Nr 32 z 8 sierpnia 2018

Tajna operacja Demeter IV połączyła służby z 74 państw, które walczą z nielegalnym przewozem odpadów i niebezpiecznych substancji. W Polsce akcję koordynowała Krajowa Administracja Skarbowa, a udział w niej wzięły także Interpol, chińska administracja celna i Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości działające w rejonie Azji Wschodniej i Pacyfiku. Operacja Demeter jest koordynowana przez Światową Organizację Celną (WCO). Po raz pierwszy została zorganizowana w 2009 r. Wzięły w niej udział 64 administracje celne. Wówczas była ukierunkowana na nielegalny przewóz niebezpiecznych odpadów z Europy do krajów Azji, Afryki i z regionu Pacyfiku. W kwietniu ogłoszono jej czwartą edycję (poprzednie odbywały także w latach 2012 i 2013). Pod lupę służb trafiły m.in. odpady...
Specjalnie dla Czytelników „Gazety Polskiej” prezentujemy cykl podpowiedzi i porad, jak skutecznie i szybko wyrobić wizę do Stanów Zjednoczonych. Kiedy już odbyliśmy rozmowę z konsulem, a ten nie stwierdził przeciwskazań do wydania nam wizy, sprawa staje się prosta. To już naprawdę ostatnie kroki przed wielką podróżą za ocean. Musimy jeszcze tylko uzbroić się w cierpliwość i poczekać, aż paszport wraz z wizą do nas powróci. Możemy czekać w domu – wówczas zostanie on dostarczony pod wskazany adres. Taka usługa wiąże się z dodatkową opłatą w wysokości 24 zł za paszport (płatne przy odbiorze). Możemy także sami udać się do punktu odbioru dokumentów, wybranego podczas umawiania terminu rozmowy. Tu nie ponosimy żadnych dodatkowych kosztów. Bardzo istotne jest, by nie zapomnieć o podaniu...
Każdego roku na leczenie raka piersi wydajemy blisko pół miliarda złotych. To jednak tylko część całkowitych kosztów, czyli kosztów pośrednich, wynikających z zachorowań na ten nowotwór. Jak wynika z raportu Instytutu Innowacyjna Gospodarka, całkowite koszty to nawet 3 mld zł. Aż jedna trzecia tej kwoty to koszty zgonów. Każdego roku 17 tys. Polek poddawanych jest leczeniu, często inwazyjnemu, raka piersi. W naszym kraju choroba ta odpowiada za ponad 20 proc. zachorowań na nowotwory wśród kobiet. 6 tysięcy Polek rocznie umiera na tę chorobę, blisko 2 tys. z nich to kobiety „w wieku produkcyjnym”. Roczne koszty leczenia tej choroby to blisko pół miliarda złotych. A to tylko początek. Całkowite koszty pośrednie wynikające z zachorowań na raka piersi to – jak wynika z raportu Instytutu...
Bohaterka lirycznych tekstów u Leśmiana i symbol krwawej zbrodni u Słowackiego. W języku ludowym nazywana ożyną, dziadami lub maliniakiem. Malina właściwa znana jest od kilku tysięcy lat. Gdy sięgniemy do najstarszych tekstów, znajdziemy tam informacje, że najlepsze maliny rosły niegdyś na górze Ida w Azji Mniejszej i od nazwy tej góry pochodzi łacińska nazwa gatunkowa owocu, czyli Rubus idaeus. Inną genezę tej nazwy – dosłownie „krzak jeżyny Idy” – znajdziemy w opowieści o malinach w mitologii greckiej. Grecy wierzyli, że w zamierzchłych czasach owoce te były białe. Opiekująca się małym Zeusem nimfa Ida aby uspokoić płaczącego chłopca, chciała dać mu owoc maliny. Pochylając się nad krzewem, Ida ukłuła się kolcem w palec i na białe maliny spadła kropla krwi. Krew nimfy nadała owocom...
Patrząc na samochód, który miałem testować, od razu wpadłem na pomysł, żeby udać się nim na poszukiwania pytona znanego z kolorowych gazet. Sporządziłem dokumentację. Dowiedziałem się z niej, że widziano go przy bulwarach w Warszawie, a także w bardziej dzikich rejonach wybrzeża Wisły. Poza tym pytona ponoć dostrzegli wiarygodni świadkowie w osobie specjalisty od biotechnologii i byłego mieszkańca krajów tropikalnych, donosiła jedna z gazet. Przeczytawszy, że za pytonem w pogoń ruszył także najbardziej znany polski detektyw z kwadratową fryzurą, który zaprzągł do pomocy najnowocześniejsze zdobycze techniki, zdecydowałem, że i ja muszę spróbować. Nie ukrywam, że spory wpływ na moją decyzję miały męska ambicja i najnowsza technika, którą także dysponowałem, bo jak już wspomniałem na...
Robert Tekieli
„W momencie, gdy Duda mianował w sposób nie Konstytucyjny Przyłębską na stanowisko Prezes TK, TK jako taki przestał istnieć. Został więc w Polsce tylko Sąd Najwyższy, który jak nazwa wskazuje, jest Sądem, którego wyroki są ostateczne” – piszą zwolennicy opozycji. Idąc za tą wykładnią, Sąd Najwyższy ogłosił się Sądem Ostatecznym. „Zadecydował”, że nie ustawodawca czy Trybunał Konstytucyjny rozstrzyga, jaka ustawa obowiązuje; decydować ma SN. Złamał w ten sposób monteskiuszowską zasadę równowagi trzech władz. Ale co tam. Sąd Najwyższy z Ostatecznych uzurpuje sobie prawo do zawieszania stosowania ustaw. Jeśli sędziowie SN mieli wątpliwości co do ustanowionego prawa, powinni zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego. Nie zrobili tego. Dlaczego? „Jeżeli złamiemy decyzję TSUE, będzie to...
Katarzyna Gójska
Sporą dyskusję wywołało krótkie nagranie z Tysonem czytającym tekst o Powstaniu Warszawskim. W wideo słynny bokser składa hołd mieszkańcom polskiej stolicy, mówi o nich z podziwem. Całą sprawę można by skwitować krótkim „w porządku – niech idzie w świat”, bo przecież każda informacja o najnowszej historii Rzeczypospolitej, informacja prawdziwa, jest dla nas korzystna. Mike Tyson to jeden z najbardziej utytułowanych pięściarzy, człowiek powszechnie rozpoznawalny. To prawda, że z jego dawnego blasku niewiele już zostało, ale mimo wszystko jest obecny w amerykańskich mediach, wszyscy go znają – jedni nadal wspominają najlepszy czas w karierze bokserskiej, inni widzą w nim wyłącznie człowieka upadłego, który mając wszystko – dokładnie też wszystko stracił. Tak czy siak, trudno...
Michał Rachoń
TW „Alek”, TW „Bolek”, TW „Carex” i kilku innych tajnych bądź jawnych pomocników komunistycznej bezpieki napisało list. Współpracownicy komunistycznej policji politycznej z czasów ich bohatera Jaruzelskiego postanowili przypomnieć, że pamiętają „ponure czasy PRL, z jego aparatem represji obejmującym MO i ZOMO”. Zaznaczyli, że upadek systemu, którego byli beneficjentami, był również dla nich „wielkim historycznym wydarzeniem”. Komuniści i ich przyjaciele w swoim liście zwrócili się do policjantów, „a zwłaszcza ich dowódców, aby pamiętali, że policja nie jest własnością jednej partii. I że policjanci, podobnie jak inni obywatele, są odpowiedzialni przed konstytucją oraz ustawami, które są z nią zgodne”. Tym samym podpisani pod listem postanowili rozszerzyć katalog osób i urzędów, które...

Pages