać, musi odbudować się jako wspólnota cywilizacyjna według modelu klasycznego, konserwatywnego liberalizmu. Czyli wolność indywidualna i wolność narodów plus konserwatywne wartości. Po drugie, w Warszawie wybrzmiał ważny dla nas...
Wojciech Mucha
Dominik Tarczyński jest jednym z parlamentarzystów, którzy najgłośniej domagają się walki z fałszywymi informacjami. Ostatnio to on stał się celem dezinformacji. Znany z łamów „Gazety Polskiej” i ciętego języka poseł PiS udzielił wywiadu brytyjskiej stacji BBC. Tam nie dał się zbić z pantałyku i jak stwierdzili internauci: „zaorał” reporterkę, mówiąc m.in. o polskiej polityce wobec kryzysu związanego z falą uchodźców. Rozmowa odbiła się szerokim echem i na pewno nie była w smak przeciwnikom stanowiska polskiego rządu. Prawdopodobnie to sprawiło, że w sieci pojawiły się wpisy, w których autorzy udowadniali, że Tarczyński kłamie, a żadnego wywiadu dla BBC nie było. Pisano o rzekomo „niebrytyjskim” akcencie prowadzącej i zarzucano, że całość jest mistyfikacją. Wiadomość powielano...
Dorota Kania
Informacje dotyczące działań aparatu państwowego w czasie rządów PO–PSL pokazują ogrom zaniechań w sprawie wyjaśniania afery Amber Gold. Na światło dzienne wychodzą nowe informacje pogrążające służby specjalne. Śmiało można postawić hipotezę, że ABW, której szefem był Krzysztof Bondaryk, kryła gigantyczną aferę, której jednym z bohaterów jest Michał Tusk, syn premiera Donalda Tuska. – Nie boję się odpowiedzialności politycznej i biorę ją w 100 procentach na siebie za to, co dzieje się w kraju, bo oczywiście taka jest rola premiera w polskim rządzie. Od tej odpowiedzialności nie mam zamiaru się uchylać – mówił 30 sierpnia 2012 r. w Sejmie Donald Tusk. Podczas wystąpienia część pytań posłów dotyczących związków jego syna z przedsięwzięciem Marcina P. ówczesny premier nazwał „chwytami...
Wojciech Mucha
Informacje dotyczące działań aparatu państwowego w czasie rządów PO–PSL pokazują ogrom zaniechań w sprawie wyjaśniania afery Amber Gold. Na światło dzienne wychodzą nowe informacje pogrążające służby specjalne. Śmiało można postawić hipotezę, że ABW, której szefem był Krzysztof Bondaryk, kryła gigantyczną aferę, której jednym z bohaterów jest Michał Tusk, syn premiera Donalda Tuska. – Nie boję się odpowiedzialności politycznej i biorę ją w 100 procentach na siebie za to, co dzieje się w kraju, bo oczywiście taka jest rola premiera w polskim rządzie. Od tej odpowiedzialności nie mam zamiaru się uchylać – mówił 30 sierpnia 2012 r. w Sejmie Donald Tusk. Podczas wystąpienia część pytań posłów dotyczących związków jego syna z przedsięwzięciem Marcina P. ówczesny premier nazwał „chwytami...
Dorota Kania
Marcin P. z Amber Gold: Rozmawiałem z czynnym agentem ABW. Ostatni wywiad przed aresztowaniem „Gazeta Polska” i „Gazeta Polska Codziennie” od początku trzymały rękę na przyspieszającym pulsie afery Amber Gold. Dziś, pięć lat od jej wybuchu, Marcin P. staje przed komisją śledczą i przywołuje m.in. rozmowę z nami. Kłamie. Weryfikujemy jego słowa, publikując nieznane dotąd fragmenty wywiadu z szefem Amber Gold. Sierpień 2012 r. był gorący. I bynajmniej nie przez pogodę, bo średnia temperatura powietrza wyniosła 19 stopni. W polityce jednak wrzało. Po ujawnieniu, że w liniach lotniczych OLT Express pracował syn ówczesnego premiera Donalda Tuska, Michał, postanowiliśmy skontaktować się z Marcinem P. Trafiliśmy do niego poprzez otwarte jeszcze wówczas biuro Amber Gold, którego pracownik...
Wojciech Mucha
Marcin P. z Amber Gold: Rozmawiałem z czynnym agentem ABW. Ostatni wywiad przed aresztowaniem „Gazeta Polska” i „Gazeta Polska Codziennie” od początku trzymały rękę na przyspieszającym pulsie afery Amber Gold. Dziś, pięć lat od jej wybuchu, Marcin P. staje przed komisją śledczą i przywołuje m.in. rozmowę z nami. Kłamie. Weryfikujemy jego słowa, publikując nieznane dotąd fragmenty wywiadu z szefem Amber Gold. Sierpień 2012 r. był gorący. I bynajmniej nie przez pogodę, bo średnia temperatura powietrza wyniosła 19 stopni. W polityce jednak wrzało. Po ujawnieniu, że w liniach lotniczych OLT Express pracował syn ówczesnego premiera Donalda Tuska, Michał, postanowiliśmy skontaktować się z Marcinem P. Trafiliśmy do niego poprzez otwarte jeszcze wówczas biuro Amber Gold, którego pracownik...
Wojciech Mucha
Producent stacji CNN John Bonifield na opublikowanym przez serwis śledczy „Project Veritas” filmie przyznał wprost, że Donald Trump ma rację, oskarżając o „polowanie na czarownice” swoich przeciwników, którzy dowodzą, że miał on kontakty z Rosją. Wideo zostało nagrane z ukrycia i Bonifield prawdopodobnie nie zdawał sobie sprawy, że jest filmowany. Nie zmienia to faktu, że te nagrania to sensacja i jednocześnie kompromitacja dla stacji, od dawna krytycznej wobec Trumpa. John Bonifield powiedział z rozbrajającą szczerością, że jego zdaniem „nie ma żadnych dowodów na takie powiązania, bo gdyby one istniały, to biorąc pod uwagę ilość przecieków w tej sprawie, już by dawno były podane opinii publicznej”. Co więcej, sugeruje on nawet, że całość federalnego dochodzenia przeciwko Trumpowi i...
Wojciech Mucha
W ostatnich tygodniach temat dezinformacji prowadzonej przez Federację Rosyjską „na polskim odcinku” trafia wreszcie do środków masowego przekazu. „Wreszcie”, bo biorąc pod uwagę fakt, że jesteśmy owej dezinformacji poddawani w zasadzie od zawsze, a od 2013 r. na pełną skalę, czas najwyższy. Trzeba się bronić. Jedną z form obrony jest demaskowanie taktyki przeciwnika, przedstawianie opinii publicznej sposobów manipulowania nią. Temu posłuży uruchomiony właśnie projekt „Stop Fake – Polska”. Zaangażowali się w niego dziennikarze, tłumacze i badacze spraw polityczno-społecznych. Z dumą przyznam się Państwu, że wchodzę w skład tego gremium. Jesteśmy oficjalnie częścią szerszego, działającego już od dłuższego czasu z powodzeniem projektu, który w kilku językach i przy udziale osób z całej...
Wojciech Mucha
Do Polski wielkimi krokami zbliża się prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Oczywiście wywołuje to wśród opozycyjnych polityków i w sprzyjających im mediach histerię. No, bo jak to – prezydent USA nie dość, że przybywa do „izolowanego na całym świecie” kraiku „na peryferiach Europy”, to jeszcze ma zamiar prawdopodobnie postawić swoją pieczęć pod projektem Trójmorza – idée fixe prezydenta Andrzeja Dudy. Wszystko odbędzie się przed szczytem G20, na który Trump pojedzie wprost z Warszawy, zapewne bogatszy o stanowisko krajów naszego regionu. Jak przekonują służby prasowe Białego Domu, ma w Polsce wygłosić „ważne oświadczenie”. Sądząc po miejscu, w którym ma to się stać, raczej rzeczywiście nie sprowadzi swojej wizyty do kurtuazyjnych szejkhendów. Amerykański prezydent przemówi „...
Wojciech Mucha
W nasze ręce trafił ciekawy raport „Computional propaganda worldwide” („Zautomatyzowana propaganda na świecie”), sygnowany przez Uniwersytet w Oxfordzie. W raporcie znajdujemy opis wielopoziomowej propagandy, która rozprzestrzenia się w mediach społecznościowych. Naukowcy twierdzą, że są one platformami, poprzez które szczególnie młodzi ludzie kształtują swoją polityczną tożsamość, co sprawia, że „urabianie świadomości” poprzez te portale jest szalenie efektywne. Raport dowodzi się, że w zależności od poziomu demokracji media społecznościowe są także elementem, za pomocą którego można sprawować kontrolę społeczną, co sprawdza się szczególnie w chwili kryzysów politycznych. Jednak to także sprawia, że możliwość manipulowania opinią publiczną jest łakomym kąskiem dla władzy. Jak...
Jacek Liziniewicz
Blisko tysiąc osób wzięło udział w XII Zjeździe Klubów „Gazety Polskiej”. Klubowicze z całej Polski i z zagranicy opanowali Spałę. Honorowym gościem zjazdu był prezydent Andrzej Duda. Z klubowiczami spotkali się też m.in. minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, wicepremier Mateusz Morawiecki, minister Witold Bańka, minister Mariusz Błaszczak, minister Jan Szyszko oraz wiceprzewodniczący PE Ryszard Czarnecki. Tegoroczny zjazd odbył się w przepięknie położonym Centralnym Ośrodku Sportu w Spale. – Na mapie Polski jest taka mała miejscowość, mała jak główka od szpilki, i to jest właśnie Spała. Miejscowość ta liczy jedynie 400 mieszkańców. Przyjechaliście i dwukrotnie przebiliście liczebność mieszkańców. Z pewnością będzie to niezapomniane wydarzenie – mówił, witając klubowiczów,...
Wojciech Mucha
O Bogu, honorze i ojczyźnie z ppor. Karolem Cierpicą, weteranem z Afganistanu i założycielem fundacji „Dziękuję Ci za służbę”, rozmawia Wojciech Mucha. Spotykamy się na Zjeździe Klubów „Gazety Polskiej”. Co Pana tu sprowadza? Misja. Doświadczenie, które tutaj zbieram i które mogę tu przeżywać przez te kilka dni. Ono pokazuje mi, że jestem otoczony ludźmi o wielkich sercach, którym zależy na Ojczyźnie. I mówię to jako żołnierz, który miał okazję za tę Ojczyznę przelewać krew. W Afganistanie, daleko od Ojczyzny? Tak, daleko. Ale opinia, że na misję jedzie się dla pieniędzy i że jest się najemnikiem, jest dla żołnierza jak nóż w plecy. Do ludzi powinno dotrzeć, że Ojczyzny broni się także daleko od jej granic. Nawet tam, gdzie nie mamy bezpośrednio zagrażającego nam konfliktu?...
Wojciech Mucha
„The New York Times” opisał mechanizm przedostawania się fałszywej informacji z ciemnych zakątków rosyjskiego Internetu aż do Fox News – jednej z głównych amerykańskich stacji informacyjnych. Jak w każdej dezinformacji i tu było ziarenko prawdy. Po kolei: w 2014 r. dwa rosyjskie samoloty bombowe Su-24 wykonały agresywne przeloty w pobliżu amerykańskiego niszczyciela rakietowego USS Donald Cook, znajdującego się na wodach międzynarodowych Morza Czarnego. Pentagon określił zdarzenie jako prowokację. Chwilę po incydencie, na rosyjskiej stronie satyrycznej przedstawiono incydent jako zaczątek wojny i opisano rzekomą paniczną reakcję załogi Donalda Cooka. Przedstawiono nawet fikcyjny list rzekomego amerykańskiego marynarza do ukochanej, opisującego równie rzekomy atak Rosjan. Jednocześnie...
Wojciech Mucha
Obudzili się. Dzielni wojowie prawicy, śpiący rycerze Obozu Niepodległościowego. Walczą w mediach i na odcinkach politycznego frontu, powtarzając: „To jest wojna!”. Większości nie znam, innych z widzenia. Część była zawsze gdzieś w tle, ukradkiem łypiąc albo wzywając do opamiętania, kiedy oszołomy z „Gazety Polskiej” mówiły to, co powtarzają od zawsze. Przewracali oczami na nasze chuligaństwo i bezkompromisowość. Mówili o potrzebie umiaru i piętnowali radykalizm. Inni, niczym Konrad Wallenrod, siedzieli po drugiej stronie barykady. Gdy okazało się, że bitwa została wygrana, powychodzili ze swoich ketmanów i w blasku reflektorów prezentują waleczne oblicza – publicyści, dziennikarze, naukowcy, działacze. Szeregowcy i pułkownicy śpiącej przez osiem lat armii prawicy. Gotowi uwiarygodnić...
Wojciech Mucha
Emitowany na antenie TVN24 program „Czarno na białym” to w zamierzeniu twórców audycja publicystyczna – demaskatorska. Jak jednak pokazuje przykład zwycięskiej batalii, jaką ze stacją stoczyła Maria Szonert-Binienda, żona prof. Wiesława Biniendy, jest to również doskonale skonstruowany pas transmisyjny do manipulacji. Muzyka groźna jak miny prowadzącej, szybki montaż, rewelacje i mnóstwo „ujawnionych” sensacji. Tak w skrócie można opisać każdy odcinek „Czarno na białym”. Tak było także 11 października 2016 r., kiedy w ramach „CZnB” wyemitowano reportaż Piotra Świerczka pod tytułem „(Nie)czyste teorie”. Tematem programu były ustalenia ekspertów zespołu parlamentarnego oraz Państwowej Podkomisji ds. Badania Katastrofy Smoleńskiej. „Gazeta Polska” dotarła do treści skargi, jaką na twórców...

Pages