Nr 48 z 28 listopada 2012

Leszek Misiak
Niebezpieczny, choć pod kontrolą ABW Znawcy terroryzmu od razu przypomnieli też atak bombowy 19 kwietnia 1995 r. w Oklahoma City, dokonany przez samotnego członka grupy paramilitarnej, Timothy’ego McVeigha, który użył bomby nawozowej umieszczonej w ciężarówce, w wyniku czego zginęło 168 osób. Ekspert ds. terroryzmu dr Krzysztof Karolczak w wypowiedzi cytowanej przez PAP powiedział, że Brunon K., który przygotowywał zamach bombowy na terenie Sejmu, przypomina bardziej autora zamachu w Oklahoma City Timothy’ego McVeigha niż Norwega Andersa Breivika. Znawcy ci podkreślają także, że skazany w związku z wybuchem w dzielnicy rządowej w Oslo oraz strzelaniną na wyspie Utoya 32-letni Norweg Anders Behring Breivik, który zamordował 77 osób, kupił wcześniej sześć ton nawozu. Poinformowała o...
Grzegorz Wierzchołowski
Niebezpieczny, choć pod kontrolą ABW Znawcy terroryzmu od razu przypomnieli też atak bombowy 19 kwietnia 1995 r. w Oklahoma City, dokonany przez samotnego członka grupy paramilitarnej, Timothy’ego McVeigha, który użył bomby nawozowej umieszczonej w ciężarówce, w wyniku czego zginęło 168 osób. Ekspert ds. terroryzmu dr Krzysztof Karolczak w wypowiedzi cytowanej przez PAP powiedział, że Brunon K., który przygotowywał zamach bombowy na terenie Sejmu, przypomina bardziej autora zamachu w Oklahoma City Timothy’ego McVeigha niż Norwega Andersa Breivika. Znawcy ci podkreślają także, że skazany w związku z wybuchem w dzielnicy rządowej w Oslo oraz strzelaniną na wyspie Utoya 32-letni Norweg Anders Behring Breivik, który zamordował 77 osób, kupił wcześniej sześć ton nawozu. Poinformowała o...
Wojciech Mucha
Tusk tuż przed upadkiem Donald Tusk w obecnej chwili przypomina właśnie Gyurcsyanego na chwilę przed ujawnieniami „taśm prawdy”. Sprawa katastrofy smoleńskiej, nerwowe ruchy wobec niezależnych mediów, afera Amber Gold i kryzys gospodarczy powoli spychają premiera do narożnika. To wszystko sprawia, że można tylko sobie wyobrazić, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami jego kancelarii. Tajemnicą poliszynela jest, że premier ufa już tylko najbliższym pracownikom i jest przewrażliwiony na punkcie podsłuchów i aktywności służb specjalnych właśnie w obawie przed wyciekiem któregoś ze swoich niekontrolowanych wybuchów złości. Do kryzysu podobnego do węgierskich „taśm prawdy” jest więc naprawdę bardzo blisko. Tuskowi pozostaną wtedy tylko najbliżsi współpracownicy i wyraźnie szykowane na...

Pages