Komisja śledcza powinna wyjaśnić aferę taśmową

Ujawnione przez telewizję Republika trzy nagrania z udziałem Jana Kulczyka, zmarłego niedawno najbogatszego Polaka, to na pewno cenny materiał dla prokuratury i Centralnego Biura Antykorupcyjnego, badających kulisy zakupu przez miliardera pakietu akcji Ciech

Mimo że afera taśmowa wybuchła już w połowie 2014 r., cały czas nie ujawniono większości nagrań z restauracji Sowa i Przyjaciele oraz Amber Room. Do dziś nie wiadomo nawet, ile plików z rozmowami faktycznie istnieje. To, co mówią kelnerzy, należy bowiem traktować z przymrużeniem oka. Nie o wszystkich nagraniach musieli przecież powiedzieć podczas przesłuchania (zresztą w części przypadków zasłaniali się
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: