Nr 43 z 23 października 2019

Jan Przemyłski
Od początku września oczy astronomów i miłośników kosmosu z całego świata zwrócone są na jeden obiekt – kometę 2I/Borisov, która przybyła do naszego Układu Słonecznego z innego układu planetarnego. Polscy naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego odkryli właśnie kilka tajemnic tego fascynującego, drugiego w historii, międzygwiezdnego przybysza. Kilka tygodni temu na łamach „GP” informowaliśmy, że 30 sierpnia 2019 roku astronom amator Giennadij Borysov obserwując niebo na Półwyspie Krymskim, dostrzegł dziwny obiekt poruszający się w nietypowy sposób. Dalsze analizy ujawniły, że ciało leci z ogromną prędkością i ma hiperboliczną orbitę, a to oznacza, że 2I/Borisov (jak nazwano międzygwiezdnego przybysza) pochodzi z obcego układu, o którym nie mamy żadnych informacji. Wiemy natomiast, że...
Stefan Czerniecki
Szelest papierowej torby wyjmowanej przez jednego ze zwiedzających muzeum. Głuche szuranie butów. Tutaj wszystkie te odgłosy są jakby bardziej słyszalne. Człowiek odbiera je inaczej. Bo i zmysły szaleją przy odwiedzinach takiego miejsca. Znajdujemy się w pustej szkolnej salce. Po prawej stronie wisi ciemnozielona tablica. Nieopodal w kącie widać jakieś drobne napisy. Kilka krzyżyków. Pewnie bazgroły namalowane przez nudzące się w trakcie lekcji dzieci. Skrzypiące drzwi przy każdorazowym wejściu kogoś do sali. Te same drzwi, co kiedyś. Nikt ich nie wymienił. To miejsce miało pozostać takim, jakie było przed 40 laty. I tylko ta samotna prycza na środku. Jakoś tu nie pasuje. Odcisk żelaznych prętów tej twardej leżanki poznało około 40 tysięcy nieszczęśników. Tylko dlatego, że przyszło im...
Każda pora roku przynosi inne owoce sezonowe, na które czekamy z utęsknieniem przez cały rok. Jesień, która zagościła w naszym kalendarzu, kusi oszałamiającymi kolorami jabłek, dyń i przede wszystkim śliwek. Nadszedł czas wielkiego śliwkobrania, objadania się soczystymi owocami, ale też okres suszenia, smażenia, gotowania i marynowania... Dla mnie śliwki to niekwestionowany faworyt wśród jesiennych owoców. Odwiedzając lokalny targ, widzę skrzynki uginające się pod dorodnymi węgierkami, renklodami, mirabelkami. Śliwki okrągłe i owalne, o aksamitnej skórce, w barwach od zielonych przez żółte, wrzosowe aż do głębokiego fioletu. W słoneczne dni wabią swoim zapachem nie tylko kupujących, ale też pszczoły i osy, a to znak, że są bardzo słodkie. Właśnie takie są najsmaczniejsze. Te wczesne...
Igor Szczęsnowicz
Robert Kubica to już dziś legenda sportu motorowego. Wszyscy pamiętamy jego wspaniałą walkę na torach F1 w latach 2006–2010, kiedy był jednym z najlepszych, oraz heroiczny upór i chęć powrotu do wyścigowej elity po dramatycznym wypadku na początku 2011 r. Dzięki wsparciu PKN ORLEN w tym sezonie wrócił na tory F1, chociaż problemy techniczne z bolidem uniemożliwiły mu osiąganie spektakularnych sukcesów. Co z przyszłością? – na pewno Robert Kubica pozostanie częścią ORLEN Team. Jak się nazywasz, chłopczyku? – Robert Kubica. Ten dialog, pochodzący z filmu „Ile waży koń trojański” Juliusza Machulskiego, gdy grana przez Ilonę Ostrowską główna bohaterka przeniosła się do roku 1989 i spotkała w Sopocie malca, dzielnie gnającego przed siebie w aucie na pedały, nie jest tak bardzo oderwany od...
Zaczyna się okres przedwyborczy. W najbliższych miesiącach wielu Polaków podejmie wiążące decyzje. W związku z tym co sprytniejsi już zaczęli kampanię, inni jeszcze czekają. Myślą Państwo, że coś mi się pomyliło, bo wybory już za nami? To jest wszakże rubryka motoryzacyjna, nie polityczna. A w samochodowym świecie właśnie na przełomie roku zaczyna się prawdziwa walka o klienta, bo wtedy liczni z nas myślą o zmianie samochodu, mając nadzieję na duże upusty. Wybór na rynku jest spory. Niektóre z firm motoryzacyjnych (np. Volvo) już nęcą nas sporymi rabatami. Inne wstrzymują jeszcze kampanię, czekając na ruch konkurencji. Po tym, kto jakie daje upusty, można się zorientować, ile samochodów zostało producentowi na stoku. Prosta zasada – im lepsze ceny, tym więcej samochodów do wyboru....
Robert Tekieli
Moje sumienie niepokojone jest ostatnio każdego dnia. Politycy jednej z partii zarzucają rządzącym oraz wszystkim, którzy ich poparli, że są mordercami. Że w wyniku tak zwanej aborcji codziennie w Polsce ginie z naszej winy troje dzieci, które jedynie podejrzewa się o inność, bo wydawany jest wyrok, a wobec nich nie stosuje się domniemania niewinności. Krew tysiąca ofiar rocznie na nasze głowy. Każda aborcja jest niewyobrażalną tragedią. Naznacza niezatartym piętnem matkę, ojca, lekarzy, anestezjologów, pozostałe dzieci w rodzinie zabitego, i to zarówno żyjące, jak i te, które dopiero przyjdą na świat. Morderstwo aborcyjne prowadzi do rozkładu lub „zamrożenia” rodziny czy „związku”, kładzie się też cieniem na całą społeczność, a suma tych zabójstw potrafi oddać całe narody we władanie...
Piotr Lisiewicz
Jak nazywa się aktorka, która porównała osoby biorące 500 plus i głosujące na PiS do prostytutek? W co chciała ubierać chłopców nauczycielka w poznańskiej podstawówce? Kto oferował Tomaszowi Lisowi pomoc w zwalczaniu PiS, a teraz zrzekł się urzędu sędziego? Z niemałej części haseł w niniejszej krzyżówce zrobiła mi się dziś mimo woli kronika idiotyzmów antypisu. Dziś nagrodą główną w niniejszej krzyżówce jest film DVD „Katyń – ostatni świadek”. Hasło krzyżówki sprzed tygodnia to ANTYPOLONIZM, nagrody przyznam za tydzień. Za krzyżówkę sprzed dwóch tygodni, tę z hasłem WOLNI I SOLIDARNI, nagrody główne, czyli płyty „Droga do niepodległości” Bartłomieja Kurowskiego, otrzymują Julianna Miąsek z Warszawy i Waldemar Wiglusz z Przemyśla. Nagrody niespodzianki trafiają do Grażyny Bukowskiej z...
Marcin Wolski
Wbrew opiniom wielu kolegów widzę dziś rychły koniec epoki totalnej opozycji. Czasy, kiedy jedynym argumentem było „nie, bo nie”, a jedyną właściwą postawą sprzeciw wobec wszystkiego, co proponowała Dobra Zmiana, odchodzą do przeszłości. Nie oznacza to, że znikną dotychczasowe konflikty – przeciwnie, niektóre mogą się nawet nasilić. Ale wierzę, iż staną się bardziej racjonalne. Oczywiście Salonowi publicyści próbują 8-milionowemu elektoratowi PiS-u przeciwstawiać całą resztę, sumując mechanicznie głosy oddane na opozycyjne partie. Nic bardziej mylnego – w wielkim zderzeniu cywilizacyjnym, które nas niewątpliwie czeka, a które jest ważniejsze od jakichkolwiek układów personalnych, półtora miliona wyborców PSL-u i milion dwieście tysięcy Polaków głosujących na Konfederację nie da się...
Tomasz Łysiak
W jednym z warszawskich klubów odbyła się impreza „Urban party – napij się z Jerzym Urbanem”. Zgromadzony tłum, gdy zobaczył byłego komunistycznego aparatczyka, rzecznika rządu z lat 1981–1989, zaczął skandować „Urban! Urban! Urban!”. Ten zaś słuchał zachwycony i zaraz sam przyznał, że zdarzyło mu się to po raz pierwszy w życiu. Owszem, nawet za czasów komuny i za Jaruzela u steru nigdzie go tak nie fetowano. W dodatku okrzyki wznosili, niestety, młodzi ludzie. I odśpiewali swemu „bohaterowi” „Sto lat!”. Przyznam szczerze, że przecierałem oczy ze zdumienia, jak to zobaczyłem. To kolejny przypadek kliniczny, objaw jakiejś strasznej choroby, która trawi Polskę od 1989 roku. Jak gangrena toczy ona naszą ojczyznę i rujnuje moralnie – dawni zbrodniarze nie zostali osądzeni i ukarani, gdyż...
Katarzyna Gójska
Od ogłoszenia wyników trwa szalona rywalizacja mediów wspierających opozycję w udowadnianiu, że w obozie Zjednoczonej Prawicy wrze. Gowin to, Ziobro tamto. Szydło podkopuje Morawieckiego, Morawiecki stawia warunki Kaczyńskiemu i tak dalej, i tak dalej. Stwierdzam nawet z przykrością, że to zaczadzenie udzieliło się niektórym – mniej odpornym na manipulacje – dziennikarzom prawicowym, również z naszego tygodnika. Rozrabianie tych pseudonewsów przez postkomunistyczne ośrodki masowego przekazu w pełni rozumiem. Z ich perspektywy lepiej epatować domniemanym mordobiciem w obozie rządzącym niż analizować jego sukces wyborczy i porażkę czterech lat propagandy o końcu demokracji, autorytarnym państwie czy wręcz tyranii. Czy między politykami prawicy trwają negocjacje co do kształtu przyszłego...
Michał Rachoń
Wzrost poparcia dla PiS mierzony zarówno liczbą oddanych głosów, jak i odsetkiem wyborców głosujących na to ugrupowanie nie pozostawia wątpliwości. PiS po 4 latach ma o 6 punktów procentowych więcej wyborców niż kiedy to ugrupowanie zdobywało władzę w 2015 roku. Oficjalne wyniki wskazują na kilka ciekawych tendencji. Po pierwsze jest jasne, że strategia polityczna „totalnej opozycji”, której autorem jest Grzegorz Schetyna, nie tylko nie okazała się skutecznym sposobem odebrania PiS władzy, ale również spowodowała spadek poparcia dla projektu politycznego PO. Zjednoczona lista dwóch ugrupowań, czyli Platformy i Nowoczesnej, uzyskała w tych wyborach wynik gorszy o blisko 4 i pół punktu procentowego niż obie te partie 4 lata temu. To… drugi największy spadek spośród całej stawki...

Pages