Nr 35 z 29 sierpnia 2018

Robert Tekieli
Ciekawą rzecz napisał Michał Kuź. Otóż Unia Europejska jest imperium, które pominąwszy fazę imperialnego rozkwitu, od razu weszło w fazę schyłkową. Zróżnicowany politycznie i cywilizacyjnie byt zamiast skutecznie przez kilkaset lat dominować i cywilizować peryferia, od razu wszedł w fazę toksycznych relacji z odległymi prowincjami. Myślę, że dzieje się tak, ponieważ stara Europa jest dziś w fazie dekadencji. Centrum zamiast zachwycać prostaczków, najpierw budzi zdumienie, a potem pogardę. Patrząc ze swojej perspektywy, przypominam sobie, że nie chciałem słuchać argumentów, dziś – jak widzę – prawdziwych, pragmatycznego komunisty, który w stanie wojennym, w krakowskim akademiku Żaczek, przekonywał mnie, że takie Włochy wcale tak bardzo nie różną się od PRL. Oczywiście bardzo dobrze,...
Piotr Lisiewicz
Krzyżówki świąteczne, jakie w pocie czoła tworzyłem w „Gazecie Polskiej” jakieś 20 lat temu, były hitem, Czytelnicy przesyłali nam tysiące rozwiązań. Ich przekorna konstrukcja polegała na tym, że pozwalała mówić to, czego w ówczesnym życiu politycznym gadać nie było wolno, bo dostawało się wyrok. A w krzyżówce było można! Bo kto zabroni autorowi krzyżówki zapytać, jak nazywa się niezwykle groźny agent SB na pięć liter? A Czytelnikowi odpowiedzieć, co mu się podoba? Były owe krzyżówki felietonem, satyrą współtworzoną przez redakcję i Czytelników. Tak ma być też teraz. Krzyżówki będą co tydzień, ale mniejsze niż dawniej, bo żyjemy dziś w biegu. Pierwsze główne nagrody dostarczył nam Antoni Macierewicz, ale obok urodzinowych książek o nim będą także inne niespodzianki. Rozwiązania dotrzeć...
Katarzyna Gójska
Były rzecznik KRS wzywa do nieoddawania budynku Sądu Najwyższego, znajdującej się w nim dokumentacji, a nawet pieczątek. Doradzał na antenie radia „Gazety Wyborczej”, by była pierwsza prezes siłą wyrzuciła nowych sędziów, których prezydent Andrzej Duda powoła do SN. Pan sędzia Żurek nie namawia co prawda emerytki Gersdorf, by własnymi rękoma broniła budynku przy placu Krasińskich w Warszawie, ale tylko do tego, by wydała odpowiedni rozkaz strażnikom ochraniającym budynek. Należy oczywiście ubolewać nad wypowiedziami ludzi, którzy w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej mają ogromną władzę nad obywatelami, a zachowują się w sposób niegodny, wręcz obraźliwy dla znacznej części z nich. Tą wypowiedzią i jej podobnymi – a jest ich naprawdę mnóstwo – sędzia Waldemar Żurek i jemu pokrewni...
Michał Rachoń
Kolejni esbecy w Biurze Bezpieczeństwa u Hanny Gronkiewicz-Waltz. Po publikacji „Gazety Polskiej” Sławomir Cenckiewicz oraz Maciej Marosz podają kolejne nazwiska ludzi SB, którzy wiodą prym w strukturach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo stolicy pod rządami Platformy Obywatelskiej. Okazało się, że kierująca Biurem Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego m.st. Warszawy podporucznik Ewa Gawor, absolwent szkoły imienia Feliksa Dzierżyńskiego, nie jest godnym pożałowania wyjątkiem, lecz twardą regułą, jeśli chodzi o struktury bezpieczeństwa w mieście. Wielu jej kolegów z resortu i ze studiów zajmuje się naszym bezpieczeństwem, kiedy znajdujemy się w Warszawie czy to jako goście, czy jako mieszkańcy tego pięknego miasta. Może to nic złego. Może po prostu bezpieka w realiach...

Pages