PiS nie da się łatwo ograć

Kiedy przestrzegałem przed różnymi patologiami, do których może dochodzić przy personalnych nominacjach, wcale nie lansowałem tezy, że PiS składa się z samych aniołów. Jestem gotów powiedzieć coś bardziej szokującego: pod tym względem zaplecze polityczne Prawa i Sprawiedliwości nie różni się jakoś bardzo od przeciętnej, bo do polityki zawsze pcha się sporo śliskich ludzi. Uważam, że PiS od pozostałych powinny różnić dwie sprawy: umiejętność reagowania na patologie i podporządkowanie rzeczy prywatnych i partyjnych dobru publicznemu. Jednego i drugiego brakowało elitom III RP.

Można powiedzieć, że PiS znalazł się na pierwszym poważnym zakręcie w swoich rządach.
[pozostało do przeczytania 61% tekstu]
Dostęp do artykułów: