Nr 25 z 19 czerwca 2013

Piotr Lisiewicz
„Powinniśmy z całą mocą podkreślać nasze więzi z Rosją. Nawoływanie do wycofania Armii Radzieckiej z Polski niczemu dobremu nie służy”– mówił Leszek Miller w marcu 1990 r., za czasów rządu Tadeusza Mazowieckiego. Ministrant z parafii Matki Bożej Pocieszenia w Żyrardowie, budowniczy monumentalnego gmachu KW PZPR w Skierniewicach i odbiorca moskiewskiej pożyczki prze do władzy w Polsce grzęznącej w rosyjskiej strefie wpływów.     Podczas Kongresu Lewicy Polskiej w ostatnią niedzielę Leszek Miller wypowiedział się na temat działalności ludzi, którzy uważają, że w Smoleńsku doszło do zamachu, a polskie władze pomagają Moskwie w jego tuszowaniu: „Nawoływanie do występowania przeciwko własnemu państwu pod hasłami patriotyzmu jest próbą demoralizacji szczególnego rodzaju”. Słowa te...
Magdalena Michalska
Leszkowi Millerowi udała się trudna sztuka – powrócił z politycznego niebytu i wskrzesił konające SLD. Teraz 67-letni polityk chce powrotu do władzy w roli wicepremiera w koalicji z PO. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, Tusk i Miller potajemnie spotykają się regularnie. W praktyce koalicję PO–SLD już widać: Sojusz nie angażuje się w akcję na rzecz referendum w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz.   Miller dowiódł, że jest politykiem, który potrafi przetrwać wiele. Po czasach, w których sprawował najwyższe funkcje w państwie, znalazł się na politycznym marginesie. W wyborach parlamentarnych w 2007 r. nie dostał się do sejmu, a między rokiem 2007 i styczniem 2010 nie był nawet członkiem SLD. Ale w wyborach w 2011 r. wrócił – został posłem, a zaraz potem przewodniczącym Klubu...
Przemysław Harczuk
W czasie prosperity w branży okrętowej może upaść nasza największa stocznia. Niedawno media ogłosiły, że upadłość zakładu, w którym narodziła się Solidarność, jest przesądzona. Władze spółki zarządzającej stocznią zaprzeczają. Związkowcy biją jednak na alarm.   Przemysł stoczniowy jest dosyć specyficzny. Budowa statku jest według inżynierów równie skomplikowana jak skonstruowanie samolotu. Koniunktura w przemyśle stoczniowym następuje co kilkanaście, a nawet co kilkadziesiąt lat. Kilka lat prosperity, kiedy stocznie mogą realizować zamówienia, przeplatane są długimi okresami przestoju. Dlatego dla prawidłowego funkcjonowania przemysłu stoczniowego niezbędne są wieloletnie plany biznesowe. Przy ich dobrym wdrożeniu produkcja okrętów dla wielu krajów, chociażby Korei Płd., staje się...
Jacek Liziniewicz
W trakcie rządów premiera Donalda Tuska doszło do co najmniej pięciu przypadków samopodpaleń, które miały być formą protestu przeciwko sytuacji w kraju. Mimo że historia każdej z tych pięciu osób jest inna, łączy je poczucie bezsilności i dramatyczne wołanie o pomoc, które pozostaje bez odpowiedzi.   Środa. W Warszawie słoneczny poranek. Andrzej Filipiak przechadza się przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, pod którą odbywa się protest związkowców. Zdaniem świadków i policji nic nie zapowiadało, że za chwilę dojdzie do dramatu. Filipiak siada na murku Ogrodu Botanicznego, polewa się łatwopalną substancją i podpala. Na pomoc ruszają przechodnie i funkcjonariusze policji. Na miejscu pojawia się karetka, która przewozi poszkodowanego do szpitala  przy ulicy...
Andrzej Waśko
Wyobrażają sobie Państwo, co by było, gdyby w 2007 r. któryś z ministrów z rządu Jarosława Kaczyńskiego wydał 6 mln zł z publicznych pieniędzy, przeznaczonych na rozwój sportu, na jakiś koncert – tak jak to zrobiła Joanna Mucha, dofinansowując występ Madonny na Stadionie Narodowym? A co by było, gdyby któryś z nich obwiesił się „nie swoimi” luksusowymi zegarkami, jak to zrobił minister Nowak?   Sądząc po tym, co się działo w mediach, gdy ktoś z wyższych urzędników poprzedniego rządu na dworcu kolejowym poprosił policjanta o przyniesienie hamburgera do pociągu, wykrycie wówczas czegokolwiek podobnego do wyczynów Muchy i Nowaka spowodowałoby takie skutki medialne, jakby w centrum Warszawy uderzyła kometa. Obecnie jednak można odnieść wrażenie, że kończy się wieloletnie zamykanie oczu...
Joanna Lichocka
Rząd przyjął założenia budżetowe na przyszły rok. Teraz projekt ustawy trafi do sejmu. Od tego momentu ustawa w ciągu czterech miesięcy musi zostać uchwalona. Jeśli tak się nie stanie, prezydent będzie mógł rozwiązać sejm. Wygląda na to, że może to być jedyny ratunek dla Platformy, który uchroni ją przed podzieleniem losu AWS i UW. Oczywiście w ciągu kilku najbliższych miesięcy może wydarzyć się cud – trend się odwróci i PO znów zajmie miejsce partii cieszącej się największym poparciem. W polskiej polityce wiele rzeczy jest możliwych. Choć prawdopodobieństwo takiego obrotu sprawy to nie więcej niż 5 proc. Znacznie bardziej realistyczny jest scenariusz przeciwny – osuwania się PO w odmęty obciachu. Koło kibla Obciach to jedno z ważniejszych zjawisk w polityce – często...
Andrzej Zybertowicz
Trudu zmagania się z oporną materią społeczną, w tym – w pierwszej kolejności – z oporem własnego obozu politycznego, nie podejmie się ktoś, kto najwyraźniej nigdy nie uporał się ze skojarzeniem, iż polskość to nienormalność. Wola polityczna bierze się bowiem z wiary w swój kraj.   Kilka tygodni temu w „Gazecie Polskiej” opublikowałem tekst „Donald Tusk z »Tygrysem« pod bokiem”. Korzystając z książki Bertolda Kittela „Mafia po polsku”, mówiłem o działającej w Trójmieście mafii ze Stogów, kierowanej przez obywatela o pseudonimie Tygrys. Chodzi o bezkarne od lat środowisko przestępcze, wobec którego organy państwa polskiego wykazują konsekwentną bezradność. Bezradność ta ma swoje źródło – jak wynika z książki – z faktu współpracy z przestępcami osób zatrudnionych w instytucjach,...
Aleksander Ścios
Decyzja Europejskiego Trybunału Praw Człowieka o odrzuceniu roszczeń prawie dwóch tysięcy byłych esbeków, skarżących Polskę w sprawie tzw. ustawy dezubekizacyjnej, oznacza fiasko wieloletniej kampanii prowadzonej przez środowisko zrzeszone w Związku Byłych Funkcjonariuszy Służb Ochrony Państwa (ZBFSOP) i Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych (FSSM).   Trybunał europejski odmówił rozpatrzenia skargi na ustawę z 2009 r. obniżającą im emerytury i orzekł, że „praca skarżących w tajnej policji powołanej w celu naruszania podstawowych praw człowieka (…) powinna być uważana za istotną okoliczność dla wyznaczenia kategorii osób, które mogą być objęte redukcją świadczeń emerytalnych”. Byli esbecy nie zamierzają pogodzić się ze stanowiskiem trybunału. Zarząd Główny ZBFSOP zapowiedział...
Anita Gargas
Milicyjna nyska stoi na jednej z warszawskich ulic. Koło niej młody mężczyzna w mundurze funkcjonariusza MO. Nie, to nie wspomnienie czarnego okresu w historii Polski. Milicyjna suka nie służy do przewożenia zbuntowanych obywateli do aresztu, czyli na tzw. dołek, tylko do... reklamowania kuchni serwowanej w pobliskim lokalu. Mężczyzna uśmiecha się, macha lizakiem i wskazuje na drzwi do restauracji „Kameralna”. Zachęca do wejścia i pobiesiadowania.   Tę scenę można było niejednokrotnie oglądać na ul. Foksal. Wielu opozycjonistów, którzy poświęcali czas i zdrowie na walkę z reżimem komunistycznym, nie jest w stanie zrozumieć, jak można symbole totalitaryzmu, dławienia demokracji, wykorzystywać do reklamowania czegokolwiek w wolnym kraju. Tak jak trudno sobie wyobrazić, by...
Maciej Pawlak
Z Januszem Szewczakiem, głównym ekonomistą Kasy Krajowej SKOK, rozmawia Maciej Pawlak.   KNF chce podważyć zaufanie do SKOK-ów – po to, żeby Polacy wyjęli pieniądze z lokat w SKOK-ach i zanieśli je do działających w Polsce zagranicznych banków komercyjnych.   Jak SKOK-i oceniają dotyczący ich ostatni raport Komisja Nadzoru Finansowego? Mamy wątpliwości co do faktycznych intencji i obiektywizmu autorów tego dokumentu. A są to urzędnicy premiera Tuska, wieloletni współpracownicy Hanny Gronkiewicz-Waltz, wiceszefowej PO. To ludzie, którzy nie mieli wątpliwości w czasach, gdy bez opamiętania prywatyzowano polski sektor bankowy za bezcen, często w atmosferze skandalu czy podejrzeń o korupcję. Dla SKOK-ów nie są to osoby wiarygodne. Traktujemy ten raport jako bardzo...
Katarzyna Pawlak
Może się okazać, że dr Maciej Lasek wykorzystał i upublicznił poufne materiały dotyczące przyczyn i okoliczności katastrofy smoleńskiej. Jak ujawniła „Gazeta Polska”, wiele wskazuje też na to, że mogło dojść do sfałszowania kopii nagrań z czarnych skrzynek Tu-154M. Obu tym wątkom związanym z badaniem przyczyn katastrofy smoleńskiej w najbliższych dniach przyjrzy się prokuratura.   Pojawia się poważne podejrzenie, że dr Maciej Lasek, przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, złamał prawo, upubliczniając informacje, które ze względu na klauzule tajności nie znalazły się nawet w raporcie końcowym z prac tzw. komisji Millera i pochodzą m.in. z niejawnych akt prowadzonego obecnie śledztwa w Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Zdradził poufne informacje...
Grzegorz Wierzchołowski
Gen. Władimir Benediktow, który nadzorował z Moskwy proces sprowadzania przez smoleńskich kontrolerów polskiego Tu-154, został awansowany na dowódcę wojskowego lotnictwa transportowego w Rosji. Jak informuje rosyjska prasa, dekret w tej sprawie podpisał Władimir Putin Benediktow objął dowództwo wojskowego lotnictwa transportowego (BTA) 7 stycznia 2013 r. W dniu katastrofy smoleńskiej był szefem sztabu i zastępcą dowódcy tej strategicznej formacji rosyjskich Sił Powietrznych, funkcjonującej od 1955 r. Zamierzenia nowego szefa BTA są bardzo ambitne: do 2020 r. wojskowe lotnictwo transportowe ma zostać całkowicie zmodernizowane. Może to mu się udać, bo według rosyjskich mediów za jego awansem stoi Siergiej Szojgu – obecny minister obrony, w 2010 r. szef resortu ds. sytuacji...
Artur Dmochowski
Ostatni program „Zadanie specjalne” w telewizji Republika rzucił nowe, momentami sensacyjne światło na działania podjęte przez Donalda Tuska i jego rząd po 10 kwietnia 2010 r. Anita Gargas dotarła do nieznanych wcześniej informacji, które stawiają kolejne znaki zapytania wobec działań polskich władz.   W zamieszaniu, które zapanowało po katastrofie smoleńskiej, mało kto po stronie opozycji koncentrował uwagę na kwestiach proceduralnych i legislacyjnych, co do których brzemienne w skutki decyzje podejmowała właśnie wtedy Moskwa i Warszawa. Najboleśniej dotknięte tragedią, pozbawione dużej części czołowych działaczy Prawo i Sprawiedliwość, nie było wówczas w stanie z oczywistych względów skutecznie kontrolować rządu Donalda Tuska. Rządzący wykorzystali to bezwzględnie – przejmując...
Antoni Rybczyński
Ta wiosna to zapewne początek końca gazowej potęgi Moskwy. Prognozy stają się faktem: gaz z Ameryki Północnej wkracza do Europy i Japonii. Kolejne koncerny podpisują wieloletnie kontrakty na surowiec zza oceanu. Do rangi symbolu klęski Gazpromu urasta porozumienie Kanadyjczyków z E.ON, do niedawna przez wiele lat głównym partnerem Rosjan w Niemczech.   W 2012 r. głośno było w Rosji o wewnętrznym raporcie analityków państwowego Sbierbanku. Przedstawiał on scenariusz zmian na globalnym rynku gazowym. W skrócie wyglądał on tak: 1) USA zwiększają wydobycie gazu z łupków; 2) USA rezygnują z importu gazu skroplonego; 3) globalni eksporterzy LNG (np. Katar) przekierowują go do Europy; 4) od 2016 r., gdy gotowa będzie infrastruktura, Ameryka zaczyna eksport własnego LNG; 5) gaz w Europie...
Hanna Shen
Już po pierwszym dniu szczytu amerykańsko-chińskiego, jaki odbył się 7 i 8 czerwca w posiadłości Sunnyland w Kalifornii, mainstreamowe media na Zachodzie pisały, że za sukces należy uznać to, iż prezydenci USA i ChRL mówili o „potrzebie stworzenia nowego modelu współpracy”. Na czym jednak miałaby ta nowa forma kooperacji polegać, nie wspomniano.   Jak oczekiwano, na spotkaniu poruszono kwestię internetowego szpiegowania, a szczególnie nasilające się ataki azjatyckich hakerów na amerykańskie systemy komputerowe. Pentagon i Departament Handlu USA wprost wskazują, że ataki pochodzą z Chin, ale w trakcie szczytu prezydent Chin Xi Jinping nie chciał rozmawiać o tym, kto za nimi stoi. Stwierdził jedynie, że Chiny także padają ich ofiarą. Ustalono, że od lipca w sprawie standardów...
Tomasz Mysłek
Kontrole na granicach 12 czerwca Parlament Europejski przegłosował prawne zmiany systemu układu z Schengen, które dopuszczają tymczasowe przywracanie kontroli na wewnętrznych granicach Unii na okres do dwóch lat, jeśli jakieś państwo „nie radzi sobie z ochroną zewnętrznej granicy UE”. Ta reforma przewiduje, że Komisja Europejska będzie mogła zalecić danemu państwu przywrócenie kontroli na granicach. Ostateczne zalecenia w tej sprawie ma wydawać Rada UE – przedstawiciele rządów państw. Rada ma zatwierdzić te postanowienia jesienią br. Likwidacja państwowego radia i telewizji Rząd Grecji poinformował, że w ramach koniecznych oszczędności czasowo likwiduje działanie publicznego radia i telewizji. Wstrzymanie ich działalności ma pozwolić na zmiany w tych mediach, w tym zmniejszenie...
Krzysztof Głowacki
Akcja–reakcja Rosyjskie samoloty wojskowe znów naruszyły przestrzeń powietrzną Finlandii. To już drugi tego typu incydent w ostatnim czasie. Sytuacja jest niepokojąca, władze w Helsinkach kupiły 12 nowoczesnych radarów. Wojna na górze Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które zignorował premier Bidzina Iwaniszwili. Powód? Tym razem decydentów poróżnił film na YouTube, który zawiera pogróżki talibów pod adresem Gruzji. Prezydent uważa, że to prowokacja premiera, szef rządu obarcza winą głowę państwa. Gra pozorów Turkmenistan ma dwie siły polityczne – prezydenckie ugrupowanie Demokratyczną Partię Turkmenistanu i Partię Przemysłowców i Przedsiębiorców. W ostatnim czasie jej lider zdobył mandat deputowanego. Komentatorzy...
Krystyna Grzybowska
Organizacja Narodów Zjednoczonych do Spraw Wyżywienia i Rolnictwa FAO bije na alarm. Ludzkość nęka głód i otyłość. Głodni żyją w tzw. Trzecim Świecie, otyli w tym najlepszym ze światów, na Zachodzie. O ile przyczyny głodu są jasne i zrozumiałe, bo ci, co głodują, po prostu nie mają co jeść, o tyle zjawisko chorobliwej otyłości jest z pozoru dziwne, bo nie bierze się ono z nadmiaru pyszności, ale z nadmiaru bylejakości. Na każdym rogu europejskiego miasta jest jakaś knajpa, bar albo stoisko z żywnością. Człowiek nie potrafi spokojnie przejść obok tego rogu obfitości. Zwłaszcza ludzie wyrośli w kulturze braku dobrego smaku, czyli Anglosasi, ci w Stanach Zjednoczonych i tubylcy z Wysp Brytyjskich. Oni są rekordzistami w obżarstwie i to na ich leczenie i operacje zmniejszania żołądka idą...
Dr n. med. Leszek Bill
Nadchodzi lato, a wraz z nim rozpoczyna się sezon urlopowy. Nikt nie planuje choroby w czasie urlopu, ale chyba każdemu z nas przytrafiły się większe czy mniejsze problemy ze zdrowiem podczas beztroskiego wypoczynku w górskiej wiosce czy nadmorskim kurorcie.                                      Aby uniknąć czy poradzić sobie z dolegliwościami, powinniśmy przed każdym wyjazdem zaopatrzyć się przezornie w wakacyjną apteczkę. Czasami prosty środek dostępny w podręcznej apteczce pomoże nam zaoszczędzić stresu związanego z poszukiwaniem apteki. Apteczka powinna być praktyczna i poręczna. Jej zawartość dostosowujemy...
W tej niezwykłej wyprawie, podczas której modliliśmy się za Ojczyznę, wzięło udział ponad 60 czytelników „Gazety Polskiej”. Podążając do sanktuarium szczególnie umiłowanego przez Pana Boga o. Pio, odwiedziliśmy wiele świętych miejsc – we wszystkich prosząc o łaski dla naszego pogrążonego w kryzysie kraju. Zaczęliśmy od Asyżu, miejsc związanych ze św. Franciszkiem i św. Klarą, wielkimi reformatorami Kościoła. Następnie było Monte Sant Angelo, sanktuarium poświęcone św. Archaniołowi Michałowi, i kulminacja – San Giovanni Rotondo. W drodze powrotnej zajrzeliśmy do Lanciano, miejsca pierwszego cudu eucharystycznego, i na koniec do Manoppello, by tam, w sanktuarium Boskiego Oblicza, spojrzeć Panu Jezusowi prosto w oczy. To był błogosławiony czas Fot. Paweł Stanuch.
Krzysztof Szewczyk
Pod koniec lat 60. siermiężna gospodarka PRL-u zwolniła jeszcze bardziej, aż w końcu władza komunistyczna musiała sięgnąć do kieszeni i tak już nędznie żyjących robotników. Towarzysz Bolesław Jaszczuk wymyślił „system bodźców materialnego zainteresowania”. Polegał on na wypłacaniu dodatkowych premii w zamian za wzrost wydajności pracy. W praktyce było jednak inaczej. Tak naprawdę była to próba uzyskania od robotników większych nakładów pracy bez dodatkowego wynagrodzenia. Wymyślono więc nowy, wspaniały plan „regulacji cen”.   W sobotni wieczór 12 grudnia 1970 r., za pośrednictwem radia i telewizji, ogłoszona zastała nowa „regulacja cen”. W praktyce okazało się, że podwyżki dotyczyły głównie produktów spożywczych, materiałów budowlanych, węgla, wyrobów tekstylnych, butów oraz...
Tomasz Łysiak
Kiedy 11-letni Julek Verne wymknął się z domu, aby odbyć upragnioną, romantyczną podróż statkiem w nieznane, nie wiedział, że wiele lat później jego własne doświadczenia i dziecięce marzenia staną się kanwą literackiej twórczości, która będzie rozgrzewać do białości wyobraźnię chłopców na całym świecie. Mały Juliusz zaciągnął się w 1839 r. na trójmasztowy szkuner płynący do Indii. Żaglowiec ruszył w drogę i gdy chłopak z radością patrzył na żagle wydęte wiatrem, a kapitan cieszył się, że ma chłopca okrętowego władającego perfekcyjnie żeglarskim żargonem – w oddali ukazał się dym. Smolista smuga wydobywała się z komina kutra parowego, najszybszego i najlepszego w okolicy, który mknął w pościgu, wynajęty przez ojca niedoszłego „15-letniego kapitana”. Przyszły autor powieściowych...
1. Love Story „Effatha”; 2. Grażyna Łobaszewska „Już drogę znasz”; 3. Full Power Spirit „Rusz głową”;  4. Armia „Pałacyk Michla”; 5. Grzegorz Kloc „Naprawdę jesteś”; 6. Twoje Niebo „Modlitwa o sens”; 7. Mate.O „Naucz mnie ciszy”; 8. Mietek Szcześniak „Save the best for last” (ft. Basia); 9.. Luxtorpeda „Hymn”; 10. Maleo Reggae Rockers „Moc”; 11. Bęsiu „Nie opuszczaj ich” (ft. Nikola); 12. De Press „Myśmy rebelianci”; 13. John Kentucky Band „Bądź człowiekiem”; 14. Arkadio „Jaram się każdą chwilą” (ft. Kinga Kielich); 15. Paweł Kukiz „Koniec końców” (album „Siła i honor”); 16. Elektryczne Gitary „Wielka Solidarność” (album „Historia”); 17. New Life’m „Przemień mój czas”; 18. Anti Babylon System „Osiem Błogosławieństw”; 19. Beata Bednarz „Zamieszkaj ze mną”; 20....
Maciej Parowski
Propagandowy przemysł przykrywkowy nie jest niczym nowym, to znana świecka tradycja. Gdy fałszowano wybory „3 x tak”, a Sowieci bezprawnie sądzili porwanych z kraju Szesnastu, jak na zawołanie wybuchł tzw. pogrom kielecki. Służba Bezpieczeństwa wyraźnie inspirowała wydarzenia – cóż, kiedy świat wolał słuchać o odwiecznym polskim antysemityzmie. W filmie „W cieniu” Ondřička, czeskim kandydacie do Oscara, ludowa władza AD 1953 też uruchamia wątek żydowski. Tym razem syjonistyczny, co również kończy się pogromem, ale rządowym. W roku śmierci Stalina finanse w ludowych Czechach padają, jak w całym obozie, więc trzeba wybiegu, który wchłonie czarną dziurę. Chodzi o reformę walutową, o zainstalowanie w systemie inflacji, za którą zapłacą obywatele. W filmie plotkuje o tym ulica, mówią...
Marcin Wolski
Sceneria niesamowita i straszna. Festung Breslau, zniszczone podczas desperackiej obrony i pierwszych dni sowieckiego panowania, utrzymująca się dwuwładza rosyjsko-polska, NKWD i UB, szabrownicy, Werwolf…   Rzadko się zdarza, żebym sięgnąwszy po książkę o północy nie przerwał lektury, czytając do białego rana. Zdarzyło się tak z „Wypędzonym” Jacka Inglota, autora, którego dotychczas znałem jako kolegę od fantastyki. „Wypędzony” to pasjonująca, w dużym stopniu sensacyjna opowieść, rozgrywająca się w 1945 r. w rodzinnym mieście pisarza Breslau, które dopiero staje się Wrocławiem. Sceneria niesamowita i straszna. Festung Breslau, zniszczone podczas desperackiej obrony i pierwszych dni sowieckiego panowania, utrzymująca się dwuwładza rosyjsko-polska, NKWD i UB, szabrownicy, Werwolf...
Antoni Łepkowski
W przypadku kombatantów walki o niepodległość i suwerenność naszego kraju sądy rekompensują krzywdy w kilkakrotnie mniejszej skali niż ofiarom sądowych pomyłek.   Zapewne po ukazaniu się tego felietonu ktoś z życzliwych mi działaczy samorządu adwokackiego wpadnie na pomysł wszczęcia wobec mnie postępowania dyscyplinarnego. Mało komu bowiem wiadomo, że adwokat nie powinien komentować w mediach prowadzonej przez siebie sprawy. Moje publiczne wystąpienia, dotyczące procesów o zasądzenie odszkodowań i zadośćuczynień za krzywdy poniesione przez bohaterskich weteranów walki o Niepodległą, nie są jednak komentarzami do konkretnych spraw. Nie wymieniam nazwisk, sygnatur, nie wskazuję konkretnych sądów i sędziów wydających w tych sprawach wyroki. Porównuję praktykę orzeczniczą w sprawach...
Ryszard Kapuściński
Według Instytutu Książki i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej, pod koniec 2011 r. w Polsce działało 8290 bibliotek publicznych. Ustawa o bibliotekach z 31 sierpnia 2011 r. określa samodzielność prawną bibliotek publicznych i opisuje ich zadania i powinności, poczynając od Biblioteki Narodowej, przez biblioteki wojewódzkie i powiatowe, aż do szczebla gminnego. Stwierdza, kto może być organizatorem biblioteki i jakie na nim spoczywają obowiązki. Głównym źródłem finansowania bibliotek publicznych są budżety samorządów lokalnych oraz dotacje z budżetu państwa. Samorząd powinien zapewnić bibliotece publicznej lokal, wyposażenie, zakupy materiałów bibliotecznych, wynagrodzenie bibliotekarzy oraz środki na szkolenie zawodowe pracowników. I tu zaczyna się problem: działalność bibliotek jest w...
Piotr Lisiewicz
Skąd posłowie Platformy czerpią informacje o tym, co dzieje się wewnątrz ich własnej partii? Oczywiście z „Gazety Polskiej”. Inaczej nie da się wytłumaczyć tego, że w zeszłą środę cała PO siedziała w sejmie, wczytując się w nasz tekst o swoim łódzkim baronie, Andrzeju Biernacie. Wczytywał się także sam Biernat, który potem zainspirowany artykułem pytał innych posłów, czy się go boją. Zupełnie bez sensu. Jeśli się boją, to i tak się nie przyznają. Bo się boją.   Tusk pojawił się na konferencji prasowej w sprawie przymusowego wysyłania do szkół 6-latków wspólnie z Supernianią z TVN. Z kolei po obrzuceniu tortem pani sędzi od Kiszczaka zupełnie na serio atak ten potępiła w „Faktach” pracownica tej stacji, sędzia Anna Maria Wesołowska. Ponoć niebawem w debacie na temat tego, czy Tusk...
Marcin Wolski
Różne głupoty w wykonaniu byłych prezydentów zdarzyło mi się słyszeć, ale zdanie Kwaśniewskiego, że „powrót PiS do władzy grozi nam konfliktem z Rosją” wstrząsnęło mną do głębi. Oto były „ociec ojczyzny” publicznie potwierdza naszą niesuwerenność. Wydawało mi się, że chociaż w polityce, atakując politycznego rywala, na wiele można sobie pozwolić, nie można sięgać po argument, że jego wybór nie będzie się podobał sąsiadom. Znaczyłoby to przecież, że nie możemy sobie pozwolić na wybieranie tych, których chcemy, lecz tylko tych, którzy podobają się za granicą. Wnioski dalej idące sprowadzałyby się do stwierdzenia: dajmy sobie spokój z wyborami, skoro i tak od nas nic nie zależy, po co kosztowne kampanie – niech to zrobią za nas hegemonowie. Tylko którzy? Ci z Berlina czy z Moskwy?...
WIS
Kochana HGW Wydawałoby się, że Hanny Gronkiewicz-Waltz nie da się już bronić. Wojciech Rogacin z „Polski” udowadnia, że jednak się da: „Oczywiście znam zarzuty – za wysokie ceny biletów, chaos przy budowie metra, wzrost liczby urzędników miejskich, wysokie premie dla dyrektorów wydziałów przyznawane co roku, bałagan z realizacją ustawy śmieciowej czy arogancja podczas wchodzenia bez biletu do ogrodów wilanowskich. Niektóre zarzuty są poważne, inne słabe albo populistyczne. Drogie bilety? Jeśli chcemy jeździć ładniejszymi tramwajami czy autobusami, to ktoś musi za to zapłacić. Chaos przy budowie metra, stacja zamknięta trzy dni? Rozumiem wściekłość z powodu braku informacji dla warszawiaków, którzy spóźnili się do pracy, urzędu czy lekarza. Ale same problemy przy budowie to przecież...
Tomasz Terlikowski
Maski spadają. I powoli gorący zwolennicy zaprzestania cierpień chorych ujawniają, że wcale nie chodzi o ich dobro, lecz o to, by rodzina nie musiała przejmować się chorym i znosić jego choroby. Aby jej tego oszczędzić, otwarcie proponuje się likwidację problemu.   Kilkanaście dni temu Niderlandzkie Królewskie Towarzystwo Lekarskie opublikowała raport, który ujmuje to wprost. Od teraz to nie cierpienia czy niepełnosprawność dzieci, ale stres odczuwany przez ich rodziców może usprawiedliwiać eutanazję. W nowym, dostępnym na razie jedynie w wersji niderlandzkiej, dokumencie holenderscy lekarze uznają, że zabijanie noworodków może być nie tylko wskazane, ale nawet konieczne. W Holandii zabijanie noworodków nie jest zresztą niczym nowym. W kraju tym obowiązuje Protokół z Groningen z...
Robert Tekieli
Ludobójstwo ukraińskie na Polakach wchodziło w skład prostego programu, który nacjonaliści ukraińscy wpoili znacznej części swojego społeczeństwa: trzeba usunąć Żydów, Polaków, Węgrów, Rumunów i innych obcych, a Ukraina zaistnieje. Do tego dochodził motyw zwykłego rabunku.   O narodzie, który przestaje pamiętać, pamięć prędzej czy później zaginie. Jako absolwent peerelowskich szkół nic o Rzezi Wołyńskiej nie wiedziałem. Nawet podziemna literatura ani ostatnie ćwierć wieku tej luki w moim wykształceniu nie uzupełniły. Książkę Joanny Wieliczki-Szarkowej „Wołyń we krwi 1943” czytałem z rosnącym przerażeniem. Opisuje ona historię tych ziem od XV w., co pozwala lepiej zrozumieć ludobójstwo na Polakach, które miało miejsce w 1943 i 1944 r. Zadanie pełnego zniszczenia polskości na...
Krystyna Grzybowska
Demokracja klasyczna się przejadła, nie jest trendy, więc przywództwo UE wynalazło jej nowoczesną wersję – demokrację sterowaną. Tusk nie tylko nie należy do tej elity, ale nawet się do niej nie zbliżył, choć w dziedzinie sterowania demokracją jest prawdziwym prymusem.   Donald Tusk nie będzie kandydował na przewodniczącego Komisji Europejskiej ani na inną prominencką posadę, bo jego szczytem, to znaczy Mount Everstem marzeń, jest bycie premierem, i to premierem III RP. „Nic piękniejszego w polityce mi się nie zdarzy” – zawiadomił premier swoich poddanych. I trzeba mu przyznać rację, bo gdy premierem być przestanie, co jest wielce prawdopodobne, nic brzydszego mu się nie zdarzy, poza spadkiem z Mount Everstu głupoty, pychy i niekompetencji. To będzie zjazd na czterech literach, z...
Wojciech Wencel
Tłusty niedźwiedź czy mysz cerkiewna? Światowe mocarstwo czy jego atrapa? Sprawne państwo czy burdel na kółkach? Demokracja in spe czy postkomunistyczny reżim? Nawet Rosjanie nie wiedzą dokładnie, w jakim kraju żyją. Niektórzy rano narzekają na bidę z nędzą, a wieczorem twierdzą, że cały ten zgniły Zachód trzeba za pysk chwycić. Inni odwrotnie: na trzeźwo chwalą kremlowską politykę, a po pijaku wieszają psy na Putinie. Po 10 kwietnia 2010 r. spotkałem wielu Polaków, którzy cierpią na podobną schizofrenię. Jeden z nich, wyborca PO, usiłował mnie przekonać, że Rosja to państwo w pełni demokratyczne i niezwykle nam przyjazne. Po godzinie rozmowy zauważył, że nasz sąsiad jest duży i należy mu się respekt. Aż wreszcie całkiem stracił nerwy i krzyknął: – Jak nie przestaniemy wymachiwać...
Ryszard Czarnecki
Biorę do ręki dziennik, i to wcale nie opozycyjny, wręcz przeciwnie. Żadna tam „Gazeta Polska Codziennie”. Czytam. I oczy przecieram. Łup-łup w rząd. Z góry na dół. W szczękę i w korpus. Widocznie rzeczywistość skrzeczy i trudno to już jakoś zaszpachlować. Tytuł z pierwszej strony: „Kolej zjada pieniądze z prywatyzacji”. I informacja: „Z każdego 1 tys. zł przychodów ze sprzedaży nieruchomości PKP 700 zł pochłaniają wydatki na kolejową administrację, która się tymi terenami zajmuje”. Sprzedaż tymczasem miała zasypywać dług państwowego molocha. Cóż, niezła jazda po bandzie pod rządami jaśnie nam panującej PO. Na tejże pierwszej stronie tytuł „Tusk do Polaków: wybierzcie OFE albo ZUS”. Ależ facet ma refleks. To samo proponował Kaczyński dwa lata temu i wtedy Donald z ferajną ryczeli ze...
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Im bliżej 70. rocznicy Krwawej Niedzieli na Wołyniu, tym bardziej niektóre środowiska, wspierane mocno przez  PO, starają się nie tylko wybielić zbrodniarzy spod znaku tryzuba, ale i uczynić bohaterów z osób, które nie są tego godne. Przykładem jest projekt nadania jednej z ulic w Przemyślu imienia biskupa greckokatolickiego, Jozafata Kocyłowskiego. Z pozoru mógłby to być dobry pomysł, bo hierarcha ów był z miastem związany przez dziesiątki lat. Poza tym został wyniesiony na ołtarze w 2001 r. Jednak gdy bliżej przyjrzymy się tej postaci, pojawiają się poważne wątpliwości. W 1918 r. Kocyłowski jako nowo mianowany unicki biskup przemyski opowiedział się za oderwaniem Przemyśla od odradzającej się Polski. W 1923 r. złożył on wprawdzie przysięgę na wierność rządowi polskiemu, ale w...
Katarzyna Gójska-Hejke
 Telewizja publiczna postanowiła uraczyć widzów niemieckim serialem, który ukazuje żołnierzy Armii Krajowej jako zdziczałe bestie, w gruncie rzeczy niewiele lepsze od ich nazistowskich prześladowców. Zdaniem władz TVP Polacy powinni obejrzeć ten obraz, bo usłyszeli już o nim tyle złych opinii, że byłoby wskazane, by wyrobili sobie własną. Przyznam, że trudno o bardziej pokrętny argument, który przecież można sprowadzić do dziwacznego nakazu – musisz wsłuchiwać się w każdy bluzg wybełkotany pod twoim adresem. Być może prezes telewizji publicznej dostrzega w tym większą wartość – ja przyznam – żadnej. I nie dlatego, iż uważam Polaków za głupców, którzy bezrefleksyjnie ulegną prymitywnej propagandzie – bo przecież niczym więcej jest owe dzieło stworzone przez ZDF – ale dlatego, że za...
Tomasz Sakiewicz
Bardzo zaszkodził nasz pisarz wszechczasów Henryk Sienkiewicz cesarzowi Neronowi. Co prawda cesarz mordował chrześcijan, być może podpalił Rzym (choć sprawa nie jest tu pewna), lubieżny był i mściwy. To tylko jedna strona medalu. Wszak na ucztę do Nerona dostać chcieli się niemal wszyscy przedstawiciele cywilizowanego świata. Takich potraw, win, pląsających półnagich kobiet nie było nigdzie. Przepych i kunszt ludzi przygotowujących te wydarzenia kulinarno-artystyczne trudno nawet porównać z późniejszymi ucztami w tkniętym wschodem Bizancjum. Wszak Neron, oprócz dogadzania sobie i gościom, uprawiał w ten sposób politykę. Gdzież łatwiej można było skaptować zwolenników, wytropić ukrytych wrogów i zachwycić lud słuchający plotek ze spotkań u cesarza? Zamiast prowadzić wojny, wystarczyło...