Irena Sendler – piękna Polka. Wierna zasadzie miłości

Niezwykła, skromna kobieta, która nie zważając na ryzyko, niosła nadzieję i miłość tam, gdzie panował najczarniejszy mrok. Uratowała blisko 2500 żydowskich dzieci. Wyprowadzała je z warszawskiego getta różnymi drogami, przekazywała pod opiekę rodzinom. Codziennie zaglądała śmierci w oczy. I codziennie patrzyła w oszalałe z rozpaczy oczy matek, które ratując swoje maluchy, musiały rozstać się z tym, co dla nich najdroższe.

„Wczoraj zarządzono, aby wszystkie dzieci żydowskie stawiły się jutro na Umschlagplatz. Także wszyscy nieposiadający kart pracy. Zaciekłość w tępieniu małych dzieci jest zdumiewająca. Dziś wieczorem widziałem na rogu Gęsiej i Okopowej grupę
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: