Nr 4 z 24 stycznia 2018

Nie fanatyczny bolszewik Anatolij Łunaczarski, nie cyniczny nazista Josef Goebbels, nie złotousty Winston Churchill ani nie czerpiący z nich wszystkich Jerzy Urban. Największym mistrzem czarnej propagandy był Gajusz Swetoniusz Trankwillus, autor „Żywotów cezarów”. Do dziś na pierwszych władców cesarstwa rzymskiego patrzymy jego oczyma, znamy ich podłości, zboczenia i zbrodnie. A niewielu zostało przedstawionych w świetle gorszym niż Kaligula. Trankwillus, zwany Pysznym, był siódmym królem Rzymu. To jemu Sybilla zaoferowała dziewięć ksiąg zawierających przepowiednie przyszłości. Gdy się targował, spaliła trzy z nich, ale cena za resztę pozostała ta sama. Trankwillus nie dał za wygraną i wykłócał się dalej, aż koniec końców kupił… trzy księgi za cenę dziewięciu. Najwyraźniej...
Jacek Liziniewicz
O przyrodzie zwykliśmy mówić językiem romantyków. Literatura jest pełna „bursztynowego świerzopu i gryki jak śnieg białej”, „płaczących wierzb”, „brzezin z warkoczami”, „dających koncerty świerszczy i ptaków”. Tymczasem można o niej mówić również na poziomie technicznym i odnosić wszystko do pieniędzy. Wtedy zrozumiemy ogromną skalę problemu. W ostatnich dniach w polskiej debacie publicznej coraz częściej pojawia się pytanie o dalsze funkcjonowanie Ministerstwa Środowiska. Podczas rekonstrukcji rządu wielu ekspertów podnosiło, że może dojść do parcelacji urzędu, a jego kompetencje zostaną podzielone między poszczególne resorty. Ekologiczne Forum Młodzieży rozpoczęło akcję zbierania podpisów w obronie ministerstwa, którą wsparła m.in. „Gazeta Polska”, ale również środowiska skupione...
Ameryka łacińska to zakątek świata szczególnie niezwykły ze względu na panujący tu wyjątkowy synkretyzm kulturowy. Soczewką, w której ten widok pięknie się skupia, jest Ciudad de Mexico, Miasto Meksyk. Zwłaszcza w okresie Bożego Narodzenia. Miasto Meksyk (Ciudad de Mexico) to trzecia największa aglomeracja na świecie po Tokio i Seulu. Liczbę ludności ocenia się tu na około 20 milionów, a całego megalopolis – na blisko 25 milionów. Całkiem nieźle, jak na jedną z najmłodszych stolic świata! Przy tym jest to miasto-tygiel, w którym wciąż ścierają się rozmaite tradycje i kultury. Chociaż w Dolinie Meksykańskiej cywilizacja rozwijała się prężnie od tysiącleci, jednak miasto, które dziś nazywamy Meksykiem, powstało dopiero około roku 1325 n.e. Wtedy to małe, barbarzyńskie i najpóźniej...
Niepozorne, magiczne warzywo, które po dodaniu do dania zmienia jego smak na lepszy. To cebula łączy kuchnię francuską, hiszpańską, włoską, indyjską, chińską, tajską i polską. Jedni za nią przepadają, inni nienawidzą. Jedno jest pewne: potrafi doprowadzić do łez nawet największego twardziela. Jeszcze do niedawna w sklepie prosiliśmy po prostu o cebulę, nieświadomi tego, ile jest jej rodzajów i że każdy z nich ma inne zastosowanie w kuchni. Może warto je poznać, by w pełni wykorzystać walory i możliwości tego warzywa. Cebula żółta to odmiana najczęściej uprawiana w Polsce i to ona króluje w naszej kuchni. Charakteryzuje się ostrym smakiem i aromatem. Świetnie sprawdzi się w ciężkich, mięsnych sosach, zupach, a zwłaszcza we francuskiej zupie cebulowej. Cebula czerwona charakteryzuje...
Przyszłość placówek medycznych, które znalazły się poza siecią szpitali, stała się niepewna. Pozbawione publicznego finansowania wysokospecjalistyczne szpitale będą zmuszone do ograniczenia zakresu swoich usług, co może stworzyć problemy dla leczących się tam pacjentów. Wprowadzona przez Ministerstwo Zdrowia koncepcja sieci szpitali miała na celu zapewnienie pacjentom łatwiejszego dostępu do szpitalnego leczenia specjalistycznego. Jednak z powodu ustalonych przez resort zdrowia kryteriów nie wszystkie mniejsze, specjalistyczne placówki miały szansę znaleźć się w sieci. Jedną z tych, które mogą odczuć konsekwencje wprowadzenia systemu sieci, jest wielospecjalistyczny szpital Medicover w Wilanowie, obsługujący ok. 1 mln mieszkańców południowej części Warszawy i sąsiadujących...
Wojciech Kamiński
Najprostszym ćwiczeniem dla narciarzy i snowboardzistów są przysiady. Może je wykonać każdy i niemal w każdej sytuacji – radzi Paweł Szczygieł, fizjoterapeuta polskich paraolimpijczyków z gabinetu fizjoterapii FizjoBox w Warszawie. Zaczęły się ferie i Polacy ruszają w góry. Czy zanim przypną sobie narty do butów, powinni się do tego przygotować? Czy mogą wystartować wprost zza biurek? Siedzimy w pracy osiem godzin, potem wsiadamy do samochodów i jedziemy do domów. A tam znów rozsiadamy się w fotelach. W pozycji siedzącej osłabiamy prostowniki działające przeciw sile grawitacji, czyli mięśnie, które będą bardzo aktywne podczas jazdy na nartach. Nie dajemy im możliwości pracy. Pozycja siedząca nie wpływa dobrze na tzw. zginacze. Kiedy siedzimy, są one przykurczone. Ograniczają pracę...
Cały ten opisywany przeze mnie survival i bushcraft to taka lekka partyzantka. W znaczeniu zarówno dosłownym (próby przeżycia i wygodnego życia w lesie), jak i przenośnym (działanie na granicy przepisów). W ostatnich tygodniach zaczęły się pojawiać dziwne znaki, szmery jakieś, plotki, słowo rzucone mimochodem, uśmiech pod wąsem wędrowca, mocniejszy uścisk dłoni. Nadzieja, delikatna i maleńka, wniknęła w serca i inne ważne organy „leśnych ludzi”. Skąd ona? Entuzjaści spędzania wolnego czasu w lesie to często zwykłe mieszczuchy korzystające z dobrodziejstw cywilizacji, np. z Internetu. I właśnie w internetową sieć zaplątały się jaskółki zwiastujące zmianę w podejściu władz do leśnej aktywności okołoturystycznej. Zaczęło się niewinnie. Pewien anonimowy bohater, przeglądając...
Jan Przemyłski
To może być koniec ery smartfonów, których wyświetlacze po upadku na ziemię pokrywają się tzw. pajęczynką, a koszt ich wymiany to często połowa wartości telefonu. Na targach CES 2018 w Las Vegas Samsung zaprezentował prototyp telefonu, który składa się jak kartka papieru. Od lat otrzymujemy zapewnienia, że elastyczne i składane smartfony lada moment pokażą się w sprzedaży. Problem w tym, że pierwsze zapowiedzi pojawiły się już w… 2011 r. Od tamtej pory rynek próbowały nieudolnie podbić takie modele telefonów jak Samsung Galaxy Round lub LG G Flex, w których ekrany były w jakimś stopniu zakrzywione. Jednak te urządzenia łączyło jedno – nie były w żaden sposób elastyczne ani składane. Jednak okazuje się, że impas został wreszcie przełamany i firma Samsung stworzyła wyświetlacz na...
Tak się składa, że styczeń jest miesiącem dwóch ważnych historycznych premier samochodów, które poza różnicami konstrukcyjnymi mają dużo ze sobą wspólnego. 17 stycznia 1934 r. Ferdinand Porsche zaprezentował rządowi niemieckiemu projekt samochodu dla ludu, inaugurując historię marki Volkswagen. Wychwalany przez Hitlera samochód stał się znany w Polsce pod nazwą „garbus”. Produkowany aż do 2003 r. sprawił, że samochodami zaczęły jeździć miliony ludzi na całym świecie. Mimo niechlubnych początków garbus odegrał ogromną rolę w rozwoju światowej motoryzacji. Olbrzymi wpływ na polski przemysł motoryzacyjny miał natomiast samochód, na którego produkcję podpisano umowę 25 stycznia 1950 r. Z ZSRR trafił do nas GAZ-M20 Pobieda, pod zmienioną nazwą M20 Warszawa. Co łączy te samochody? Otóż oba...
Marcin Wolski
Każda rewolucja kiedyś się kończy i pozostawia grupę zasłużonych niedocenionych, którzy faktycznie walnie przyczynili się do sukcesu, ale w nowej rzeczywistości nie są odpowiednio, ich zdaniem, wykorzystywani. Nie jest to zjawisko nowe. Dowódcom napoleońskim przychodziło bratać się z byłymi rojalistami, a szlachetnym rewolucjonistom ze starą arystokracją, której nie udało się im w odpowiednim czasie dorżnąć. Dylematy te zauważałem u nas już w okresie Okrągłego Stołu – tyle że dziś inaczej widzę ich charakter. Nie chodziło przecież o aspekt estetyczno-etyczny, ale raczej o to, kto kogo wykorzystał i kto kogo wykiwał. Oczywiście ta analogia może prowokować postawę – nigdy żadnych kompromisów. A to w realnej polityce jest po prostu niemożliwe. Każda władza, chcąc trwale rządzić, musi...
Tomasz Łysiak
Będąc młodym lekarzem, postanowiłem nie obsługiwać pacjentów z PiS. A to z tego względu, że mnie się pisiory nie podobają. Ogólnie uważam, że powinna być tolerancja i wszelakie dobro na świecie, ale z wyłączeniem niektórych. Bo ja rozumiem, jak czarnych segregowali kiedyś – był to skandal. Więcej, jak gejów, transy, lesbijki znieważają, nie tolerują, to ja jestem pierwszy, żeby protestować. Ale jeśli chodzi o to, żeby być za PiS-em… O, to już nie! Dlatego w gabinecie nie przyjmę. Bo pisiory nie dają na Owsiaka. Chodzi mię o znak, symbol – to serduszko. Czyli znak miłości. I ja sobie myślę, że pisior nie zasługuje na serduszko. Ja w ogóle myślę „primum non nocere”, po pierwsze, nie szkodzić, czyli „nic nie szkodzi, jak niektórych nie obsłużę”. Co więcej, proponuję także, żeby inni...
Katarzyna Gójska
Polska ma prawo domagać się od Niemiec reparacji wojennych. Ba, nie tylko prawo, ale obowiązek, bo rekompensaty za cierpienie, śmierć, zniszczenia są po prostu sprawiedliwością i tym samym leżą w najlepiej pojętym polskim interesie. Silne państwo nie pozwala sobie na to, by wobec pokonanego okupanta zachowywać się spolegliwie, a nie sprawiedliwie. Po ostatniej wypowiedzi nowego szefa polskiej dyplomacji widać wyraźnie, że takie oczywistości trzeba powtarzać w nieskończoność, bo wyćwiczona w postkomunie potulność niektórym niepokojąco silnie weszła w krew i nawet gdy nie muszą, zaczynają się łasić, licząc na miłe poklepanie w blasku fleszy. Oj, nie ma szczęścia to nasze arcyważne ministerstwo przy al. Szucha. Minister Czaputowicz był łaskaw w imieniu nas wszystkich zadeklarować, że w...
Michał Rachoń
Senatorowie w tajnym głosowaniu podjęli decyzję o tym, że kolega z ich ław Stanisław Kogut nie będzie mógł być zatrzymany i ewentualnie aresztowany. Sam senator zrzekł się już wcześniej immunitetu, a Senat po zapoznaniu się z dokumentacją zgromadzoną przez prokuraturę uznał większością głosów, że pan senator w tej sprawie będzie potraktowany inaczej niż tysiące innych ludzi, którzy w sprawach o mniejszym kalibrze – często zupełnie niesłusznie – trafiają do aresztów na długie miesiące, czasem lata. Sprawa podobno prawnie nie jest oczywista. Senator Kogut to człowiek sympatyczny i zasłużony. Prowadzi godną pochwały działalność charytatywną, co – jak sądzę – mogło wpłynąć na taki, a nie inny wynik głosowania w jego sprawie. Jednak wymiar symboliczny sprawy senatora Koguta niesie ze...

Pages