Skąd wola polityczna?

Trudu zmagania się z oporną materią społeczną, w tym – w pierwszej kolejności – z oporem własnego obozu politycznego, nie podejmie się ktoś, kto najwyraźniej nigdy nie uporał się ze skojarzeniem, iż polskość to nienormalność. Wola polityczna bierze się bowiem z wiary w swój kraj.
 
Kilka tygodni temu w „Gazecie Polskiej” opublikowałem tekst „Donald Tusk z »Tygrysem« pod bokiem”. Korzystając z książki Bertolda Kittela „Mafia po polsku”, mówiłem o działającej w Trójmieście mafii ze Stogów, kierowanej przez obywatela o pseudonimie Tygrys.

Chodzi o bezkarne od lat środowisko przestępcze, wobec którego organy państwa polskiego wykazują konsekwentną bezradność. Bezradność
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: