Nr 23 z 5 czerwca 2019

Krzysztof Wołodźko
Siergiej Łoźnica ma na swoim koncie zarówno filmy fabularne, jak i dokumentalne. Większość z nich poświęcił Rosji, odartej z sowieckich i postsowieckich mitów. Stąd wrażenie okrucieństwa choćby w takich filmach jak „Szczęście ty moje” czy „Donbas”. Ale Łoźnica nie znęca się nad Rosją: szuka prawdy, pokazuje niszczący ludzi system. Tak jest również w wypadku jego najnowszego filmu dokumentalnego, czyli „Procesu”. Tylko na podstawie materiałów filmowych z epoki reżyser pokazał realia pokazowych procesów z lat 30. XX wieku w ZSRS. Moskwa, 1930 rok. Uznani ekonomiści i inżynierowie zostali obwinieni o spiskowanie przeciw sowieckiej władzy. To wydarzenie przeszło do historii jako proces Prompartii – Partii Przemysłowej. Oskarżeni mieli zawrzeć tajny pakt z francuskim premierem Raymondem...
Tomasz Łysiak
„Partyzanci”. Albo „Moczarowcy” – wychodząc od nazwiska, pseudonimu lidera partyjnego ugrupowania. Warto przypomnieć postać słynnego „Mietka” oraz bliskich mu ideowo i politycznie osób – szczególnie wtedy, gdy po raz kolejny w polskich starciach politycznych sięga się po narzędzia propagandowo-ideowe, by walczyć o zdobycie wpływów bądź odzyskanie władzy. I to zarówno w obozie tzw. totalnej opozycji, jak i konfederackiej „prawicy”. Paradoks. To chyba dobre słowo. A może – oksymoron? Też blisko. Nieważne zresztą, jakich konkretnych terminów użyjemy dla opisania zjawisk biograficzno-politycznych, które były udziałem Mieczysława Moczara i jego grupy „partyzantów” – uwagę przykuwa to, że wartości i idee wznoszone na sztandary bywają tak ze sobą niewspółgrające, że postronnemu obserwatorowi...
Tomasz Łysiak
Słynne słowa Joanny Szczepkowskiej: „Proszę państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm” – odzwierciedlały uczucia większości z nas. I choć opozycja w wyborach mogła dostać jedynie reglamentowaną liczbę miejsc w sejmie, wyniki były przytłaczające. Polacy wyraźnie pokazali, że chcą, aby wreszcie upadł komunizm – najbardziej chyba zbrodniczy system w dziejach. Państwo sowieckie rozpadało się zgodnie z odwiecznymi prawami historii, która mówi, że nie ma nieprzemijających imperiów. Spełniał się sen śniony przez Żołnierzy Niezłomnych, z bronią przeciwstawiających się czerwonej zarazie. Spełniał się ich sen, i to w sposób bezkrwawy – to na pewno należy uznać za wielki, bezsprzeczny sukces Solidarności. Jednak szybko ta euforia, którą odczuwaliśmy w 1989 roku, zaczęła nabierać...
Rzym zachodni upadając, zostawił po sobie takie bogactwo cywilizacyjne, że przez następne wieki trwał w swych dziełach. Bizancjum, drugi Rzym, choć istniało ponad tysiąc lat, przepadło przy obojętności świata, przetrwały tylko odblaski jego zapomnianej chwały. Cesarstwo Niemieckie Bismarcka i Wilhelmów oraz monarchia Habsburgów odchodziły do historii niegodnie i ze wstydem. Cesarstwo Napoleona, imperium Romanowych i Rzesza Hitlera waliły się w pożodze i potopie krwi. A jak skończył się PRL, państwo narzucone Polakom siłą i zbudowane na kłamstwach, które mimo to zdołało zmienić ich mentalność? I czy naprawdę się skończył? Trzydzieści lat, które dzieli nas od wydarzeń roku 1989, to z jednej strony cała epoka – pod względem technologicznym świat zmienił się nie do poznania, a dzisiejsza...
„Solidarność Walcząca” jako jedna z nielicznych organizacji podziemnych od samego początku twardo protestowała przeciwko rozmowom z komunistami przy Okrągłym Stole, wyborom czerwcowym i wreszcie temu, żeby to gen. Wojciech Jaruzelski został prezydentem. Aby zrozumieć tak bezkompromisową postawę działaczy „Solidarności Walczącej” wobec przemian zainicjowanych przez komunistów w końcu lat 80., musimy wrócić do początków tej organizacji. Jest czarna noc stanu wojennego, wśród ukrywających się działaczy zdelegalizowanej Solidarności trwają dyskusje co do dalszej taktyki działań wobec reżimu Jaruzelskiego. We Wrocławiu są one szczególnie burzliwe. Ścierają się dwie koncepcje. Z jednej strony prezentowana przez ukrywającego się Władysława Frasyniuka idea krótkich strajków, które w...
Jednym z narzędzi wykorzystanych przez komunistów do podboju Polski po 1944 roku był, obok bezpieki oraz wojska, tzw. wymiar sprawiedliwości. Jego zadanie polegało na sankcjonowaniu bezprawia ‒ uderzało ono nie tylko w stawiających czynny opór narzuconym obcym rządom, ale dusiło w zarodku każdy przejaw działania, w którym władza dostrzegała potencjalne zagrożenie dla systemu.   Najeźdźcy ze wschodu stworzyli wraz z rodzimymi kolaborantami armię ludzi gotowych służyć ideologii narzuconej przez Moskwę. Kadry dla instytucji zwanej w komunistycznej nowomowie wymiarem sprawiedliwości dobierali i formowali z wielką starannością przez kilkadziesiąt lat. Nie stosowali przy tym kryteriów ani merytorycznych, ani moralnych ‒ kierowali się wyłącznie względami ideowo-politycznymi. Cel swój...
W lipcu 1944 roku komuniści rozpoczęli zakrojony na szeroką skalę proces przejmowania władzy w Polsce. Obejmowanie kontrolą kolejnych sfer życia politycznego kraju wymagało także działań o charakterze legislacyjnym. Komuniści zdawali sobie sprawę, że tworzone przez nich państwo nie może funkcjonować bez dostosowanych do ich potrzeb przepisów prawa.   Głównym celem zmian w polskim prawodawstwie była walka, z zachowaniem pozorów legalności, ze środowiskami niezgadzającymi się z tzw. nowym porządkiem, w tym przede wszystkim z żołnierzami konspiracji niepodległościowej. Dlatego też przyjęte rozwiązania zakładały wzmocnienie roli i znaczenia sądownictwa wojskowego, które wkroczyło w obszar dotychczas zarezerwowany dla sądownictwa cywilnego. …podlega karze śmierci Pierwsze kroki na...
Podziemne Radio „Solidarność” było polskim fenomenem. Około ośmiu lat funkcjonowało w kilkudziesięciu różnych ośrodkach w kraju – w jednych krócej, ograniczając się do pojedynczych audycji, w innych dłużej, nieprzerwanie przez kilka lat. W Warszawie, w drugiej połowie lat 80. XX wieku, działały nawet trzy niezależne od siebie „programy”. Tam zresztą radio się narodziło. Pomysłodawcami byli Zofia i Zbigniew Romaszewscy, a korzenie pomysłu sięgały okresu legalnej działalności związku, kiedy to planowano – na wypadek ewentualnego kryzysu, np. blokady połączeń telefonicznych, teleksowych itp. – utworzenie sieci niezależnej łączności między zakładami pracy. Budowy nadajników podjął się inżynier Ryszard Kołyszko. Prace te przerwało oczywiście wprowadzenie stanu wojennego. Po 13 grudnia 1981...
„Gdy burza nadejdzie, zły ulegnie zagładzie, sprawiedliwy trwa mocno, i tak będzie zawsze” – w Księdze Przypowieści króla Salomona po wielekroć przywołana jest jedna z najgłębszych i najstarszych ludzkich tęsknot: pragnienie sprawiedliwości, tej, która ratuje ludzi prawego serca, i tej, która jest „zgubą złoczyńców”. W roku 1989, roku przełomu, powrót sprawiedliwości był jedną z najbardziej oczekiwanych przez Polaków zmian. Zdolność do wybaczania to piękna, chrześcijańska postawa. Jednak w uczciwym państwie i zdrowym społeczeństwie przebaczenie musi być poprzedzone sprawiedliwością, której istotą jest nazwanie dobra dobrem, zła zaś złem. Na początku III RP, gdy przed sądem stanął Adam Humer, jeden z najgorszych komunistycznych oprawców, wydawało się, że uda się dokonać sprawiedliwej...
Jacek Liziniewicz
Krowy z Deszczna przez kilkanaście ostatnich lat obchodziły jedynie lokalnych rolników, którym wyrządzały szkody, oraz media, dla których były tematem na sezon ogórkowy. W ostatnich miesiącach w sprawę włączyli się politycy i zakończyło się tak jak zawsze – ogólnopolską awanturą z udziałem rządu, Prezydenta RP, prezesa PiS-u, urzędników, samorządowców, aktywistów prozwierzęcych, Unii Europejskiej, sądów, rolników, naukowców, prawników… I to nie jest jeszcze ostatnie słowo. W zasadzie nikt nie wie, od czego zaczyna się ta historia. Pewne jest, że od co najmniej kilkunastu lat na terenie gminy Deszczno żyje stado krów, które dzisiaj liczy około 180 sztuk. Wolne stado to wynik decyzji dwóch braci, którzy mieli 2-hektarowe gospodarstwo w okolicach Ciecierzyc, a którzy postanowili udawać,...
Smoothie to połączenie zielonych warzyw, owoców, wody lub jogurtu w naturalny, smaczny i zdrowy koktajl. A jednocześnie doskonały sposób na przemycenie wielu cennych składników w jednej szklance pysznego napoju. Regularne spożywanie warzyw i owoców to podstawa zdrowego trybu życia. Owoce jemy chętnie. Mniej entuzjastycznie zerkamy w stronę warzyw. Smoothie jest receptą na to, by w prosty sposób przemycić zdrowe warzywa w przepysznych wiosennych koktajlach. Jeśli dodatkowo znudziły się Państwu kanapki, jajecznica, musli z jogurtem czy owsianka i szukacie pomysłu na urozmaicenie śniadania, to właśnie smoothie jest propozycją nie do odrzucenia. Zdrowy i sycący posiłek, który dostarcza nam odpowiedniej ilości kalorii. Daje dużo energii, pomaga zrzucić zbędne kilogramy, a antyoksydanty...
Cieszymy się, że prawa podwykonawców będą lepiej chronione, Kolej to przyszłość infrastruktury w tej perspektywie unijnej i prawdopodobnie w następnej. Bardzo interesuje nas także rynek przesyłu gazu oraz duże inwestycje przemysłowe – mówi Cezary Mączka, członek zarządu Budimex SA.   W 2018 r. mimo wzrostu przychodów Budimex miał znacznie niższy zysk netto niż rok wcześniej. Podobnie jest z wynikami za I kwartał tego roku. Z czego to wynika?   To pokazuje zmianę na rynku produkcji budowlano-montażowej. W pierwszym kwartale 2018 r. nasza marża wyniosła 4,5 proc., a w 2019 r. tylko 1,75 proc. Co wpływa na te wyniki? Po pierwsze ceny materiałów budowlanych: w podstawowych kategoriach, takich jak beton, stal czy asfalt, ceny wzrosły od 47 do 87 proc. Drugi czynnik to koszty...
Jan Przemyłski
Szwedzki start-up Einride rozpoczął testy swojej w pełni autonomicznej ciężarówki, w której nie ma miejsca dla kierowcy. To pierwszy przypadek w historii, kiedy taki pojazd będzie samodzielnie poruszał się po drogach publicznych. Na łamach „GP” wielokrotnie przekonywaliśmy, że autonomiczne, elektryczne pojazdy to przyszłość motoryzacji – głównie dlatego, że nie emitują spalin do naszej i tak już mocno zanieczyszczonej atmosfery, a także ze względów bezpieczeństwa, gdyż najnowsze systemy nierzadko szybciej i sprawniej od ludzkiego umysłu reagują na zagrożenia na drodze. Z pewnością w czołówce państw, które wdrażają technologię autonomicznych e-pojazdów, jest Szwecja. To w tym kraju w ubiegłym roku oddano do użytku zmodernizowany, dwukilometrowy odcinek autostrady, który pozwala na „...
Zdarzało mi się spędzać wakacje u dziadków na wsi. Pamiętam, że któregoś lata w trakcie mojej letniej kanikuły we wsi zapanowało wielkie podniecenie. Szwagier mojego taty kupił bowiem traktor. A w czasach słusznie minionych wcale nie było łatwo o mechanizację w rolnictwie. Szwagier chciał nabyć mniejszego i tańszego ursusa C 330, którego wszyscy chwalili ze względu na trwałość, jednak na stanie był jedynie ursus C 360, co prawda nowocześniejszy i mocniejszy, ale jednocześnie mniej poręczny i droższy w utrzymaniu. Lecz, przypominam, czasy były takie, że brało się to, co było, a nie to, czego się chciało. Gdy mąż mojej cioci (wspomniany wcześniej szwagier) z rozwianym włosem przemknął po raz pierwszy po wiejskiej drodze żółtym traktorem, przed bramy domostw wyszła cała wieś. Jedni z...
Robert Tekieli
Najważniejszą sprawą dla Polaków jest dziś bezpieczeństwo. Niestabilne mocarstwo regionalne, Rosja z krótką perspektywą wymiany lidera, to duży problem. Kreml zajął 1/12 ziem naszego sąsiada. Jawnie głosi politykę ekspansjonistyczną, wymienia Polskę jako swoją sferę wpływu. Zatem zakup w USA 32 myśliwców dysponujących elektroniką wykluczającą namierzenie ich przez rosyjskie systemy jest krokiem w dobrą stronę. Jak słyszymy, wizyta prezydenta Andrzeja Dudy za oceanem będzie okazją do ogłoszenia powstania Fortu Trump. Kupujemy śmigłowce, rakiety manewrujące, systemy przeciwlotnicze. Geostrategiczne położenie Polski wymaga, byśmy polegając na atlantyckim sojuszniku, najbardziej jednak liczyli na siebie. Wydajemy dziś 5 proc. PKB na politykę prorodzinną, musimy przez najbliższe dekady tyle...
Piotr Lisiewicz
Dziś trochę okruchów pokampanijnych, bo kampanie wyborcze obfitują w hasła do niniejszej krzyżówki. Coś nie coś też o naszej wspaniałej Zofii Klepackiej. A i pojawi się kwestia kłopotów Niemców ze zbiorami pewnego warzywa. Nagrodą dla tych, którym uda się rozwiązać krzyżówkę, są płyty „Zapiski walk, zdrady i zwycięstwa” Leszka Czajkowskiego i Pawła Piekarczyka. Hasło krzyżówki sprzed tygodnia okazało się wyjątkowo trudne, pewnie dlatego, że po łacinie: NON POSSUMUS. Nagrody przyznam za tydzień. Dziś nagrody główne, czyli „Wierszyki codzienne” Marcina Wolskiego za krzyżówkę sprzed dwóch tygodni, tę z hasłem CZERWONE MAKI, otrzymują Krzysztof Woliński z Kamieńca Ząbkowickiego i Julianna Miąsek z Warszawy. Nagrody-niespodzianki trafiają do Ryszarda Parowskiego ze Skarżyska-Kamiennej,...
Marcin Wolski
Zachowania po przegranej wiele mówią o klasie człowieka. Po wyborach opozycja reprezentuje całą gamę odruchów – od bezsilnej wściekłości po niewiele znaczące gesty demonstrujące stosunek do Polaków, procedur demokratycznych i kindersztuby. Manifestacyjne niepodawanie ręki premierowi przez grafinię von Thun jest wyrazem chamstwa i bezradności. Nie tak miało być. Zapowiadano przecież odwrócenie tendencji i anihilację wroga. Zaangażowano do tego celu wszystkie siły i środki... I nic. Dziś można co najwyżej pokazać język. Światowa arystokratka, podobnie jak doktor Arłukowicz, nie zdają sobie sprawy, że próbując w ten mały sposób zdyskredytować premiera, obrażają nie tylko urząd, lecz także miliony Polaków, które na nich głosowały. Poniekąd plują też na własny elektorat, bo uczestnicząc w...
Tomasz Łysiak
Mija równo lat 75 od lądowania aliantów w Normandii i rozpoczęcia operacji Overlord. Większości z nas wyobraźnia podsuwa od razu obrazy, które pamiętamy ze znakomitego filmu „Szeregowiec Ryan” – lądowanie na plażach Normandii to była prawdziwa jatka, gdyż Niemcy ze swych umocnionych pozycji na brzegu strzelali do Amerykanów jak na strzelnicy. D-Day to był dzień pełen ofiar i najbardziej okrutnego wymiaru wojny w takim bezpośrednim rozumieniu. Tym lepiej, że „Szeregowiec Ryan” w zapierającej dech w piersiach produkcji dał nam możliwość „zobaczenia” tego, co się działo: żołnierzy ginących jeszcze w wodzie, rąk i nóg odcinanych odłamkami pocisków i krwi roszącej piach niczym rzęsisty deszcz. Te dni to jednak także dla nas, Polaków, czas wyjątkowego skupienia na ofiarach wojny – nasza myśl...
Katarzyna Gójska
W minionej kampanii wyborczej po raz pierwszy startowała formacja otwarcie prorosyjska. Nie przekroczyła progu wyborczego – wyborcy konserwatywni wykazali się wielką rozwagą – ale to nie znaczy, że problem tej politycznej zbieraniny zniknął. Trzeba się spodziewać ich dalszej aktywności, a wręcz zaostrzenia kursu. Bo wbrew temu, co starali się wmówić swoim czytelnikom niektórzy prawicowi publicyści, to nie jest żadna alternatywa czy próba zbudowania alternatywy dla PiS (niektórzy pisali nawet o takim elemencie kontrolnym wobec partii Jarosława Kaczyńskiego). Powiedzmy to wprost – Konfederacja to projekt nastawiony na zablokowanie możliwości stałej obecności wojsk USA w Polsce i na zwiększenie szans sił postkomunistycznych na odzyskanie władzy. Nic poza tym. I z tego punktu widzenia...
Michał Rachoń
Kiedy Państwo czytają ten tekst, jest już po szumnie zapowiadanych obchodach trzydziestej rocznicy wyborów z roku 1989.   Ta zapowiadana od dawna i pieczołowicie przygotowywana impreza miała na celu przypieczętowanie budowania nowej legendy. Założycielskiego mitu, który konsekwentnie tworzony jest w Polsce przez środowisko „Gazety Wyborczej” od pierwszych dni istnienia Trzeciej Rzeczpospolitej. W tym micie nie ma miejsca na sierpniowy strajk Solidarności z Anną Walentynowicz i Andrzejem Gwiazdą. Dobrym symbolem tego pomysłu jest logotyp obchodów, które organizowane są w Gdańsku. Z dziedzictwa Solidarności w logotypie została tylko czcionka. W nazwie rzekomego święta „Solidarności” już nie ma. Jest rok 1989 i nazwa „Gdańsk”, który przecież z wyborami z roku 1989 nie miał nic...

Pages