Tymoteusz Zych

Kryzys demograficzny może w ciągu kilkudziesięciu lat doprowadzić do wyludnienia naszego kraju i uczynić z Polaków najstarsze społeczeństwo Europy. Te negatywne procesy mogą jednak zostać zahamowane, a być może nawet odwrócone. Potrzeba do tego odważnych i przemyślanych zmian w polskiej polityce rodzinnej Współczynnik dzietności w naszym kraju należy do najniższych na świecie. Jeżeli będzie się utrzymywał na takim poziomie jak w ub.r., na 100 osób z obecnego pokolenia rodziców przypadać będzie zaledwie 61 dzieci i 37 wnuków. Negatywne procesy demograficzne nasilają się ze względu na skalę emigracji, która dotyczy przede wszystkim ludzi młodych. Spadek znaczenia naszego kraju nie będzie jedynym negatywnym skutkiem tych przemian. Radykalna dysproporcja pomiędzy liczbą osób w wieku...