Nr 4 z 26 stycznia 2011

Jarosław Grzędowicz
Tajemnica martwych ptaków Zaraz po nowym roku prasę obiegły apokaliptyczne wieści – w kilku miejscach na świecie, m.in. w miejscowości Beebe w Arkansas, w Louisianie oraz w Falkoping w Szwecji, z nieba zaczęły spadać martwe ptaki. Dla mediów sytuacja była jasna – to znak nadchodzącej apokalipsy albo przynajmniej klęski ekologicznej. Po dłuższych badaniach weterynaryjnych stwierdzono, że martwe ptaki miały liczne wylewy, obrażenia wewnętrzne i nierzadko połamane skrzydła. Jest bardzo prawdopodobne, że ptaki – głównie kosy i kawki – wpadły w panikę przez noworoczne fajerwerki. Obydwa gatunki przemieszczają się stadami, a w nocy nie latają i źle widzą. Przypuszczalnie sylwestrowa kanonada sprawiła, że zaczęły miotać się w panice, wpadając na siebie i na przeszkody – drzewa, dachy i słupy...
Paweł Zyzak
Pozornie moglibyśmy przyjąć, że od 1789 r., od wpisania urzędu Speakera do konstytucji, tylko Polk miał ambicję sięgnąć po jeszcze wyższy szczebel kariery politycznej. Ale tylko pozornie. Funkcja „marszałka” – Speaker of the House – dawała i daje ogromną władzę trzeciej osoby w państwie. Speaker w linii sukcesji stoi tuż po wiceprezydencie. Lecz bynajmniej władza taka ani nie onieśmiela, ani nie syci. Krótkie spojrzenie wstecz Chcemy przez to powiedzieć, że takie próby następowały. W najlepszym wypadku kończyły się na objęciu posady wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych. W marcu 1933 r. John Garner przestał pełnić funkcję „marszałka”, aby zostać zastępcą prezydenta Franklina Delano Roosevelta. Zanim jednak stanął za Rooseveltem, zmierzył się z nim w prawyborach Partii Demokratycznej....
Krzysztof Wyszkowski
Po mordzie łódzkim propaganda rządowa ogłosiła, że nienawiść zbrodniarza była ślepa i – wbrew jego własnym słowom, że chciał zabić Kaczyńskiego – skierowana również do działaczy PO i SLD. Po katastrofie smoleńskiej propaganda rządowa natychmiast ogłosiła, że wszystkiemu winien był śp. Prezydent. Jako jeden z pierwszych z oskarżeniem zgłosił się Roman Kuźniar: „Pilot nie mógł podjąć sam decyzji o czterokrotnym podchodzeniu do lądowania w tak trudnych warunkach z takimi osobami na pokładzie”. Kilka dni temu kontynuował: „Kontrolerzy do końca starali się odwieść załogę Tu-154 od lądowania. Do końca mówili: »drugi krąg, drugi krąg«, krzyczeli z rozpaczy. Widzę tę nerwowość na wieży i po naszej stronie spokojne, konsekwentne, na zimno właściwie, dążenie ku zderzeniu, ku tej katastrofie...
Jarosław Grzędowicz
Teraz badacze z School of Chemical and Biomolecular Engineering przy Georgia Institute of Technology opracowali urządzenie, przerobione zresztą ze starego monitora LCD, pozwalające na kontrolowane i precyzyjne wysyłanie światła lasera czerwonego, zielonego i błękitnego do organizmu nicienia, genetycznie zmodyfikowanego tak, by zawierał białka reagujące na światło. Organizmy nicieni są przejrzyste, więc uczeni mogli działać światłem na wybrane komórki ich ciała, bez jakiejkolwiek mechanicznej ingerencji w jego budowę. Dzięki trzem kolorom światła badacze mogli oddziaływać niezależnie na różne komórki, pobudzając neurony albo aktywując lub unieruchamiając komórki mięśniowe. Podobnej metody użył też zespół Karla Deisserotha z Uniwersytetu Stanforda, który zastosował precyzyjny laser,...
Krzysztof Rak
Premier Donald Tusk od kwietnia ubiegłego roku opowiada, że Polska i Rosja badają przyczyny katastrofy smoleńskiej na podstawie chicagowskiej „Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym” z 1944 r. I opowiada bajki. Udowodniłem to już w maju 2010 roku na łamach »Gazety Polskiej«. Nie ulega żadnej wątpliwości, iż zgodnie z konwencją chicagowską Tu-154M był »państwowym statkiem powietrznym« (art. 3, pkt b), a konwencja (w art. 3 pkt a) „stosuje się wyłącznie do cywilnych statków powietrznych, nie stosuje się zaś do statków powietrznych państwowych”. Zresztą po co przeprowadzać jakiekolwiek dowody. Nie trzeba wcale wczytywać się w poszczególne artykuły konwencji, wystarczy przeczytać ze zrozumieniem jej tytuł. Niepasująca konwencja Pomimo to polski rząd po ogłoszeniu raportu MAK...
Leszek Misiak
Według raportu MAK, zanik zasilania i zamrożenie pamięci komputera pokładowego FMS samolotu Tu-154 nastąpiły 15 m nad poziomem lotniska. Komputer przestał działać o godz. 10.41.05. Dokładnie w tym samym czasie miało dojść do zniszczenia samolotu wskutek rozbicia o powierzchnię ziemi. Z raportu MAK wynika, że moment zderzenia tupolewa z ziemią, który miał być bezpośrednią przyczyną zniszczenia maszyny, pokrywa się z chwilą „zamrożenia pamięci” komputera. Problem w tym, że samolot nie mógł być 15 m nad poziomem lotniska i jednocześnie rozbijać się o ziemię na wysokości pasa startowego lub tuż nad nim (Tu-154 uderzył w ziemię w miejscu znajdującym się między 0 a 5 m nad poziomem lotniska). Co jest więc powodem tych sprzeczności i która wersja gen. Tatiany Anodiny jest zgodna z prawdą? Na...
Krystyna Grzybowska
Lewicowy PR Socjaliści wszystkich krajów zdobywali przez dziesiątki lat minionego stulecia poparcie i władzę, walcząc o sprawiedliwość społeczną. Walczyli i wywalczyli, a jakże – zasiłki dla bezrobotnych, pomoc socjalną, z której daje się całkiem dobrze żyć, trzynaste i czternaste pensje, 35-godzinny tydzień pracy, jak we Francji, wczesne emerytury, bezpłatne szkolnictwo wyższe. Można zdobycze lewicy wyliczać w nieskończoność. No, jeszcze trzeba wspomnieć o równouprawnieniu płci, tolerancji wobec kochających inaczej, prawie do aborcji oraz eutanazji. Wszystko to przeprowadzili ludzie lewicy, partie socjalistyczne i współrządzące z nimi ugrupowania, nazywające siebie liberalnymi. Liberalnymi nie z powodu poglądów na ekonomię i gospodarkę, ale z powodu akceptacji, a nawet wspierania...
Jarosław Grzędowicz
Reed tłumaczy: ponieważ wszy skórne są tak doskonale przystosowane do życia w ubraniu, byliśmy niemal pewni, że przed wynalezieniem okryć nie istniały, natomiast pojawiły się niedługo potem. Z danych genetycznych wynika, że ludzie zaczęli nosić odzież 70 tys. lat przed rozpoczęciem migracji poza Afrykę na wyższe szerokości geograficzne, przed spotkaniem z surowszym i bardziej zimnym klimatem. Wynika z tego, że nastąpiło to 170 tys. lat temu. Naukowcy szczególnie interesują się wszami, ponieważ charakteryzuje je trwanie przy jednym gatunku nosicieli przez długi ewolucyjnie czas. Co więcej, udowodniono, że analizując ich zmiany genetyczne, można też dowiedzieć się wiele na temat modyfikacji zachodzących w organizmach, na których żyją. Badania te rozpoczęto zaledwie 20 lat temu i od...
niezalezna.pl
Demonstranci protestowali przeciw usuwaniu z mediów publicznych dziennikarzy, którzy mają odwagę krytykować rząd Donalda Tuska. Wyczytano nazwiska publicystów wyrzuconych z telewizji i radia oraz nazwy zlikwidowanych programów i audycji. – Tu nie chodzi o dziennikarzy, ale o całe społeczeństwo, o ludzi, którzy teraz nie będą wiedzieli, co się dzieje. Gdyby nie te programy, wiedzielibyśmy o katastrofie smoleńskiej tylko to, co chcieliby nam powiedzieć rządzący – powiedział Bronisław Wildstein. – Naszym błędem przy realizacji filmu „Solidarni”, błędem zdaniem władzy, było oddanie głosu ludziom – mówił Jan Pospieszalski. Przywitany brawami Jan Pietrzak powiedział do zgromadzonych: – Śpiewałem o wolnej Polsce już w latach 70. i można powiedzieć, że ta piosenka wciąż jest aktualna. I...
Tomasz Sakiewicz
Jak strasznie dyskomfortowa jest to sytuacja, można zobaczyć na wymyślonym przykładzie imienin u Kowalskiego. Jeżeli trafi tam dziewięć osób (Tusk byłby dziesiąty), to trzy z nich statystycznie uważałyby go za zdrajcę, trzy raczej za niezdrajcę, jedna nie potrafiłaby się w tej sprawie wypowiedzieć, a dwie twierdziłyby, że jest porządnym człowiekiem. Ja bym na jego miejscu z takich imienin uciekł. Zastanawiam się, czy przy zaprezentowanych badaniach Tusk ma jeszcze jakąś zdolność do rządzenia. Nie myślę o zdolnościach politycznych, tylko o technicznej możliwości utrzymania władzy. Jak premier z opinią zdrajcy u co trzeciego Polaka i fatalną opinią u trzech czwartych jego wyborców ma rządzić krajem? Jakie komunikaty musi wysyłać do owych 10 mln ludzi, którzy uważają go za zdrajcę, by w...
Bogaci kupują w dyskontach MoneyTrack 2011 to trzecia edycja cyklicznego badania dotyczącego postaw Polaków wobec pieniędzy oraz instytucji i instrumentów finansowych. Badanie zostało przeprowadzone w listopadzie 2010 r. na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie losowo-kwotowej. Aktualnie większość Polaków (73 proc.) uważa, że ich sytuacja w ciągu najbliższych miesięcy nie zmieni się. W porównaniu z 2009 r. spadła liczba osób, które główne zakupy robią w małych i dużych sklepach spożywczych. Wzrósł natomiast odsetek osób, które dokonują większości zakupów w dyskoncie lub hipermarkecie. (Centrum A. Smitha) Forum Gospodarcze 2011 w Toruniu Tegoroczne, 18. Forum Gospodarcze odbędzie się 3–4 lutego br. w Toruniu. Mottem przewodnim imprezy będą „Transeuropejskie więzi systemowe”....

Pages