Nr 23 z 7 czerwca 2017

W latach 1944–1956 w Polsce wskutek terroru komunistycznego śmierć poniosło ponad 50 tys. ludzi. W tej grupie znaczny odsetek stanowili żołnierze polskiego podziemia niepodległościowego, którzy zginęli w trakcie obław czy potyczek z grupami operacyjnymi NKWD, UB, MO i KBW. Ciała zabitych grzebano przeważnie w utajnionych i w większości nieznanych do dzisiaj miejscach: na cmentarzach, w pobliżu siedzib aparatu bezpieczeństwa, w lasach, zagajnikach czy na terenach czynnych lub byłych obiektów wojskowych. Celem komunistów była nie tylko fizyczna likwidacja przeciwnika, lecz także zatarcie po nim wszelkich śladów i wymazanie z pamięci zbiorowości. Sprawa „Biegłego” i „Stacha” W trakcie kwerend prowadzonych w Archiwum IPN w Lublinie natrafiliśmy na akta sprawy karnej prowadzonej...
„Kłamstwo, bezczelne kłamstwo, Manifest Lipcowy” – można by sparafrazować powiedzenie Marka Twaina. Bardziej zakłamanym dokumentem była chyba tylko konstytucja Związku Sowieckiego. Wśród wielu pięknych i pustych deklaracji Manifestu Lipcowego znalazła się i ta o wsparciu powstającego komunistycznego państwa dla prywatnej inicjatywy gospodarczej: „Zniesione zostaną niemieckie znienawidzone zakazy, krępujące działalność gospodarczą, obrót handlowy między wsią i miastem. Państwo popierać będzie szeroki rozwój spółdzielczości. Inicjatywa prywatna, wzmagająca tętno życia gospodarczego, również znajdzie poparcie państwa. Zapewnienie normalnej aprowizacji będzie jedną z podstawowych trosk”. Tęsknota za życiem normalnym W pierwszym okresie formowania się przyszłej Polski Ludowej komuniści...
Corcorany, opinacze, glany, oficerki, kamasze, bundeswery, desanty, józefy, saperki. A zaczęło się od sandałów. Historia wojen to historia podbojów. W dziejach wojskowości obok rozwoju broni, uzbrojenia, taktyki i strategii ważną rolę odgrywają banalne na pierwszy rzut oka sprawy. Jak chociażby buty. Jak dokonywać podbojów, jak przeć naprzód, nie zwracając uwagi na nierówne podłoże, błoto, kamienie? Boso? W sukurs przychodzi nadużywana fraza: już starożytni Rzymianie… Tak, pierwsze udokumentowane buty wojskowe to caligae noszone przez legionistów. Zanim wszystkie drogi zaczęły prowadzić do Rzymu, europejskie bezdroża deptane były sandałami. Jednak nie przypominały dzisiejszych delikatnych „rzymianek” czy bardziej wytrzymałych, ale lekkich sandałów trekkingowych. Caligae to przewiewna „...
Jacek Liziniewicz
Przekop Mierzei Wiślanej, żeglowność polskich rzek i uruchomienie transportu wodnego, energetyka czy chociażby Puszcza Białowieska – to tylko niektóre z pól konfliktu, które dziś wytworzyły się pomiędzy polskim rządem a organizacjami ekologicznymi. 12 października 2007 r. Al Gore odbierał Nagrodę Nobla. Było to docenienie jego wkładu w walkę z procesem zmian klimatycznych. Nagroda przyszła tuż po głośnym filmie „Niewygodna prawda”, który okazał się kasowym sukcesem wyróżnionym nawet Noblem. W produkcji polityk Al Gore przekonuje, że mamy 10 lat, aby odwrócić niekorzystne tendencje, które mają doprowadzić do zagłady ziemi. Dziś dekada ostatniej szansy minęła. Świat dopiero w grudniu 2015 r. w Paryżu zgodził się działać w tej materii, ale i tak porozumienie nie weszło w życie. Teraz jest...
Robert Swaczyński
Wieżowiec przy wieżowcu, brak wolnej przestrzeni do życia – oto mikroskopijne terytorium Hongkongu, kiedyś we władaniu Imperium Brytyjskiego, dziś część Chińskiej Republiki Ludowej. Tutaj Bruce Lee, najsłynniejszy gwiazdor filmów spod znaku karate, stawiał pierwsze kroki. Hongkong dalej nie tworzy klimatu tańca-przytulańca – w wysokiej wilgotności powietrza serce bije w rytmie techno. Finansowe centrum świata, giełda, praca w domach aukcyjnych, wszystko przyspiesza. Bazary tętnią życiem, tubylcy nie mają czasu na nic. Jednak mimo to w dżungli wieżowców, gdzie park jest rarytasem, każdy znajdzie dla siebie chwilę refleksji i zapomnienia. Turysta zakwaterowany w hotelowym wieżowcu nie przestaje być obserwatorem. Okna od podłogi do sufitu stają się ekranem, na którym można oglądać...
Jędrna marchewka, krzepka kalarepka, młody bób, szczaw czy ziemniaki – młode warzywa to prawdziwa bomba witaminowa. Najsmaczniejsze u progu lata, idealne, by przygotować z nich zupy. Jeśli poszukujesz alternatywy dla monotonnych dań obiadowych czy niezdrowych fast-foodów, zachęcam do przygotowania kolorowych, pełnych aromatu zup z młodych warzyw. I niech cię nie zniechęci wizja stania przy garach. Te zupy są smaczne, niedrogie i naprawdę szybkie w przygotowaniu. Zupy są źródłem niemal wszystkich składników odżywczych, takich jak białka, węglowodany, witaminy i minerały. Składniki te rozpuszczone w wodzie są szybko wchłaniane przez organizm i stają się źródłem łatwo przyswajalnej energii. Zawarty w nich błonnik ułatwia trawienie, daje uczucie sytości i zmniejsza przyswajanie tłuszczu...
Wojciech Kamiński
Szum w uszach może być pierwszym objawem choroby, nawet zagrażającej życiu – mówi prof. dr hab. n. med. Henryk Skarżyński, otolaryngolog, audiolog i foniatra, twórca i dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu oraz Światowego Centrum Słuchu w Kajetanach. Panie profesorze, szumi mi w uszach... To może być pierwszy objaw choroby, nawet zagrażającej życiu. Może być to także szum, który nazywamy samoistnym, czyli taki, którego przyczyn nie jesteśmy w stanie określić na podstawie różnego rodzaju badań. O jakich zagrożeniach mogą świadczyć szumy? Stały szum może oznaczać zmiany np. w obrębie drogi słuchowej. Jeżeli zaczniemy szybko terapię, to mamy szansę na wyleczenie. Powinniśmy zwrócić uwagę, czy występuje coś jeszcze poza szumem, np. czy nie zaczynamy słabiej słyszeć. Nie...
Co roku 16 tys. Polaków słyszy od swojego lekarza diagnozę, która przyprawia ich o dreszcze: rak prostaty. Niestety w większości przypadków choroba jest już w stadium zaawansowanym. Trudo ją leczyć, tym bardziej że dostęp do nowoczesnych terapii jest ograniczony. – Czuję się dobrze i nie dopuszczam do siebie żadnych złych myśli, chociaż statystyki podają, że 25 proc. chorych na raka prostaty nie przeżywa pięciu lat po postawieniu diagnozy. Ale ja jestem optymistą – mówi Zygmunt Wodzyński. Pan Zygmunt miał wiele szczęścia, mógł skorzystać z nowoczesnej terapii, która nie tylko ratuje mu zdrowie, ale również pozwala na korzystanie z życia mimo poważnej choroby. Niestety nie każdy z Polaków cierpiących na nowotwór gruczołu krokowego jest w tak dobrej sytuacji. Leki nowej generacji...
Jan Przemyłski
Wiek, płeć, wykształcenie, status związku, lokalizacja – nikogo chyba nie zdziwi, że w XXI wieku te informacje o nas są powszechnie znane. Jednak czy wiedzieliście, że ten społecznościowy gigant wie, jaką powierzchnię ma wasze mieszkanie lub ile lat ma wasze auto? Facebook wielkimi krokami zbliża się do wyniku 2 mld zarejestrowanych użytkowników. Ten portal to nie tylko miejsce, gdzie poczytasz, co tam u znajomych, pogadasz z daleko mieszkającym od ciebie kuzynem lub ciocią, lecz także załatwisz sprawę biznesową, a za niedługo pewnie i urzędową. Korzystanie z tego portalu jest darmowe, jednak ceną – jak zwykle w takich przypadkach – jest w rzeczywistości nasza prywatność. Facebook zarabia na reklamach, więc też nie ma się co dziwić, że zbiera o nas informacje. Listę 98 rzeczy, które...
„A imię jego czterdzieści i cztery” – pisał Adam Mickiewicz. To jeden z najbardziej tajemniczych cytatów z naszej literatury. Miał dotyczyć kogoś, kto przyjdzie i podźwignie nasz naród. Dokładnie 44 lata temu zmontowano w Polsce pierwszego Fiata 126p, samochód, który podźwignął naszą motoryzację. Być może nie wypada przytaczać słów wieszcza w kontekście produktu PRL-owskiej licencji motoryzacyjnej. Lecz Fiat 126p faktycznie zapoczątkował nową erę w historii Polski. Co było wcześniej? Nieliczne przestarzałe Warszawy, dwusuwowe Syreny i drogie fiaty 125p. To dopiero 126p zmotoryzował Polskę tą samą metodą, którą wcześniej zastosowali Włosi, produkując mały, tani samochodzik Fiat 500. „Maluch” zresztą niewiele różni się od wspomnianej „pięćsetki”. Właściwie inna jest jedynie karoseria....
Robert Tekieli
We Włoszech trwa bezprecedensowy proces. Rodzice oskarżeni są o doprowadzenie do śmierci własnego dziecka poprzez stosowanie homeopatii. Siedmioletni Francesco zachorował na zapalenie ucha. Gdyby rodzice poszli do lekarza stosującego metody medycyny naukowej, chłopak by żył. Ulegli jednak wpływom homeopaty, który odradził im stosowanie antybiotyków. Skończyło się tragedią. Homeopatia jest częścią tzw. medycyny niekonwencjonalnej, która to nazwa jest tylko najczęściej pseudonimem nienaukowości używanych w niej metod. Nie wszystkie dziedziny medycyny niekonwencjonalnej są szkodliwe, na przykład ziołolecznictwo jest cennym uzupełnieniem metod medycyny akademickiej. Jednak większość niekonwencjonalnych praktyk jest nieskuteczna, a nawet groźna dla zdrowia. Przez ostatnie dwadzieścia lat...
Marcin Wolski
Nie wiem, co jest bardziej przerażające w sprawie trumien smoleńskich – profanacja wszechczasów czy obecne zachowanie „klubu winowajców”. Mam na myśli reakcje polityków PO, którzy mając do wyboru przeproszenie lub przynajmniej milczenie ze spuszczonymi głowami, wybierają wykręty, bagatelizowanie, a nawet atak. Po ludzku rozumiem, że w 2010 r. sprawa ich przerosła, Putin ich sterroryzował, a widmo oskarżenia o współudział w zbrodni pozbawiło resztek przyzwoitości. Ale czy musieli tak kłamać – o przekopaniu i przesianiu ziemi, o doskonałej współpracy z Rosjanami? Przecież była to najczystsza nowomowa z PRL-u. Jednym z najbardziej wzruszających odkryć archeologicznych było swego czasu znalezienie resztek bukiecika kwiatków w grobie neandertalskiej dziewczynki. Człowieczeństwo zrodziło...
Tomasz Łysiak
Idę o zakład, że gdyby zrobić sondę uliczną, w której pytano by Polaków o słynną szarżę w wykonaniu biało-czerwonych kawalerzystów, to wymieniliby Wiedeń, Kircholm czy Somosierrę, a jedynie nieliczni wspomnieliby Rokitną. Co takiego się stało, że tak skutecznie zasypano pyłem niepamięci czyn Legionów Polskich w trakcie I wojny światowej? Czy aż tak skuteczna była propaganda PRL-u, że koleje walki Polaków o wolność w latach 1914–1918 tak naprawdę do dzisiaj są właściwie mało znane? 13 czerwca 1915 r. pod Rokitną, na pograniczu Besarabii i Bukowiny, doszło do szarży polskich ułanów pod wodzą rotmistrza Dunina-Wąsowicza. Rozkaz ataku na cztery umocnione linie okopów rosyjskich wyszedł ze strony dowództwa austriackiego. De facto oznaczał wyrok śmierci dla atakujących. Żeby ograniczyć...
Katarzyna Gójska-Hejke
Sowieckie akcje bezczeszczenia i pogardy zazwyczaj były poprzedzane inicjatywą obywatelską, z którą występowali do komunistycznych władz zatroskani biegiem różnych spraw tzw. zwykli ludzie. Modelowym przykładem takiego działania było sprofanowaniu relikwii św. Andrzeja Boboli w Witebsku. Komuniści przeprowadzili badania szczątków wybitnego duchownego na prośbę grupy katolików czerwonoarmiejców. Oględziny polegające na ciskaniu ciałem świętego pewnie skończyłyby się jego zniszczeniem, gdyby nie spontaniczna reakcja ludności wezwanej na pomoc przez bp. Jana Cieplaka, która otoczyła świątynię, czym wypłoszyła ekipę badawczą ispołkomu. Sprawa św. Andrzeja Boboli to jedna z tysięcy sowieckich akcji przeprowadzonych wedle tego samego klucza, dotyczących przeróżnych przypadków. Trudno nie...
Michał Rachoń
Tylko sprawiedliwe osądzenie winnych Smoleńska może spowodować, że krew ofiar 10 kwietnia 2010 r. zamknie klamrą okres sowieckiej dominacji nad Polską, który rozpoczął się wraz z pierwszymi strzałami w potylicę polskich oficerów w katyńskim lesie. W grobie śp. Natalii Januszko fragmenty ciał pięciu osób, w grobie śp. generała Kwiatkowskiego – siedmiu osób, w grobie śp. generała Potasińskiego – czterech osób, w grobach polskich generałów, arcybiskupów i wreszcie prezydenta – również fragmenty ciał innych osób. Jeśli dodamy do tego informacje o wiązanych sznurkiem workach na śmieci, o niedopałkach oraz rękawiczkach gumowych zaszywanych w ciałach ofiar, nie sposób uciec od myśli o dwóch innych nekropoliach polskich bohaterów: odległego o 20 kilometrów od Smoleńska Katynia i...

Pages