Nr 21 z 23 maja 2018

Według szacunków ONZ w 2050 r. 75 proc. populacji Ziemi będzie mieszkać w miastach. Czy to oznacza, że zielona planeta zmieni się w szarą? Niektórzy już dziś starają się temu zapobiec. Kwietne łąki neutralizujące ciężkie pyły powstają w 10 pomorskich szkołach, a ponad 700 dzieci poprzez zabawę uczy się, jak poprawić jakość powietrza. Pogoda zachęca do aktywności na zewnątrz. Temperatura skoczyła w górę, słońce częściej gości na błękitnym niebie, a wszędzie wokół rozkwita soczysta zieleń. O smogu, o którym tak głośno było zimą, niewielu z nas już pamięta. Jednak problem nie zniknął. Człowiek oddycha ok. 16 razy na minutę, a w ciągu doby przez nasze płuca przepływa 12 tys. litrów powietrza. Biorąc pod uwagę, że Polskie powietrze jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych w Europie, mamy...
Jeżeli przyjąć za dobrą monetę aforyzm Stanisława „Cata” Mackiewicza „Warszawa to żydowskie miasteczko na niemieckim pograniczu”, wówczas Kijów należałoby nazwać „polską metropolią w sercu Ukrainy”. Zapraszam do stolicy Jarosława Mądrego. Kijów to jedno z najstarszych miast w naszej części kontynentu, początki jego bowiem sięgają IV w. n.e., a ślady osadnictwa w okolicy są jeszcze dużo starsze. Około roku 482 powstała tu wareska faktoria, potem chazarska osada, a wreszcie w drugiej połowie IX wieku stolica nowo powstałej Rusi Kijowskiej. Zapewne z czasów Włodzimierza Wielkiego (978–1015) wywodzą się pierwsi Lachowie w Kijowie, bowiem kneź, zanim się ochrzcił (i w efekcie został świętym), najeżdżał ostro sąsiadów, porywając niewolników. Nic dziwnego, że po jego śmierci Bolesław Chrobry...
To wiemy – alkohol nie służy nikomu, a nadużywany prowadzi do wielu poważnych schorzeń. Szczególnie niebezpieczny jest jednak dla dzieci i młodzieży, która coraz częściej sięga po procentowe, a co gorsza – również wysokoprocentowe trunki. Wrażenie, że dzisiaj młodzież pije więcej niż kilka, kilkanaście lat temu, jest jak najbardziej uzasadnione. Statystyki nie pozostawiają złudzeń – z danych CBOS za 2016 r. wynika, że w ciągu miesiąca poprzedzającego badanie aż 72 proc. uczniów szkół ponadgimnazjalnych przynajmniej raz piło piwo, 63 proc. wódkę i inne wysokoprocentowe alkohole, a 41 proc. – wino. Jeszcze w 2003 r. do picia wódki przyznawała się niewiele ponad połowa ankietowanych, 10 lat później już 68 proc. (w 2016 r. spadek do 63 proc.). Z sondażu wynika też, że w ciągu miesiąca...
Od paru dobrych lat krewetki skutecznie podbijają nasze stoły i podniebienia. Nie są już egzotycznym rarytasem, lecz produktem, który u niektórych systematycznie pojawia się w codziennym menu. Mają nawet swoje święto – w USA 10 maja przypada National Shrimp Day. Krewetki (łac. Caridea) są morskimi i słodkowodnymi skorupiakami, zaliczanymi do rzędu dziesięcionogów. Znanych jest około 2,5 tys. gatunków krewetek, jednak w celach konsumpcyjnych poławia się tylko część z nich. Występują w wodach całego świata. Większość światowych hodowli i połowów krewetek odbywa się w zbiornikach wodnych w krajach południowo-wschodniej Azji. Wśród wielu odmian najbardziej znane są krewetki tygrysie (Black tiger), w gastronomi funkcjonują pod nazwą krewetki królewskie – ich pancerz pokryty jest...
Kiedy słońce zaczyna mocniej przygrzewać, dookoła robi się zielono, zaczyna się ulubiona przez Polaków pora. Sezon grillowania! Jego miłośników można spotkać w przydomowych ogródkach, na działkach, a ostatnio nawet w miejskich parkach i na plażach. Wśród dań z grilla od lat królują kiełbaski i mięsa, ale coraz chętniej sięgamy także po ryby i warzywa, podając je z ulubionymi dodatkami. Pojęcie grill pochodzi od pieczenia na ruszcie, techniki znanej od wieków w różnych częściach świata. Nazwa, która przyjęła się na Starym Kontynencie, pochodzi od angielskiego i francuskiego słowa oznaczającego kratę. Grilla w takiej formie, jaką znamy dzisiaj, stworzył w latach 60. ubiegłego wieku George Stephen pracujący jako spawacz w jednej z amerykańskich firm. Do Polski zwyczaj grillowania...
Moja córka będąc małą dziewczynką, zakochała się w pluszaku, który był własnością siostry mojej żony. Dodajmy, że ów pluszak był również jej miłością, a przynajmniej czuła do niego wielki sentyment, bo podarował go jej przyszły mąż. Mimo to pożyczyła go mojej córce, a ta oczywiście nie chciała go potem oddać. Ileż było namawiania… Przeżyłem podobną historię. Też nie chciałem oddać pożyczonego volvo XC 60. Obyło się na szczęście bez siłowego wyciągania mnie z wnętrza, ale naprawdę gdybym mógł, to nie wychodziłbym z tego auta. O ile opisywany kilka tygodni temu XC 40 mnie rozczarował, o tyle jego większy brat XC 60 w wersji D5 mnie oczarował. I to wcale nie dlatego, że jest w nim bezpiecznie, bo ma system city safety, sygnalizuje zjechanie z pasa, rozpoznaje znaki drogowe i ostrzega...
Robert Tekieli
Nie tak dawno martwa wiewiórka wywołała w Polsce tygodniowy ekologiczny paroksyzm. Dziś wylewanie do Zatoki Gdańskiej 2,3 mln litra ścieków na godzinę nie interesuje ekologów. Rzeczniczka Greenpeace Katarzyna Guzek zapewnia, że nie dzieje się nic niepokojącego. Szokujące, prawda? Traktujemy organizacje ekologiczne jako normalnych aktorów dzisiejszej sceny publicznej. Okazują się jednak jedynie ideologicznymi, politycznymi narzędziami. Uczestniczą w wielkim, rewolucyjnym projekcie. I dobrze wiedzą, z kim na scenie politycznej trzymać. Podobnie monopolistyczne, globalne platformy społecznościowe. Monika Bickert, szefowa zarządzania polityką Facebooka, mówi jasno o wykluczaniu, komentując nowy regulamin. A stanowi on wprost: „Nie dopuszczamy krytyki polityki imigracyjnej ani argumentów...
Marcin Wolski
Cywile, ale także generałowie, myślą przeważnie kategoriami poprzednich wojen. Kiedy wybuchała II światowa, byli doskonale przygotowani do I wojny. Cóż , dziełko pułkownika de Gaulla „O przyszłej wojnie błyskawicznej” wypożyczył w paryskiej bibliotece podobno tylko jeden czytelnik – Heinz Guderian. Wyobrażenia o III wojnie snuły się w cieniu wizji atomowych uderzeń, po których miał ruszać pancerny blitzkrieg. Okazuje się, że cele polityczne można osiągnąć niekoniecznie przez zmagania na frontach czy walki w powietrzu. Mocarstwa silne na zewnątrz upadają lub zgoła rozsypują się, kiedy dochodzi do wewnętrznej rewolty. Kiedy milion ludzi wychodzi na ulice, trudno wysłać przeciw nim wystarczające siły wojskowe (zwłaszcza gdy w tłumie są ich rodacy). Problem w tym, że ludzie buntują się...
Tomasz Łysiak
„Gdy pamięć ludzka gaśnie, mówią kamienie. Tu ukrywał się i został aresztowany gen. ks. Stanisław Brzóska, ostatni Komendant Powstania 1863 r. na Podlasiu, oraz jego adiutant Franciszek Wilczyński. Wielka chwała bohaterom”. Taki napis umieszczono na pomniku księdza Brzóski we wsi Krasnodęby-Sypytki. W II RP pamięć o bohaterskim księdzu była żywa. Polacy pamiętali heroiczną postawę kapłana-powstańca zamordowanego przez Rosjan w Sokołowie 23 maja 1865 r. Ksiądz Stanisław Brzóska był swego rodzaju „powstańcem wyklętym”, walczył nawet wtedy, gdy oficjalnie powstanie styczniowe już upadło. Być może dlatego tak czczono zarówno jego, jak i adiutanta Wilczyńskiego – byli wzorcami, na których budowano wychowanie młodych pokoleń. Księdza Brzóskę aresztowano po raz pierwszy już w 1861 r., podczas...
Katarzyna Gójska
Przez niemal trzy doby gdańskie ścieki płynęły wprost do Bałtyku. Sprawa – to oczywiste – budziła ogromne emocje. Wiemy już, iż władze miasta próbowały wprowadzić w błąd opinię publiczną co do prawdziwych przyczyn awarii, która wywołała potężne zanieczyszczenie środowiska. Byli jednak i tacy, którzy kompletnie nie zainteresowali się sprawą – to organizacje ekologiczne. Idę o zakład, że gdyby w tym samym czasie w internecie pojawiła się informacja, że w Puszczy Białowieskiej wycięto dwa zaatakowane przez korniki świerki, zastępy ekologów zostałyby postawione w stan najwyższej gotowości. Byłyby oświadczenia, monitoring puszczy, protesty. Zatoka Gdańska nikogo nie rusza, bo na proteście w sprawie ścieków tzw. ekolodzy mogli stracić, a nie zyskać. Nawet wywołani do tablicy przez...
Michał Rachoń
Wywaliło. 2,5 tys. m sześc. szamba do rzeki znajdującej się w samym centrum tysiącletniego Gdańska. Do rzeki, która nieco dalej wpada do Bałtyku, w sąsiedztwie szerokich, piaszczystych plaż. U progu sezonu turystycznego. Nic się nie stało. Polacy, nic się nie stało. Z jednej strony można powiedzieć, że to wypadek, jaki zawsze może się zdarzyć. Katastrofy, w tym ekologiczne, mogą być spowodowane przez błąd ludzki, zwykły wypadek, tysiąc innych przyczyn. Kiedy jednak tego rodzaju zdarzenia dotyczą krytycznej infrastruktury publicznej, musi się pojawić cała seria pytań. Również natury politycznej. I nie chodzi tutaj o proste młotkowanie rządzącego Gdańskiem kolejną kadencję Pawła Adamowicza. Nikt przy zdrowych zmysłach nie obarcza go bezpośrednią odpowiedzialnością za wyłączenie pomp i...

Pages