Nr 49 z 5 grudnia 2018

Przedsiębiorcy i administracja publiczna zyskają możliwość zdalnego przetwarzania danych, prowadzenia usług czy serwisów dzięki Chmurze Krajowej. PKO BP i Polski Fundusz Rozwoju powołają spółkę technologiczną, która zajmie się administrowaniem krajowej chmury obliczeniowej. Z chmurami obliczeniowymi mają dziś do czynienia wszyscy, którzy korzystają z najprostszych usług sieciowych, takich jak poczta, serwisy muzyczne czy streaming wideo. W każdym przypadku dana usługa działa „w chmurze”, czyli na jakimś serwerze – a sprzęt, którego używamy, pobiera z chmury jedynie niezbędne informacje. Zadaniem nowej spółki – operatora chmury – będzie więc dostarczanie cyfrowych usług przechowywania i przetwarzania danych. Przyspieszy to cyfryzację polskiej gospodarki, dostarczając bezpieczne...
Dawno, dawno temu, jakieś 10 kilogramów temu, gdy byłem piękny i młody, na Wyspach Kanaryjskich poznaliśmy z żoną bardzo miłe, młode małżeństwo. A ponieważ my też byliśmy młodym małżeństwem, to się zaprzyjaźniliśmy. Jakoś tak się złożyło, że nie odpowiadał nam gwar hotelu, nachalna muzyka i animacje nad basenem, więc na spółkę wypożyczyliśmy samochód i objechaliśmy całą Teneryfę wzdłuż i wszerz. Tym samochodem był Suzuki Vitara. Świetna maszyna wjeżdżała dosłownie wszędzie, na każdą szutrową drogę, podjeżdżała pod każdą stromą górkę. A na dodatek była to otwarta wersja à la cabrio, więc żony ładnie się opaliły, wystawione na działanie kanaryjskiego słońca. W tym roku Vitara świętuje swoje 30-lecie. Oczywiście tamta „kanaryjska” wersja to nie był model, który obecnie można kupić w...
Robert Tekieli
Polskę atakuje horda maszyn narracyjnych. Wspólnie brzmiący głos wszystkich, których interesy w naszym kraju zostały przerwane albo zagrożone. Krzyczą kolonizujący nas Niemcy i ich wspólnicy ze Starej Europy, atakują Żydzi i Izraelici, Rosjanie i środowiska LGBT. Europejska lewica, instytucje unijne, wewnętrzna opozycja i uzależniona od obcych interesów sfera medialna. Czy jest jeszcze na tym globie ktoś, kto nas nie pouczał? Stacja telewizyjna własną inscenizacją dewastuje wizerunek Polski na całym świecie w czasie wielkiego kryzysu międzynarodowego. Dalej ma koncesję. Czy wafelki w swastykę układał nazista czy wynajęty inscenizator amator? Bo jak to było? Naziści ukryli się głęboko w lesie i pozwolili się filmować? Logiczne. Polski rząd dążący do pełni suwerenności kontra kilkanaście...
Marcin Wolski
Nie jestem bezkrytycznym wielbicielem Wojciecha Cejrowskiego. Trudno nawet powiedzieć, że go lubię. Drażnią mnie jego autorytatywne sądy, krzywdzące opinie, niesprawdzane informacje. A jednocześnie wiem, że przy wszystkich swoich wadach jest wartością bezcenną. Ilu takich ludzi mamy po naszej stronie? Szalonych zagończyków, nie chwilowych kondotierów, gotowych dla idei rzucić się w beznadziejny bój i w dodatku go wygrać? Ile procent głosów zapewnił Dobrej Zmianie, gdy samojeden, tuż przed decydującym bojem roku 2015, podarł fotografię Komorowskiego? Tacy ludzie, często drażniący w normalnych czasach, w chwilach przełomowych są nie do zastąpienia. Dlatego należy ich chronić, przymykać oczy na ich ekscesy i pozwolić na zdania odrębne, nawet gdy drażnią i bolą. Ludzi, którzy się zgadzają...
Tomasz Łysiak
W Italii kolejny temat, który wywołuje wielkie emocje, to sprawa obrony koniecznej i jej granic. Jest to tym istotniejsze, że bezpieczeństwo obywateli spadło do takiego poziomu, iż w niektórych miastach kobiety boją się wyjść wieczorem na spacer z psem. Media obiegają kolejne szokujące informacje o rabunkach i gwałtach. W mediach społecznościowych krążą filmiki, na których widać imigrantów atakujących ludzi, bijących się między sobą czy awanturujących się w środkach transportu. Ostatnio doszło do kolejnego głośnego incydentu. Oto w miejscowości Monte San Savino sprzedawca opon samochodowych Fredy Pacini, który spał pewnej nocy w siedzibie swojej firmy, nagle zorientował się, że ktoś się do niej włamuje. Wystrzelił dwukrotnie w stronę bandytów, trafiając jednego z nich w nogi. Złodziej...
Piotr Lisiewicz
Piękna i śliczna krzyżówka rusofobiczna! – oto, co dzisiaj Państwa czeka. Absolutnie wszystkie hasła w niej mają dziś charakter rusofobiczny, zarówno te dotyczące zdobycia Moskwy czy Bitwy Warszawskiej, jak i czynów takich jak legendarne pobicie pompką rowerową ruskiego kolarza oraz wiadomy gest pewnego skoczka. Jest też bohater współczesny – autor plakatu „Achtung Russia!”. Nie ma natomiast ani jednego hasła dla równowagi krytykującego Ukrainę czy Izrael. Ambasada rosyjska, jak również panowie Jakubiak, Winnicki czy Korwin-Mikke, popadną w depresję! Zwycięzcy natomiast otrzymają tym razem nie książkę, lecz parasolki „Gazety Polskiej”, skutecznie chroniące przed deszczem oraz depresją na przełomie listopada i grudnia. Hasło krzyżówki sprzed tygodnia sławiło najwspanialszego radnego...
Katarzyna Gójska
Od trzech lat tydzień bez celebryty, który ogłasza, iż boi się wyjść na ulicę, albo drży o przyszłość Polski pętanej więzami faszyzmu, albo – jeszcze lepiej – nie spodziewał się, iż dożyje czasu powrotu PRL (to kwestie starszych), to tydzień stracony. Być może należy sporządzić rejestr wszystkich okropieństw, zniewoleń, o jakich prawią lokalne znane twarze. Aż dziw bierze, że ci ludzie jeszcze nie zwariowali, żyjąc w tak dramatycznym momencie historii. Piotr Lisiewicz stawia taką tezę: zaczął się czas antycelebryctwa, czyli powszechnej – szczególnie wśród młodego pokolenia – beki z gwiazd i gwiazdeczek, które przez całe lata były sprzedawane gawiedzi również jako tuzy intelektu. Po części ma rację. Widzę to po nastoletnich dzieciach. Z drugiej strony jest ciągle ogromna przestrzeń...
Michał Rachoń
Rosja kolejny raz siłą zmienia granice w Europie. Tym razem morskie. Kiedy na początku lat 90. upadało Imperium Zła, w zasadzie od razu towarzyszył temu firmowy znak Sowietów. Zniszczenie, śmierć i terror... Wojna w Czeczenii, która wybuchła, gdy ta kaukaska republika ogłosiła swoją niepodległość, kosztowała życie prawie 100 tys. ofiar cywilnych. Pod koniec pierwszej z tych wojen zabity został pierwszy czeczeński prezydent Dżochar Dudajew. Zginął od eksplodującej rakiety, którą wystrzelił rosyjski samolot, po tym, jak rosyjska armia namierzyła rozmowę Dudajewa przez telefon satelitarny. Zanim wybuchła kolejna wojna w Czeczenii, nikomu nieznany wcześniej człowiek, Władimir Putin, został premierem Federacji Rosyjskiej. Swoją kampanię prezydencką rozpoczął od słynnych słów: „Terrorystom...

Pages