Trzy razy tak!

Doskonale rozumiem furię Komorowskiego et consortes, z jaką zareagowali na projekt referendum w sprawie przyszłej konstytucji. Brzmi jak skowyt bólu okrągłostołowego zombie, który poczuł na sobie ciężar osinowego kołka.

Obowiązująca dziś konstytucja jest – jak jej twórca Aleksander Kwaśniewski – europejska z wierzchu, postkomunistyczna w środku i nieprecyzyjna jak dykcja Olka po kontakcie z wirusem filipińskim. Jaka zatem powinna być ta nowa? Krótka! Oczekuję odwołania się do Boga, narodu i tradycji jako źródeł prawa. Podkreślenia nadrzędności naszej konstytucji i suwerenności wobec wszystkich innych podmiotów. Prymatu prawa naturalnego nad stanowionym i
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: