Nr 22 z 29 maja 2019

Stefan Czerniecki
Fitz Roy wraz z okoliczną Cerro Torre współtworzą najprawdopodobniej jeden z najbardziej pożądanych górskich pejzaży świata. I trudno się temu dziwić. Te dwie ściany razem wyglądają wręcz zjawiskowo. Szkoda tylko, że tak rzadko. – Dajesz radę? To musi być już niedaleko! – staram się pocieszyć koleżankę. Jednocześnie samego siebie. Tak naprawdę bowiem nie mam zielonego pojęcia, ile jeszcze przed nami. – Monika? – Czy daję radę? Nie. Umarłam pięć minut temu – odpowiada ironicznie. Po kilku chwilach jednak nie wytrzymuje, krzycząc wniebogłosy: – Ile można?! Czy ten grad nie mógłby już przestać?! Dookoła nas iście arktyczne warunki. Jest zimno i wietrznie. Oboje jesteśmy już kompletnie mokrzy. Deszcz jest nieubłagany. A szczyt, który miał być dla nas magnesem przyciągającym swym...
Botwina to jedna z najpopularniejszych nowalijek. Śliczne, zielono-czerwone listki z młodymi buraczkami, powiązane w zgrabne pęczki, przyciągają wzrok. Z botwinki, czyli naci buraków, najczęściej przyrządzamy chłodnik albo botwinkowy barszczyk na ciepło do młodych ziemniaków z koperkiem. Delikatny smak pysznych, buraczanych liści dodaje wiosennym barszczom nieprawdopodobnej świeżości i lekkości. Chłodnik z botwiny to jedno z najpopularniejszych dań w menu na upalne dni. Jego podstawą są zwykle nie tylko młode buraczki wraz z listkami, lecz także ogórki, rzodkiewki, koperek, szczypiorek i jogurt, maślanka lub zsiadłe mleko. To danie poza tym, że orzeźwia, dodatkowo wspaniale wygląda i doskonale smakuje, zwłaszcza teraz, kiedy botwinka jest młoda i najbardziej wartościowa. Warto jednak...
Jan Przemyłski
Z Warszawy do Krakowa w 20 minut. Brzmi nierealnie? A jednak! Już niedługo również w kraju nad Wisłą może pojawić się superszybka kolej Hyperloop. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju przekazało właśnie 16,5 mln zł polskiemu start-upowi na budowę prototypu trasy. Na łamach „GP” wielokrotnie opisywaliśmy projekt superszybkiej kolei, której pomysłodawcą jest Elon Musk, właściciel takich marek jak Tesla, PayPal czy SpaceX. Dla przypomnienia: Hyperloop to hybryda pociągu i samolotu. Wagoniki poruszają się w specjalnym tunelu, w którym ciśnienie jest tak niskie, jak na wysokości 10 km nad Ziemią. To pozwala znacząco obniżyć opór powietrza. Kapsuła porusza się bez kontaktu z szynami, wykorzystując magnetyczną lewitację. Koncepcja tego futurystycznego środka transportu zainteresowała...
Już po odliczeniu 10-proc. podatku jeden z mieszkańców powiatu piotrkowskiego otrzyma do ręki ponad 174 mln zł. Tyle bowiem wyniosła najwyższa dotąd wygrana w naszym kraju uzyskana w grach liczbowych. 10 maja padła w grze Eurojackpot wielomilionowa wygrana – niemal 193,4 mln zł. Co należało zrobić, by zdobyć taką fortunę? Wystarczyło skreślić zwycięskie liczby: 3, 5, 7, 8, 15, 19 i 29. W ten sposób Polak stał się jednym z dwóch szczęśliwców w Europie (obok obywatela Niemiec), którzy podzielili między siebie pulę z wygraną. Tym samym ponad pięciokrotnie pobił dotychczasowy rekord sumy zdobytej w grach liczbowych w naszym kraju: w sierpniu 2015 roku mieszkaniec Ziębic wygrał w Lotto ponad 35 mln zł. Co ciekawe, historia Eurojackpot w Polsce jest stosunkowo krótka, można bowiem w niej...
Waldemar Fornalik zmazał plamę po nieudanym epizodzie w reprezentacji, a Piast Gliwice pierwszy raz sięgnął po mistrzostwo Polski. Takiego scenariusza nie opisałby nikt przed startem sezonu 2018/2019. Na finiszu rozgrywek Piast wykorzystał jednak fatalne potknięcia Legii Warszawa i Lechii Gdańsk. W ostatniej kolejce Lotto Ekstraklasy wszystko zależało od podopiecznych Waldemara Fornalika. Przed nią mieli dwa punkty przewagi nad dotychczasowym mistrzem Polski – to dużo i mało. W naszej lidze wszystko jest możliwe, dlatego nikt nie mógł się założyć, że Piast Gliwice utrzyma się na fotelu lidera. Wystarczyła porażka z mocnym przecież Lechem Poznań i wygrana „Wojskowych” z niżej notowanym Zagłębiem Lubin, by Legia obroniła tytuł i ponownie zagrała w letnich eliminacjach do Ligi Mistrzów....
Igor Szczęsnowicz
Po siedmiu latach tułaczki w niższych ligach, podróżach na mecze do malutkich wiosek i miasteczek, na piłkarskie salony, czyli do Ekstraklasy, wraca ŁKS Łódź – jeden z najbardziej zasłużonych klubów w historii polskiego futbolu. Najnowsza historia klubu z alei Unii jest dowodem, że czasami dzięki mądremu zrządzaniu i dobremu planowi nawet z największych tarapatów da się wyjść triumfalnie.   Był 3 kwietnia 1927 r., godzina 15, gdy w Łodzi na nieistniejącym dzisiaj boisku na rogu ulic Wodnej i Nawrot drużyny Turystów i Łódzkiego Klubu Sportowego zainaugurowały pierwszy sezon ligi piłkarskiej w Polsce. Z obowiązku kronikarskiego dodajmy, że ŁKS ten pierwszy mecz z lokalnym rywalem wygrał 2:0. Już wówczas, 92 lata temu, był to klub doskonale znany i lubiany. Jego historia sięga bowiem...
Trochę wiało, gdy wsiadałem do Forda Ecosport w wersji St-Line. Niezmiernie ucieszyłem się z takiej pogody i już wyjaśniam dlaczego. Otóż samochód wydawał mi się nieco nieproporcjonalny, zbyt wysoki i zbyt wąski. Dlatego silne podmuchy wiatru w czasie jazdy mogły obnażyć jego wady, jeśli chodzi o prowadzenie. Nie obnażyły. Ford Ecosport jest typowym Fordem, a więc sprężystym, pewnie prowadzącym się i zwartym pojazdem dającym przyjemność kierowcy. Moje obawy zostały rozwiane po paru pierwszych kilometrach i zakrętach. Gdy w trakcie jazdy zaczęło dodatkowo padać, ucieszyłem się po raz kolejny, bo pojawiła się okazja, żeby wypróbować zaawansowane systemy bezpieczeństwa. Nie wypróbowałem ich, bo Ecosport z racji wieku odbiega wyposażeniem od konkurentów i różnorakich elektronicznych...
Robert Tekieli
Za nami wybory. Piszę ten tekst, nie znając ich wyników. Państwo je znają, ale emocje już chyba nieco ostygły. Posłuchajcie zatem tej krótkiej opowiastki. Wśród uczestników warsztatów rozlosowano koperty. Były w nich dane nieznanych kursantom osób. Andrzej poznał imię i nazwisko kobiety. Miał zdiagnozować, na co choruje. Ustawił gałki oczne w pozycji, którą zalecał prowadzący. Umieścił język na podniebieniu tak, jak uczono go wcześniej. Zaczął wprowadzać się w stan, który już dzień wcześniej zaczęło mu się udawać osiągnąć. Zapisał to, co „zobaczył” w głębi siebie. Diagnoza okazała się trafna. W drugiej kopercie, którą otworzył po zapisaniu swoich wizji, przeczytał: chora wątroba i zatoki. Dokładnie to samo widział. Nie chciało mu się w to wszystko wierzyć. Ale większość obecnych w auli...
Marcin Wolski
Kilka lat temu pewien krajowy reżyser pragnął nakręcić film na podstawie mojej powieści „Ciemna strona lustra” i prowadził rozmowy z zachodnim koproducentem. Sprawa się rypła, kiedy potencjalny partner stwierdził, że na Zachodzie nie ma zapotrzebowania na KGB-story. Czy była to prawda? Producenci jak ognia unikali obsadzania Moskwy w roli czarnego charakteru. Jeśli już, to zło uosabiał zbuntowany czekista, oligarcha, a całość kończyła się zgodną współpracą z Kremlem. To się na szczęście zmienia. W ostatniej serii „Homelandu” nie ma wątpliwości. Zagrożeniem przestał być własny rząd i jego autorytarne ciągoty, sympatyczne okazują się też tajne służby, które dybią na wolność Amerykanów. Gorszy okazuje się polityk demagog, który nie zauważa, że dał się Kremlowi obsadzić w roli użytecznego...
Tomasz Łysiak
Właśnie się dowiedziałem, że w wielu europejskich miastach, a nawet stolicach (jak w Londynie), najpopularniejszym imieniem nadawanym po urodzeniu chłopcom jest Mahomet (Muhamed). Owszem, na przykład nad Tamizą bywają popularne inne imiona, takie jak Olivier czy Olivia, ale Mahomet wygrywa. Na szczęście nad Wisłą jeszcze nie. Nie widać też zbyt wielu minaretów, które coraz częściej wznoszą się nad dachami domów w metropoliach europejskich. Ostrzeżenia Oriany Fallaci, która opisała we „Wściekłości i dumie” czy w „Sile rozumu”, nie są ciągle traktowane poważnie przez większość euroelit. Jeszcze trochę, a modlitwy i śpiewy muezzinów będą się kojarzyć z codziennością, staną się nieodłącznym elementem dźwiękowym charakterystycznym dla Europy. Niestety, być może już nasze dzieci tego...
Piotr Lisiewicz
Dziś zamiast wyzłośliwiania się nad naszą targowicą – krzyżówka całkowicie święta! Za pomysł na nią dziękuję po raz kolejny Panu Bogusławowi Binkiewiczowi z Warszawy. Ileż wśród polskich świętych, błogosławionych, Sług Bożych i tych, w których lud już widzi kandydatów na ołtarze – choć jeszcze nie obudzili się w tej sprawie kościelni urzędnicy, czasem z obawy przed kontrowersjami – jest postaci barwnych, niezłomnych! Pamiętacie te msze Jana Pawła II: jego opowieści o nich na tle gór, krakowskich Błoni czy gnieźnieńskiej katedry? Niech przy rozwiązywaniu tej krzyżówki wróci do nas choć w myśli tamten nastrój i klimat. A nagrodą główną będzie w tym tygodniu film drogi „Ślady stóp” o 800-kilometrowej wyprawie do Santiago de Compostela. Hasło krzyżówki sprzed tygodnia to CZERWONE MAKI,...
Katarzyna Gójska
Ostanie dni przed wyborami obfitowały w niemal sensacyjne wydarzenia. Na przykład Grzegorz Schetyna ogłosił program „Czyste ręce” – chodzi o ujawnianie majątku polityków i ich rodzin. Przyznam, iż byłam głęboko wstrząśnięta niesprawiedliwością lidera PO. Bardzo przepraszam, ale akurat Schetyna nie jest najbardziej odpowiednią osobą do ogłaszania takich propozycji. Platforma powinna być konsekwentna i do takich zadań odsyłać ludzi kryształowych, którzy w czasach pisowskiej dyktatury cierpią katusze za… niewinność.  Zatem nie przewodniczący, lecz Stanisław Gawłowski powinien być symbolem programu „Czyste ręce”. Wszak to jest najbardziej odpowiednia osoba do anonsowania takich nowości. Obok Gawłowskiego powinien stanąć szef klubu PO – pan Neumann, dobroczyńca kliniki okulistycznej...
Michał Rachoń
Komisję do spraw zbadania pedofilii w Kościele chce powołać Grzegorz Schetyna. Jak ogłosił, zamierza w tej sprawie skorzystać z przygotowanych projektów profesor Płatek i równie znanej z troski o Kościół byłej poseł SLD Jolanty Banach. Z konwencji partii, której lideruje Schetyna, nie dowiedzieliśmy się, do czego konkretnie ma służyć postulowana przez niego komisja. Ma jednak „pomóc się oczyścić” oraz „naprawić winy” Kościoła. Nie usłyszeliśmy, w jaki sposób komisja miałaby działać. Wiemy jedynie, że w jej składzie znaleźliby się m.in. emerytowani prokuratorzy oraz sędziowie. Nie zaskakuje mnie ten pomysł. Wydaje mi się, że jest – jakby to powiedział poseł Grupiński – zbyt mało „progresywny”. Żeby w pełni usatysfakcjonować środowiska od dawna domagające się głębokiej reformy Kościoła,...

Pages