Mundial Putina. Puchar kagiebistów i złodziei

Kupiony za sowite łapówki, obstawiony przez dziesiątki tysięcy mundurowych, organizowany przez kraj prowadzący wojnę z sąsiadem, kraj, którym rządzą przestępcy. Mundial 2018. Politycznie żenujący, organizacyjnie kompromitujący. Propagandowo użyteczny – dla zbrodniczych władz na Kremlu.

Jedenaście miast, jedenaście miliardów dolarów. Tyle – oficjalnie – ma kosztować budowa i modernizacja stadionów. Emocje od 14 czerwca do 15 lipca. Jak Rosja długa i szeroka. Wołgograd, Jekaterynburg, Kazań, Kaliningrad, Moskwa, Niżnyj Nowogród, Samara, Sankt Petersburg, Sarańsk, Soczi, Rostów nad Donem. Zapewne nie pierwszy to raz, gdy gospodarzem najważniejszej futbolowej
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: